Dodaj do ulubionych

Nadpobudliwosc

11.09.14, 04:32
Eh... Juz niektore z Was wiedza, ze moja corka do aniolkow nie nalezy smile Ja uwazam, ze to taki typ - ciekawy swiata, zywiolowy, ruchliwy dzieciak. Natomiast, kiedy moja mama (najpierw przy urodzinach corki, potem gdy ja bylam u niej na wakacjach) widziala wnuczke codziennie, nie mogla sie nadziwic skad ona ma tyle energii. Teraz goscimy u nas tesciowa. Rowniez zdziwiona zachowaniem dziecka. I obie mi mowia, zeby zapytac lekarza, czy to normalne, czy cos moze dawac dziecku na "uspokojenie", wyciszenie (!). Ze corka jakas z tych nadpobudliwych, bo nie przesypia nocy, bo nie usiedzi na miejscu przez chwilke, ze chce pedzic, ze krzyczy, ze jest glosna itd. Juz tez uslyszalam, ze mam za dobre, energetyczne mleko (ciagle kp). Owszem pije kawunie ale slaba (chyba smile). I o ile z moja mama wchodzilam w roznego rodzaje dyskusje to z tesciowa unikam sporow. I jak tu grzecznie wytlumaczyc, ze uwazam, ze wszystko jest ok? Chyba, ze jednak sie myle? Kiedy mozna mowic o nadpobudliwosci? Czy u roczniaka mozna to stwierdzic? Na co zwrocic uwage?
Obserwuj wątek
    • panizalewska Re: Nadpobudliwosc 11.09.14, 08:00
      Yyyy moja 2-latka biega, fruwa, skacze, trzepocze, fika, piszczy, krzyczy, śpiewa, pląsa itp itd. Da radę ją opanować w sklepie np, jak ją baaardzo poproszę żeby nie krzyczała na całego, to spoko, ale tak to cały czas in motion wink No ŻYJE to dziecko, więc się rusza i wydaje dźwięki, nie? wink Kawa u mamy kp nie ma tu NIC do rzeczy, mój drugi syn spokojny nad wyraz, a piję z 6 kaw dziennie.
      Jak grzecznie wytłumaczyć? Nie mam pojęcia wink Mi zawsze wychodzi zależnie od nastroju. Czyli albo miłym tonem, tekst jak wyżej, albo już lekko zniecierpliwionym.
      Wiesz, że ADHD to wytwór wyobraźni psychologów był? Są różne dzieci - bardziej ruchowe i bardziej siedzące i rysujące w skupieniu. I tacy dorośli potem najczęściej z nich wyrastają. Nie ma sensu tego diagnozować, ale warto zauważać, nad czym dziecko i w jakich warunkach się skupia, żeby potem było dobrze w szkole, a nie "deficyt uwagi" bo lekcje nudne i trzeba wysiedzieć 45 min. Niektóre dzieci po prostu tego NIE POTRAFIĄ i potrzebują szybszej, jakiejś naprzemiennej stymulacji
    • ashraf Re: Nadpobudliwosc 11.09.14, 08:21
      Masz normalne dziecko, ktore jest zdrowe, zywiolowe i energiczne. Tesciowa i mama zapomnialy juz jak jest z malym dzieckiem i tyle wink Moj tez ma smiglo w czterech literach i ciagle gdzies pedzi, ale szczerze mowiac martwilabym sie, gdyby bylo inaczej...
    • semi-dolce Re: Nadpobudliwosc 11.09.14, 08:27
      Naprawdę babcie wpadły na pomysł by malutkiemu dziecko dawać leki uspokajające? Az się wierzyć nie chce.

      Nie znamy twojego dziecka więc trudno mówić cokolwiek na temat tego, czy jego zachowanie mieści się w szeroko pojętych normach czy tez nie (ale jeśli ciebie nie niepokoi, to pewnie się mieści) natomiast mi w takich sytuacjach zawsze przypomina się opowieść pewnej pani psycholog, dzis bardzo znanej, wówczas gdy to opowiadała po prostu wykładowczyni psychologii rozwojowej na jednej z uczelni, jak to poszła ze swoim synem malutkim do lekarza, bo taki własnie "nadpobudliwy" jej się wydał, a lekarz popatrzył na dziecko i zadał jedno pytanie - "wolałaby pani, żeby siedział w kącie i się kiwał?". Cóż, syn wyrósł z owej "nadpobudliwości".

      Ludzie są różni, mają różne temperamenty i jeśli córka twoim zdaniem rozwija się dobrze to dziwnymi radami babć się nie przejmuj.
    • rulsanka Re: Nadpobudliwosc 11.09.14, 08:49
      Jeśli byłaby nadpobudliwa to byś o tym wiedziała smile
      Nadpobudliwość to nie jest taka radosna ruchliwość tylko jakby przymus ruchu, krzyczenia. Dziecko jest przy tym niespokojne, nie może sobie znaleźć miejsca. Jego ruchy są gwałtowne, są problemy z koordynacją, dziecko robi różne głupoty np. skacze z kanapy nie oceniając wysokości i odległości. Mój starszak bywa nadpodbudliwy, głównie w trakcie skoków rozwojowych i jest to nie do zniesienia. Na szczęście pomiędzy skokami zachowuje się normalnie.
    • mamaleny1992 Re: Nadpobudliwosc 11.09.14, 09:13
      dzieci... jedno chce być wszędzie, wszystkiego dotknąć i wszystko widzieć. Drugie może spędzić na macie pół dnia i gapic się na słonia. Temperament i energicznosc to sprawa indywidualna. Ja już przestałam cokolwiek i komukolwiek tłumaczyć (dlaczego placze, dlaczego w chuście, dlaczego tylko pierś itp).
      Moja odpowiedź na wszystkie domniemane choroby to: ZAPYTAM LEKARZA NA NASTĘPNEJ WIZYCIE. Możesz też pić melisse. Tobie napewno pomoże przy odwiedzinach teściowej wink No i myślę że wiedziałabyś że z Twoim dzieciakiem jest coś nie teges a lekarz też by zauważył...
    • kjut Re: Nadpobudliwosc 11.09.14, 10:54
      o! To "za dobre" mleko tez może być i może być problemem? No dobrze wiedzieć, bo dotąd myślałam że tylko za chude to złe tongue_out
      • ashraf Re: Nadpobudliwosc 11.09.14, 10:58
        big_grin big_grin big_grin
      • mmajcka Re: Nadpobudliwosc 11.09.14, 15:14
        Kjut! Dla mnie to tez byl szok! Bo jak sobie pomysle o pierwszych dniach kiedy to dziecko wisialo na piersi albo plakalo to pewnie tesciowa by mowila, ze mam slabe mleko. Ale na szczescie tego nie widziala smile A co do mam.. Pewnie kazda z nas ksiaze moglaby napisac. Ja kiedys powiedzialam mojej mamie, ze z opisu dziecka jakim kiedys bylam to wychodzi, ze to bylo lezace, ciche, nie ruszajace sie warzywko i na jej miejscu to bym sie zamartwiala czy aby na pewno zdrowe smile
    • malutka9026 Re: Nadpobudliwosc 20.05.16, 12:04
      Jedną z możliwych przyczyn takiego zachowania kiedy dziecko nie potrafi usiedzieć w miejscu czy jest nadpobudliwe może oznaczać robaki np. owsiki. Najlpiej wtedy zrobić badanie na obecność ciał obcych w organizmie. Problem w tym, że dziecko jest nie grzezne nie zawsze powodują emocje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka