Dodaj do ulubionych

chyba SUKCES BUTELKOWY:))

21.07.04, 12:36
Kurcze chyba udało mi się przekonać mojego ssaka do butelkismileobym tylko nie
zapeszyła...ale dzisiaj wypił całe 80ml mojego mleczka no i wczoraj ze 30. To
chyba większy sukces niż jego narodzint, te trwały tylko 3godziny a nauka
picia butli całe 2-3 tygodnie hihihihismilePrzetestowałam wszystkie metody
polecane przez was i te ksiązkowe na sam asortyment butelkowy wydałam
300(!!)zł aż wzięłam sie na sposób i wymyśliłam mój własnysmile jezeli kogos
interesuje to dajcie znać.Dodam że synuś ma prawie 5 miesięcy Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ministrowa Re: chyba SUKCES BUTELKOWY:)) 21.07.04, 12:51
      Przede wszystkim gratuluję sukcesu i ciekawa jestem naprawdę co u Ciebie
      poskutkowało.Ja "morduję się" już tydzień - córcia ma 4,5 miesiąca i narazie bez
      efektów.Nie wiem czym lepiej próbować moim mlekiem czy soczkiem.????
      Czekam na odpowiedź i jeszcze raz gratulations!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Aga
    • 25buba1 Re: chyba SUKCES BUTELKOWY:)) 21.07.04, 12:52
      Hej, ja jestem zainteresowana!
      Mój synek ma 3 miesiące, karmiony wyłącznie piersią, a we wrześniu wracam do
      pracy. Kupiłam już sobie laktator Avent z całym wyposażenim, ale jakoś nie mogę
      się zabrać do próby - może za kilka dni. Nie wiem, czy Młody będzie chciał pić z
      butelki, wszystko dopiero przed nami.
      Pozdrawiam Ciebie i Dzidziusia.
      • tunia78 Re: chyba SUKCES BUTELKOWY:)) 21.07.04, 13:09
        jUŻ ODPISUJĘ, przede wszystkim synuś WOGÓLE nie chce aventowych smoków ku mojej
        rozpaczy( te cholerne wydane300 zł) więc przeszliśmy na butelkę Nuk-a i
        najbardziej zwkły smoczek taki gumowy, brązowy z których my byłyśmy karmionesmileI
        wbrew radom książkowym przystawiłam małego( po 2 dniach "zabawy" z tym
        smoczkiem)do cyca i co chwileczkę-dosłownie co kilka sekund zamieniałam mu sutka
        z tym smoczkiem i moim wcześniej odciągmiętym mleczkiem> Najpierw sie synuś
        uśmiał, potem popłakał az wkońcu chwytał butle i ją wypluwał ale najważniejsze
        że juz umiąl chwycić prawidłowo ( bo juz zgupiałam czy takie cycowe dzieci
        potrafią wogóle chwycic butle) i wieczorkiem (znowu wbrew radom że dziciaczki są
        juz zmęczone i niecierpliwe) położyłam sie z nim do karmienia i kolejny raz
        podmieniłam mu cyca z butlą i jakoś poszły te 30 ml a potem ryk więc znowu cyc
        i rano tak samo, aż sam nie podając mu juz cyca wypił 80ML ale cycus musiał byc
        przytulony do jego policzkasmile Nie mówię ze to juz sukces ale chociaż
        połowa!!!Dodam tylko że wcześniej próbowałam 2 tyg codziennie i nic-głodzeniesad
        chowanie sie itd...moze ta metoda u was poskutkuje, synus czuje się bezpiecznie
        przy cycusiu i chociaż butla nie tak dobra to zapach wciąż ten samsmile)
    • ministrowa Re: chyba SUKCES BUTELKOWY:)) 21.07.04, 13:12
      No to ja już pompuje mleczko i zaczynamy.Dam znać jak będą jakieś sukcesysmile)
    • ako416 U mnie pełen sukces!!! 21.07.04, 14:50
      We wtorek musiałam zostawić mojego ssaka na cały dzień. Wcześniejsze próby z
      karmieniem butlą doprowadzały małą jedynie do płaczu.
      Zostawiłam Karolinę z mężem nastawionym na to, ze będzie poił dziecko łyżeczką
      i pojechałam pełna obaw.
      Po powrocie (po 12h) okazało się, że moja córcia doskonale pije soczek jabłkowy
      z butelki a dzisiaj już jest na etapie, że sama ją sobie trzyma.
      A co zrobił wczoraj mój mąż? Najpierw dał dziecku pustą butelkę do zabawy, a
      później nalał do niej wody. Po kilku próbach gryzienia i wypluwania smoka mała
      załapała o co chodzi. Pełen sukces... A może sukces spowodował brak cyca w polu
      widzenia??? A może głód i upał???
      A i jeszcze jedno. Zgadza się to co napisała któraś z dziewczyn mała za żadne
      skarby nie chce smoka z Aventu. Za to z butelki Canpola z brązowym (chyba
      kauczukowym) smokiem ciągnie soczki i herbatki doskonale.
      Widać mnie nie było pisane nauczyć dziecka... Tatusina córeczka z moim mężem
      znacznie chętniej współpracuje.
      • irmelin Re: U mnie sukces brak:-((!!! 21.07.04, 15:39
        Próbowaliśmy już wszystkiego...dalej nic nie chce butli...na sam jej widok ma
        łezki w ślepkach,,,jakie są jeszcze sposoby???Mój tygrysek ma 5 miesięcy i
        jeden tydzień waży 8300 i podjada cały czas z mojej mleczarni,,,ale wracam do
        pracy i nie wyobrażam sobie moich rodziców, karmiących go łyżeczką.Muszę
        synkowi oddać laury że łyżką pochłania żarełko cudnie ale to jest mocno
        upierdliwe...Napiszcie jakie macie jeszcze sposoby bo ja zaczynam tracić wiarę
        w widok mojego syncia z flaszką przy pyszczkusad(((((

        Marta i Tygrysek
    • marena.1 Re: chyba SUKCES BUTELKOWY:)) 21.07.04, 16:21
      gratuluję!!!!!!!
      prosze zdradź mi ten sekret, mój mały ma 5 miesięcy ja co dzień ściągam mleko i
      próbujemy go nakarmić butlą bez skutku, to trwa już od ok 2 tygodni, ja już
      pracuję, a mały nie chce pić z butli, wypija 5ml i zaczyna płakac, liczy się
      tylko cycuś, więc jeżdżę i karmię.
      Marena
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka