Dodaj do ulubionych

wtsawanie przy meblach

11.12.13, 17:59
Mam pytanie, jak to jest z tym wstawaniem przy meblach? Mój synek już prawie 10, 5 m. dopiero kilka razy usiadł sam, raz z czworaków, pare razy z oparcia na moich kolanach poprzez obrót. Jest rehabilitowany ze względu na asymetrię, ale tylko 2 razy po 30 min w tyg. postępy jako takie widać, choć ćw nam się kończą ale wciąż nieprawidłowo pełza. Ale do rzeczy.

Wczoraj po raz pierwszy wstał przy meblościance, potem przy kanapie, ale zrobił to z dużym wysiłkiem, stał bardzo chwiejnie opierając stopy tylko na palcach, oczywiście nie potrafił sam wrócić z tej pozycji. Jak się tylko opiera, klęcząc to umie wrócić na brzuch. Dziś choć siedziałam koło niego nie zdążyłam go dobrze złapać z takiego stania i lekko otarł sobie buzie. Chciałam Was zapytać jak było z wstawaniem przy meblach u Waszych dzieci? Też tak mocno chwiejne, bez umiejętności powrotu? Zastanawiam się czy po prostu synek nie jest jeszcze na to gotowy, poczuł się może lepiej po rehabilitacji i spróbował. Dodam, że on nie robi tego z jakimś mega zadowoleniem, bardziej chodzi o to, że coś tam chce dostać, ale jęczy przy tym i widać, że mu bardzo ciężko.
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:11
      dokladnie tak to wygladalo.
      • audrey2 Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:15
        No oczywiscie
        A Ty od razu umialas prowadzic samochod lub jezdzic rowerem? Powoli, stanie pewniej I nauczy sie siadac.
        Moj syne tez tak zaczynal, tez mial 10msc. Po drodze tez cwiczyl przysiady, wspinaczke itd.nadal cwiczy
        • frijka Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:26
          No i pupa mocno wypita przy tym smile Wiadomo, że dziecko nie wstanie od razu super pięknie. Zastanawiałam się tylko czy może to mieć związek z asymetrią. Widziałam filmiki na necie gdzie dzieci wstawały ładniej, ale może po prostu były już trochę wyćwiczone wink Synek przyjmuje od już jakiegoś czasu pozycję czworaczą, potrafi przesunąć trochę nóżki ale ręce stoją w miejscu, więc musi czuć się jeszcze niepewnie.
    • anjaka1983 Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:26
      skoro sam zaczął, to jest gotowy. mój wstał, jak miał 7 mies. na początku było dokładnie to samo - duży wysiłek, chwiejność, wrzaski, bo nie umiał wrócić, albo - jeszcze lepiej - nagłe puszczanie się i upadek w stylu ścinanego drzewa. przez jakiś czas w ciągu dnia nic nie robiłam tylko asekurowałam dziecko.
      • frijka Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:28
        On też się puszcza tak nagle dlatego dziś zaliczył lekkie otarcie. Pewnie jeszcze nie raz się uderzy, ale wystraszyłam się mocno.
        • murwa.kac Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:35
          bo te pierwsze upadki to sa najgorsze i zawałowe wink

          pozniej juz, poki nie ma krwi - zieeeeeeeewwwww big_grin
          • anjaka1983 Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:41
            ja jeszcze guzów na głowie nie lubię, ale może się uodpornię wink
    • jomi81 Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:35
      Córka zaczęła wstawać już jakiś czas temu, ale też tak to wyglądało. Stała bardzo chwiejnie, na palcach, koślawo układała stopy (nawet wybrałam się w tej sprawie do lekarza, ale na początku nauki wstawania i chodzenia ma do tego prawo), po czym puszczała się nagle i z całym impetem leciała do tyłu. Masakra... Ciągle stałam za nią, gotowa, żeby złapać (w domu mam płytki, więc miękkiego lądowania by nie miała). Na szczęście po jakimś tygodniu nauczyła się wypinać pupę i zaczęła siadać ze stania, początkowo też bez wyczucia, ale z czasem zaczęła robić to delikatnie i jakby w zwolnionym tempie, więc teraz nie muszę już pilnować non stop.
      • murwa.kac Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:36
        do 3 roku ma prawo koślawic.

        i lapanie dziecka w locie caly czas jest bez sensu - nie nauczy sie asekurowac.
        • frijka Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:41
          Niby tak, no ale przecież nie pozwolisz żeby dziecko uderzyło głową o podłogę.
          • murwa.kac Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:46
            pozwolisz.

            jak inaczej sie nauczy, ze trzeba asekurowac, zeby chronic glowe?
            jak teraz bedziesz ratowac kazdy upadek i dziecko sie nie nauczy - pomysl co sie bedzie dzialo na dworze, na betonie, jak bedzie chodzic.

            ja wiem, ze to zadna przyjemnosc, ze to boli, okropnie wyglada i w ogole. ale dziecko musi sie nauczyc samo wlasnie tej asekuracji dla wlasnego bezpieczenstwa. taki etap i kolej rzeczy.
          • anjaka1983 Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:54
            ja na początku oczywiście nie wytrzymywałam i łapałam od razu, niesiona wizjami wstrząsu mózgu, pęknięć czaszki itp wink potem siadałam już dalej, że niby wcale mnie tu nie ma, i starałam się chronić samą głowę. a później sam zaskoczył i zaczął opadać na tyłek albo schodzić na kolana.
            • murwa.kac Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 18:58
              tez łapałam big_grin
              pozniej sie stuknelam w glowe, ze jednak dobrze nie robie. i syn blyskawicznie zalapal.
              nie zmienia to faktu, ze dreszcze mialam za kazdym razem wink
        • jomi81 Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 14:49
          murwa.kac napisała:

          > do 3 roku ma prawo koślawic.
          >
          > i lapanie dziecka w locie caly czas jest bez sensu - nie nauczy sie asekurowac.
          >

          Nauczyła się bez problemu i bez zbędnych urazów. Teraz stoi już stabilnie, bez problemu chodzi przy meblach i ładnie się asekuruje gdy chce usiąść, także bzdura, że się nie nauczy.
          • murwa.kac Re: wtsawanie przy meblach 13.12.13, 08:28
            ale to nie tak, ze sie nie nauczy w ogole. bo w koncu nauczy.
            tylko po co wykoslawiac i wypaczac naturalne odruchy?
            • jomi81 Re: wtsawanie przy meblach 13.12.13, 14:17
              murwa.kac napisała:

              > ale to nie tak, ze sie nie nauczy w ogole. bo w koncu nauczy.
              > tylko po co wykoslawiac i wypaczac naturalne odruchy?


              Wiesz, gdyby moje dziecko naukę stawania i chodzenia zaliczyło latem to ok, przymknęłabym oko na upadki, bo wtedy spędzamy czas od rana do wieczora w ogrodzie, na trawie, więc krzywda by jej się nie stała. Niestety dzieć styczniowy, więc nauka ta przypadła na miesiące jesienne, na dworze nadal jesteśmy dużo, ale jednak większość czasu spędzamy w domu. Mój dom urządzany był w erze przed dzieckiem, gdy kompletnie nie zastanawiałam się nad bezpieczeństwem pod kątem dziecka, więc na podłodze płytki ceramiczne, brak dywanów i jeszcze kilka innych mało prodziecięcych dodatków wink Dlatego też gdy córka czasem była w kojcu (z pół godziny dziennie łącznie, bo więcej to ponad jej siły) to olewałam upadki, bo tam jest podłoga z cienkiej gąbki, ale gdy ćwiczyła wstawanie przy stoliku na płytkach to nie reagowanie było nie na moje nerwy. Wiem, że dzieci są odporne na urazy, mąż mi ciągle to powtarza, ale jednak w naszym bliskim otoczeniu mamy niemowlę, które tak niefortunnie wyrżnęło głową, ze miało wstrząśnienie mózgu, więc myślę, że z dwojga złego ta moja asekuracja na samym początku nauki stawania była ok.
    • ashraf Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 20:36
      Tak to właśnie wygląda. I popieram poprzedniczki - dziecko musi się nauczyć asekurować i nie ma na to innej drogi niż właśnie przez upadki. Oczywiście jeśli leci na kant stołu, to łapiesz, ale poza tym niech upada i uczy się. Dziecko z asymetrią można wspomagać w nauce poprzez proste ćwiczenie - sadzasz malucha naprzeciwko siebie i bujasz go w tej pozycji na boki, opierając to na prawej, to na lewej rączce (zwracaj uwagę na rączki, nie powinny być zaciśnięte w piąstki).
      • frijka Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 21:16
        Czyli mam pozwolić by stojące dziecko siłą ciężkości poleciało do tyłu i uderzyło główką w podłogę??? Myślę, że tą główkę to chyba jednak trzeba trochę ochronić i jakoś stymulować tą asekuracje u dziecka...
        • murwa.kac Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 05:37
          no tak to wyglada niestety.

          zreszta - nie martw sie - kazdego upadku nie upilnujesz wink
        • ashraf Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 13:56
          Stymulujesz wlasnie przez upadki. Glowke trzeba chronic w sytuacji, kiedy robi sie groznie - czyli na plytkach, kamiennej podlodze, w poblizu mebla z kantem itd., poza tym trzeba zaufac, ze dziecko nauczy sie upadac. Wiekszosc dzieci szybko i niejako z automatu odkrywa swoj sposob asekuracji, a kiedy leca do tylu, spadaja na pupe do siadu. Jezeli jednak masz watpliwosci, to przedyskutuj sprawe z terapeuta, ktory prowadzi dziecko, bo my go nie znamy i mozemy nie wiedziec o czyms, co w jego przypadku bedzie istotne.
    • nagako Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 20:45
      Mój Młody też miał asymetrię, wstaje od jakiegoś miesiąca czyli miał coś koło 10,5 miesiąca jak zaczął (raczkuje do sierpnia, siada od września). Jak już wstał to po ok. tygodniu stał całkiem pewnie. Trening siadania (był przy tym rozkoszny big_grin ) ze stania przy meblach zajął mu ok. 3 tygodni. A i do dziś zdarza mu się klapnąć na pupę wink Jest świetny gdy chce usiąść ale coś mu tam nie pasuje i w efekcie kuca sobie, wstaje, znowu kuca i w końcu siada wink
      Spokojnie skoro wstał to jest już gotowy wink Mój wstał pierwszy raz bo bardzo chciał dostać się do piersi a ja się zagadałam z jego ciocią wink
      • frijka Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 21:08
        A duża była ta asymetria?Długo rehabilitowana?
        • nagako Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 21:23
          Podobno silna. Wiesz ja ją momentami nadal widzę wink lekarze twierdzą że jest ok.
          Ćwiczyliśmy od kwietnia do września (pół godziny raz w tygodniu plus w domu) - ale nie tyle rehabilitowaliśmy asymetrię co poprostu miał ćwiczenia rozwojowe, wyrabianie prawidłowych nawyków ruchowych. Mlody bardzo długo nie leżał na brzuszku, tj nie chciał i nie radził sobie, miał problem z podnoszeniem główki. Itd. Obroty na brzuszek - 6 miesięcy i już poszło wink
          • frijka Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 21:37
            U nas niby asymetria mała, ale synek pełza używając jednej nóżki i jednej rączki, ma to dość utrwalone i ćw póki co nie pomogły nic w tej kwestii. A wiesz jakie konsekwencje na przyszłość niesie asymetria?
            • nagako Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 21:56
              Neurolog twierdził że np. wystająca łopatka, okrągłe plecy gdy będzie starszy. Poza tym że kolejne etapy rozwoju będzie zdobyć z błędami. Poza tym obiło mi się o uszy że skolioza.
              • frijka Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 22:33
                Kurczę, mam nadzieje, że nie w każym przypadku.
                • nagako Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 22:50
                  Ja też wink
                  Ale spokojnie wink na pewno będzie dobrze. Ćwicz z synkiem i będzie ok
            • nagako Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 21:58
              Daj mu jeszcze czas - rehabilitantka twierdziła że do rehabilitacji potrzeba głównie cierpliwości.
              • alutka314 Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 22:21
                U mojej wyglądało to tak samo. Męczarnia przy stawaniu, potem się trzęsła jak galareta i łup o podłogę.
                A do sińców się przyzwyczaj, jak zacznie chodzić to zobaczysz. Alicja już zaliczyła lekkie rozdarcie wargisad potem chodziła trochę napuchnięta bidulka.
                Ja też jej nie łapie jak leci. Jakbym ją podtrzymywała, to nie nauczyłaby się wyciągać rączek do asekuracji.
                Ostatnio byliśmy u mojej cioci ona w domu ma progi. A moja nie nauczona bo u nas ich nie ma, to ilekroć przechodziła to leciała. Cała kochana rodzinka na mnie żebym ją podtrzymywała jak chodzi bo jak tak można puścić dziecko samopas. Ale dwa razy wywinęła orła a za trzecim już wiedziała że ma się trzymać futrynsmile
            • giba116 Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 12:11
              Frijka, a u Was ta asymetria jest stwierdzona tylko na podstawie tego pełzania?
              Bo moja tak samo pełza. Od 2 tygodni staje na czworaka i zaczyna siadać. Ale pełza odpychając się tylko jedną stroną.
              Z asymetrią mieliśmy do czynienia kilka miesięcy temu ale wyszła na prostą. Rehabilitantka stwierdziła, że śladu po niej nie ma.
              • frijka Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 14:35
                Ja byłam u lekarki ze względu na to, że synek sam nie siada, popatrzyła na niego, wzięła jakoś do góry żeby oparł stopy o leżankę i stwierdziła, że jest lekka asymetria i dała skierowanie na ćw. Tam, rehabilitantka powiedziała mi, że przyczyną nieprawidłowego pełzania jest właśnie asymetria. Ćwiczymy ale synek pełza tak już 3 m i nie chce się oduczyć... ani rehabilitantka ani ta lekarka nie mówią nic konkretnego, czuje się jakbym żyła "za komuny". Robią swoje a ja nie muszę nic wiedzieć.
    • b.i.tumika Re: wtsawanie przy meblach 11.12.13, 23:45
      Mój syn też ma asymetrię. Mogłabym o tym eseje pisać. Ma 9 miesięcy. Ćwiczymy raz / 2 razy w tygodniu po 45-50 minut metodą bobath. Zaczynaliśmy od Vojty jak młody miał 3 miesiące, ale po ok 2 miesiącach wymiękłam i lecimy bobathami. Wstał pierwszy raz jak miał 7 miesięcy, w łóżeczku, trzymając się barierki. Te początkowe razy to widok przekomiczny bo po krótkiej chwili trząsł się jak galareta i albo zaczynał przeraźliwie płakać, albo jak to fajnie poprzedniczka określiła "leciał jak ścinane drzewo". A co do asymetrii mi neurolog też mówiła o skoliozie, jako o tym możliwym następstwie. A teraz asymetria jest w innej postaci niż była na początku, szczególnie gdy stoi/chodzi przy meblach, ale ciągle jest widoczna. Chociaż pewnie już jestem uczulona i widzę każdą drobnostkę.
      • frijka Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 11:10
        to może mi trochę wyjaśnisz o co w zasadzie chodzi z tą asymetrią bo lekarzy nie mogę się doprosić... Generalnie u nas wykryta dopiero w 9 m. Synek nieprawidłowo pełza i jak siedzi w wózku czy nosidełku to zazwyczaj tak jakby przechyla się na jedną stronę. Najczęściej na lewą tą słabszą, ale bywa, że na prawą. Ja to rozumiem tak, że jakby po jednej stronie mięśnie mają większe napięcie niż po drugiej, tak? I ja oprócz pełzania i siedzenia nie umiem nic innego zauważyć.
        • az-82 Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 11:14
          Wiem, że pytanie nie do mnie, ale ci powiem, że u nas młoda tak pełzała jak piszesz. I tak było dopóki się nie nauczyła raczkować. Raczkuje pięknie i symetrycznie. W wózku też się przechyla na boki. Nigdy tego nie brałam za objaw jakichś problemów. Po prostu dziecku tak wygodnie. Jak siedzi bez podparcia, to siedzi prosto. Może za mało się przejmuję, ale nie widzę u mojego dziecka żadnych problemów, więc zakładam, że jest wszystko ok.
          • frijka Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 11:49
            Mój synek pełza już tak 3 miesiące... i póki co ćw nie przynoszą efektów. A nie wiem czy już pisałam synek często przyjmuje pozycję czworaczą, ale jedyne co to da krok, dwa a rączki w miejscu, w dodatku on bardzo szeroko rozstawia nóżki i często mu się po prostu rozjeżdżają i taka żabka się robi. Może w końcu załapie czworakowanie...
    • az-82 Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 06:41
      Jasne, że mu ciężko, przecież dopiero zaczyna smile
      Moja zaczęła pełzać jak miała 9 miesięcy, tydzień później zaczęła wstawać przy meblach, a dwa dni po tym jak zaczęła wstawać, zaczęła siadać. Ze stania. Dopiero po 3 tygodniach brzydkiego pełzania nauczyła się raczkować. I tak jej się spodobało, że raczkuje do dziś i nie próbuje chodzić, mimo że ma prawie 14 miesięcy.
      Chodzenie przy meblach zaczęło być w miarę sprawne po tygodniu.

      Na początku musisz mocno pilnować, żeby dziecko sobie krzywdy nie zrobiło i jak widzisz, że kombinuje przy kanapie, czy gdzie indziej, to rzucaj wszystko i leć. Chyba że uważasz, że to żaden problem, że dziecko poleci na plecy i na głowę do tyłu. A na początku to się będzie zdarzać, zanim załapie, jak ma trzymać równowagę na stojąco.
    • marli93 Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 15:35
      U mojego Malca pediatra stwierdzila delikatna asymetrie (ma 3miesiace) ale jak zapytalam czy zglosic sie do jakiegos lekarza to pow, ze nie ma takiej potrzeby ale zmartwilam sie bo tez zauwazylam, ze jak wsadzam Go w bujaczek to na jedna strone sie przechyla ale nie wiem, niby malutki jeszcze uncertain
      • frijka Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 18:02
        MI rehab. mówiła, że jakby u mojego synka wykryto asymetrię jak miał 3 m już dawno byłoby po wszystkim. Może jeszcze się skonsultuje z innym lekarzem żebyś się nie zgapiła...
      • giba116 Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 18:47
        Do 4 miesiąca życia asymetria jest fizjologiczna i wynika z ułożenia dziecka w macicy. Po 4 m.ż. powinna samoistnie zanikać. Dzieci przeważnie same się "prostują". W sytuacji kiedy w dalszym ciągu asymetia nie koryguje się lepiej sprawę skonsultować ze specjalistą.
    • stokrotka_beauty Re: wtsawanie przy meblach 12.12.13, 21:32
      Frijka u nas było dokładnie tak jak u Ciebie. Nie od razu Kraków zbudowano...wink
      • frijka Re: wtsawanie przy meblach 13.12.13, 09:36
        A jak jest u Waszych dzieci z siedzeniem w nosidłach, krzesełkach do karmienie itp? Mój synek bardzo się zsuwa, najchętniej siedzi niemal na plecach...
        • agncwy Re: wtsawanie przy meblach 13.12.13, 21:09
          Mój już ma prawie rok i odkąd zaczął siedzieć to właśnie w ten sposób siedzi w krzesełku.
          Jak go poprawie to i tak się zsunie,siedzi niczym lordsmile a jak mu tak wygodnie to niech sobie siedzi.
          • frijka Re: wtsawanie przy meblach 14.12.13, 12:03
            No to mam jeszcze jedno pytanie, kiedy dziecko zaczyna stawiać stopę a przestaje stawać na paluszkach? Mój synek czasem staje tak, że paluszki podwija pod spód. Dziś pod moją nieobecność moja mama zaczęła prowadzać synka pod pachy... wchodzę w drzwi i słyszę zobacz jak ładnie chodzi.. myślałam, że krew mnie zaleje. Eh.
            • agncwy Re: wtsawanie przy meblach 14.12.13, 12:29
              Mój nadal tak staje ze paluchy podwija ale ma jeszcze czas na nauke układania stóp więc sie nie przejmuje. A co do prowadzania... Wiesz u mnie zamiast babci to starsze rodzeństwo tak go chce prowadzać a ja ciągle powtarzam aby tego nie robili,ale jak grochem o ściane. Juz mi czasem brak cierpliwoścismile
    • momoneymoproblems Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 09:39
      tak właśnie wyglądają próby wstawania, mój ma 9 mscy i na razie staje na kolankach, tzn prostuje nóżki w kolankach na klęcząco. Z tej pozycji parę razy próbował stanąć prostując na raz obie nóżki a ze dwa razy tak ładnie zgiął nóżkę i postawił na podłodze próbując się na niej wesprzeć, ale mu się nie udało smile Słyszałam że dopóki dziecko podwija paluszki to nie jst jeszcze gotowe do prób chodzenia. Mój na razie podwija. I też pełzał nieprawidłowo - podciągał się symetrycznie na obu rączkach bez odpychania się nóżkami, czasami pełzał jak ranny żołnierz - na jednej rączce. Martwiłam się bo to dość dług trwało - ale już od jakiegoś tygodnia ładnie i prawidłowo raczkuje. Na początku potrafił tylko rączkami przejść parę "kroczków", później dołączyły nóżki, potem zsynchronizował nóżki z rączkami. I też nie zaczął od razu raczkować szybko jak strzała, tylko trochę się przesunął i padał na brzuch, z czasem pokonywane odcinki stawały się coraz dłuższe, teraz potrafi przejść już przez cały korytarz, czasami nózki mu się jeszcze rozjeżdżają ale idzie mu to coraz sprawniej. Dodam że mały nie siada z leżenia na plecach tylko najpierw przekręca się na brzuch, potem na czworaka i z pozycji na czworakach siada albo z pozycji na brzuchu robiąc szpagat smile
      • frijka Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 10:45
        Właśnie chciałam jeszcze dopytać, nie pamiętam czy już pisałam czy nie. najpierw dziecko staje na paluszkach a kiedy próbuje stawiać stópki? I zawsze dzieci przy wstawaniu podnoszą obie nóżki na raz? Synek jak już klęczy jakby podciąga obie nóżki na raz do wstania
        • az-82 Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 11:19
          Moja wstaje z kucania. Na obu nogach stoi, podpiera się rękoma i potem podnosi ręce do góry i wstaje.
          Też chodzi na palcach. Z tego co czytałam, to nawet 2 letnie dzieci mogą chodzić na palcach i nie jest to nic złego.
          • frijka Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 14:21
            az-82 napisała:

            > Moja wstaje z kucania. Na obu nogach stoi, podpiera się rękoma i potem podnosi
            > ręce do góry i wstaje.
            > Też chodzi na palcach. Z tego co czytałam, to nawet 2 letnie dzieci mogą chodzi
            > ć na palcach i nie jest to nic złego.


            Dziś rehabilitantka powiedziała mi, że pierwsze wstawanie jest na palcach, ale jeśli dziecko chodzi na palcach to jets to nieprawidłowe.
            • agncwy Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 14:36
              Chodzenie to co innego jak nauka samdzielnego wstawania czy stania jak maluch trzyma się mebli czy łóżka. Wtedy moze jeszcze robić to na palcach czy nawet podwijać te palce.
              • agncwy Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 14:41
                Dodam jeszcze ze jak starsza córka juz sama chodziła to robiła to czasami na palcach,lekarz skierował wtedy na ćwiczenia ale nie poszłam i w krótce zaczeła chodzić normalnie.
              • murwa.kac Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 15:10
                tak jest.
            • murwa.kac Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 15:09
              jest chodzenie na palcach i chodzenie na palcach wink

              jezeli dziecko chodzi TYLKO na palcach, tak, moze byc nieprawidlowe.
              jezeli chodzenie na palcach przeplata z normalnym chodzeniem - jest ok.

              konsultowalam z pediatra, ortopeda i Zawitkowskim. wszyscy sa wlasnie powyzszego zdania.
        • momoneymoproblems Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 11:43
          na stópki staje jak już pewniej poczuje się stojąc na palcach a jak już stoi nie podwijając paluszków można zacząć prowadzać. Mój prostuje obie nózki próbując wstać z kolanek, myślę że to początkowy etap wstawania, nauczy się manewrować żeby postawić najpierw jedną nóżkę z czasem..i dodam jeszcze że ja zawsze asekuruję upadki, dla mnie to jest odruch, nie mogłabym nie zareagować. Na samodzielność pozwalam mu jak ma kask, my mamy taki witaaminkaa.blox.pl/resource/kask.jpg i nie żałuję tego zakupu.
          • murwa.kac Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 12:34
            ale wiesz, ze kaskiem robisz duza krzywde?

            dziecko nie nauczy sie asekurowac upadkow zeby chronic glowe. bo i po co skoro ma kask.
            jak ruszy porzadnie to tez w kasku bedziesz trzymac?
            do kiedy?
            bo jak sie nie nauczy oslaniac glowy to dwu czy trzylatek na betonie moze sobie ogromna krzywde tym zrobic.
            • momoneymoproblems Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 12:57
              to nie jest prawda. Dziecko nawet jeśli przewróci się w kasku też czuje upadek, kask wcale nie stwarza wrażenia 100% bezpieczeństwa, dziecko automatycznie zaczyna asekurować się przy zachwianiu - to wrodzony odruch, tłuczenie głową o podłogę w niczym nie pomaga. Zamierzam używać kasku do momentu aż nauczy się chodzić w miarę dobrze.
              • murwa.kac Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 13:19
                no niestety nie masz racji w tym temacie.
          • giba116 Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 12:58
            Ty serio z tym kaskiem?
    • jugutka Re: wtsawanie przy meblach 16.12.13, 19:55
      samodzielnie usiadła mając skonczone 6 miesięcy.
      mając 7-8 miesięcy zaczeła sama wstawać przy meblach.
      mając 10 miesięcy chodziła trzymając sie np wózka na spacerze.
      11. miesięcy (skonczone) zaczeła sama chodzić.

      Zaden wyznacznik. jedne dzieci szybciej drugie później..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka