Dodaj do ulubionych

macierzyństwo mnie przeraża

26.06.12, 20:27
Za miesiąc zostanę mamą.Przeglądam forum,czytam z jakimi problemami mamy się borykają i przeraża mnie to, że sobie nie poradzę,od 2 dni mam doła i wcale nie czekam na poród,mimo,że ciąża coraz bardziej doskwiera.Wcześniej tak nie miałam....moze dlatego że było jeszcze daleko ?Pewnie żadna się nie przyzna że żałuje że zaszła w ciąze, po tym jak ją przybiły obowiązki i odpowiedzialnośćsad
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: macierzyństwo mnie przeraża 26.06.12, 20:30
      Nie czytaj forum, będziesz zdrowsza, serio.
      • paartycja Re: macierzyństwo mnie przeraża 26.06.12, 20:33
        klubgogo- podpisuję się
    • dziennik-niecodziennik Re: macierzyństwo mnie przeraża 26.06.12, 20:35
      nie czytaj, bedzie Ci lepiej big_grin
      obowiazki i odpowiedzialnosc, owszem, sa i dobijają. ale jest tez mnóstwo radości i wspaniałych uczuc. jakos to się - co najmniej - wyrównuje smile
      pewnie, nie ma fiołków, waty cukrowej i rózowego lukru. pewnie, są rozważania nad wyglądem kupy, nieprzespane noce przy chorym dziecku, przygniatające poczucie odpowiedzialnosci za tego małego człowieka. pewnie ze nie ma juz swobody, ze jest zobowiazanie na całe życie...
      ale i tak warto smile
      ale spoko, przed końcem ciąży tez sie bałam, a po urodzeniu dziecka ciezko opłakałam wlaśnie te zamiane swobody na obowiazki.
      • mamatin Re: macierzyństwo mnie przeraża 01.07.12, 01:12
        > pewnie, nie ma fiołków, waty cukrowej i rózowego lukru. nieprzespane noce przy chorym dziecku, przygniatające poczuci
        > e odpowiedzialnosci za tego małego człowieka.
        niee, zdażają się fiołki, lukier aż płynie czasamismile
        nie każde dziecko ma kolki, trudne ząbkowanie, nie każde płacze przy szczepionkach i wcale nie musi chorować.
        przed końcem ciąży bałam się porodu, a w ogole to od poczatku ciązy się czegoś bałam. jakoś nie bałąm sie tego, że sobie nie poradze.
    • ledana Re: macierzyństwo mnie przeraża 26.06.12, 20:37
      kochanie jak zobaczysz tego swojego szkraba , zakochasz sie bez pamieci i bedziesz swietna mama~!!! ja tez sie balam, zycie sie przewrocilo do gory nogami, a bylo super poukladane ale teraz np. robie za materac mojemu maluchowi i jego usmiech rekompensuje wszystko... zycie bez niego bylo by puste... trzymaj sie ... malenka

      p.s. i faktycznie nie czytaj za duzo tego forum!!! to naprawde niezdrowesmile
    • semi-dolce Re: macierzyństwo mnie przeraża 26.06.12, 20:37
      Mgiełko hormony ci szaleją. Psychiczne dołki i wzloty są normalne w ciąży. Tak, dziecko to obowiązki i odpowiedzialność i całkowita zmiana życia, ale nie na gorsze smile To, że się boisz to normalne. I tak, poradzisz sobie - ogromna większość kobiet od zamierzchłych czasów radzi sobie doskonale, czemu więc z tobą miałoby być inaczej. Ciąża, poród, dziecko to najbardziej naturalne rzeczy na świecie. Będzie dobrze. Zamiast się zamartwiać śmigaj do sklepu poprawić sobie nastrój zakupami wyprawkowymi, akurat zaczęły się wyprzedaże ubrań smile
    • panitiktak Re: macierzyństwo mnie przeraża 26.06.12, 20:41
      Kiedy poszlam pierwszy raz do pediatry z moim pierwszym synkiem - pewna że jest ciężko chory pani doktor powiedziała, że jest jedno lekarstwo na jego dolegliwości - odcięcie mnie od internetu...
      szkoda, żebyś zamiast cieszyć się ostatnimi chwilami wolnoścismile i czekac na małego człowieczka martwisz się, że tyle niebezpieczeństw czyha na Twojego malucha, a macierzyństwo to same smutki.
      Macierzyństw ma swoje cienie, smutki, bywa męczące, czasami marzę o śnie, a tu maluchy akurat mają ochote pobrykać... ale wystarczy ze te słodkie oczęta na Ciebie spojrzą, zobaczysz uśmiech ns tym słodkim pyszczku i zapominasz. Tak nas natura zaprogramowała, ze jestesmy w stanie opiekować sie swoimi młodymi pomimo zmęczenie i znużenia.
      Dasz radę, zobaczysz piereszy raz swoje dziecko i zapomnisz o tym co tu czytałas, ale pewnie rozterki i wątpliwości Cię nie ominą. To naturalne, chcemy jak najlepiej dla naszych dzieci i szukamy tu wsparcia. Ale macierzyństwo to także wiele radosnych i wzruszających momentów, a to forum ma taki charakter a nie inny bo tu chcemy rozwiać swoje wątpliwości, szukamy osób które miały podobne problemy.
      Ciesz sie ostatnimi chwilami swobody i nie czekaj na problemy, bo wtedy na pewno sie pojawią.
      • lalalab Re: macierzyństwo mnie przeraża 26.06.12, 20:47
        i najadaj się do woli truskawkami, czereśniami i czym tylko chcesz smile uprawiaj dużo seksu, potem jest przymusowa długa przerwa wink - dasz radę!
        • oregano29 Re: macierzyństwo mnie przeraża 26.06.12, 22:01
          dasz radę! każda z nas dała. jedz truskawki i czekoladę i śpij ile wlezie a nie czytaj te głupoty tongue_out
    • kamilamrgn Re: macierzyństwo mnie przeraża 26.06.12, 22:19
      nie czytaj forum!!!
      ciesz się tym miesiącem tj. śpij, śpij i jeszcze raz śpij!
      jedz truskawki, bób, czekoladę i co tylko lubisz, bo jeśli zamierzasz karmić piersią to papa dla tym smakołyków!
      • semi-dolce Re: macierzyństwo mnie przeraża 26.06.12, 22:30
        A dlaczego karmiąc piersią nie można jeść truskawek, bobu i czekolady? Co to znowu za wymysł? Karmiąc piersią można jeść dokładnie wszystko, dopiero w przypadku dziecka alergicznego nalezy wprowadzac ograniczenia. Większość dzieci alergikami nie jest.
        • boogie_lass Re: macierzyństwo mnie przeraża 26.06.12, 23:17
          Pewnie dlatego, że "papa dla tym smakołyków" wink
        • lalalab Re: macierzyństwo mnie przeraża 27.06.12, 21:58
          tu nie chodzi o alergie ale o kłopoty brzuszkowe...ja już coś wiem na ten temat...po ogorach małosolnych synek miał takie wzdęcia że dziękuję, poczekam na przyszły sezon....omijam też czereśnie moje ukochane, bób i inne ciężkości..nie o alergię chodzi ale o ciężar dla trawienia...
          • semi-dolce Re: macierzyństwo mnie przeraża 27.06.12, 22:11
            Ale to ty trawisz ten bób i truskawki, nie dziecko. Ono trawi mleko.

            Zostawmy diety naprawdę potrzebującym, nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
    • mfab83.hg Re: macierzyństwo mnie przeraża 26.06.12, 22:28
      Moigielka na doła jeszcze masz czas!!!smile)) ja przez pierwsze 1,5 miesiąca życia mojego Malucha miałam takie zejście, że lepiej nie pisać. Wstyd mi teraz jak cholera przed Synkiem i Rodziną, ale naprawdę myślałam, że po narodzinach cały mój dotychczasowy świat się zawalił! Panikowałam ze wszystkim, beczałam, przeklinałam sama siebie, że się dałam "naciągnąć" na dziecko i co... pewnego pięknego dnia oprzytomniałam i zaczęło się wszystko od nowa, tak jak być powinno. Będzie dobrze, nie stresuj się. Pamiętaj, że nie ma idealnych matek, wszystkiego powolutku się sama nauczysz a dziecko Ci wszystko wynagrodzi!!! Powodzenia
    • aphoper1 Re: macierzyństwo mnie przeraża 27.06.12, 06:43
      1. Bądź dla siebie dobra.
      2. Nie podniecaj się wszystkimi problemami opisywanymi na forum. Ludzie po pierwsze piszą, kiedy mają problem, a nie kiedy jest dobrze. Po drugie nie wszystkie problemy innych dotkną Was.
      3. Poczytaj wartościowe książki o byciu z dzieckiem, polecam szczególnie wydawnictwa Mamania (np. Poradnik dla zielonych rodziców) i MiND.
      4. Jeśli po porodzie dalej będziesz przede wszystkim przerażona, szukaj pomocy psychologa.
      5. Rozmawiaj z Bliskimi o swoich obawach, nadziejach, planach.
      • ninka_mm Re: macierzyństwo mnie przeraża 27.06.12, 20:15
        "poradnik dla zielonych rodziców" to książeczka Reni Jusis - naczelnej celebrytki-eko-mamy? No litości, nie wkręcaj dziewczyny w cały ten eko-bełkot.

        Dobrze Ci radzą - nie czytaj forum, bo i tak 90% problemów nie będzie Cię dotyczyć. Jak chcesz już coś czytać, to uważam, że "w oczekiwaniu na dziecko" było fajne, pomocne (i uspakajające). Poczytaj o samym porodzie i trochę o opiece nad noworodkiem (w tym o karmieniu piersią). Potem reszty poszukasz w miarę potrzeb. smile
        • mgielka82 Re: macierzyństwo mnie przeraża 27.06.12, 21:02
          w oczekiwaniu na dziecko mamsmilezastanawiałam się czy warto kupić pierwszy rok z życia dziecka z tej samej serii.
          eko to bym chciała być ale eko-nomicznasmilea te wszystkie eko cuda są drogie...
          • aphoper1 Re: macierzyństwo mnie przeraża 29.06.12, 13:27
            PS "Eko-cuda" bywają drogie, ale to są gadżetywink Zazwyczaj ekologia i ekonomia idą w parze - choćby pieluchy wielorazowe: w skali całego okresu pieluchowania to ogromna oszczędność. Poza tym właśnie eko jest też niekupowanie całej masy rzeczy niepotrzebnych jak butelki, wyparzacze, sterylizatory, szmery bajerysmile A książka jest naprawdę super. Jak wszystkie książki Wydawnictwa Mamania. Bardzo polecam.
        • aphoper1 Re: macierzyństwo mnie przeraża 29.06.12, 13:25
          Nawet jeśli wkurza Cię Reni Jusis i "eko-bełkot" to ten poradnik nie jest tylko o eko, a Reni tam co najwyżej wywiady przeprowadza. Co do karmienia piersią to jest tam właśnie super wywiad z panią Moniką Staszewską, która była kiedyś ekspertką na forum gazetowym KP i wiele mam (łącznie ze mną) zawdzięcza jej to, że karmi mimo różnych problemów prawdziwych i wydumanych.
          Jest tam też super wywiad z Agnieszką Stein. Bardzo polecam.
    • spkasienka Re: macierzyństwo mnie przeraża 27.06.12, 08:24
      Każda z nas przed porodem wyobrażała sobie, że jej życie się zmieni. Mimo tego, że każda posiadała wiedzę teoretyczną, praktyka na pewno nie jedną mamę zaskoczyła. Kiedy dostałam małą do rąk w szpitalu najbardziej zaskoczyło mnie jedno - Gdzie to wielkie szczęście? Gdzie ta miłość, o której wszyscy mówią? Mnie dopadła depresja poporodowa. Straszny koszmar. Polepszyło się po 5 miesiącach. I dopiero po tym czasie płacz dziecka mnie nie irytuje, a wzrusza i rozniosłabym niebo i ziemię, gdyby ktoś wyrządził jej krzywdę. Nigdy bym się nie spodziewała, że tak się potoczy...
      Problemy, o których czytasz.....Każda mama ma jakieś wątpliwości ale to nie jest nic strasznego. Ja uważam, że nawet fajnie, że tu zajrzałaś. Masz namiastkę tego, co dzieję się po porodzie. Sama pewnie zauważyłaś, że u nie których rewelacja, niektóre mam panikary, a niektóre są tu by się wręcz pochwalić, jak to im idealniesmile I uwierz, ja też miałam wątpliwości przed porodem. Jedno jest pewne - nie jesteś w stanie sobie teraz wyobrazić, jak to będzie smile
      Będzie pięknie. Prędzej, czy później.
    • jehanette Re: macierzyństwo mnie przeraża 27.06.12, 09:03
      Też tak miałam przed porodem, przerażała mnie wizja zajmowania się dzieckiem i płakałam M. w rękaw, że przecież ja się boję dzieci brać na ręce. Potem jakoś poszło smile teraz nadal przeraża mnie wizja kolejnych etapów rozwoju dziecka, np. boję się że nie poradzę sobie z dzieckiem chodzącym, a wizja przedszkolaka to dla mnie czarna magia... ale na szczęście dziecko rozwija się płynnie, kolejne funkcje aktywują się po kolei, więc zaczniesz jak wszystkie: od noworodka i potem jakoś poleci - ani się obejrzysz, a się wdrożysz smile
    • agatonc Re: macierzyństwo mnie przeraża 27.06.12, 09:29
      hej, będzie dobrze! smile Też panikowałam pod koniec ciąży, że: jak to będzie, jak sobie damy radę, jak ogarnę te wszystkie nowe obowiązki... jak ktoś mi mówił, żebym się nie martwiła na zapas to byłam przekonana że to tylko takie uspokajanie... zaczytywałam się poradnikami i wypowiedziami na różnych forach i dosyć mocno się nakręcałam. Nie zdążyłam się jeszcze tak na maxa nakręcić a tu niespodzianka - córeczka pojawiła się na świecie 5 tygodni przed terminem! Faktycznie, pierwsze 2, 3 tygodnie były trudne - huśtawka nastrojów chyba przez wariacje hormonów po porodzie, często chciało mi się płakać bez powodu, ale na szczęście szybko to przeszło. Organizm się zresetował i uruchomił w trybie 'mama' smile Byłam zaskoczona, jak naturalnie przyszła mi opieka nad malutką - chyba faktycznie coś jest w tych kobiecych genach smile
      Wiadomo że są chwile trudne, chwile zmęczenia, niepewności i obaw - ale za chwilę mała się uśmiecha i jest tak pięknie i wspaniale że nie zamieniłabym tego za nic w świecie smile
      Pewnie zabrzmi to jak mocno wyświechtany i oklepany tekst, ale to w stu procentach prawda - dziecko to prawdziwe szczęście smile
      Pozdrawiam i trzymaj się dzielnie! smile
    • mgielka82 Re: macierzyństwo mnie przeraża 27.06.12, 14:59
      Kochane, bardzo bardzo bardzo dziękuję za słowa otuchy,pomogły mi niezmiernie i dzisiaj jestem już w lepszej kondycji. Może faktycznie nie powinnam zbytnio wczytywać się w forum i nakręcać na zapas.Lepiej zaopatrzę się w jakąś dobrą książkę o dzieciach, może poleciłybyście mi coś?
      • gazeta_mi_placi Re: macierzyństwo mnie przeraża 27.06.12, 16:04
        "Ballada o Januszku" zwłaszcza jeżeli spodziewasz się chłopca smile
      • toya666 Re: macierzyństwo mnie przeraża 29.06.12, 08:48
        Polecam "Mądrzy rodzice" Margot Sunderland. To nie jest o opiece nad dzieckiem, ale o rozwoju mózgu. Bardzo pomocna w zrozumieniu wielu zachowań. Wspaniała książka.

        Pytałaś wcześniej czy warto kupić "Pierwszy rok życia dziecka" H. Murkoff. Miałam pierwszą część tej serii ("W oczekiwaniu") i b. mi się podobała. A ten "pierwszy rok" troszkę mnie rozczarował, choć nie mogę powiedzieć, że jest beznadziejna. Powiedzmy ocena db+.

        Lubię czytać stronkę www.babycenter.com
        Dużo informacji i za darmo smile
    • annika_gottfried Re: macierzyństwo mnie przeraża 01.07.12, 12:10
      Coz nie ukrywajmy, ze bywa trudno. Ja akurat teraz mam taki moment, ze zaluje, ze mam dziecko. Maly zabkuje I ciagle ryczy. Mozna oszalec.
    • patriszia93 Re: macierzyństwo mnie przeraża 01.07.12, 15:48
      oj przestań nie przesadzaj mam dwójkę dzieci i to wcale nie takie straszne .
      Jak zaszłam w ciążę z pierwszym maluchem też się obawiałam wszystkiego co możliwe ,
      ale powiem szczerze nie załamuj się bycie mamą to fajne uczucie.
    • ass-ik Re: macierzyństwo mnie przeraża 01.07.12, 16:20
      ja nie byłam przekonana do bycia mamą i ostatni okres ciąży był dla mnie raczej niefajny - raz że było ciężko - coraz większy brzuch i coraz więcej dolegliwości a dwa, że wcale nie miałam poczucia, że się nie mogę doczekać, raczej bałam się, że to już...

      gdy dzieciątko się urodziło miałam mega strzał hormonów - byłam jak ogłupiała i miałam w głowie tylko dziecko, po kilkunastu dniach hormony odpuściły i zaczęły się wątpliwości, złośliwości i brak cierpliwości do wytrzymywania wrzasków - na szczęście w tym pierwszym okresie nie byłam sama i jak nie dawałam rady to po prostu wychodziłam na chwilę z domu a dziecko zostawało ze swoim tatą lub babcią

      jak dla mnie najgorsze było to, że z dzieckiem była mało kontaktu, dopiero gdy zaczęło mnie zauważać, uśmiechać się i reagować zaczęłam cieszyć się z macierzyństwa

      znam różne opowieści i każda kobieta reaguje inaczej - nie ma zasady! jedno jest pewne - szczęśliwa mama - spokojne dziecko!
      • annika_gottfried Re: macierzyństwo mnie przeraża 01.07.12, 16:41
        @ass-ik no wlasnie, kazdy przezywa to inaczej. Sa kobiety, ktore bdb znosza i od poczatku sie odnajduja w nowej roli. U mnie tak nie bylo, bardziej byl to rollercoaster- albo dol, ze ja nie dam rady i ze po prostu sie do tego nie nadaje, albo wrecz haj- jest super, dziecko jest cudowne, jestem super mama. Ciezko mi sie znalezc z tym gdzies po srodku. Ale to prawda: te super momenty jednak sa i wynagradzaja te ciezkie chwile. Z moich obserwacji latwiej jest dziewczynom wyposazonym w tradycyjne cnoty kobiece: cierpliwosc, wyrozumialosc, zdolnosc do poswiecen, empatia. Niestety nie wszystkie sa nimi obdarzone w rownym stopniu . I wtedy jest ciezej bo caly czas trzeba sobie przypominac, ze to jednak dziecko, ze placze bo chce cos powiedziec, ze kiedys sie w koncu wyspie itp. Ze placz cie irytuje, ale musisz sie uspokoic, bo nie chcesz zamienic jego zycia w pieklo awantur i chcesz, zeby mial szczesliwy dom. Czasem ciezko jest z ta swiadomoscia, ze twoje zachowanie bedzie mialo taki wplyw na czyjes zycie. Wiesz jakie bledy popelnili twoi rodzice i tak bardzo chcesz byc lepsza. A on znowu placze, wiec bierzesz gleboki wdech i idziesz go przytulic.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka