Dodaj do ulubionych

spanie z dzieckiem

25.09.13, 10:33
Od razu zaznaczam, że nie chodzi o dyskusję spać czy nie - bo to sprawa pomiędzy rodzicami a dzieckiem wink
Młody od pierwszych dni śpi sam - w szpitalu z uwagi na wrodzone zapalenie płuc był ze mną godzinę później tylko przy nim siedziałam sad
Śpi w swoim łóżeczku, w swoim pokoju, do którego my wprowadziliśmy się z naszym łóżkiem - kiedyś się wyniesiemy. Sporadycznie zdarzało się, że zasnęłam z nim w takcie karmienia (długo nie tolerował karmienia na leżąco) w ciągu dnia. Od paru tygodni zdarza się, że śpi z nami gdy nad ranem przebudzi się na karmienie. Lubię gdy śpi przy mnie - ale jednak bardziej nam jest niewygodnie (w sensie mi i mężowi) zawsze któremuś z nas brakuje miejsca (młody królewicz pośrodku dominuje).
Ale do rzeczy: zawsze nurtowały mnie dwie kwestie jeśli chodzi o wspólne spanie z maluchem:
1. niemowlę wiadomo bez poduszki - jak to rozwiązujecie - Wy też śpicie bez czy z rodzicami w łóżku to już może mieć poduszkę?

Jak śpi z nami to jednak na mojej lub męża poduszce. W sumie to zauważyłam teraz że on lubi na płasko, chyba wkurza go klin zainstalowany pod materacem z uwagi na katar.

2. nie boicie się że kołdra nasunie się na dziecko, w sensie twarz?

ja lubię spać przykryta po samą szyję wink z nim pilnuję jednak żeby nie była wysoko.

No i strasznie mi się grzeje gdy zaśnie z nami - jeśli się dla to delikatnie go rozbieram. U siebie w łóżeczku ma tylko kocyk w powłoczce i to nie jakiś gruby. Śpimy przy przynajmniej rozszczelnionym oknie.
Obserwuj wątek
    • marsylvik Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 10:52
      > 1. niemowlę wiadomo bez poduszki - jak to rozwiązujecie - Wy też śpicie bez czy
      > z rodzicami w łóżku to już może mieć poduszkę?

      Nigdy nawet nie zauważyłam takiego problemu, Mała ma głowę na wysokości mojej piersi, a poduszka jest pod moją głową, a więc wyżej.

      > 2. nie boicie się że kołdra nasunie się na dziecko, w sensie twarz?

      Kołdry są dwie. Jedna dla Taty, jedna dla nas. Ta nasza kołdra leży tak jakby ukośnie, ja śpię na boku, Dzidzia wtulona w mój brzuch, kołdra przykrywa mi całe plecy, a ją przykrywa do połowy. Poza tym ta nasza kołdra, tak w cudzysłowie... Tata śpi pod prawdziwą kołdrą, a my pod ciepłym, ale lekkim i przewiewnym, wełnianym kocem w powłoczce tongue_out

      > No i strasznie mi się grzeje gdy zaśnie z nami - jeśli się dla to delikatnie go
      > rozbieram. U siebie w łóżeczku ma tylko kocyk w powłoczce i to nie jakiś gruby
      > . Śpimy przy przynajmniej rozszczelnionym oknie.

      A Ty? Grzejesz się? Marzniesz?
    • mamawojtka86 Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 11:00

      > Młody od pierwszych dni śpi sam - w szpitalu z uwagi na wrodzone zapalenie płuc
      > był ze mną godzinę później tylko przy nim siedziałam sad

      u mnie to samo byłouncertain do tego zabraniali w szpitalu spać z dzieckiem, ale jak mi go oddali to i tak spaliśmy- on na moim brzuchu, ja w półśnie

      > 1. niemowlę wiadomo bez poduszki - jak to rozwiązujecie - Wy też śpicie bez czy
      > z rodzicami w łóżku to już może mieć poduszkę?

      nie może mieć poduszki, bo to dla niego nie zdrowe. Ale nie widzę problemu- śpi poniżej mojej (i tak płaskiej) poduszki. Tuż poniżej, do karmienia muszę go trochę zniżyć lub się posunąć do góry, ale nie da się inaczej, bo młody lubi się w nocy wtulać i łapać ręką za szyję.

      > 2. nie boicie się że kołdra nasunie się na dziecko, w sensie twarz?

      nie boję się, bo jak śpi z mojego boku (najczęściej tak jest, do łóżka przystawiliśmy łóżeczko żeby nie zleciał) to ma swoją kołderkę. jak śpi po środku, to zniżamy kołdrę do jego poziomu, ale nawet jak coś się nasunie, to bez problemu ją ściąga rączkami, pół roczne dziecko świetnie sobie radzi z niezbyt ciężką kołdrą

      > No i strasznie mi się grzeje gdy zaśnie z nami - jeśli się dla to delikatnie go
      > rozbieram. U siebie w łóżeczku ma tylko kocyk w powłoczce i to nie jakiś gruby
      > . Śpimy przy przynajmniej rozszczelnionym oknie.

      nasz się jakoś mocno nie grzeje, to pewnie indywidualna sprawa termoregulacji. Ale i tak śpimy co najmniej przy rozszczelnionym, a najczęściej- do czasu bardzo mocnego wychłodzenia- przy uchylonym oknie. Bo tak lepiej się śpi, jest zdrowiej, więcej tlenu, nie jest duszno i takie tam.
    • libretinka Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 11:01
      My śpimy od urodzenia z małym z 4 miesięczną przerwą gdy polubił łóżeczko i tam sobie fajnie spał. SYn ma teraz 15 mcy. Gdy tak sobie spał w łóżeczku nawet planowałam go przenieść do jego pokoju, ale ostateczni życie zweryfikowało moje plany.
      Syn miał jakąś infekcję i płakał w innym miejscu niż moje ręce więc przez kilka dni spał z nami i od tamtej pory ma bunt na łóżeczko. Łóżeczko stoi obok naszego łóżka i zdarza mu się w nim zasnąć i spać do 4 rano, ale nad ranem zawsze domaga się zabrania go do naszego łóżka. Gdy zasypia z mężem to uśnie w łóżeczku, gdy ze mną chce się przytulać w naszym łóżku.
      Do 9 mca mały spał po środku naszego łóżka, bez poduszki. Od 13 mca w większości śpi z nami. Do łóżęczka dostał płaska poduszkę i śpi na niej do tej pory. Generalnie im mniejsze dziecko tym spanie z nim bardziej się sprawdza, większe jest bardziej ruchliwe, chodzi po głowie, gada przez sen. Ja jestem gorąca zwolenniczką spania z dzieckiem ale teraz już mam go czasami dość gdy o 4 rano postanawia w półśnie spać na mojej lub męża głowie, wyrywać mi włosy, gadać do ucha, przemieszczać się tak, że w jednej chwili jest przy moim nosie, a za chwilę w okolicy moich pięt. Co 2h zrwywam się przerażona, że nie ma go obok mnie. Dodam, że 2 razy zdarzyło nam się, że spadł z łóżka, nabił sobie guza, ale na szczęście nic mu się nie stało. Teraz wokół łóżka mamy porozrzucane poduszki gdyby postanowił odbywać dłuższą wędrówkę. Wiem, że u nas to chyba ja jestem bardziej uzależniona od spania z nim, niż na odwrót. Myślę, że teraz konsekwentnie powinnam go usypiać w łóżeczku, ale czasami ze zwykłego lenistwa ( ze mną zasypia bardzo szybko) albo z ogromnej potrzeby bliskości ( pracuje 10h dziennie) wolę by spał z nami. Oczywiście nie muszę dodawać, że jest mu to bardzo na rękę smile. Myślę, że w końcu przyjdzie ten moment, że będę tak zmęczona, że potrzeba bliskości zostanie wyparta przez potrzebę wygody i komfortu i wtedy nie będzie zmiłuj, będzie spał u siebie. Muszę tylko w końcu być mniej leniwa wink
      A co do kołdry, to nie boję się o to, małemu jest tak gorąco gdy śpi z nami, że nie daje się niczym przykryć, od razu się rozkopuje, śpi w bawełnianym pałacu i to mu w zupełności wystarcza.
    • anjaka1983 Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 11:03
      1. nasz śpi na płasko pomiędzy naszymi poduszkami, na wysokości mojej piersi, czyli najlepszej rzeczy na świecie.

      2. nie boję się. my mamy z mężem oddzielne kołdry, bo przy jednej nie dochodziliśmy do porozumienia. młody przykryty jest częściowo moją cienką kołdrą - tak jak ja.
    • kindddzia Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 11:11
      spie na skraju poduszki, tak ze na wysokosci mojej twarzy poduszki juz nie ma tam gdzie dziecko, czyli mala spi na plaskim. To samo z klodra, opatulam sie nia tak, ze dla malej nie starcza, a ona ma swoja pieluszke falnelowa do przykrycia
    • neffi79 Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 11:41
      spicie przy rozszczelnionym oknie? U nas dziś były 2 stopnie jakbym rozszczelniła to miałabym 14 st. w sypialni.
      a wracając do meritum, nie spimy z dzieckiem, spałam z małą jak była bardzo malutka bo 24h wisiała na cycu, pamietam, że spałam bardzo czujnie, bałam się że ją nakryję, mam zbyt bujną wyobraźnię i to nie dawało mi normalnie spać.
      Teraz sie bardzo bardzo cieszę, że mała nie chce z nami spać, gdy w nocy pociągnie cyca to zaraz sie odpycha, stęka i mąz ja odkłada. Dzięki temu mogę rozwalić się na łożu i nakryć po szyję. Lub przytulić do mężasmile
      Dodam, że gdy spała z nami to bez żadnej poduszki, często bez przykrycia bo ja ją grzałamsmile
      Spała trochę niżej, tak by moja poduszka jej nie przeszkadzała. Bałam się kłaść ją między poduchami.
      • libretinka Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 11:49
        My mamy w sypialni 2 okna i dwa są rozszczelnione, myślę, że temperatura nie jest niższa niż 19-20 stopni. Jak małego wczoraj niechcący przykryłam to miał mokrą głowę od przegrzania.
        • neffi79 Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 11:54
          nie wiem, mieszkasz w bloku? może w bloku jest inaczej
          U mnie w domu w dzień jest około 19-20, wietrzę często. W sypialni mamy 19, okna normalnie zamkniete, przed snem wietrzone. Jak dla nas OK, nikt się nie poci i nie marznie.
          • libretinka Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 11:59
            Mieszkamy w domu, ale trochę grzejemy w dzień więc morze dlatego, ja lubię mieć ciepło w domu i lubię świeże powietrze wiec bezwstydnie wywalam pieniądze na dogrzanie i otwieram wszystkie okna wink
          • murwa.kac Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 12:00
            niekoniecznie inaczej.

            ja mieszkam w bloku, w domu mam temp 19 st i okna caly czas rozszczelnione, bo bysmy nie zasneli i nie wyspali sie w zaduchu.
            rano temp ponizej 18 nie spada.
            • neffi79 Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 12:08
              a może chodzi o metraż, jak mieszkałam w kawalerce o metrażu, o ile db pamiętam 28m to było ciepło, duszno a na oknach zbierała się woda. Dlatego tam okna w pokoju były non stop rozszczelnione, nawet gdy potem grzały grzejniki.
      • mamawojtka86 Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 12:59
        u nas przy rozszczelnionych jest ok 19 stopni, akurat
        gdy zapomnieliśmy zamknąć uchylonego spadła do 15- po dłuższym czasie
    • murwa.kac Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 11:58
      my spimy na malych poduszkach (jaskach) wiec problem odszedl sam przez się.
      ale jeslu nawet bylyby duze poduszki - Maly spalby po prostu nizej.

      koldre mielismy zawsze jedna i w trojke spalismy pod jedna. z tego wzgledu, ze my na malych poduszkach - dziecko zawsze spalo na wysokosci naszych glow i tylko do karmienia sie przesuwalam troche.
      nie, nie balam sie, ze sie przykryje.
    • awidyna Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 12:10
      My mamy duże poduszki a mała śpi między nimi (robimy jej miejsce). Kołdra się nie nasunie bo ona nie lubi ciepła i śpi u samej góry łóżka okryta swoim kocykiem. Czasem się zdarzy że śpi na kołdrze między nami, na moim lub męża brzuchu, czasem koło kolan wink Zalezy gdzie ją w nocy poniesie wink Ja najbardziej obawiam się, że może przez nas przelecieć i spaść z łóżka.
    • 18lipcowa3 Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 13:44

      > 1. niemowlę wiadomo bez poduszki - jak to rozwiązujecie - Wy też śpicie bez czy
      > z rodzicami w łóżku to już może mieć poduszkę?


      spi bez poduszki


      > 2. nie boicie się że kołdra nasunie się na dziecko, w sensie twarz?


      a bo to raz sie nasuneła,,, i zyje

      > No i strasznie mi się grzeje gdy zaśnie z nami - jeśli się dla to delikatnie go
      > rozbieram. U siebie w łóżeczku ma tylko kocyk w powłoczce i to nie jakiś gruby
      > . Śpimy przy przynajmniej rozszczelnionym oknie.

      corka spi w krotkim bodziaku i sie rozkopuje
    • nagako Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 15:43
      Ponownie dziękuję za odpowiedzi smile
      Hmmm w pokoju mamy dość ciepło więc to rozszczelnione okno powoduje że jest tak akurat tzn. W nocy wstałam do syna w mojej piżamie i było ok. Pod kołdrą jest (mamy jedną, wspólną, wielką) mi w s raz. Dziecko spało na brzuszku (ostatnio tak lubi) i karczek miał chłodny a brzuszek spocony O_o tak jest gdy śpi z nami gdy sam to jest mu tak akurat na moje oko.
      Z pn na wt mieli okno zamknięte - rano katar nie dawał mu normalnie funkcjonować. Z rozszczelnionym rano ładnie oddycha i ssie bez problemu :]
      Przy następnej okazji spróbuję dać go poniżej naszych poduszek (płaskie).
    • malinkaaaaaaaaaa Re: spanie z dzieckiem 25.09.13, 17:41
      1. Budzi mnie każdy ruch młodego, więc nie ma opcji by zakopał się w nasze poduszki.
      2. Nie toleruje przykrywania czymkolwiek, więc nawet jak ja go okryję bo młody zimny to i tak się rozkopie. Od tygodnia znów ubieramy pajaca do spania.
      Generalnie trochę schizowałam, ze go udusimy jak ważył 2,5kg, teraz jak ma ponad rok już wyluzowałamwink
    • silje78 Re: spanie z dzieckiem 26.09.13, 17:21
      nasza córka spała po środku (tak do ok 1,5 m-ca). na naszym prześcieradle miała pieluchę flanelową, pod główką tetrę złożoną. nakrywana była swoim okryciem. my po bokach, każde pod swoją kołdrą.
    • goodnightmoon Re: spanie z dzieckiem 27.09.13, 22:24
      nagako napisała:

      > 1. niemowlę wiadomo bez poduszki - jak to rozwiązujecie - Wy też śpicie bez czy z rodzicami w łóżku to już może mieć poduszkę?

      My z mężem na poduszce (każdy na swojej) a dziecko między nami bez poduszki.
      Mówiąc szczerze, nie rozumiem problemu.

      > 2. nie boicie się że kołdra nasunie się na dziecko, w sensie twarz?

      Naszemu się nigdy nie zdarzyło, ale może warto w tym przypadku każdemu dać osobną kołdrę? Tym bardziej, że wygląda na to, że wasz synek potrzebuje lżejszego przykrycia, niż wy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka