Wcześniej pisałam, że mój synek nie próbuje podnosić się na rękach itp. Od początku września zaczął się podnosić na wyprostowanych rękach i trochę pupe, najpierw 3-4 razy dziennie teraz znacznie częściej. Pupę podnosi , czasem jak chce się przewrócić na plecy kładzie głowę na podłodze pupa w górę i przekręca nogi a potem resztę ciała. nie podnosi się jednak jednocześnie na rękach plus pupa w górze jak do raczkowania. Takie oto poczynił postępy

Zastanawiam się czy wyrobi się do listopada z siadaniem? Jak byłam na wizycie u fizjoterapeytki pokazała mi ćwiczenie obrotowe i powiedziała, ze za 2 m będzie siedział, na początku listopada mam kontrole. Tylko mój synek nie chce robić tych ćwiczeń, protestuje, płacze no nie idzie nic z nim zrobić... nadal jak zabawka dalej to jest płacz a nie pełzanie.