Dodaj do ulubionych

bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszystkiego

17.07.15, 14:21
Nie daję juz rady z moimi bliźniakami i niedługo wezmą mnie do czubków. Mówię serio. I one też już nie dają rady ze mną. Potrzebna pomoc kompleksowa.
Jest córka i syn - 4 miesiace i tydzień.
Nie mam żadnego planu dnia, chciałam "podążać", ale mi to nie wychodzi. Albo z dwójką się nie da, albo ja nie umiem odczytywać sygnałów, albo nie dają jasnych sygnałów - nie wiem. Próbowałam na początku trzymać karmienia co 3h (były tak przezwyczajone ze szpitala), ale szybko zrobiło się co 2 a potem już jak które chce. Drzemki też nieustalone - staram się kłaść jak ziewają, trą oczka, po pierwszych jękach, próbowałam po określonym czasie ale nadal jest klops. W czasie miesięcznych wakacji na wsi nauczyły się zasypiać w wózku na trawie a teraz w mieszkaniu trawy nie ma... usypiam w wózku, czasem w chuscie/na rękach. W wózku najłatwiej mi bo mogę drugą ręką karmić drugie dziecko, mogę też usypiać oboje naraz. W nocy - pobudka co 2 godziny.
Największym problemem chyba jest usypianie, które niestety jest z płaczem/wyciem. Rzadko udaje się uśpić na spokojnie, żeby sobie po prostu ładnie zasnęły. Z córą mam dodatkowo problem, że jak jest rozdrażniona/spiąca to już nie chce piersi, mimo , że jest głodna i wtedy albo jest dłuuuga walka z przystawianiem albo zasypianie w histerii. Dlatego tez nie wychodzi już karmienie razem, które wcześniej mi się udawało. Syn też zasypia coraz gorzej, coraz dłużej wyje czy w wózku, czy na rękach.
Dzisiejszy dzien to na razie wygląda cały czas tak, że jedno jest aktywne i leży samo na macie, a drugie wyje jak je usypiam, po chwili zmiana. albo wyją oboje na spanie/karmienie i wtedy jedno jest zostawione same sobie. Przez to usypianie nie moge z nimi spędzic czasu w aktywności, bo zawsze zajęta jestem tym w histerii. Ciężko je obserwować, zeby wybrać dobry moment na drzemkę - co z tego, że widzę, że syn zaczyna ziewać jak właśnie karmię na leżąco cudem przystawioną córkę. Jest to wszystko frustrujące i dla mnie i dla nich , ciągle musza biedaki płakać i czekać..
Dlatego zdecydowałam się wdrożyć jakiś plan karmień, naukę samodzielnego zasypiania na drzemki, eliminację nocnych karmień. Tylko od czego zacząć, jak się w tym wszystkim nie pogubić z 2 dzieci? Co wybrać: podnieś/połóż Tracy Hogg, kontrowersyjnego Ferbera? Chciałabym jednak maksymalnie łagodnie to zrobić, bez wypłakiwania się (chociaz teraz tak ryczą, że to już chyba i tak bez różnicy). Jak eliminować karmienia w nocy, podawać coraz mniejsze porcje/ coraz bardziej rozcieńczone mleko? zacząc raczej od samodzielnego zasypiania czy od karmień? Na razie wszystko jest jednym wielkim chaosem i muszę zacząc powoli od jednej rzeczy narazi byc może nawet od jednego dziecka...
Obserwuj wątek
    • terefere134 Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 16:41
      Uh... Nie mam rad. Zrobiłam się natomiast bardzo zmęczona od samego czytania. Bardzo mocno przytulam.
      A, czekaj - jakakolwiek szansa na pomoc w dzień? Dodatkowa para rąk?
    • onka14 Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 19:37
      Ja też nie mam rad niestety bo u nas nadal chaos a 8 miesiecy za nami. Z tym ze z jedna taka to nawet w chaosie mozna dac rade.
      Chcialam tylko napisac ze podziwiam i chyle czolasmile))
    • carmelita81 Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 20:17
      Ogólnie to podziwiam - ja z jednym byłam bliska szaleństwa.
      Napisz proszę ( w wolnej chwili o ile takie miewasz) jak karmisz (piersią tylko? ) o której dzieci kładziesz spać na noc i ile mają drzemek. Postaram sie pomóc
      • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 21:21
        Córkę karmię piersią i z nią jest największy problem, bo ostatnio robi cyrki z jedzeniem, a co a tym idzie ze spaniem. Wcześniej dość ładnie zasypiała, karmiłam ją bez problemu a od kilku tygodni jak jest rozdrażniona to na widok piersi wyje i rzęzi (nawet jak nie trafi w sutek od razu to jest histeria i koniec karmienia) a jak jest głodna to zasypia w histerii- opisałam to kilka dni temu w innym wątku. Syna karmię z butelki - mlekiem moim i modyfikowanym.Aha, córka dostaje też butelkę jedną na śpiocha i wtedy mogę raz albo 2 razy w nocy ściągnąć pokarm.
        Syn robi już 3 drzemki a córka 4. Przez to, że często zasypia na głodniaka to budzi się szybko, np po 30 min i albo jeszcze zaśnie przy piersi i dośpi albo nie. Kładę około 18-19, ale to wszystko zależy od tego jak się ułożą ostatnie drzemki. z reguły udaje się, ze 19 z minutami już spią. Ale dzis np było kongo i wszystko było inaczej, nawet na spacer nie udało mi się wybrać, syn zasnął niedawno - przed 21 i zrobił o dziwo 4 drzemki.
        • ss-80 Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 22.07.15, 20:35
          Witam Cie Kochana!!! Wiem co przezywasz, bo ja tez mam blznieta. 6m-czne dziewczynki. I choc sa niesamowicie rozne - jedna spokojna i cierpliwa a druga histeryczka ktora jak nie dostanie to potrafi sie rozplakac do bezdechu (i wtedy musze dmuchnieciem w jej buzke przywracac jej oddech!!!). W kazdym razie napisze Ci jak ja sobie z nimi radze - bo wydaje mi sie ze dosc dobrze mi to wychodzi (sorry, jak cie tym stwierdzeniem wkurzam.... ale moze jakosc Ci pomoge). Moje dziewczynki jak mialy 4 m-ce karmilam juz tylko butelke. Dzieki temu najadaly sie zawsze do syta - jadly ile chcialy, ale bylo to zazwyczaj tyle ile na puszce bylo rozpisane (masz tam te madra tabelke ile i jak czesto dawac). Dzieci najadaly sie do syta i jak byla taka potrzeba - moglam dwom dawac dwie butelki na raz - kladlam je obok siebie i dawalam obydwom na raz. Wazne, zeby po jedzonku dobrze im sie odbila - wtedy nie nic nie boli. Jak widzialam ze ktoras jest zmeczona (a spaly i spia dalej w kratke - czyli na zmiane) to kladlam gdzies gdzie jest troszke ciemniej, przytulalam twarz dziecka do pieluszki tetrowej i po krotcej walce maluszek zasypial. A ja wtedy moglam bezstresu pobawic sie z druga corcia. Dawaj tez pic duzo herbatek (sa takie z Hipp od pierwszego dnia, ale i od 4 m-ca tez Hipp ma owocowe. Troszenke dosladzam - pija obydwie bardzo chetnie). Jak zdarza sie ze obydwie narzekaja - wlaczam skoczna muzyke i tancze przed nimi. One maja radzoche, a ja sie troche rozluzniam smile
          Regula - kapanie w wannie !!! To swietosc - musisz kapac dzieci regularnie! Ja robie to tak - o godz. 18 przygotowuje wszystko do kapania, jedzenia, spania. Kapie dziewczyny (tu musze powiedziec ze maz mi pomaga - zajmuje sie ta mala ktora ja musze oddac), po kapaniu jest oliwkowanie, ubieranie w spioszki (tu mi czesto placza - nie lubia tej kosmetyki) i w spioszkach dostaja juz jedzonko. Po zjedzeniu bekaja smile i od razu do lozeczek. Jezeli ktoras sie buntuje - glaskam i jak juz wczesniej pisalam buzke dziecka przytulam do pieluszki tetrowej i maluszek po kilku minutach spi. Jak sie za jakis czas przebudzi - wkladam do buziaczka delikatnie smoczka, caluje, glaszcze - bez wyjmowania z lozeczka. Dziecko zasypia..... Moje maluszki spia mi tak to 4-6 nad ranem. Budza sie - znowu dostaja mleczko do syta - i zasypiaja jeszcze na chwilke.
          Mam nadzieje ze moglam choc troszke ci pomoc. W razie pytan pisz - jak bede mogla to cos w miare madrego postaram sie odpowiedziec.
          pozdrawaim
          s
          • devilyn Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 23.07.15, 10:55
            Dosładzasz dzieciom herbatki???????????? Po co??? Żeby miały próchnicę???

            Fiarelli a Twoje maluchy nie mają wzmożonego napięcia? Widział je rehabilitant?
    • mika_p Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 20:57
      Swego czasu forum o bliźniakach było bardzo aktywne (w poprzednim layoucie forum, jak najaktywniejsze były na górze, to było widać) i chciałam ci ej polecić, ale mocno przywiędło
      forum.gazeta.pl/forum/f,574,Blizniaki_i_wiecej.html
    • nothing.at.all Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 21:14
      Szukaj pomocy. Może mama albo koleżanka albo niania na dwie trzy godziny w ciągu dnia. Z dwójką jest na pewno ciężko ale za dwa lata będą się sobą zajmować i bedziezz odpoczywać.
      Koleżanka ma bliźniaki. Już mają półtora roku i tez było jej ciężko. Ale pomagała jej mama. Szybko przeszła na mm bo nie dawała rady karmić jednocześnie albo uśpić jednego i karmić drugiego bp dwóch synów ma. Ja jestem bardzo za kp ale wiem ze z jednym ciężko a co dopiero z dwójką. A tata pomaga?
      • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 21:29
        No chyba nie ma innej opcji chociaż nie chciałam mieć kogoś obcego w domu z dzieciakami, ale po dzisiejszym dniu jestem prawie zdecydowana na nianie na pol etatu. Wcześniej miałam przez miesiac pomoc mojej mamy u siebie, miesiac urlop męża i miesiąc byłam u rodzicow więc jakoś to szło, nawet jak miały kolki. Mąż wszystko robi z dzieciakami i w domu, jak jest to oboje się uwijamy i dzieci w weekendy też są duuuużo spokojniejsze. Chyba jak jestem sama to robią się nerwowe przez to ciągłe czekanie na swoją kolejkę. dziś syn zaczął popłakiwa na maciemyślałam, że jest spiący, córę wzięłam do chusty, jego do wózka i jezdziłam po domu a oba się darły na maksa. przyszedł mąż, wziął małego, pogadał do niego a ten uśmiech od ucha do ucha - po prostu potrzebował kontaktu...
        • sfornarina Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 18.07.15, 17:55
          Niania koniecznie, jeśli możesz sobie pozwolić.
          Ja do jednego (bardzo trudnego) dziecka wzięłam nianię na 3 razy po 3 godziny w tygodniu, gdy młody miał zaledwie 9 tygodni i to było moje zbawienie smile
          Niania jest z nami do dziś i młody ją uwielbia!
    • babybump Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 21:22
      Serdecznie Ci współczuję i zarazem podziwiam. Ja z jednym nie dawałam radę, bo moja corka w ogóle nie spała do 5 miesiąca życia, więc nie wiem co bym zrobiła gdybym miała taką dwójkę.
      Ale...na wszystko jest rada. Masz rację, że przydałby się Wam jakimś stały rytm dnia.
      Proszę odpowiedz na pytania Carmelity. napisz też proszę, gdzie dzieci śpią (w jakich warunkach, czy w tym samym pokoju, jak jest ciemno, czy stosujesz szum itp.).
      Napisz ile jest Ci w stanie pomóc tata. Do nauki zasypiania będzie Ci on potrzebny, nie tylko po to, aby usypiał dziecko/dzieci, ale przed wszystkim, aby Ci pomóc emocjonalnie.
      Później napiszę więcej, ale w między czasie poczytaj to (wrzuć w jakiegoś tłumacza, jeśli nie znasz angielskiego):
      www.weebeedreaming.com/my-blog/top-10-twin-sleep-tips
      • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 21:47
        Dzięki, rzuciłam już okiem, przeczytam te wskazówki, moze w nocy przy sciąganiusmile dzieci spią w jednym łóżeczku na razie w sypialni, gdzie mamy zaciemniające zasłony od kilku dni. Do zasypiania wieczornego puszczam biały szum i deszcz ze strony noisli.com, jak zasną wyłączam. Drzemki są w dużym pokoju, gdzie jest jasno - w wózku - nie da się nim jeździc po sypialni. Lub jeśli któreś z dzieci zaśnie przy karmieniu, na rękach to zanosze do sypialni. Jak się uda córkę przystawić do piersi to często zaypia na leżąco i wtedy tak zostaje. Często jak jedno karmię to drugie bujam w wózku nogą lub ręką. Mąż jest w domu od 18 oprócz jednego dnia w tyg gdy w ogóle go nie ma, no i w weekendy.
      • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 22:12
        właśnie przeczytałam, że w planach bierze się pod uwagę wiek korygowany - to by było wtedy3,5 miesiąca. A córka miała wagę urodzeniową jakby była jeszcze kilka tyg młodsza i w rozwoju widać, że jest te 3 tyg gdzieś za bratem. i faktycznie ma jedną drzemkę więcej
        • babybump Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 22:18
          Tak, tak - koniecznie wiem korygowany. Biorąc to pod uwagę, ja bym Wam radziła metodę połóż/podnieś. (Są stanowczo za mali na Ferbera czy Weissbluth'a).
          Szum też miej włączony całą noc/przez całą drzemkę. Dzieci powinny się budzić w tych samych warunkach, co zasnęły. Jak zaśnie przy szumie i nagle się przebudzi, to nie zaśnie znowu bo będzie się zastanawiało gdzie jest/dlaczego jest jakaś zmiana.
          • babybump Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 22:21
            I naukę zasypiania zaczynamy od wieczorów i nocy. W tym czasie, w ciągu dnia robimy wszystko, aby dzieci spały (metoda nie ma znaczenia). Staramy się przestrzegać planu dnia odpowiedniego dla wieku, ale usypiamy jakkolwiek. Chodzi o to, aby dziecko było jak najmniej przemęczone przed snem nocnym Jak już nocne zasypianie będzie opanowane, to wtedy zabieramy się za drzemki.
            Przepraszam, że tak piszę w kawałkach, ale akurat robię też coś innego w tym samym czasie.
    • ela.dzi Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 17.07.15, 23:37
      Jest mi bardzo nie w smak co napiszę, ale tak zrobiła koleżanka przy bliźniaczkach. Mianowicie mm i karmienie obu córek jednocześnie. W nocy karmili z mężem naprzemiennie. Tego już w ogóle nie polecę, ale u nich usypianie oznaczało położenie dziecka do łóżeczka i niech się dzieje co chce. Oczywiście bez smoczków ani rusz, ale szybko dziewczynki się ich pozbyły.

      Jeśli zupełnie to Ci się nie widzi, to rozważ zatrudnienie kogoś do pomocy.
    • carmelita81 Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 18.07.15, 13:50
      Wszystko to co poszą dziewczyny powinno Ci pomóc ale spróbuje w punktach to usystematyzować:
      1. Karmienie - zastanów sie nad przejściem na mm - nie twierdze że powinnaś ale to strasznie zagmatwane i czasochłonne - jedno dziecko tak drugie tak ... A może lepiej by było karmić oboje odciąganym + mm - pomyśl ...
      2. Spanie - naprawdę przydało by sie nauczyć dzieci zasypiać samodzielnie albo opracować jeden sposób usypiania dla obojga. I stałe pory snu - jeżeli bedziesz konsekwentnie je stosować to gwarantuje że dzieci sie do. Ich przystsują i automatycznie bedą śpiące właśnie w tych porach(przestowane na moimsmile )
      3. PLAN DNIA - to powinien być nr 1 - naprawdę powinnaś zacząć jakiś stosować bo dłużej w takim chaosie nie pociągniiesz napewno. A i dzieci też bedą spokojniejsze wiedząc co będzie.
      Oczywiście nie da sie planu wdrożyć w jeden dzień ale sie strać - np zacząć od kąpieli - codziennie o 19 i trzymać sie tego z tolerancja do pół godziny. Potem spacer - zawsze o 12 np i tak kolejne stałe punkty dnia.
      Dla pocieszenia dodam że ja z moim dziecięciem przeszła, od totalnego chaosu i ciągłego ryku do rytmu dnia prawie co do minuty i prawie zera płaczu.
      No i pomoc - przynajmniej dopóki sobie wszystkiego nie poukładasz musisz mieć kogoś do pomocy...
      • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 18.07.15, 16:53
        Ufff, bedzie ciezko, bo ja sama jestem bardzo chaotyczna i lubie spontanicznosc, ale wiem, ze trzeba, dlugo nie pociagne tak jak jest. Co najpierw, samodzielne zasypianie czy plan dnia przy dotychczasowym zasypianiu? Czy mogłabym poprosic kogos o gotowy plan na ich wiek? i co jak jest wizyta lekarska, czasem mamy nawet 2-3 wtygodniu, wtedy wszystko sie rozwali... sory za brak polski lilter - jedna reka karmiesmile
        • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 18.07.15, 16:55
          aha i jest u nich ta rozbieznosc drzemkowa, chlopak ma 3 dziewczyna 4 (miala 1,4 kg mimo37 tc i jesttroszke mnij dojrzala)
          • kremka2014 Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 18.07.15, 21:00
            Ja z dwójką bym osiwiała! Podziwiam mega!!! Tym bardziej, ze męża masz w domu Malo. Ja bym się na bank nie szczypała i na noc podawała ściągane mleko lub mm, ofkors najlepiej kubeczkiem medeli, bo butla moze namieszać córce jeszcze bardziej... I usypiała w wózku. Moze częściej niech leżą razem? Moze usypianie też? Moze potrzebują się do siebie przytulic, co? Przytulam ja Ciebie 😊
        • zabka141 Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 18.07.15, 20:55
          Wklejam plan dnia na 3-6 miesiecy z ksiazki Rachel Waddilove "Pierwszy rok zycia dziecka".

          6:00-7:00 (to oznacza albo 6, albo 7, albo pomiedzy) - Pobudka, karmienie, zmiana pieluszki. Po godzinie od obudzenia poloz z powrotem do lozeczka na drzemke.
          9:45-10:30 Pobudka, umycie buzi, raczek i pupy, ubranie w ubranko na dzien, karmienie/sniadanie. Zabawa.
          11:30-12:00 Drzemka. Okolo 2 godziny. Mala najpewniej obudzi sie po ok. 40 minutach. Nie biegnij do niej od razu, pozwol jej sprobwac samej zasnac na kolejna godzinke.
          14:00-14:30 Karmienie/obiadek. Zabawa.
          15:30-16:00 Drzemka. Najpewniej krotka (ok. 40 min) jesli dziecko spalo te 2 godzinki rano. Dobry czas na wyjscie na spacer i sen w wozku.
          17:45-18:00 Kapiel
          18:00-13:30 Karmienie/kolacja
          19:00-19:15 Pora na nocny sen. Ta sama rutyna kazdego wieczoru (pozytywka, czytanie ksiazki, itp.)
          22:00-23:00 Karmienie (ale nie musisz budzic jesli sie nie obudza).

          Co do wizyt lekarskich - staraj sie wstrzeliwac wtedy kiedy maja nie spac, albo tuz po obudzeniu. Jak nie, to nic sie nie stanie, kladz spac po, itd.

          Jak bym skupila sie na poczatek na planie dnia.
          • justaaaaa Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 18.07.15, 21:16
            Polecam taki plan. Mamy córki w tym samym wieku i nie znając tej książki a odczytując potrzeby mojego dziecka nasz dzień wygląda prawie tak samo. Może coś w tych schematach jednak jest.
          • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 11:30
            Ten plan mi sie podpba, jest dość zbieżny z tym co robię, tzn spacer od czasu upałów jest faktycznie o ok. 14-15 i wracam na kąpanie, kąpie koło 18, o 22 robimy dopajanie na spiocha. Tylko, że córka ma 4 drzemki. Dzić próbowaliśmy zacząć dzien zgodnie z tym planem. pierwsza drzemka wyszła pozniej niz 1h od pobudki bo bardzo dlugo usypialy. potem Córka obdzila sie ekspresowo o 9.30 a syn chciał spac zlugo, obudzilismy go po karmieniu corki, przed 10. no i corka nie wytrzymala tyle czasu, zaczela plakac i usnela 11.15. zobaczymy co bedzie dalej, nie sadze, ze wytrzyma 2h bez jedzenia bo jadla po pobudce, potem juz nie chciala....
        • devilyn Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 21.07.15, 12:53
          ja zawsze starałam się rejestrować do lekarzy między spaniem bo inaczej wycie i III wojna światowa big_grin
    • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 09:20
      Próbowaliśmy zrobić podnieś/połóż ale porażka na całej linii. Raz, że córka rozbudzała ciągle śpiącego już syna a dwa, że po kilku cyklach odkładania juz nie uspokajała się na rekach, tylko bardzo mocno ryczała no i skonczylo się na usypianiu w wozku ryczących już dzieci
    • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 17:01
      Dziewczyny, please, zaglądajcie tu, będe potrzebowała jeszcze wsparcia. Napisałam ogłoszenie i już w tym tygodniu mam dzień próbny z nianią - na pół etatu, w godzinach rannych. Młodziutka dziewczyna, która już pracowała jako niania i jako au-pair. Początkowo od 8 do 12, mam nadzieje, że razem uśpimy dzieciaki na druga drzemke, potem pojde na spacer a na kąpiel wróci mąż - taki jest plan.
      Dziś próbujemy wdrażać plan zabki 141 i rezultat jest taki:
      syn idzie prawie zgodnie z planem ; z pierwszej drzemki musialam wybudzic o 10 bo chciał dalej spac i był trochę markotny az do drugiej drzemki, która faktycznie była o 12. O 13 zaczął sie wybudzac ale go ululałam w wozku jeszcze po godziny, czyli przespal 1,5. potem na spacerze zasnal na 3 drzemke 16.10 i obudzil sie po pol godz jak wrocilismy do domu uciekajac od deszczu. teraz trze oczka i jest juz zmeczony..
      za to córka: I drzemka 0,5h, II drzemka 0,5h, III drzemka 10 min!!!!! Problem jest ze nie dojada, zasypia glodna i wybudza sie na jedzenie.
      • babybump Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 18:28
        Plany, które podaje zabka sugerują bardzo długi czas czuwania dla dzieci w tym wieku. Będziesz miała za kilka bardzo przemęczoną dwójkę dzieci.
        Na Twoim miejscu, mimo że córcia jest 'młodsza' od synka, to i tak robiłabym z nią 3 drzemki. Na początku bedzie ciężko, ale chodzi o to, aby jak najbliżej skoordynować dwójkę dzieci. Stosuj te 15-minutowe odstępy między dziećmi, o których pisze Pam na Weebeedreaming. Nie córka będzie tą, która będzie dostawała te 'dodatkowe' 15 minut, czyli syna budzisz wcześniej.
        Na Twoim miejscu karmiłabym tylko piersią, przede wszystkim dlatego, że nie musisz 'tracić' czasu na ściąganie mleka, bo chyba mimo tego że ktoś karmi dziecko butelką, to Ty ściągasz mleko, aby utrzymasz laktację? No chyba że tak nie jest. Z mm też dałabym sobie spokój, bo przecież sterylizowanie butelek, przygotowywanie mieszanki, to też zajmuje czasu. W tym czasie po prostu podasz pierś i karmisz dziecko, zamiast marnować czas na przygotowywanie mm. Jeśli dzieci zostaną na piersi, to łatwiej Wam też będzie gdziekolwiek wyjść. Nie będziesz musiała targać ze sobą butelek, mieszkanek, itp. Wytrzymałaś już 4 miesiące, zaraz dzieci zaczną jeść stałe jedzenie, to też powinno być łatwiej.

        Co do usypiania, to już Ci pisałam, aby zacząć od wieczora i nocy. W dzień sobie daruj na razie. Płacz był, bo dzieci są zmęczone. Niech trochę sobie odeśpią (przy oodpowiednim planie dnia) i potem jak będą mniej zmęczona to zacznij naukę zasypiania w dzień. W nocy jest też łatwiej, bo pomaga Ci noc. W dzień chęć do spania jest o wiele mniejsza niż w nocy i dlatego jest większy bunt.

        Koniecznie stosuj szum. A nawet dwa urządzenia przy bliźniakach. Dobrze stosowany szum (50 decybeli - są aplikacje którymi można mierzyć ilość dbl) powinien zagłuszyć płacz dzieci nawet w tym samym pokoju.

        Czy dzieci są owijane w tzw. buritto? To bardzo pomaga w spaniu w tym wieku, ale trzeba zaprzestać jak tylko dziecko zacznie się przekręcać na brzuszek. Wygugluj sobie swaddling i zobacz, jak to odpowiednio robić (musi być ciasno!).
        • babybump Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 18:30
          Od czego zacząć?
          Na naukę zasypiania warto wygospodarować sobie co najmniej dwa tygodnie, podczas których będziecie mogli poświęcić się najpierw obserwacji snu dziecka (jeden tydzień), a potem nauce (drugi tydzień). Ten drugi tydzień szczególnie powinien być ?wolny? od wyjazdów, wizyt i lekarza, czy pobytu w gościach.
          Najpierw kup sobie notesik i zacznij zapisywać, o której dziecko się obudziło, o której zaczęło usypianie do każdej drzemki, ile trwała każda drzemka, czy dziecko obudziło się radosne, czy z płaczem, o której zaczęło się usypianie do snu, o której zasnęło i czas wszystkich pobudek nocnych. Podlicz wszystkie czasy czuwania i czasy snu.
          Po 3-5 dniach porównaj to do ?optymalnych? czasów dla wieku Twojego dziecka. Sprawdź, czy środowisko, w którym śpi Twoje dziecko jest odpowiednie (zupełnie ciemny pokój, bezpieczne łóżeczko, urządzenie do dźwięku, temperature, monitor). Ustal odpowiedni rytuał przed-drzemkowy I wieczorny (max 20 minut, krótkie czynności, zawsze w tej samej kolejności). Teraz możesz zacząć wprowadzać plan dnia I czasy odpowiednie dla wieku Twojego dziecka (oczywiście, jeśli różnią się od tego, co robiliście do tej pory). W tej chwili nie ma znaczenia, w jaki sposób dziecko zasypia. Chodzi o przyzwyczajenie dziecka I Ciebie do nowego planu dnia, a także zminimalizowanie przemęczenia. Po 5-7 dniach można zacząć naukę samodzielnego zasypiania. Oczywiście można wcześniej, ale łatwiej uczyć dziecko wypoczęte niż przemęczone.
          Naukę samodzielnego zasypiania najlepiej zacząć od nocy, gdyż pomaga Wam?noc. W dzień usypiamy dziecko, jak tylko się da. Chodzi też o to, aby podczas nauki nocnej, dziecko nie ?traciło? snu dziennego I nie stawało się jeszcze bardziej przemęczone. Jak już dziecko nauczy się zasypiać w nocy i zminimalizowane są pobudki nocne, to wtedy możemy zabrać się za naukę zasypiania w dzień.
          Zazwyczaj dzieci, które są wypoczęte (czyli mają odpowiedni plan dnia) I u których nie kontynuuje się żadnych przyzwyczajeń podczas nauki (np. dawanie smoczka, czy bujanie), ?załapują? naukę nocnego zasypiania w ciągu 3 dni (dzieci w wieku 4-6 miesięcy) lub 7 dni (dzieci powyżej 6 miesięcy).
          Nauka zasypiania do drzemek zazwyczaj zajmuje 2 tygodnie, chociaż są dzieci, które po nauce zasypiania nocnego I które są wypoczęte, potrafią zasnąć do drzemek bez żadnej nauki.
          Co najbardziej przeszkadza w nauce: brak bycia konsekwentnym ze strony rodzica. Czyli przestrzeganie planu dnia przez 2 dni, a potem nie przestrzeganie kolejnego dnia. Nie podawanie piersi pierwszego dnia, podawanie następnego dnia, itd?
          • babybump Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 18:34
            Podstawa to rutyna.
            U nas było i jest:
            - przed snem: karmienie, przewijanie, masowanie balsamem, zakładanie piżamki, włączenie urządzenia do dźwięku, czytanie książeczki, dobranoc, kocham cię, kolorwych snów dziecko kładzone do łóżeczka (powtarzam też zawsze 'Idziemy spać'.)
            - przed drzemką - jak wyżej, ale bez masażu i bez przebierania w piżamę jeśli córka już ma na sobie wygodne ubranie.
            Nie należy wprowadzać do rutyny niczego nowego. Nowość to atrakcja. Atrakcja to stymulacja. A stymulacja nie pomaga w zaśnięciu.

            Nieprzemęczanie dziecka
            Czyli przestrzeganie czasów czuwania odpowiednich dla wieku i wczesna chodzenie spać (między 18-19). Nawet jeśli ktoś nie 'bawi się' w obserwowanie czasów czuwania, to i tak zazwyczaj jest tak, że dziecko śpi najpóźniej 12 godzin po obudzeniu (a to dlatego, że na ogół dzieci w wieku powyżej 4m śpią min 12 godzin w nocy). Czyli jeśli obudziło się o 7.30, to śpi o 19.30 (kładziemy wcześniej, aby dać mu szansę zasnąć do tej 19.30)

            Ciemny pokój
            Jeśli w skali 1-10, 10 to zupełna ciemność, to pokój, w którym dziecko śpi powinien być min 9. Niezbędne są rolety/zasłony blokujące światło.

            Urządzenie do zagłuszania dźwięku.
            Takie, które nie wyłącza się 40 min po włączeniu, tylko działa całą noc. Głośność taka, jak mocny prysznic (50 dbl).

            Maskotka
            Od momentu kiedy dziecko potrafi samo odwrócić głowę, to można wprowadzić maskotkę. Można nosić ją pod bluzką, w staniku aby miało nasz zapach. Moja córka trzyma maskotkę podczas całej naszej rutyny. Maskotka pachnie też moim mlekiem, bo trzyma ją też podczas karmienia (i czasami podczas karmienia wkłada do buzi). Córka śpi z tą maskotką.
            Radzę od razu kupić co najmniej dwa egzemplarze tej samej maskotki w razie zgubienia.

            Wyciszanie
            30 min przed snem wyciszamy dziecko. Czyli nie zabawy w samolociki, skakanie po trampolinie, itp. Tylko cicha zabawa w pokoju z przygaszonymi światłami.

            Bycie konsekwentnym
            Staraj się być konsekwentna, zarówno w przypadku rutyny nocnej/drzemkowej, jak i w przypadku sposobu uczenia dziecko zasypiać.

            Metody
            Należy wziąć pod uwagę, że przy każdej metodzie będzie trochę płaczu, ale jest płacz i płacz. Większość rodziców decyduje się nauczyć dziecko samodzienie zasypiać, bo dziecko często i dużo płacze podczas zasypiania. Tak więc co jest lepsze? Codzienny płacz podczas zasypiania/snu, czy płacz przez max 3 wieczory (a czasami przez tylko kilka minut - im dziecko jest młodsze, tym szybciej i łatwiej).

            Każdy wybiera sobie metodę w zależności od wieku dziecka, temperamentu dziecka, własnych emocji i własnej sytuacji rodzinnej. Nie ma metody lepszej i gorszej. Są tylko lepsze i gorsze sposoby egzekucji metody (patrz wyżej 'przemęczenie' i 'konsekwencja')

            Nie będę każdej opisywać, bo nie mam czasu, zresztą wszystkie można sobie wyguglować (link poniżej również je opisuje)
            - Four S Harvey Karp
            - Shush Pat (chyba Tracy Hogg)
            - Lady Sleep Shuffle
            - Controlled Crying (Ferber)
            - Modified Cry it Out
            - CIO Extinction

            www.weebeedreaming.com/my-blog/sleep-coaching-methods
            Zasypiania zazwyczaj zaczyna się uczyć wieczorem. Drzemki w tym czasie robi się jak robiło się do tej pory (piers/kołysanie, itp.), ale przestrzegając czasów czuwania. Chodzi o to, aby nie przemęczyć dziecka. Potem jak już noce są ustabilizowane, to pracuje się nad drzemkami. Snem nocnym i dziennym rządzą inne części mózgu, więc dzieciom się nic nie pomiesza. Noce są też łatwiejsze, bo pomaga Ci...noc. W dzień zawsze trudniej spać. U nas akurat było tak, że po 19 dniach spania nocnego, położyłam córkę na drzemkę do łóżeczka i po prostu zasnęła. Bez płaczu, bez żadnej nauki. Po prostu nie była już tak przemęczona jak kiedyś i była już przyzwyczajona do spania sama w łóżeczku.
            Co do pobudek nocnych, to stosuje się tę samą metodę, co przy zasypianiu. Ale najpierw czekamy 15 minut, aby dać dziecku szansę samemu zasnąć. Dzieci często budzą się w nocy. Trochę popłaczą, potrenują nowe umiejętności (tak, to fascynujące patrzeć na monitorze, jak dziecko w łóżeczku uczy się przekręcać, albo wstawać, czy chodzić).
            Jeśli dziecko nie zaśnie po 15 minutach, to wtedy wchodzimy i stosujemy naszą metodę.
            Najlepiej, aby robił to tata, aby dziecko nie czuło zapachu mleka (jeśli karmisz piersią).
            • babybump Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 18:38
              Dlaczego w tym wieku czasy czuwania sprawdzają się lepiej niż przestrzeganie stałych pór wg. zegarka?

              Drzemki nie mają być 'o stałych porach', tylko lepiej przestrzegać czasów czuwania. Pory tych drzemek zazwyczaj będą inne, bo drzemka może mieć różną długość. Dziecko też budzi się rano o innej porze.
              Jednego dnia np. dziecko obudzi się o 6.30 i masz pierwszą drzemkę o 9 (po 2.5 godzinach). Będzie spało godzinę do 10 i następna drzemka o 13.30 (po 3.5 godzinach). ale następnego dnia dziecko może obudzić się o 7, więc pierwsza drzemka będzie o 9.30 (nadal po 2.5 godzinach), dziecko może spać 1.5 godziny, czyli do 11, a więc druga drzemka będzie o 14.30. (te czasy czuwania podałam tylko dla przykładu).
              Każde dziecko ma takie magiczne okienko kiedy najłatwiej mu zasnąć. Jak się to okienko przegapi, to dziecko nagle dostaje 'drugi oddech' i staje się znowu energiczne i gotowe do zabawy. JEdnak potem jest tak przemęczone, że w ogóle nie zaśnie, będzie płakało.
              Pisałam w innym poście, że po 4 miesiącu życia nie sprawdzają się oznaki zmęczenia, bo dziecko zaczyna w tym przypominać dorosłych. Ziewnięcie niekoniecznie oznacza, że dziecko jest na tyle zmęczone, aby zasnąć. A pozostałe oznaki (ziewanie+tarcie oczek+kapryszenie) pojawiają się za późno, kiedy to magiczne okienko minęło. Wtedy rodzice kładą dzieci i się dziwią, że dziecko płacze i nie chce spać.
              Tak więc dlatego zaleca się przestrzeganie czasów czuwania.
              • babybump Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 18:40
                'Regresja 4go miesiąca'. Bardzo nie lubię tej nazwy, gdyż jest to bardziej 'progresja', a nie regresja. Sen dziecka w tym okresie bardzo się zmienia i zaczyna przypominać sen dorosłego. Dziecko, które do tej pory zasypiało na piersi i dało się odłożyć, teraz może zacząć się od razu budzić. Dziecko, które przesypiało całą noc, nagle budzi się co 45 minut, szczególnie po pierwszych 3 godzinach. Dziecko, które spało zawsze i wszędzie nagle przestaje zasypiać w wózku, czy w foteliku samochodowym.
                Jest tego kilka przyczyn:
                1) dziecko bardziej zaczyna zauważać swoje otoczenie i szybko staje się przestymulowane. Ponieważ dziecko jest bardziej aktywne i dostrzega więcej rzeczy, nie chce niczego przespać, dlatego krótkie drzemki są zmorą tego okresu
                2) sen zmienia się i dziecko zaczyna konsolidować sen nocny. Dziecko zaczyna budzić się wcześniej (a nie jak do tej pory o 8-9). Z tego powodu pójście spać powinno zostać przesunięcie wcześniej, najczęściej 12 godzin po pobudce (chyba że drzemki były krótkie, to wtedy jeszcze wcześniej)
                3) jest to okres przechodzenia z 4-3 drzemki. Im dziecko staje się starsze, tym czasy czuwania/aktywności są dłuższe, tak więc 4ta drzemka jest później. Ale w tym wieku jest dziecku coraz trudniej zasnąć na tą 4tą drzemkę, staje się też ona krótka. Dlatego więc zamiast robić 4tą drzemkę, lepiej położyć dziecko spać wcześniej.

                Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy z tych zmian w okolicach 4go miesiąca. A ci, co sobie zdają sprawę, myślą, że skoro jest to regresja 4go miesiąca, to minie w 5tym, 6stym, czy 7mym. Ale niestety samo to się nie 'naprawi', a często kończy się przemęczeniem dziecka i wprowadzaniem różnych nawyków, których potem ciężko się pozbyć.

                Jak sobie radzić?
                Z 1) wiele rodziców myli problemy z zasypianiem z tym, że dziecko nie jest wystarczająco zmęczone. Prawda jest taka, że dziecko jest już przemęczone.
                Ważne jest wyłapanie tego odpowiedniego momentu na sen dziecka. 'Magiczne okienko', o którym pisałam wcześniej. Jest to moment też na wprowadzenie stałej rutyny przed snem i przed drzemkami. Dziecko zacznie kojarzyć elementy rutyny ze snem. Im wcześniej wprowadzimy, tym lepiej. Zawsze to samo, bo każda zmiana to atrakcja, a atrakcja to stymulacja. W tym wieku rutyna nie może być za długa, bo długa rutyna jeszcze bardziej przemęcza dziecko. 10 minut wystarczy, krótkie czynności, które łatwiej się zapamiętuje, np. zmiana pieluszki, włożenie piżamy, włożenie śpiworka, przyciemnienie światła, książeczka, włączenie urządzenia do dźwięku, całusy, kilka słów typu 'Dobranoc, czas spać, kocham cię' (zawsze to samo, aby dziecko skojarzyło to z zasypianiem) i kładziemy do łóżeczka.
                I zaczynamy usypianie. Jeśli dziecko po 30 min nadal nie śpi i zaczyna walczyć z metodą, którą stosujemy do usypiania, to znaczy, że metoda ta mu nie odpowiada i metoda zamiast działać kojąco, działa stymulująco. Druga sprawa, jeśli Twoja 'stara metoda' przestaje działać, znaczy to że dziecko jest gotowe zacząć zasypiać samemu.
                Ponieważ dziecko w tym wieku zaczyna zdawać sobie sprawę z otoczenia i jest bardziej towarzyskie, za długa obecność rodzica może je za bardzo stymulować.
                Jeśli chodzi o punkty 2) i 3) to tutaj wchodzi w grę plan dnia i czasy aktywnośći adekwatne do wieku i zgodne z rytmem wewnętrznym dziecka.
                Wielu rodziców nie za bardzo chce kłaść dziecko na drzemki, we własnym łóżeczku co 1.5 godziny, nie odpowiada im też kładzenie dziecka spać o 18, więc dziecko żyje wg ich planu dnia, co prowadzi do przemęczenia i płaczu podczas zasypiania, a także krótkich drzemek, wielu nocnych pobudek i wczesnych poranków.
                Jeden z rodziców często pracuje do późna i może nie widzieć dziecka jeśli ono chodzi spać o 18. Ale zazwyczaj wieczorem dziecko jest rozdrażnione, płaczliwe, więc nie jest to chyba dobry moment na zabawę/spędzanie czasu z dzieckiem? Lepiej wtedy bawić się z dzieckiem rano, przed pójściem do pracy. Wtedy dziecko jest wypoczęte i mniej płaczliwe.
                • babybump Czasy czuwania 19.07.15, 18:42
                  3-4 miesiące (4 drzemki)
                  - czasy czuwania ok 1.5 godz (np. 1.25/1.25/1.5/1.5/1.75
                  - 11-12 godzin snu nocnego i ok 4 godz snu dziennego (całkowity sen ok 15.5-18 godzin nie włączając nocnych pobudek)
                  - jeśli drzemki są krótkie i występują nocne pobudki, to warto dziecko położyć spać wcześniej, aby nadrobiło zaległy sen
                  Dzien może wyglądać mniej więcej tak:
                  6:30/7 pobudka

                  8:00-9:45 d1

                  11:00-1 d2

                  2:30-3:30 d3

                  5/5:30 d4 (krótka drzemka, ok 30 min, może być w wózku, samochodzie itp.)

                  ~7/7:30 spać

                  3-4 miesiące (przechodzenie z 4 na 3)
                  - czasy czuwania zaczynają wydłużać się do 1.5-1.75 aż zaczyna brakować czasu na 4tą drzemkę (np. 1.5/1.5/1.75/1.5/1.25)
                  - zaproponuj 4tą (krótką) drzemkę w okolicach godz 17. Jeśli dziecko nie zaśnie w ciągu 15-20 minut, zaprzestaj drzemkę i połóż do łóżka wcześniej (ok 18/18.30)

                  6:30/7 pobudka

                  8:15-9:45 d1

                  11:15-1 d2

                  2:45:-3:30 d3

                  5/5:30 d4 (krótka drzemka - może być w wózku lub samochodzie)

                  ~7/7:30 spać jeśli wystąpi 4ta drzemka (jeśli 4ta drzemka nie wystąpi to idziemy spać o 6-6:30pm)

                  5 miesięcy (3 drzemki)
                  Zaleca się, aby 5-miesięczne dziecko miało 3 drzemki, bo 4 drzemki powodują problem ze snem nocnym. Całkowity sen ok 15 godzin (12 w ciągu nocy i ok 3 w ciągu dnia). Całkowity czas czuwania (włącznie z nocnymi pobudkami) - 9 godzin. Takie są zalecnia, aby dziecko było wypoczęte I dobrze spało.
                  Przemęczone dziecko nigdy dobrze nie będzie spało. Jest takie powiedzienie 'sen rodzi sen'.

                  Czas czuwania dla 5-miesięcznego dziecka wygląda mniej więcej tak: 2/2.25/2.25/2.5. Czyli czas między pobudką a pierwszą drzemką to 2 godziny (Czas czuwania 2 godziny oznacza, że dziecko powinno SPAĆ po tych 2 godzinach, a nie dopiero być kładzone do łóżka, czyli jeśli dziecko zasypia 15 minut, to kładziemy po 1.45). Potem czas czuwania między 1szą a 2gą drzemką to 2h15 min, itp.

                  Czyli dzień wygląda mniej więcej tak (czasy są 'około', bo wszystko zależy od długości drzemek)


                  6:30/7 pobudka

                  8:30-9:45 drzemka 1 (przy 3 drzemkach, pierwsza drzemka nigdy nie powinna być przed 8.15, bo wtedy dziecko traktuje ją jak kontynuację snu nocnego i są problemy z ostatnią drzemką, zaśnięciem i nocnymi pobudkami - dziecko też często potem budzi się w okolicach godziny 4/5 rano))

                  11:45-13 - drzemka 2

                  3:15-16.
                  • friarielli Re: Czasy czuwania 19.07.15, 19:42
                    Baaaardzo dużo mi się zgadza z moimi dziećmi z tego co napisałaś. Syn, który normalnie jest dosc spokojny skonczyl dzis z taka histeria jakiej nigdy nie mial. Z tym, ze syn mimo, ze starszy to jest wikszym spiohem, sumarycznie chyba spi wiecej (jego drzemki zawsze byly bardzo dlugie). W kazdym razie zrobie jak piszesz, bede przez tydzien notowac czasy, potem sklece dluugi post, poprosze o rady i bede probowac cos zmieniac. Bede na razie klasc po 1h15min, zeby po 1,5 h spały, zobaczymy jak sie uda. Wyglada na to, ze bedzie tez niania przez 4 h do pomocy, moze jakos to bedzie
                  • paulink_0810 Re: Czasy czuwania 30.07.15, 09:34
                    witaj
                    musze przyznac ze dopiero wczoraj trafiłam na twoje wypowiedzi na temat snu i pierwszyraz spotkalam sie z czyms takim jak czasy czuwania.....
                    mam prosbę czy moglabys napisac jak wygladaja te czasy kiedy dziecko konczy 10 miesiecy?
                    mam ogromny problem ze snem mojego synka od urodzenia praktycznie... zdarzylo sie moze tylko kilka przespanych nocy....teraz maluszek zasypia ok 21 budzi sie przed 8 w nocy raz jest karmiony tylko ze czesto sie wybudza wogole dziwnie to wszytsko wyglada a w dzien spi 3 razy po ok 0.30-1,15h ostatnia drzemka ok 16.30-17.00 . Mogłybyśmy spisac sie prywatnie?
                    • paulink_0810 Re: Czasy czuwania 30.07.15, 09:37
                      ponizszy post do babybump
                  • aneta_zabka Re: Czasy czuwania 29.12.15, 11:50
                    A czy moglabys podac czasy czuwania i dlugosci drzemek dla starszych dzieci (od 6 mca do roku)?
                    • makatka81 Re: Czasy czuwania 29.12.15, 17:54
                      forum.gazeta.pl/forum/w,572,159138349,159377998,6_miesiecy.html?wv.x=2
                      forum.gazeta.pl/forum/w,572,157882626,159080448,Re_Kogo_denerwuja_posty_o_drzemkach_niech_nie_cz.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,572,155309892,159533385,Re_Do_babybump.html?wv.x=2
                  • sesi777 Re: Czasy czuwania 12.07.16, 15:34
                    Czy mogłabym prosić o informację ile ma faktycznie wynosić ostatni czas czuwania przy redukcji z 4 na 3 drzemki?? Jeśli jest 4ta drzemka to rozumiem, że 1.25? A jeśli ona nie nastąpi to ile wynosi ostatni czas?? Ok.3h? Bardzo proszę o odpowiedź oraz jeśli można rozpiskę dla 4 miesiecznego dziecka z 3 drzemkami. Dzięki babybump!
        • zabka141 Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 19:25
          Babybump, odpisalam na ten twoj post tez w poscie powyzej. Wiem ze metody ktore promujesz pomogly wielu mamom. Wydaje mi sie jednak ze najlepiej jest zmieniac jak najmniej. Zwlaszcza jestem bardzo sceptycznie nastawiona do duzego szumu. Owijanie jak najbardziej.
      • zabka141 Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 19:22
        Friarelli, super ze tak szybko zadzialalas i niania bedzie. To na pewno bardzo pomoze, w koncu bedziesz miala chwile na odpoczynek. Jak juz troszke dospisz to wszelkie problemy przestana byc juz tak przytlaczajace.

        To teraz do dzieciaczkow. Chlopiec widze "jedzie" na planie. Nie musisz tutaj za wiele zmieniac. U dziewczynki - problemem jak sama piszesz jest ze niedojada. Z moja corka karmilysmy sie przez 30-40 min. Jak dlugie sa wasze karmienie, czy da sie je tak dlugo robic? Czy odbijasz malutka podczas karmienia, po karmieniu, generalnie czesto - byc moze gazy w brzuszku przeszkadzaja jej w dokonczeniu jedzenia? Czy ssie dobrze - mozesz sprobowac trening ssania - wkladasz swoj maly palec odwrocony opuszka do gory do buzi maluszka, pozwalasz mu sie na palcu zassac. Jak czujesz ze ssanie jest porzadne, zmieniasz na piers. Tutaj jest obrazek jak to ma wygladac: www.justbreastfeeding.com/sore-nipple-management/suck-training-tool-breastfed-baby/. Jesli te karmienia udaloby sie wam wydluzyc to wtedy jest szansa ze tez dziewczynka zalapie plan. Natomiast jest duze prawdopodobienstwo, ze sie moze nie udac - duzo maluszkow na piersi po prostu preferuje karmienie czeste, wlasciwie wiszenie na piersi - wtedy bedzie trudniej. Ale przynajmniej jednego bedziesz miec pod kontrola, a z dziewczynka mozesz wtedy probowac chust, itd. Zawijanie, tak jak babybump, tez polecam. Tutaj sa instrukcje jak (wystarczy duza cienka pieluszka): www.adenandanais.com/en-us/content/learn+and+share+how+to+swaddle/how-to-swaddle.aspx

        Babybump - plany sa z ksiazki, ksiazka na podstawie doswiadzcen autorki w opiece nad dzieciakami. U nas wlasnie takie plany dzialaly, inne dziewczyny pisza ze takie plany bez ksiazki tez pasowaly, widac ze dzialaja tez dla chlopczyka. Ja nie wprowadzalabym innego planu, bo problemem nie jest plan, ale to ze dziewczynka sie nie najada.
        • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 19:54
          Zabko, chlopiec poszedl ladnie wedlug planu ale dzien zakonczyl okropnie - taka histeria jakiej ni bylo od czasow kolkowych, nie mial nawet sily zjesc i wkoncu nakarmilam go po zasnieciu na spiocha. Ale moze to kwestia tego ze przy 2 drzemce mial pol godziny mniej, a przy trzeciej przebudzil sie przez przedwczesny powrot do domu (ten cholerny deszcz!). Pewnie jakby dospal 3 drzemke to by bylo lepiej, a tak nie mogl dotrzymac do 18. Z niania zadzialalam szybko bo szczerze mowiac jak slysze placz to juz mnie brzuch boli ze stresu, wiem, ze niedlugo bym naprawde skonczyla z depresja albo nerwica. O dziwo dzieci sa najspokojniejsze jak duzo jezdzimy z nimi w weekendy - np jedziemy autem na spacer z chustami - wtedy pospia w aucie, w chustach, znow w aucie i potem w domu tez bez problemu. Ale z drugiej strony z zadnym planem nie ma to nic wspolnego i w weekend jest fajnie ale w tygodniu wszystko sie kaszani. No nic, w tym tygodniu bede notowac co i jak i jeszcze napiszez prosba po porady, ale juz dziekuje, bo juz widze swiatelko w tunelu
          • mika_p Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 20:02
            Zastanów się, czy nie lepiej umawiac nianię od 14 do 18. Rano masz więcej sił, dzieci tez w lepszym humorze, im dalej, tym bardziej jesteście zmęczeni i moim zdaniem bardziej potrzebna ci będzie pomoc w II połowie dnia niż w I.
            • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 21:37
              Moze tak, zobaczymy jak wyjdzie. Mój zamysł był taki, że pomoże mi uśpić je równocześnie na drugą, najdłuższą drzemkę i wtedy wyjdzie - będe miała trochę czasu wolnego a jak się zbudzą - spacer, na spacerze drzemka nr 3. Ale może to zmienię, jeśli niania będzie mogła, zobaczymy też w ogóle jak taki pobyt z nianią się sprawdzi i czy ta konkretna będzie dobra.
              No i zauważyłam też, że jak rano idzie dobrze z drzemką to nawet jak się w środku dnia kiełbasi to jestem w stanie to przetrzymać, a jak rano źle zasną z płaczem, to potem ta pierwsza drzemka jest krótka, i na każdą następną jest coraz gorzej, nigdy nie było tak, żęby w ciągu dnia się poprawiło. Ale zobaczymy
              • babybump Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.07.15, 21:47
                Zgadza się z tą pierwszą drzemkę, bo jeśli dzieci się z rana dobrze nie wyśpią (albo pierwszy czas czuwania jest za długi), to wtedy to przemęczenie ciągnie się za nimi cały dzień, Warto wtedy skrócić 2 czas czuwania i wcześniej położyć na drugą drzemkę.
    • friarielli dziś jest horror 20.07.15, 12:02
      Nie wiem co z ta moją córcią, jest coraz gorzej. Wpada dosłownie w ataki szału, to już nie jest płacz ale rzężenie i wycie. Kucze w czerwcu byłam u rodziców, jak grymasiły pochodziłam z wózkiem po trawie i się uspokajały, zasypiały. Potem się zaczęły cyrki z jedzeniem i histerie na widok piersi, a teraz to już nie wiem co. Dziś zbudziła się z drzemki, zaczęła jeść (z 3-4min), ale niestety musiałam przerwać na chwilę, chciałam je nakarmić jednocześnie tak jak kiedyś robiłam bez problemu - syna wsadzić do rogala i pieluszką podtrzymać butelkę, asekurować 1 ręką. No i drugi raz już nie chciała się przystawić, zaczęła się prężyć na rękach, płakać coraz mocniej, na matę -płacz, do łóżeczka - płacz, do piersi-płącz. Jedynie się uspokajała na rękach w pozycji pionowej, podchodzę z nią do lustra - lubi taką zabawę w miny - a tu uśmiech! Teraz myślę, że może przez te histerie przy karmieniu za dużo ją uspokajaliśmy na rękachi teraz chce byc w tej pozycji? bo wcześniej, nawet kilka dni temu, bardzo lubiła być na macie, nie miałam problemu z ich aktywnosciami. To wycie teraz jest przerazliwe i jeszcze syn się przestraszył i też zaczął plakac, nie mowiac o tym, ze ja to od razu placze. w koncu zaladowalam oboje do wozka, puscilam szum bardzo glosno, pojezdziłam i zasnęły - syn spokojnie a ona w mega placzu. i teraz przez sen bardzo ssie palszki i cmoka buzka wiec moze jednak byla glodna, tylko dlaczego wtedy nie chce jeść??
      • zabka141 Re: dziś jest horror 20.07.15, 12:33
        Moze sprobuj ja karmic wczesniej niz zaplanowalas - jak glodna to sie frustruje i potem trudno jest sie skupic na jedzeniu. Mialam tak z coreczka na samym poczatku ze nie umiala sie ladnie zassac bo byla tak glidna ze od razu soe frustrowala. U nas pomoglo odciagniete mleko w kubeczku - ale to doslownie 2-3 dni i dopiero piers. Z tym ze takie cos moze odniesc tez inny efekt - mala bedzie chciala tylko odciagniete.

      • firz Re: dziś jest horror 20.07.15, 13:46
        A czy mała była diagnozowania w kierunku refluksu? Próbowałas ja karmić trzymając pionowo? Przystawic na chodzaco przy głośnym szumie? U mnie tez były takie cyrki a ich apogeum było właśnie gdzieś w 4m, sen nocny się wtedy tez skiepscil, drzemki w dzień posypały całkiem i budził ja każdy szmer. Moja cora była zdrowa, po prostu była trudnym, upierdliwym typem ale może u Ciebie to cos natury medycznej? Właśnie refluks, gazy, nie odbite powietrze, jakiś dyskomfort w jamie ustnej? I tez bardzo polecam głośny szum, bardzo nam pomagał i mała się wcale od niego nie uzależniła bo chyba ktoś tu sugerował cos takiego. Teraz, a ma 16mcy, używamy juz sporadycznie, jej jest chyba obojętne ale ja przy cichutkim sumie się dużo lepiej smile
        • firz Re: dziś jest horror 20.07.15, 13:48
          Przy cichutkim szumie spie dużo lepiej- miało być smile
        • friarielli Re: dziś jest horror 20.07.15, 13:54
          Myślałam już o refluksie bo na początku ogromnie dużo ulewała, ale to po prostu chlustała. Wspomniałam o tym neonatologowi i pediatrze, ale mówili, że póki przyrosty ok to nie ma co się martwić. Pogadam z pediatrą jeszcze o refluksie, może faktycznie coś ją męczy. Czasem w pierwszym odruchu rzuca się na pierś i widzę takie ogniki w jej oczach jak jest głodna, ale ledwo chwyci brodawkę to mina się zmienia, to wygląda jakby miała jakieś złe skojarzenie
          • zabka141 Re: dziś jest horror 20.07.15, 14:07
            To moze byc tak ze masz nawal mleka (piszezs tez ze odciagasz, to tym bardziej). I ona sie rzuca i leci jej za duzo i ja to denerwuje. Tutaj moze pomagac tylko karmienie dlugo z tej samej piersi - tak jakby dokanczanie piersi. Np. karmisz z prawej, dlugo, 20 min przynjamniej. Potem nastepne karmienie przystawiasz najpierw z prawej (znowu). Dopiero za chwilke z lewej. Nastepne zaczynasz znowz z lewej. Itd. W ten sposob mala bedzie tez docierala do tego drugiego mleka, nie tylko do pierwszego, czy jak to sie tam po polsku nazywa. Dzieki temu moze dluzej czuc sie pelna. I powinno byc mniej problemow z gazami, brzuszkiem.
          • ewelina.90 Re: dziś jest horror 20.07.15, 15:47
            Być mama blizników to wyzwanie! Wszycy tu dobrze chca ale najelpsze rady dostałabyś od mam blizników....
            Jak zauważyłaś po swoich maluchach dzievi są różne. Z lektury forum karmienie piersią wiem, ze w tym okresie często zdarzają się takie bunty jedzeniowe. Ja moje dziecko przez bardzo długi czas karmułam na śpiocha. Inaczej nie dało rady.
            Karmienie piersią to oczywiscie najlepsze co dajesz dziecku, ale takie zamieszanie z tym jedzeniem masz. Moze jakbyś oboje przestawiła na jeden sposób karmienia byłoby łatwiej? Bo pierś odciągsnie mm. Oczywiście życzyłabym Ci, żeby to było karmienie piersią, ale jak kosztuje to Cie za duzo wysiłku? Karmie 15 mcy i mam nadzieje, ze będę niedlugo karmić tandem, ale nie zawsze karmienie piersia jest łstwiejsze i wygodniejsze. O nie. Takim duzym dzieciom nie musisz sterylizować butelek. Szykujesz w termisie wode i tylko mieszasz z proszkiem z mieszanki.. Moze Twoja córa ma jakiś problem medyczny a moze to po prostu taki typ?
            A Maluchy spędzają obok siebie wiekszosc czasu? Tak żeby czuły swoja obecnosc i ciepło.
            Życze wytrwałości i podziwiam.
          • babybump Re: dziś jest horror 20.07.15, 17:20
            I sprawdź też pod kątem grzybicy.
      • babybump Re: dziś jest horror 20.07.15, 17:18
        Friarielli - to co opisałaś w przypadku córci bardzo przypomina mi moją córkę. Okazało się, że miała refluks ukryty. Trudny do zdiagnozowania, bo dziecko praktycznie nie ulewa, ale bardzo przeszkadza dzieciom i właśnie powoduje takie zachowanie przy karmieniu.
        Pomagało karmienie bardziej w pionie i podwyższenie materaca pod główką (ja włożyłam książki pod materac).
      • devilyn Re: dziś jest horror 21.07.15, 12:43
        nie daj sobie wmówić, że takie dziecko manipuluje...może ma afty w buzi? posmaruj aphtinem. Może pomyśl o mm dla małej?
    • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 21.07.15, 12:17
      u mnie dzis już bylo po kilka 30-minutowych drzemek, nic nie robię tylko usypiamsmile
      wszystko notuję, wieczorem jak zasną napiszę czasy z wczoraj i dzisiaj, może poradzicie mi co mogę zmienić
      • justaaaaa Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 21.07.15, 12:22
        U nas też drzemki krótkie mimo że często córka zasypia sama bez płaczu. W nocy budzi się coraz częściej. Wszystko nam się sypie. Tyle tylko że Ty masz bliźniaki a moje drugie pięcioletnie ale uwierz czasem bardziej absorbujące niż niemowlę wink
      • devilyn Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 21.07.15, 12:50
        Moje jak miały ok 4 m to:
        pobudka o 5-5.30, drzemka między 8.00-8.30, o 9 jedzenie, dłuższe spanie na spacerze między 10.00-12.00, obiadek, spacer i którka dzemka między 14.00-15.00. Kąpiel i jedzenie wieczorne między 18.00 do 19.00 i spać.
    • devilyn Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 21.07.15, 12:37
      Z biźniakami się da tylko trzeba konsekwencji i trzeba chcieć. Moje były i mega kolkowe i ulewające i wyjące i mega smoczkowe. Synchronizacja od początku. Też spały tylko w wózku, usypiają same w łózeczkach. Już chcesz wyelimnować nocne karmienie??? Same zrezygnują jak nie będą chciały jeść.
      • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 21.07.15, 16:02
        ok to prosze o wskazowki: jak zrobilas synchronizacje? jak sie jedno budzilo to budzilas tez drugie? nawet jesli sie budzilo za wczesnie? moje usypianie razem wyglada tak, ze corka zasypia, i budzi sie zanim zasnie syn...
        • devilyn Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 21.07.15, 19:52
          moje od 0-3 mż cud miód i orzeszki ( mimo kolek, ulewania etc) od początku w szpitalu co 3 h mleko m i w nocy również. Jak wróciłam do domu w nocy karmiłam co 4 h. Jak były niespokojne to dawałam więcej mleka.

          Potem nastąpił armagedon big_grin bywało tak, że mój spacer to stanie pod blokiem bo jedna spała druga wyła/darła się big_grin

          zawsze pilnuje stałych godzin jedzenia, nie ma że jedna śpi a druga je. Wybudzałam.

          Długo usypiały na rękach...nie raz trwało to do 2 godzin...aż padłam ze zmęczenia bo ileż można...

          Zawzięłam się i usypiały w łóżeczku (najpierw miały jedno wspólne, potem od 6 mż dwa)...wierciły się, kręciły, wyły a jakże...aż załapały i trwa to do dzisiaj.

          Jak tolerują mm? może im nie służy...
    • friarielli CZASY SYN 21.07.15, 15:07
      wczoraj:
      syn:
      06.30 pobudka
      08.55 - 09.25 drzemka I (o 7.45probowalam usypiac ale nic z tego, zasnal roche jeczac, wozony w wozkou)
      11.40 - 14.00 drzemka II
      15.30 spacer
      16.20 - 16.40 drzemla III na spacerze (dłuuugo usypiałam)
      17.40 - sen (mega juz jeczal, zasnal w ryku, o 18.25 obudzil sie z placzem i znow zasnal)
      21.00 - karmienie na spiocha + 2 karmienia w nocy

      5.00 -pobudkasad (maz mu zrobil aktywnosc na macie, jedzenie)
      06.40 -07.15 drzemka I (odlozony do lozeczka o 6.00, zasnal sam trochę jeczac)
      09.00 - 09.30 drzemka II (to samo)
      10.50 - 11.25 -dzremka III (usyiany w wozku, troszke plakal)
      13.00 - 13.35 drzemka IV
      HISTERIA jakies 10 minut po przebudzeniu, mega zmecziny, trze oczy
      usypianie w wozku
      14.50 - zasnal w koncu w histerii

      co teraz jak sie znow zaraz zbudzi? zrobilam juz mega szum i zaslonilam zaluzje siedze jak w grobowcu. o ktorej klasc? tyle drzemek a snu w sumie malo, wieczorem znow bedzie kongo
      • friarielli Re: CZASY SYN 21.07.15, 16:19
        no i teraz spi juz 1,5 h i co robic? nie budze zeby sobie odespal ten dzien caly ale czy to nie za pozno, nie bedzie chcial spac wieczorem? what to do??
        • devilyn Re: CZASY SYN 21.07.15, 19:54
          jak synek obudził się o 5 to płakał? jak nie płaczą a obudzą się rano to niech leżą w łóżeczkach.
    • friarielli CZASY CÓRKA 21.07.15, 15:16
      05.20 - pobudka
      06.50 - 08.30 drzemka I (zasnela w histerii narekach, dokarmilam na spiocha zeby dluzej pospala)
      09-45 - 10.25 drzemka II (placz juz o 9.30 ale w koncu zasnela spokojnie w wozku)
      11.40 - 14.30 drzemka III (z wybudzeniem na karmienie o 12.30 - zasnela przy piersi i pospala dalej)
      15.30 spacer w chuscie
      16 - 16.20 drzemka IV w chuscie na spaerze
      od 17 jęki, zasneła 18.30 przy piersi
      21 - karmienie + 2 karmienia w nocy

      06.30 - pobudka
      07 40 - zasnela w chuscieale obudzila sie przy odkladaniu
      08.00 - 08.40 drzemka I (zasnela noszona na rekach)
      10.20 - 11.oo drzemka II (placz o 10.17 ale ladnie zasnela w wozku)
      12.50 - 13.10 - drzemka III zasnela ladnie w wozku)
      15.00 - ...... dremka IV (zasnela w chuscie gdy skakalam na gumowej pilce piszac ta wiadomosc!)
      teraz sprobuje ja odwiazac....
      • friarielli Re: CZASY CÓRKA 21.07.15, 15:17
        i moje pytania na jutrzejszy dzien - chce je zaczac synchronizowac, jak sie jedno obudzi to budzic drugie bo inazej jest tragedia, ALE jak sie budzi o 5 to co robic? mąż zrobil aktywnosc, pewnie niepotrzebnie. ale tez nie zasna od razu, budzą się pełne werwy. jakies wskazowki jeszcze na dzis?
        • justaaaaa Re: CZASY CÓRKA 21.07.15, 15:46
          Jak mi się córka budzi o 5.00 i nie placze to nie reaguję. Zasypia za 15-20 minut jak się wygada i wywierzga. Jeśli płacze to karmię i gdy usypia przy piersi odkładam. Wtedy dzien zaczynamy między 7.00 a 8.00
          Spróbuj kiedyś nic nie robić. Sprawdź czy potrafi zasnąć
          • friarielli Re: CZASY CÓRKA 21.07.15, 16:04
            wtedy robi sobie sam aktywnosc, wierzga i tak dalej po czym jek sie zmeczy zaczyna jeczec i usypianie dosc dlugo trwa... ale moze jeszcze sprobuje, teraz mam zaciemniajace zaslonysmile
      • friarielli Re: CZASY CÓRKA 21.07.15, 15:20
        no i d.pa obudzila sie, wiecej nie usypiam w chuscie
    • friarielli do babybump 22.07.15, 06:43
      Babybump jeśli miałabyś chwilkę to czy mogłabyś zerknąć proszę na te czasy? Wczoraj był ciężki dzień, córka spała w sumie w dzień nieco ponad 1,5h, poszla spac o 20, a w nocy syn budząc się na karmienie o 4 ją rozbudziłi miała jeszcze aktywność - zasnęła sama z odkurzaczem. a rano oboje się zbudzili 5.50 - co w takim wypadku robic? traktowac jak noc? tylko, ze corka plakala, chcialam ją nakarmic to nie chciala. Teraz mają aktywnosc, ale widzę po niej, ze mimo, ze się uśmiecha to jest niemrawa, oczka ma zmeczone
    • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 29.12.15, 19:56
      O mamma kto odgrzebal ten wątek, wolę zapomnieć o tym okropnym czasie!
      • justkahxx Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 19.04.16, 23:44
        Hej. Jak potoczyła się Wasza historia? Jak teraz spia dzieciaczki? Sama mam problem ze snem córeczki I przeczytałam cały wątek. Ciekawa jestem jak to teraz wygląda. Twoja odpowiedz dałaby nadzieję niejednej załamanej matce..
        • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 22.04.16, 11:02
          ojej, no różnie to jest. Na pewno coraz lepiej, chociaż to taka sinusoida - poprawa była po 6 miesiącu, potem niebywała poprawa po 10 a po 12 regres - i w spaniu i w jedzeniu...
          Ja wdrożyłam wszystkie rady Babybump - spanie w przyciemnionym pokoju, w łóżeczku, samodzielne zasypianie, które w przypadku syna od razu podziałało, w przypadku córki były różne okresy, też zasypiania przy butli. No i po tym z horroru zrobił się tylko lekki thrillersmile. Zrobiłam to niesławne crying out, u mnie poszło dość łagodnie ale pewnie dlatego, że dzieciaki zasypiały kiedyś na początku same w szpitalu, przez pierwsze miesiące też potrafiły zasnąć same np na macie na środku pokoju, jeśli nie zdążyłam przyjść po jękach i im w tym przeszkodzić (bo zajęta byłam drugim) No i wzięłam nianię do pomocy, niestety okradła mnie, więc trwało to tylko ok 3 miesiące, ale po tych3 miesiącach była dość mocna poprawa już.
          Sen nam się sypie zawsze przy redukcji drzemek, po wszystkich imprezach rodzinnych i różnych innych zaburzeniach rytmu typu lekarze. Ja też mało spostrzegawcza jestem i nie umiem jak niektóre mamy opierać się na oznakach zmęczenia, więc stosuję czasy czuwania. Jak się dezaktualizują czasy to też zwykle jest gorzej z zasypianiem a ja nim załapię o co chodzi to trochę mijasmile
          No i z bliźniakami to moim zdaniem nigdy nie będzie idealnie, nie ma szans. U nas mimo przestrzegania pór drzemek i tak ciągle spanie jest problemem, a to jedno się zbudzi, a to drugie, budzą się nawzajem, jedno zaśnie z powrotem drugie już nie... tak to już będzie póki będą drzemki. Teraz np jedno już wyraźnie gotowe na 1 drzemkę, a drugie nie daje rady, wolałoby 2. A w naszym mieszkaniu open-space'owym sytuacja gdy jedno śpi a drugie nie jest stresująca - każdy ryk czy pisk aktywnego budzi to śpiące. Więc kombinuję ze spacerami i drzemkami w wózku, trochę staram się je dopasować i czekam aż będzie lepiejsmile
          • bramboo Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 22.04.16, 17:07
            friarielli a ile Twoje bliźniaki już mają?
            • friarielli Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 24.04.16, 19:22
              13 miesiecy
          • justkahxx Re: bliźniaki 4m - potrzebna reorganizacja wszyst 10.05.16, 11:32
            Dziękuję za odpowiedź. Dopiero teraz ja zobaczyłam także przepraszam ze wcześniej nie odpisalam. Ciesze się ze jest lepiej u Was. Tak jak mówisz ciężko będzie osiągnąć ideał z bliźniakami ale najgorsze już za Wami. Podziwiam Cię bardzo ze dałaś rade i dalej dajesz z blizniakami-jak czytałam Twój pierwszy post to tak jakbym swoją sytuację widziala-tyle ze u Ciebie x2 a ja z jednym juz nie daje rady psychicznie i fizycznie. Dlatego naprawdę cie podziwiam. ... Ja mam półroczna córeczkę i spanie zawsze było koszmarem. W dzien śpi krótko-nie umie spać dluzej niż 40min i przez to jest chyba zmeczona bo w nocy tez to nienajlepiej wygląda. Spi niespokojnie, wybudza się, ale najgorszym problemem jest ranne wstawanie-juz 4-5rano. Tez staram się stosować wszystkie rady babybum-pilnuje czasów czuwania aby dziecko nie było przemeczone ale moja córka nie daje się podporządkować. Gdy kładę np po 2/2.5h to potrafi zasnąć dopiero godzinę później. Gdy wydluzylam troszkę czas bo myślałam że może jeszcze nie jest zmeczona to wtedy następuje płacz i przemęczenie. Także wszystko się sypie pomimo moich szczerych chęci i zaparcia
            ... a dziecko idzie spac i tak przemeczone. {No chyba ze wręcz przeciwnie- nie potrzebuje aż tyle snu i kładę ja za wcześnie (tak uważa mój mąż )}
            Wogole mąż i znajomi juz patrza na mnie jak na wariatke bo doslawnie fobi dostalam na punkcie tych czasow czuwania drzemek I snu. Ale problem wciąż jest i nie wiem co z tym zrobić. Chyba musze się pogodzić ze dzień musze rozpoczynać o 4 rano i pozostaje mi tylko mieć nadzieję że z czasem samo się to troszkę unormuje. ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka