Dodaj do ulubionych

codziennie wieczorem płacze

21.07.14, 12:14
Witam.liczę na wasza pomoc a może i pani doktor się wypowie. Mam córkę 7 tygodni i gdzieś od tygodnia na wieczór koło 18 zaczyna płakać nie chce piersi bo nią szarpie i pluje nic nie chce tylko płacze a uspokaja ją noszenie i śpiewanie. Już sama nie wiem co jej jest? Z początku myslalam że to kolka tym bardziej że miała problemy z brzuszkiem typu stekanie napinanie itp ale nie wrzeszczy w nieboglosy nie prezy się tylko płacze a z drugiej strony przysyła jak się ją tulipana i śpiewa więc chyba nie kolka? Ostatnio dwa dni temu akurat zasnela przed 18tą i jąk się obudziła o 20 kąpiel pierś i sen czyli przespala ten czas więc czy to kolka ? Myślałam żeby ją kłaść może spać i kąpać wcześniej przed czasem kolki ale to jest za wczesnie że względu na inne dzieci które o tej spać nie pójdą i jest charmider. Znowu drzemka o tej godzine bezposrwdnio przed kąpielą i spanie nocnym też w pewnym momencie może zacząć przeszkadzac jej we śnie skoro już spała czy narazić się tym nie przejmować? I co to może być czemu płacze?
Obserwuj wątek
    • kina82 Re: codziennie wieczorem płacze 21.07.14, 13:07
      to się nazywa wieczorene odrykiwanie, dziecko w ten sposób rozładowuje napięcie nagromadzone w ciągu dnia, odreagowuje emocje, hałasy które "zbiera" w ciągu dnia, nowe wrażenia, bodźce wzrokowe itepe. Minie...Nie pamiętam kiedy mój syn przestał, chyba coś koło 4 miesiąca, moja córka ma teraz 4,5 mca i też już nie płacze wieczorem, czasem się jej zdarzy ale to na prawdę po "ciężkim" dniu. Dobrze, że uspokaja się na rękach bo u mnie nic nie działało. Do tego mogą dość jeszcze kolki czego oczywiście nie życzę, ale to też minie, szybciej niż się wydaje.
      • kina82 Re: codziennie wieczorem płacze 21.07.14, 13:10
        acha i jeszcze jedno, jeśli chce spać wieczorem to niech śpi, nawet jeśli jest to bezpośrednio przed kąpielą, nie ma co "przetrzymywać", wyspane dziecko lepiej śpi - wiem, że to dziwnie brzmi, ale nawet mocno znęczony dorosły ma problem z zaśnięciem, dziecko jak jest tylko lekko zmęczone to lepiej śpi niż jak jest przeboźcowane i do tego mega senne, nie może usnąć wtedy, płacze, nie chce ssać, samo się nakręca.
    • ewik-mysza Re: codziennie wieczorem płacze 21.07.14, 14:11
      kina dobrze napisała, mój miał to samo, przestał jak miał jakieś 3 - 3,5 miesiąca
      a wcześniej ryczał strasznie, nawet chusta nie pomagała, ew. chusta z jednczesnym karmieniem..
      po prostu ryczał,
      przeszło smile
      • eps Re: codziennie wieczorem płacze 21.07.14, 14:29
        ja mam 3 dzieci i wszystkie jak były w wieku Twojego tak miały.
        Rozwiązaniem było u nas wcześniejsze kładzenie spać. Czasami bywało, że o 18 to już dziecko spało. Oczywiście to był niesamowity problem, bo np. o 18 spała najmłodsza córka a dwóch starszych dopiero za 2 godziny.
    • dorotek83 Re: codziennie wieczorem płacze 21.07.14, 14:53
      U nas było podobnie, gdzieś koło 6-7 tygodnia się zaczęło.
      Po kąpieli, zamiast standardowo dać się nakarmić, robiła się czerwona i płacz nie do opanowania. Nosiliśmy córkę z mężem na zmianę, czasem 10 minut, czasem 2 godziny uncertain I to musiało być noszenie pionowe, poziome wywoływało jeszcze większy ryk. Nic nie pomagało.
      Później dawała się nakarmić, i ładnie spała. Trwało koło 2 tygodni, chyba.
      W pewnym momencie samo przeszło, też pilnowaliśmy jak były pierwsze oznaki senności, aby szybko ją wykąpać i uśpić. Nawet jeśli wydawałoby się nam, że jest za wcześnie.
    • notalent Re: codziennie wieczorem płacze 21.07.14, 18:06
      Moj Synek miał to samo, zaczelo sie chyba jeszcze wczesniej, nie pamietam kiedy sie skonczylo ale mi sie wydawało ze Synek po prostu byl zmeczony, nie mógł zasnac bo mleko z piersi leciało a on chciał po prostu possać. Nie tolerował smoczka więc po wyssaniu piersi chodziłam z nim na rękach i bujałam, śpiewałam, czasem tata to robił jak Synek mu pozwalał. Później jak juz sie uspokoił, czasem zasnął to musiałam znowu przystawić do piersi a później już jak zasnał twardo to odkladałam albo kładłam się z nim i czekałam aż cycusia wypuści. Zawsze to trwało conajmniej 2 godziny - wieczorny rytuał zasypiania. Nie było łatwo, to swego rodzaju poświęcenie no ale czego się dla dzieci nie robi? smile powodzenia!
    • lidek0 Re: codziennie wieczorem płacze 21.07.14, 18:56
      obstawiam kolkę, podałabym coś antykolkowego i jak nie pomoże myślała o czymś innym
      • bieniewicka Re: codziennie wieczorem płacze 21.07.14, 20:13
        Notalent, centralnie, miałam tak samo z moja córeczka, albo przynajmniej identycznie interpretowalam jej zachowanie. W pewnym momencie zaczynała maniakalnie ssac piers, puszczać, rzucać się na nią jakby ostatkami sił. No i oczywiście płakać. I to był znak ze nie chce jeść, ale chce ssac i tutaj był bardzo pomocny smoczek. Wielokrotnie w sekundzie podmiany piersi na smoczek zamykała oczy i zasypiala, czasami trwało to dłużej...

        Niunia jak miała jakies 5-6tyg zaczęły się właśnie takie wyrykiwania, średnio w godzinach 20-21. I też uważam ze to wychodziły z niej wrażenia i emocje z całego dnia, nie potrafiła się wyciszyć. Od tamtej pory dbam o to, zeby po 17 za dużo się nie działo, spacer najlepiej do 17 właśnie, zeby do max 20 była wykapana, potem cycus i usypianie. dokarmian na leżąco w ramach usypiania. Na razie działa, śpi od 21 do 12, 12.30 a potem karmienie o 4 a potem co 2 godziny.

        Albo moje zabiegi są funta kłaków warte i po prostu tak jej się samej z siebie zrobiło. Ale placzow juz nie ma.
        • czeszka8 Re: codziennie wieczorem płacze 21.07.14, 21:33
          To nie będzie pocieszające, ale moje dziecko źle znosiło wieczory gdzieś do 8-9 miesiąca życia. Na początku przejawiało się to potwornym rykiem, po 3 miesiącu było to po prostu lekkie marudzenie. Bywało lepiej lub gorzej, ale generalnie skonczylo się własnie kolo 9 miesiąca Teraz ma 14 miesięcy i problem zniknął,
          A i dodam, że mimo, że był zmęczony, chodzić spać nie chciał przed 19.30
    • mag1982 Re: codziennie wieczorem płacze 21.07.14, 21:46
      Odrykiwanie. Moje obie to miały i u obu przeszło gdzieś koło 4 m-ca. Z tym, że starsza jeszcze w dzień miała przed każdą drzemką. Na młodszą działała suszarka. Jak zaczynała się szarpać przy piersi i ryczeć włączałam suszarkę i ten szum ją uspokajał na tyle, że dawała się nakarmić. Potem smoczek do dziobka, przytulenie i szła spać.
    • mmajcka Re: codziennie wieczorem płacze 21.07.14, 23:27
      forum.gazeta.pl/forum/w,572,148146868,148146868,Popoludniowo_wieczorne_wycie_2_miesieczniaka.html?pelna=tak
      A tak ja sie pytalam pare miesiecy temu smile
      Przechodzi. Pomogly spacery w porze prawdopodobnej histerii. Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka