Ostatnio moja 6 tyg. coreczka wieczorami bardzo plakala. Myslelismy ze to
kolka (brzuszek nabrzmialy, itd) Ale po paru dniach uspokoilo sie wszytko i
wrocilo do normy. Az do dzis - kiedy jest tak samo. Zmagalam sie z Anitka od
19. do teraz (21.40) w koncu zasnela, a ja pisze do Was z prosba o odpowiedz
na moj list. Czy to na pewno kolka?? Slyszalam, ze ona wystepuje codziennie a
nie z przerwami kilkudniowymi??A moze to cos innego??Pozdrawiam