Dodaj do ulubionych

wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie

21.03.14, 14:34
Zastanawia mnie jaki dystans jest w stanie przejść dziecko, które nauczyło się chodzić? Mój synek 13,5 m potrafi przejść sam kilka metrów, generalnie jest na etapie uczenia się chodzenia. Wątek dotyczy jednak dziecka, które opanowało już dobrze chodzenie (myślę o przyszłoścismile na jaki dystans będę mogła wówczas wyjść z dzieckiem na spacer bez wózka? Albo może łatwiej na jak długi spacer bez wózka?

Temperatura rośnie, a ja trochę boje się żeby nie przegrzać dziecka. Ja sama lubię mieć ciepło, a nie chce żeby to było wyznacznikiem dziecka, bo on przecież odczuwa to inaczej. I mam takie pytanka.
1. Czapka do kiedy zakładać taką jesienno-wiosenną, a kiedy goła głowa?
2. coś na szyję, teraz zakładam chustkę. Kiedy dziecko można "puścić z gołą szyją"? Żeby nie zawiało.
3. kurtka - kiedy przejść na np. kamizelkę, sweter, jakiś polar?
Obserwuj wątek
    • sinusoidaa Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 21.03.14, 15:06
      Chyba włożyłaś kij w mrowisko, pytając na tym forum o czapkę i zawianiewink
      Jeśli o mnie chodzi, dziecko ubieram tak, jak siebie, albo odrobinę lżej. Wychodzę z założenia, że maluch więcej się rusza ode mnie, ja jeden krok, dziecko 5, a często drepcze jak satelita wokół, więc dystans pokonuje niejednokrotnie kilka razy dłuższy, niż ja.
      Jeśli dziecko w wózku - w zależności od pory roku, zimą i w chłodne dni - jedną warstwę więcej od siebie. latem - tak, jak siebie plus cieniutka czapka jako ochrona przeciwsłoneczna.
      Jeśli dziecko ma być ubrane nieadekwatnie do pogody, wolę, żeby zmarzło, niż się spociło.
      Odpowiadając na pytanie o wózek. nie ma żadnej reguły. Z doświadczenia powiem tak: zabierasz wózek-dziecko chce chodzić i ciągniesz powóz. Nie zabierzesz, dziecko "bolą nóżki", nie chce chodzić, niesiesz na rękachwink
    • pederastwa Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 21.03.14, 15:46
      Z wózkiem wyjdzie w praniu, ale z obserwacji widzę, że do tych 2-2,5 roku zwykle wózek na spacerach się przydaje.
      Z czapką nie pomogę - mój młody właściwie nosi czapki przez cały rok. Z wiosennej czapki zwykle przesiada się na materiałowe kapelusiki i czapki przeciwsłoneczne. Ja go zresztą bardzo lubię w nakryciach głowy. Ale jak nie ma wiatru, to powyżej tych 15 stopni spokojnie bym bez czapki puściła.
      Reszta ciuchów -na cebulkę. Na spacer w południe ubieram w grubszą bluzę/polar. Wiatrówka albo ocieplana kamizelka w rękę na wszelki wypadek/albo do ubrania na czas drzemki w wózku. Ogólnie ubieram tak jak siebie, plus coś ciepłego do założenia na czas snu.
    • aaaniula Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 21.03.14, 19:10
      Mój ma 1,5 roku. Sam na spacer nie chodzi- kręci się w kółko, coś znajdzie, coś poogląda, rzuci i do wózka lub na ręce. Za to na placu zabaw jest niezniszczalny smile Więc to chyba nie kwestia wytrzymałości, a tego co kto lubi.
      Dziś mój był w samej buzie. Bez kurtki. Nosi czapkę z daszkiem, żeby słońce nie raziło.
      • twitti Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 21.03.14, 19:49
        Hm.. Zawsze dziecko ubieram jak siebie. Jak spu w wozku to jeszcze czyms przykrywam. Czapka jak jest wiatr. Ale latem juz nie. Starszak to juz wvogole tak jak ja.
        Wozek dobrze miec, bo takie maluchy jednak szybko sie mecza. Najlepiwj miec cos lekkiego.
        • alutka314 Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 21.03.14, 20:12
          Moja ma 16 m, z wózkiem to tak jak któraś napisała. Weźmiesz bedziesz pchać za dzieckiem nie weźmiesz to bedziesz nieść dzieckosmile zauważyłam to po mojej że taką dobrą godz potrafi dreptać i dopiero siada.
          A co do ubierania to mój największy problem. Ja też z tych wiecznie zmarźniętychsmile na te temp jakie teraz są to ubieram córce tak: rajstopy, spodnie, bodziak z dł rekawem , sweterek i kamizelka. Czapkę zakładam bawełnianą, będę puszczała bez jak przestanie wiać. A jak ma gołą szyjkę to zapinam apaszkę, chyba że ma sweterek zapinany wysoko to bez. I jak patrze po innych dzieciach to moja jest najlżej ubrana. U mnie to niby słonko grzeje ale wiatr wieje zimny i ogrom dzieci na zap płuc w szpitalu leży.
          • pederastwa Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 15:08
            Jej, gdzie ty miszkasz, że jeszcze rajstopy pod spodnie zakładasz? Sama też nosisz teraz grube rajstopy pod spodniami? U mnie w centralnej Polsce przez ostatnie dni było po 17-20 stopni. NIe mam powszechnej na tym forum fobii przegrzewania dzieci, ale to chyba przesada.
            Dziś mój synek był ubrany w body z długim rękawem i narzuconą na wierzch cienką, rozpinaną bawełnianą bluzę. W cieniu go zapinałam, w słońcu, w miejscach osłoniętych od wiatru sam się rozpinał --)
            • alutka314 Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 20:42
              No akurat dzisiaj było fajnie ciepło i bez wiatru to mała biegała w cinkiej bluzeczce i bez czapki, ale wczoraj wiał strasznie zimny wiatr. Więc jej założyłam cienkie rajtki pod gacie bo siada w piaskownicy i bałam się że zmarznie. I ja sama też sie telepałam z zimna, nie wziełam sobie czapki i wieczorem myślałam, że padne tak mnie głowa bolała. Ale i tak była najlżej ubrana wśród dzieci, bo tu gdzie mieszkam (podkarpacie) to jeszcze widuje dzieci w zimowych kurtkach i czapach. A zimą dziecka nie spotkasz bo siedzą pozamykane w mieszkaniachsad Na całe osiedle to jedynie moja córka i jeszcze jedna dziewczynka wychodziły na spacer w zimiesmile
    • murwa.kac Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 21.03.14, 20:40
      chodzenie - wyjdzie Ci w praniu.
      ciezko mi powiedziec jakie odleglosci pokonywal syn.
      ale im wiecej chodzil - tym dalej chodzil (masło maślane, wiem wink )

      wychodzilismy czesto gęsto na caly dzien bez wozka (na poczatku chodzenia jego) i zawsze awaryjnie mielismy przy sobie nosidlo mei tai. bardzo czesto sie przydawalo.

      czapka - moj juz nie nosi
      na szyje - nie nosi
      kamizelka - juz chodzi w takiej w polaczeniu z bluza od tygodnia ponad. dzisiaj ze zlobka wracal w samej bluzie, po jakims czasie kazal bluze zdjac i szedl w bluzce z krotkim rekawem. dodam, ze w gda 15 - 17 st dzisiaj bylo.
    • kopiko-lol Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 21.03.14, 21:49
      na pierwsza czesc nie odpowiem, bo nie wiem smile
      na druga:
      1. My już śmigałyśmy bez czapki
      2. Tylko w najwieksze zimna miala cos na szyi i nie szal, lecz chustke, wiec juz od dawna nic nie ma pod szyjką.
      3. Córka w samej bluzeczce dzisiaj byłą na dworze - 21 stopni, to cieplej niz mamy w domu smile
      • frijka Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 21.03.14, 21:53
        Nie wiem jak u Ciebie ale u nas co jakiś czas wieje taki wiatr, że naprawdę zrobi sie człowiekowi zimno. Bez chustki w taką pogodę to chyba nie bardzo, a czapka... jak dziecko jeszcze nie ma "burzy loków" na głowie to chyba też inaczej się traktuje?
        • tankky Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 21.03.14, 22:22
          Mój 8 miesięczniak bez czapki dzisiaj, na chwilę założyłam mu taką lekką bawełnianą jak wracaliśmy, bo zaczęło wiać. Jak widzę te wszystkie dzieciaki w czapkach z pomponami przy temperaturze 18 stopni to mi ich żal.
          • zoja86 Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 21.03.14, 23:56
            My (7 miesięcy) też dziś bez czapki, założyłam tylko jak zaczęło wiać. Cienka kurtka też była, ale rozpięta. Pod spodem samo body i chustka na szyję, bo dekolt wielki, momentami cycki wystają smile
            No i jeansy, skarpety i buty.
            Bratanica (12 miesięcy) ubrana była podobnie plus rajstopy (!) i sweter.
        • kopiko-lol Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 20:30

          u nas tez wieje mocno, ale ten wiatr przy 21 stopniach jest cieplysmile
          o burzy loków u corki poki co marzesmile u nas nawet jakbym ubrala czapkę to córka by ja zdjela (nawet wiązana) i wywalilabig_grin
          każde dziecko jest jednak innesmile ale tez widywalam przy tej temp dzieci w grubych kurtkach i welnianych czapach pod kocem. Wspolczuc tylko można.
        • aniaurszula Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 21:56
          jesli wieje silny wiatr to cienka czapka nie zaszkodzi. tylko nie ubieraj za grubo pomomo wiatru i 20 stopni, wtedy latwo o spocenie a co za tym idzie chlodny wiatr szybciej schladza
      • marymi Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 16:39
        Przepraszam, że nie na temat ale bardzo bym się chciała skontaktować z Tobą kopiko-lol i zadać pytanie odnośnie tego co kiedyś pisałaś na forum o kontakcie wzrokowym u dziecka. Wiem, że u Was wszystko w porządkusmile ale chciałabym zadać kilka pytań tylko nie wiem gdzie mogę Cię podpytać.
        • kopiko-lol Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 20:22

          zapraszam na privsmile
          ----
    • paul_ina Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 21.03.14, 23:42
      Każde dziecko przejdzie inny dystans, nie ma sensu porównywać. Mój syn 12,5 m potrafi sam dreptać przy domu i w okolicach dobre dwie godziny, chodzi CAŁY CZAS, więc wydrepta sporo.
      A co do przegrzania, to ja ubieram dzieci chodzące tak, jak siebie.
    • madziulex75 Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 09:34
      Chodzenie jeszcze nie wiemsmileNatomiast mój osmiomiesieczniak dzisiaj temp.17 at.,bez wiatru-spodenki,skarpetki,body na to cienka wiatrówka,chustka pod szyja i juz,bez czapek i rajstop.Jak patrzę na te mniejsze niemowlaki w gondolkach okryte kołdrami i plandekami to mam ochotę podejść do mamusi i też jej zaproponować przespacerowanie się w koldrze w temp17 st.Na placu zabaw też wczoraj nietrudno było o dzieci w zimowych kombinezonach
      • frijka Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 10:28
        tylko jak co chwila mocno zawiewa to jak nie założyć czapki? Marcowa pogoda masakra, raz słońce za chwile mega wiatr..
        • olewka100procent Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 19:26
          nic się dziecku nie stanie jak mu wiatr zawieje po głowie, nie przesadzajmy . Zakładając czapkę w taką pogodę jak była dziś czy wczoraj to dopiero można dzieciaka załatwić , głowa się zapoci, ucho w środku też, rozwiną się bakterie i zapalenie ucha gotowe
          • frijka Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 19:57
            wczoraj i dziś założyłam cienką czapkę i główka nie była nawet odrobinę spocona.
            • olewka100procent Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 21:10
              nie widzę takiej potrzeby
              • aniaurszula Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 22:03
                ty nie widzisz potrzeby a moje dzieci wczoraj przy silnym wietrze wrecz dmagaly sie czapki. i nawet wiem dlaczego mniej im wlosy szarpalo i bylo przyjemniej. mi as cebulki bolaly po spacerze zalowalam ze nie spielam dokladnie.
        • aniaurszula Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 22:00
          oj zgadzam sie pogoda szybko sie zmienia, poszlam z dziecmi na ogrod w samych bluzach bez czapek a tu czarna chmura, wiatr sie zerwal i chlust deszcz nim doszlysmy do domu jakies 200 m troche nas wyziebilo
    • aniaurszula Re: wytrzymałość małych nóżek ;) / przegrzewanie 22.03.14, 21:52
      jesli chodzi o ubieranie przeciez wiesz jaka panuje temp w dany dzien, czy jest wiatr. co prawda mowie o starszym dziecku bo aktualnie 3 latce ale juz kilka razy byla na dworzu bez czapki, w kamizelce, bez oslonetej szyi i zapewne tak ubrana by byla majac rok poprostu 20 stptni i bez wiatru. wczoraj byl silny wiatr srednio 5-10ms wiec zalozylam czapke bo wlosy strasznie targal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka