Dodaj do ulubionych

Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help

24.04.14, 07:00
Słuchajcie, mam pytanie bo trochę nie wiem co robić.
Syn 14 miesięcy. Nocy nie przespał do tej pory ani jednej. Jednak z mężem nigdy nie zakładaliśmy, że dziecko będzie jak z reklamy, także nie było to wielkim problemem. Raczej poszliśmy we wspólne śmianie się niż w rozczarowanie, oburzanie czy kłótnie o nieprzespane noce. Mąż jest normalnym, fajnym facetem mega mi pomaga i też zauważa jak wszystko ekspresowo mija, więc wysysamy z tego okresu co się da.
Jeszcze w ciąży przeczytaliśmy z mężem z 3 książki-jedna z nich sztandarowa tracy hogg. Jak młody miał 2 miesiące fizjoterapeutka "poleciła" nam "Każde dziecko może nauczyć się spać" no i tak jak metody wypłakiwania skreśliliśmy na stracie, tak trzymaliśmy się "Tracy-owego" odkładania młodego do łóżeczka (dostawione do naszego). Tak więc wstawałam w nocy, karmiłam zasypiając na siedząco, odkładałam. I tak co 2-3 godziny przez jakieś 2-3 miesiące, potem zaczęłam odpadać i karmiłam u nas w łóżku na leżąco-śpiąc, ale jak któreś z nas się obudziło, zawsze eksmitowaliśmy młodego do niego. No i były okresy, że budził się dwa razy czasem tylko raz. On rano budził się i nawet czasem po cichu zaglądał do nas przez szczebelki po kilkanaście minut, pół godziny, a czasem po ostatnim nocnym karmieniu zostawał u nas do rana. Aż jak miał jakieś ok 10 miesięcy zaczął budzić się po 12 razy w nocy, to ja odpadłam zupełnie z tym wstawaniem, mąż wytrzymał trochę dłużej. Ale niewiele. No i zaczęliśmy spać z młodym. Po kąpieli usypialiśmy, kładliśmy do niego i po pierwszej pobudce po ok godzinie, dwóch był potworny krzyk który ustawał z chwilą zbliżenia się do naszej pościeli. Ustąpiliśmy, teraz od razu ląduje u nas, a na łóżeczko ma wręcz uczulenie. Nawet na drzemkę w ciągu dnia nie za bardzo u siebie. I pytanie jak u Was wygląda takie spanie z dzieckiem, bo ja nie wiem czy jemu jest lepiej z nami, bo się budzi przynajmniej kilka razy i fakt, że widzę że strasznie potrzebuje bliskości i jest to niesamowite i też cudowne uczucie, ale noce są i dla niego i dla nas z mężem nieprzespane strasznie. Młody się potwornie wierci, turla, kula nieraz dostaniemy w twarz jakąś kończyną i to porządnie, budzimy się od razu. Młody np. turla się w moją stronę, turla, turla i napotyka opór, płacze przez sen, odsunę się trochę, no to po chwili się jakoś ułoży, ale ja znowu się budzę. Układ w łóżku jest taki: nad głową ściana, z jednego boku łóżeczko, z drugiego -na skrawku ja, mąż w poprzek łóżka w nogach. Młody w nocy budzi się po kilka razy, (już nawet nie liczę tego poplakiwania przez sen jak się gdzieś doturla czy zaczyna głową się wciskać w ścianę), ale jest to o tyle dobre, że wystarczy go przytulić, czy czasem sam usiądzie, zlokalizuje męża, czy mnie podraczkuje do któregoś, sam się przytuli i zasypia. Czasem przez sen szuka ręką mojej twarzy i tak mnie potrafi, pół śpiąc, przez kilkanaście minut głaskać po twarzy, łapać za nos, wciskać palce w oko, podszczypywać po szyi, aż sam zaśnie. Także z jednej strony widzę, że ma bardzo dużą potrzebę bliskości, jednak z drugiej strony wydaje mi się, że przez nas w łóżku i przez łóżkowe nierówności on się wybudza i źle przez to śpi.
Teraz jestem w ciąży i mam jakieś pół roku jakbym się miała zdecydować na "wyrzucenie" młodego z łóżka i z jednej strony wiem, że on to odbierze jako "wzięli mnie, było miło a teraz mnie nie chcą, wyrzucają" a z drugiej nie wiem jak ogarnąć się potem we 4 w jednym łóżku. Czy takie marsze i wędrówki się kiedyś (w miarę niedługo) kończą? Czy myślicie, że lepiej go zostawić u nas czy próbować odstawiać do łóżeczka? Przyznam, że wieczorem jak któreś mu śpiewa i on tak sobie powoli zasypia przytulny to w życiu bym go nie wystawiła do łóżeczka, ale jak się przebudzam po raz 15 czy to od kuksańca czy palca w oku czy poplakiwania czy nawet tego jego przytulania to w perspektywie tego drugiego dziecka nachodzą mnie wątpliwości crying ale kompletnie nie wiem co robić sad Podpowiecie mi coś?
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 24.04.14, 07:29
      Dla mnie równie ważne jak poczucie bliskości było to czy jesteśmy w miare wyspani, niewyspani rodzice są rozdrażnieni, zdenerwowani a to dziecku nie służy. "noce są i dla niego i dla nas z mężem nieprzespane strasznie. Młody się potwornie wierci, turla, kula nieraz dostaniemy w twarz jakąś kończyną i to porządnie, budzimy się od razu" dla mnie to oczywiste co należałoby zrobić. W wieku 14 miesiący moim zdaniem spokojnie można małego przenieśc do własnego łóżeczka.
      "wzięli mnie, było miło a teraz mnie nie chcą, wyrzucają" - nie wiem kto naopowiada Ci takich głupot, bo dla mnie to głupoty. Przeniesienie dziecka do jego łóżeczka to nic innego jak usamodzielnianie się, dorastanie malucha. Urodzisz kolejne i być może będziesz chciała z nim spać to jak rozumiem dwóje małych dzieci i Wy w jednym łóżku /o ile łóżko jest obszerne/. W końcu łóżeczko dziecka może być przystawione do waszego.
      • b.i.tumika Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 07:36
        Wiesz, nikt mi głupot nie naopowiadał, tak po prostu mi się wydaje i tak czuję. Sądziłam, że rok i 2 miesiące to za mało na usamodzielnienie i że dziecko potrzebuje tej bliskości. Nie wiem jednak na ile jest to potrzeba dziecka a na ile moja, dlatego chciałam, żeby wypowiedział się ktoś "z boku".
        • anjaka1983 Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 22:41
          b.i.tumika napisał(a):

          Nie wiem jednak na ile jest to potrzeba dziecka a na ile
          > moja

          też sobie zadaję to pytaniesmile nasz prawie 14-miesięczniak od momentu zakończenia kp, czyli od ponad miesiąca przesypia grzecznie całe noce (wcześniej budził się kilka razy i ogólnie był strasznie aktywny), ale nadal śpi z nami. wszyscy się wysypiamy i ogólnie jest cacy, ale czasem zastanawiam się, czy nie wypadałoby już pomału na nowo zapoznać młodego z jego łóżeczkiem. tylko że my uwielbiamy z nim spać, nawet nie wiem, czy nie bardziej, niż on z nami...
    • semi-dolce Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 24.04.14, 08:19
      Możesz pozbyć się łóżeczka i zamiast tego wstawić normalne łóżko, takie żebyście mogli się położyć z dzieckiem do usypiania (z dodatkową barierką, którą później będzie mozna zdjąć albo sam materac, do tego pościel z postaciami z ulubionej bajki, którą syn wybierze itp.) albo wymienić wasze łóżko na większe, to może więcej przestrzeni pomoże. Możesz tez kłaść syna spać w śpiworku żeby ograniczyć mu nieco możliwość ruchu, tylko to chyba kiepska opcja na lato.

      Jeśli zdecydujesz się "wyrzucić" syna z waszego łóżka weź pod uwagę to, że on może owszem, zacząć zasypiać u siebie ale w środku nocy/nad ranem i tak przychodzić do was przez następne kilka lat, więc skoro kolejny potomek w drodze to większe łóżko dla was i tak się przyda.

      I tak, da się bez problemu spać z dwójką dzieci, choćby przez te pół nocy co noc smile Tylko moje - na szczęście - się nie wiercą.
      • lidek0 Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 07:52
        Bałabym się, że dziecko w nocy może samo schodzić z łóżka w nocy a na samodzielne wędrówki o domu jest jeszcze za małe, dlatego optuję za łóżeczkiem dla dziecka, poza tym jak autorka wyraźnie napisała mały jest aktywny i wszyscy na tym cierpią będąc niewyspani, łóżko w tej sytuacji trzeba byłoby zmienić na gigantyczne, parenaście centymetrów moim zdaniem nic nie da. /pomijając już fakt usamodzielniania malucha/.
    • panizalewska Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 24.04.14, 12:24
      Wiesz, co rodzice, to inna opinia.
      U nas to wygląda tak, że mieliśmy łóżko o szerokości 140 cm i dostawione małe łóżeczko bokiem o szerokości 70 cm, długie na 140 cm, dziecięce, wiadomo - dorosłego nie utrzyma.
      Młoda spała od początku z nami. Teraz ma 1 rok 10 m-cy, za miesiąc pojawi się brat.
      Ja się nieszczególnie wysypiałam, bo i mąż i bobas jakoś zawsze się kładli tak, że dla mnie zostawało wiszenie połową ciała w dziecięcym łóżeczku. Ale wywaliłam w końcu łóżeczko, wzięłam starą ramę do łóżka o szer. 90 cm, przykręciłam barierkę z łóżeczka, dokupiłam nowy materac i jak ręką odjął smile Czyli w sumie mamy 2,3 m łóżka na trójkę / zaraz czwórkę. A sypialnia maleńka, w zasadzie to jedno wielkie łóżko wink
      Młoda zaczęła przesypiać większość nocy jak miała 1,5 roku. Przy dobrych wiatrach (nawet, jak teraz ząbkuje) budzi się raz na mleko i drugi raz już rano, ale można ją jakoś zaciągnąć na śniadanie.
      Także róbcie, jak uważacie. Generalnie da się zadbać o komfort i wysypianie wszystkich smile
    • matka.madzi Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 24.04.14, 17:02
      Trejsi Hogg!? Jak mogłaś?! Od rad Trejsi niunie puchnom i umierajom!!!
    • asia_i_p Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 24.04.14, 20:49
      Znajomi załatwili to w ten sposób, że zrezygnowali z łóżka na rzecz dwóch materacy, które stopniowo od siebie oddalali. Ale nie wiem, czy to jest praktyczne dla ciężarnej.
    • mam_ochote_na_cos_dobrego Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 24.04.14, 21:11
      U nas bylo podobnie tj. Młoda od początku słabo spała. Setki pobudek w nocy, trylion razy wstawaliśmy, lulaliśmy, odkładaliśmy... i tak w kólko, przea cała noc. Zmęczenie bylo mega dlatego po pierwszej pobudce Młoda lądowała u nas w łóżku, ale nawet wtedy kolorowo nie bylo. Rzucala sie ma wszystkie strony, płakała- istny koszmar, ale lepsae to niż wstawanie co 30min.
      Jak Młoda miala 7 mscy zaszlam w ciążę i bardzo głowilam sie jak usprawnić to nasze spanie. Efekt byl taki, że do porodu udalo się przekonać ją do zasypiania u siebie w lozeczku aczkolwiek na poczatku nan widok szczebelkowego wyrwa dostawala histerii. Jak miala jakies 14-15mscy ( de facto na koncowxe ciazy) podjelismy decyzje o zakupie doroslego lozeczka. I to byl strzal w dziesiątkę. Zaczela sama zasypiac w dzień i na wieczór. A nawet zaczęła dłużej spać w nim w nocy. Potem tradycyjnie siup do naszego łóżka smile i tak aż do dnia porodu smile
      A dziś spi u siebie w pokoju, we własnym łóżeczku smile co prawda w nocy wędruje do taty, ale wszyscy sa zadowoleni i wyspani. Ja śpię z najmłodsza w sypialni, tata u starszej w pokoju na dodatkowym wyrku smile
      • b.i.tumika Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 07:51
        A do jakiego łóżeczka ją przerzuciliście? Bo się boję, że z takiego zwykłego będzie non stop spadać a nie wiem czy takie z pół barierką zda egzamin np takie
        m.ikea.com/pl/pl/catalog/products/spr/39887442/
        czy takie
        m.ikea.com/pl/pl/catalog/products/spr/99011523/

        Niedługo czeka nas wprowadzka i właśnie będziemy musieli kupić nowe sprzęty więc można się zastanowić nad opcją łóżko + nowe łóżeczko czy opcją z materacem, chociaż myślę, że materac to nawet jakbym przeżyła w ciąży to jednak dla męża będzie zbyt ekstremalne rozwiązanie wink Na szczęście miejsca na łóżko przewidzieliśmy dużo więcej niż mamy teraz, więc jakie by nie wyszło końcowo rozwiązanie, to tak czy inaczej miejsce do spania nam się mocno powiększy smile
        • mam_ochote_na_cos_dobrego Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 10:07
          Mamy łóżko z Ikei, cos jak ten zalinkowany przez Ciebie Gulliver. Naszego modelu juz chyba nie produkują- kupiliśmy używane smile tylko w nowy, porządny materac zainwestowalismy.
          Córa ani razu nie spadła mimo tego, że w nocy nadal uskutecznia akrobacje smile
          A tata dostał miejscowke w pokoju córki na materacu właśnie. Łóżko z rama nie bardzo nam sie mieściło, więc dopóki jest taka konieczność, aby spać u niej w pokoju jest tylko materac. Niebawem chcemy zrobić próbę powrotu męża do sypialni, ale obawiam sie, ze wtedy bedziemy spać całą familią w jednym łóżku smile
          Do pewnego momentu w ogóle nie wyobrazalam sobie dzieci w sypialni tudzież sypialnianym wyrku, ale życie zweryfikowało to o 360 stopni. Nie do pomyślenia było też wyprowadzka męża z sypialni smile a na dzień dzisiejszy uważam, że tak jest wygodniej. W przeciwnym razie wszyscy byliby niewyspani. Liczę tez, ze kiedyś odzyskamy swoją sypialnie choć na razie na siłę z tym nie walczę smile


          Powodzenia.

          Jakbyś miała jakieś pytania to pisz smile
        • lidek0 VIKARE 25.04.14, 21:50
          wg mnie najlepszym ,ale niestety nie sprzedawanym już u nas jest model VIKARE detske.bazarky.cz/inzerat/fotografie-inzeratu.asp?iid=20329&pid=36606 wydłużane, można dokupić barierki, a co najważniejsze w zagłówku i przy nogach /w tych zwiniętych częściach/ są materace, więc dziecko ma miękko praktycznie dookoła www.google.pl/search?q=IKEA+VIKARE&hl=pl&rlz=1T4SUNC_plPL393PL395&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=9LpaU83cKaHm7Ab_kYHYDA&ved=0CC4QsAQ&biw=1159&bih=637#imgdii=_
          • b.i.tumika Re: VIKARE 26.04.14, 00:00
            Lidek0 a Ty kiedy tak mniej więcej przeprowadzałaś ze standardowego łóżeczka do tego modelu co zalinkowałaś? Bo tak sobie myślę, że może faktycznie z naszą przeprowadzką nie od razu do własnego pokoju, ale żeby kupić takie łóżko z barierkami chociaż z jednej strony i może na początek chociaż jako dostawkę do naszego i zobaczyć jak będzie.
    • frijka Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 10:12
      b.i.tumika, mam do Ciebie pytane inne niż temat. Mam syna 15 m i planuje w najbliższym czasie drugiego dzidziusia i tak się zastanawiam jak to jest z noszeniem takiego `ok. 11 kg dzieciaczka będąc w ciąży? Można? Jak Ty sobie radzisz, nosisz normalnie?
      • mam_ochote_na_cos_dobrego Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 13:12
        Pozwolę sobie też odpowiedzieć smile
        Całą ciążę zajmowałam sie swoją córką wiążąca ok 11-12kg. Wówczas nie wchodziła sama po schodach- trzeba było wnosić. Był moment, mze usypiala tylko na rękach- z wielkim brzuchem dało radę smile
        Jakoś ciezko nie było, choć na poczatku ciąży widziałam to w czarnych barwach. Ciąża przebiegała bez komplikacji, więc bylo ok. Pytalam lekarza to też nie widział powodów, aby dziecka nie nosić. Inaczej byłoby, gdyby ciąża byla zagrożona. Wtedy lepiej odpuścić noszenie itp. choć może to byc trudne, jak w ciągu dnia nie ma się nikogo do pomocy.

        Pora roku tez wazna- w upały, na końcówce ciąży moze być trudno. U mnie akurat koncowka to przełom jesieni/zimy więc koszmary z nadmierym poceniem czy puchnieciem odeszlo.


      • b.i.tumika Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 23:53
        Słuchaj, czy można - pewnie nie wink Ja niedługo mam półmetek ciąży, na szczęście póki co wszystko bez komplikacji, ciąża książkowa, ale jeszcze lato i upały przede mną. Ginekolog na każdej wizycie zaleca "oszczędzający tryb życia" a jak się pytam o noszenie to mówi tylko "zalecać noszenia nie będę, bo powinno się oszczędzać, ale życie życiem a i ciąża to nie choroba". Oczywiście gdy wszystko ok. A my mieszkamy w bloku, na 3 piętrze bez windy, młody się niedawno nauczył chodzić więc póki co po prostym "kuśtyka" więc po schodach ni w ząb, więc minimum raz dziennie go taszczę w dół i w górę a to jeszcze wózek z piwnicy wyjąć i razem z młodym wciągnąć na parter a to są dni że i z 3, 4 kursy robimy i o. Ale tak jak tu koleżanka pisała, można się zarzekać, oburzać i deklarować a życie weryfikuje. Ja w pierwszej ciąży na zakupy chodziłam z mężem i on nosił siaty, bo jak to ciężarna ma coś nosić? A teraz co, mam się zabunkrować na 9 miesięcy, bez sensu. Tak jeszcze odnośnie zaleceń lekarskich i życia, to leżałam na porodówce z dziewczyną po cesarce i lekarz jej zalecił "proszę nosić nie więcej niż 3 kg" a czekało ją 5 dób w szpitalu, wizyty tylko na krótko i poza oddziałem więc opieka nad dzieckiem samodzielna w 100% a dziecko urodziła 5 kg no i zdawała sobie sprawę z konsekwencji, ale co zrobić. No w każdym razie póki co dajemy radę i jestem dobrej myśli. Raczej się boję co to będzie jak już druga Dzidzia będzie na świecie wink a i dodam, że mój syn teraz właśnie waży niewiele ponad 11 kg big_grin
    • jw.ow Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 10:24
      Moge podpowiedziec jedynie konsekwencje bo z tym masz chyba najwiekszy problem
      • giba116 Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 11:24
        Jw.ow, ocene innych matek pozostaw sobie na okres kiedy juz bedziesz miala wlasne dziecko. Bo nie jedna z nas tak cwierkala przed porodem smile
        • arya82 Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 26.04.14, 06:53
          Heh, przeciez jw.ow to taki trollik smile niech sobie teoretyzuje. Przez kilka wcielen forumowych nic sie nie zmienia... Choc jako mojemieszkanie24 juz dziecko niby powinna posiadac wink big_grin
    • levoonia Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 22:03
      U mnie za chwile urodzi się trzecie. Numer jeden spał z nami przynajmniej cześć nocy tak długo jak karmiłam piersią (11 m-cy), potem bez problemu zaczął sypiać wyłącznie we własnym łóżku (no poza okresami chorób i innych nocnych nieszcześć). Numer dwa zupełnie inny dzieciak z dużą potrzebą bliskości: ma 18 m-cy a śpi z nami i to przytulony. W międzyczasie numer 1 w okolicach 2,5 roku zmienił zdanie i też zaczął spać z nami. Nie przeszkadzają nam ani jeden, ani drugi, choć czasem tez gorzej przez ich obecność śpimy. Martwię się tylko faktem gdzie w tym układzie mieścić nr 3 bo nie wyobrażam sobie,żeby nie spać z noworodkiem. Wstawałabym co 5 minut w nocy sprawdzić czy u dziecka wszystko ok, bo nie umiem w takim układzie spać spokojnie. No i karmienie.. tego już sobie w ogóle nie wyobrażam.
      Rozważam poszerzenie łóżka do 2metrowego. Może u was też jest możliwość powiększenia przestrzeni do spania?

      • paul_ina Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 22:50
        My mamy łóżko 1,8 i jest ok, polecam.
        U mnie noworodek pojawi się za miesiąc, w domu synek aktualnie 14 miesięcy boleśnie ząbkujący i z dużą potrzebą bliskości, planuję dokupić do łóżka łóżeczko dostawne albo barierkę i spać z dwójką - ale dopiero jak numer trzeci trochę podrośnie, tak do pół roku co najmniej, żeby umiał sam się przekręcić. Do tego czasu będę wstawała do karmienia trzeciaka, a potem odkładała, tak robiłam z każdym z dzieci przez pierwsze miesiące.
        • paul_ina Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 25.04.14, 22:51
          Acha, starsza córka poszła spać do dorosłego łóżka w wieku 2 lat, pościel z Hello Kitty bardzo pomogła smile
          • b.i.tumika Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 26.04.14, 00:08
            No mój jeszcze nie bajkowy, z pluszakami też jakoś sztamy nie trzyma, ale za to meega przytulaśny do nas, przychodzi całuski dawać, położyć się obok czy na nas, ale pościelą go jeszcze nie przekupię, no chyba że w męża czy moje podobizny na tym etapie wink a większe łóżko i tak będziemy mieli ale 2 metry to marzenie, my raczej 1,6-1,8 bo teraz mamy maleńkie. A powiedz dzieciaki w nocy nie wybudzały jedno drugiego? Bo maleństwo to mega hałasuje w nocy i cycek jak cycek ale jeszcze czasem pieluchę zmienić a czasem całe ubranko i ten cały czas krzyk, to starszak jest w stanie się przyzwyczaić do tego?
    • mamciunia_kamciunia2 Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 26.04.14, 01:54
      my mamy duze luzko kture wypelnia całom sypjalnie robione na zamuwienie
      spi z nami nasz osmioletni brajanek, pulroczny majkelek a od grudnia 3 synus
      nigdy nie mielismy luzeczka nam sie w glowie niemiesci ze mozna do czegos takiego takiej klatki wkladac dziecko
    • arya82 Re: Spanie z roczniakiem. Ciąża. Help 26.04.14, 06:41
      Syn spal z nami zawsze ( po roku pol nocy w swoim lozeczku I pokoju- dopoki sie nie przebudzi, wtedy przynosi my do nas bo lubimy I nam najwygodniej I najmilej smile
      Teraz ma 22 mce, ja jestem w 31tygodniu I od prawie miesiaca przesypia noc, wiec ciesze sie niezmiernie, ze go na sile nie uczylam przesypiania u siebie do rana, a Sam to zrobil smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka