Dodaj do ulubionych

zakichany katar

19.11.12, 16:29
drogie mamy!
moj prawie 6-miesieczny synek jest nieziemsko zasmarkany
niestety maluch odmawia wszelkiej wspolpracy w czyszczeniu i zakrapianiu noska - wrzeszczy kopie nogami szrpie glowka w taki sposob ze czynnosci te sa niemozliwe i tu pojawia sie dylemat czy mozna zabiegi te wykonac na sile niejako przemoca wepchac sopel do noska? czy moze jest to ta sama "parafia" co zmuszanie do jedzenia i karmienie na sile ? byc moze pytanie jest plytkie ale do tej pory nic w ten sposob nie robilismy tzn nie zmuszalam dziecka do niczego nie stosowalam sily czy przymusu i naprawde nie mam ochoty go przytrzymywac i wsadzac te przyzady do noska wbrew jego woli ale w takim razie jak mu pomoc? (przepraszam za styl ale klawiatura zepsuta) dziekuje za wszystkie rady
Obserwuj wątek
    • mal-sia Re: zakichany katar 19.11.12, 19:48
      mój ma tak samosad jedyne co mi sie udaje mu wykonać przy jego nosie to zakroplenie nasivinu.na szczęście pomaga.
    • spaheaven Re: zakichany katar 19.11.12, 20:30
      u nas pomógł katarek podłaczany do odkurzacza. na widok Fridy mały dostawał histerii a teraz gdy włączamy odkurzacz i oczyszczamy nosek smieje się w głos!!!! koszt ok 50zł w aptece.
      • alice_malice Re: zakichany katar 21.11.12, 09:44
        wyszukalam sobie w necie jak to wyglada i musze powiedziec ze bardzo mi sie katarek spodobal niestety mieszkam w uk wiec chwile potrwa zanim go zdobedziemy napewno pomoze przy nastepnym przeziebienu w koncu sezon na smarki zostal oficjalnie otwarty wielkie dzieki
    • drzewachmuryziemia Re: zakichany katar 19.11.12, 23:40
      w tym wieku robiłam na siłę, teraz jak nie chce (a nie chce) nie robię nic, jakos nos sam sie oczyszcza, ale mały juz od dawna chodzi, wiec to inna bajka. co ciekawe katar mija o wiele szybciej niz wtedy gdy odciągałam całym tym sprzętem (teraz stosuję tylko olbas)
    • happ_y Re: zakichany katar 20.11.12, 08:07

      Półroczniakowi nie wytłumaczysz dlaczego musi oczyszczać nos, dlatego niestety robi się to na siłę. I nie wrzucałabym tego do tego samego worka co zmuszanie do jedzenia. Jeśli chodzi o zdrowie dzieci, to nie ma przeproś. A co będzie jak się naprawdę rozchoruje i nie będzie chciał wziąć leków? Nie zmusisz? Może to doprowadzić do groźnych powikłań. Musisz przede wszystkim zmienić swoje nastawienie i przekonać siebie, że robisz to dla jego dobra. Mały katar może się przerodzić w zapalenie ucha albo spływać i wywołać zapalenie oskrzeli, więc ja bym go nie bagatelizowała. A wiem co mówię, bo mam dwoje dzieci, przedszkolaka i żłobkowicza, i już nie jedną chorobę widziałam wink

      Wiesz, mnie się ostatnio zdarzyło odciągać fridą na siłę trzylatkowi, bo kategorycznie odmawia wydmuchania nosa, a zaczyna jęczeć, że boli go ucho. Po kilku godzinach perswazji i tłumaczeń nie wytrzymałam.
      • alice_malice Re: zakichany katar 21.11.12, 09:39
        robie juz teraz troche na sile bo przestraszylam sie tego zapalenia ucha niestety nie udaje mi sie duzo tego odciagnac a maly strasznie sie wyrywa jest troche lepiej kiedy daje mu smoczek probuje robic tez na wesolo i czasem pozwala ale zaraz sie denerwuje i zlosci i tak w kolko no coz nikt nie mowil ze bedzie latwo . dzieki
    • kulka_31 Re: zakichany katar 20.11.12, 12:01
      witam. Mój 8-miesięczny też się buntuje (chyba nikomu by sie nie podobało wkładanie plastikowej rurki do nosa smile ), ale delikatnie go blokuję i odsysam smarki smile Stosuję dodatkowo inhalację solą fizjologiczną (koszt inhalatora ok 120 zl, sól to groszowe sprawy). Pozdrawiam
    • kina_ala Re: zakichany katar 20.11.12, 17:24
      Hej, moja córa (7 miesięcy) też się buntuję, ale staram się ją rozśmieszać w trakcie czyszczenia, no i też staram się (w miarę możliwości) sprężać, tak żeby niepotrzebnie nie przedłużać całej operacji wink. U nas w użyciu jest maść majerankowa (2,20 zł za tubkę) - zawsze to mniej wkładania do noska nieprzyjemnych końcówek. Powodzenia w walce z katarem smile
      • ewa17 Re: zakichany katar 20.11.12, 21:13
        A mój synek na widok sprayu do noska sam nastawia nosek, to samo z gruszkątongue_out Oczywiście mam ok 2-3 prób ściągnięcia tego co zalega w nosku, później już się denerwuje. Od kiedy była potrzebna w użyciu zaprzyjaźniałam go z nią i to dosłownie. Dawałam się pobawić (pod bacznym okiem oczywiście) dmuchałam we włoski w rączkę, bardzo mu się to podobało, dlatego nie widzi w tym teraz nic złego. No ale nie każdemu dziecku to będzie odpowiadać.
      • alice_malice Re: zakichany katar 21.11.12, 09:35
        mam masc majerankowa ale na ulotce napisane jest ze mozna stosowac dopiero po ukonczeniu roku a maly ma 6mc wiec sama nie wiem czy mu posmarowac tym kinolek czy nie
        • happ_y Re: zakichany katar 21.11.12, 14:38
          Ja słyszałam opinie, że niemowlętom właśnie nie należy tego kataru rozrzedzać, ze względu na uszy, tylko odciągać, ew. psiukać wodą morską lub Euphorbium. Ja kilka razy użyłam maści majerankowej, ale jakiejś specjalnej różnicy nie zauważyłam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka