frijka
11.12.13, 17:59
Mam pytanie, jak to jest z tym wstawaniem przy meblach? Mój synek już prawie 10, 5 m. dopiero kilka razy usiadł sam, raz z czworaków, pare razy z oparcia na moich kolanach poprzez obrót. Jest rehabilitowany ze względu na asymetrię, ale tylko 2 razy po 30 min w tyg. postępy jako takie widać, choć ćw nam się kończą ale wciąż nieprawidłowo pełza. Ale do rzeczy.
Wczoraj po raz pierwszy wstał przy meblościance, potem przy kanapie, ale zrobił to z dużym wysiłkiem, stał bardzo chwiejnie opierając stopy tylko na palcach, oczywiście nie potrafił sam wrócić z tej pozycji. Jak się tylko opiera, klęcząc to umie wrócić na brzuch. Dziś choć siedziałam koło niego nie zdążyłam go dobrze złapać z takiego stania i lekko otarł sobie buzie. Chciałam Was zapytać jak było z wstawaniem przy meblach u Waszych dzieci? Też tak mocno chwiejne, bez umiejętności powrotu? Zastanawiam się czy po prostu synek nie jest jeszcze na to gotowy, poczuł się może lepiej po rehabilitacji i spróbował. Dodam, że on nie robi tego z jakimś mega zadowoleniem, bardziej chodzi o to, że coś tam chce dostać, ale jęczy przy tym i widać, że mu bardzo ciężko.