kjut
02.01.14, 21:57
Witam. Potrzebuje podpowiedzi, może Wy coś wymyślicie. Mój 2 miesięczny synek od kilku dni na problem z zasypianiem. Wcześniej było fajnie. O 20 kąpiel, potem cycek i spać. Zazwyczaj uspokajal się już sam w łóżeczku i koło 21 zasypiał. Od kilku dni jest problem. Zasypia, ale na 10 -15 minut i się wybudza, często z płaczem. Zanim uśnie na dłużej jest 22 -23, wtedy zasypia już na 2-3 godziny. I znowu, tak jak jeszcze nie dawno zjadł i szedł spać, tak teraz nie może zasnąć. Z czego ta zmiana może wynikać? Jak mogę mu pomoc?
Susan, że generalnie syn rano śpi lepiej (potrafi spać do 11 przebijać się na karmienia tylko, choć zazwyczaj budzi się koło 8:30 a Piotrek sobie robi drzemkę około 11), potem śpi na spacerze w chuście (ostatnio też już nie przesypia całego spaceru jak wcześniej tylko pobudza się co pół godziny). A potem potrafi już nie spać. Koło 17 robi się marudny, staram się go wtedy namówić do drzemki, zazwyczaj wymaga to suszarki. Czasem pośpi pół godziny czasem w ogóle nie zaśnie. Generalnie od początku śpi mało jak na swój wiek. Ale ostatnio jest jeszcze gorzej. Choroby nie podejrzewam, bo w dzień ma dobry humor generalnie. Gdzie może tkwić problem?