Moja 2-miesięczna Niunia oprotestowała wózek. Różne rzeczy robiłam, żeby polubiła spacery, ale po 2 miesiącach się poddaję i nie będę jej więcej męczyć. Więc pozostaje chusta... Nauczyłam się wiązać z doradcą, kupiłam chustę, wiążę Niunię i noszę po domu a ona po 3 min stęka, kwęka, prostuje się jakby chciała wstać

Co robić i jak tu się wyrwać z domu na spacer...? Ktoś ma podobne doświadczenia?