Dodaj do ulubionych

na noc czy na dzień doswiadczone mamy odpiszcie.

15.07.04, 13:36
Witam, wybieramy się z 11 miesięcznym synkiem nad morze końcem miesiąca, mamy
do przekechania całą Polskę, jedziemy z Bielska do KOszalina, cały czas się
zastanawiamy nad porą podróży. Nasz maluch spi w dzień tyklo raz po 2
godziny, natomiast nocka zaczyna się ok. godz. 20 lub 21. Budzi się w nocy na
picie i rano na 2 łyki cycusia. Jeśli pojedziemy na noc, to nie wiemy, kto
się amie maym przez cały następny dzień, ja nie umiem spać w samochodzie, a
mąż pewnie mi nie da prowadzić, natomiast jazda w dzień to płacz co 3godziny,
bo nasze dziecko ni eleży od 2 miesiąca życia, z iedzeniem trochę lepiej, ale
boję,że się może wyspać w dzień i przestawić na nocną porę, a yego bym sobie
nie zyczyłą. Co radziie dobre kobiety i koleżąnki po fachu. POzdrawiamy Aga
i Leonek.
Obserwuj wątek
    • la_lunia Re: na noc czy na dzień doswiadczone mamy odpiszc 15.07.04, 13:41
      a moze wyjedzie wczesnie rano? (czyli poznow nocy)
      np. 3-4godzina
      z tym, ze wtedy szkoda budzic maluszka ale ...
      - jest juz jasniej na dworze i nie trzeba jechac po ciemku wiec bezpieczniej
      - nie ma jeszcze slonca, ktore bedzie nagrzewalo w aucie i bedzie za goraco (z
      tym sloncem to nie ejst teraz tak zle bo bardzo go malo)
      • unika1 Re: na noc czy na dzień doswiadczone mamy odpiszc 15.07.04, 13:56
        Witaj, proponowalabym wam wyjazd zaraz po kapieli i karmieniu. Masz wtedy
        pewność ze dzidzius przespi Ci noc w samochodzie, a wy bez problemu,
        niepotrzebnego zatrzymywania po drodze szybciej dotrzecie na miejsce. Po drugie
        unikniecie korków na trasach wylotowych z miast. Jesli chodzi o ciebie to
        bedziesz miala zarwaną noc i dzień sad. Moze uda ci sie przespac troche jak
        pojdziecie z maluchem na plaze, wtedy w sloneczku chetnie i dlugo spia.
        Pozdrawiam i powodzenia.
    • yula Re: na noc czy na dzień doswiadczone mamy odpiszc 15.07.04, 14:43
      Szczerze radze jechac na noc. My mamy 14 mies synka i niedawno byla podroz
      kilkugodzinna, w jedna strone bylo dobrze bo spal, z powrotem koszmar, jemu sie
      nudzi chce sie ruszac a tu trzeba siedziec. A co do ciebie to moze jednak dasz
      rade sie troche przespac, ja tez ciezko zasypiam w samochodzie ale juz nie
      twierdze ze nie potrafiesmile Ostatnio usnelam w takiej pozycji ze potem przez
      godzine mi wszystko bolalotongue_out Dodatkowo noca jest chlodniej i nie ma korkow.

      Jezeli jednak pojedziecie w dzien to radze co jakis czas stawac i dac dziecku
      sie rozruszac
      My wlasnie tak planujemy pojechac na urlop, w nocy a jak sie nie wyrobimy to z
      czestymi postojamismile
      Pozdrowienia

      Julia, Maksiu i 14tyg brzuszeksmile
    • mama-patrycji Re: na noc czy na dzień doswiadczone mamy odpiszc 15.07.04, 14:50
      ja radziłabym jechac w nocy: mniejszy ruch,szybciej dojedziecie,maluch sie nie
      wymęczy.A jak juz bedziecie na miejscu to podzielcie się opieką nad małym,np.
      niech 2 godzinki zajmie sie nim twój mąż,a Ty w tym czasie sie prześpisz,a
      później odwrotnie.My to dopiero mamy problem,bo jedziemy w 10-godzinna podróż
      do dziadków pociągiem.Co prawda sa wagony sypialne,ale nie wiem,czy mała bedzie
      chciała spać.Jedziemy w nocy.pozdrawiam i zycze udanej podróżysmile
    • donatta nad ranem 15.07.04, 15:54
      Jechaliśmy kiedyś w góry z dwójką dzieci. Co prawda trasa była krótsza niż
      Twoja, ale myślę, że rozwiązanie dobresmile) Wyjedźcie plus-minus o trzeciej nad
      ranem. W ten sposób wyśpicie się choć trochę (zakładając, że spakowani
      będziecie i pójdziecie spać razem z dzieckiem) i przetrwanie dnia nie będzie
      takie tragiczne. Obudzone dziecko jest najbardziej skore do współpracy i
      najmniej marudne, czyli jak już się obudzi, nie będzie tak źle. Zrobicie
      dłuższy postój, a potem jakieś nowe (albo dawno nie widziane) zabawki powinny
      zająć malca. Potem dziecko zaśnie, a Wy pokonacie resztę trasy. Powinno pójść
      dobrze. U nas był ten plus, że auto usypia dzieciaki i spały dłużej rano niż
      zwykle w domu.
      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka