09.10.15, 20:49
Czy Wasze dzieci też tak mają?
Mam bliźniaczki, mają teraz 5 miesięcy. Jedna ma lekko wzmożone napięcie obręczy barkowej (ćwiczę z nią) i ta 1,5 mies. temu zaczęła przekręcać się na brzuch, poleży chwilę i płacze (zmęczona), odwracam ją i płacze jeszcze bardziej. Uspokoję, pogadam, odchodzę dwa metry, a ona znów się przekręca i za chwilę płacze. Druga bliźniaczka od 2 tygodni robi to samo. Oczywiście rano, czy dłuższym śnie, leżą na brzuchu dłużej np. 10 min. Jednak większość dnia wygląda ostatnio tak, że tylko płaczą i płaczą, jedna przez drugą .... Mój starszy syn tak nie miał, poleżał na brzuchu trochę, a jak się zmęczył to go odwracałam i odpoczywał jak człowiek ... one przekręcają się do upadłego.
Obserwuj wątek
    • tatrofanka Re: na brzuch 09.10.15, 21:05
      Moja córcia miała 4 mce gdy zaczęła sprawnie przekrecac się na brzuch.
      Nie lubila dlugo tak lezec a na plecy wrócić nie umiala.
      Bardzo sie frustrowala.
      Wielokrotnie byl placz, odwracalam na plecy-plakala dalej, a za moment znów myk na brzuch.

      Miala 5 mcy i 3 tyg gdy nauczyla się obracac na pplecy z brzucha i teraz jest spokojniej. Turla się po całym pokoju
      • melory_nox Re: na brzuch 09.10.15, 21:37
        Dzięki za odpowiedź. Na tym muszę się skupić, żeby nauczyć je odwracaniawink
        • paskud_agg Re: na brzuch 12.10.15, 08:05
          Nie dasz rady ich tego nauczyć. Nauczą się same w swoim czasie.
    • babybump Re: na brzuch 09.10.15, 21:27
      Moje dziecko od urodzenia leży na brzuchu. Mam obsesję na punkcie płaskich głów. Na drzemki też czasami kładę na brzuchu (jak jestem przy nim). Z brzucha na plecy zaczął się przekręcać w wieku 6 tygodni (moja córka w wieku 12 tyg).
      • melory_nox Re: na brzuch 09.10.15, 21:36
        To fajnie, że nie masz tego problemu. Strasznie upierdliwe .... jak napisała koleżanka bije frustracją ...
        • babybump Re: na brzuch 09.10.15, 23:03
          Ucz dziecko i za jakiś dzień dwa załapie
          • melory_nox Re: na brzuch 10.10.15, 09:56
            A jak je nauczyć? Masz może jakieś sposoby? One jakoś z wysokiego podparcia na dłoniach, nie tracą równowagi jeśli je nęcę z boku ku górze zabawką ...
            • babybump Re: na brzuch 10.10.15, 12:35
              Po prostu niech jak najwiecej lezy na brzuchu. Miesnie cwiczyc w ten sposob. Potem Sama wykombinuje jak sie obrocic.
    • kamagama Re: na brzuch 09.10.15, 23:06
      Moja córka z brzucha na plecy nauczyła się obracać mając niespełna 3 miesiące. Jak miała 4, nauczyla się przekręcać z pleców na brzuch i jakby zapomniala o wcześniejszej umiejętności,ze umie wrócić na plecy i sie darła jak miała dość leżenia na brzuchu. W końcu po 5 miesiącu sobie przypomniała i zaczela sie turlać. Potem mieliśmy etap ze turlanie juz jest niefajne,bo chce pełzać a nie turlać się. Leżała na brzuchu i sie darła,bo nie umiała dotrzeć do zabawki tak jak chciała albo pelzala do tyłu. W końcu zaczęła pełzać i r dlugo fajnie,ale teraz chce stawać, podnosi sie do klęku,ale kiepsko jej to wychodzi,zwykle sie wywróci,osunie itp i znowu rozpacz,frustracja i wzywanie matki na pomoc.
      • melory_nox Re: na brzuch 10.10.15, 09:58
        hehe, czyli łatwo nie będzie ...
    • rulsanka Re: na brzuch 10.10.15, 12:25
      to nie jest kwestia umiejętności przewrotu na plecy tylko kwestia ambitnego dziecka, które zapamiętale ćwiczy. A pozycja na brzuchu to pozycja startowa do raczkowania i siadania.
      Mój młodszy umiał się turlać jak szalony jak miał 3,5 miesiąca. Służyło mu to do przemieszczania się. Co z tego, gdy wolał sunąć i jęczeć, z pupą w górze, a twarzą na glebie. 2,5 miesiąca trwało takie pełzanie przy okropnym wyciu. Odwrócenie na plecy nie miało sensu, zaraz lądował z powrotem na brzuchu. On po prostu chciał się tak katować.
      Starszak miał podobną fazę jęczenia, ale ponieważ później zaczął obroty na brzuch, to faza jęczenia trwała 2 tygodnie a nie 2 miesiące. Sunął w pozycji na boku i wyglądał jakby go pokręciło. Obaj po fazie jęków zaczęli raczkować, wcześnie bo mając pół roku.
      • panizalewska Re: na brzuch 10.10.15, 15:30
        U made my day! big_grin
        To prawda, dzieci z niewiadomych przyczyn chcą się katować, masochisty jedne! Ja to sobie ostatnio myślę, że czego by się nie robiło - dziecko i tak po swojemu będzie robić, na KAŻDYM etapie życia. Od pierwszych dni życia do sześćdziesiątki wink I już się kompletnie przestałam przejmować, o ile nie zawraca mi jakoś straszliwie gitary i nie muszę wzywać straży pożarnej i SWATu do ratowania domu wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka