Dodaj do ulubionych

problem ze snem 5 miesięczne dziecko

19.06.16, 15:33
Witam,podczytuje forum od początku jak się urodziła moja córeczka i znalazłam wiele bardzo cennych wskazówek .Dlatego tez postanowiłam napisać i poprosić o pomoc rade czy wskazówki jak mogę pomoc mojej córce, ktora nie umie sama zasnac w ciagu dnia.Julka była dzieckiem ,,kolkowym, , i często miewala bezdech przez co wszyscy ją lulalismy kolysalismy na rękach. Od jakis 2miesiecy zasypia na rekach i odkladam ja w lozeczku .I tak też zasypia w dzień. Tylko ja bym chciala zeby SAMA ZASYPIALA.Wieczorem masaż kąpiel butla (nie karmie piersia) kołysanki zawsze ta sama do łóżeczka i zazwyczaj sama zasypia (trochę pogada, do reki daje smoka.) Tak nocny sen jest ok, staram się trzymać czasów czuwania ,ma 3 drzemki. Tylko wszędzie piszecie żeby kłaść jak pojawia się pierwsze oznaki senności tylko ja nie wiem jakie to są oznaki. Ogólnie Julka jest pogodnym dzieckiem ale cały czas musi ktoś przy niej być. Sama polezy 30min na macie i płacz. Nie ma okresu marudzenia z radość w ryk. Prosze pomóżcie mi jak mam nauczyć córkę zasypiania?chusta nie wchodzi w grę bo nie jestem do niej przekonana i wspomne jeszcze ze mam duże problemy z kręgosłupem i nie powinnam jej nosić. A nasz dzień wygląda tak: 6 pobudka przytrzymuje mała w łóżeczku do ok 7 , 9 pierwsza drzemka 30min , 11 druga drzemka to jest różnie czasami 40 min do 2godzin (od czego to może zależeć? )i ok 16 trzecia drzemka 30min i 19 kąpiel itd.Przepraszam ze tak chaotycznie ale chciałam jak najwięcej przekazać.
Obserwuj wątek
    • indjanek Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 19.06.16, 15:56
      Moim zdaniem 30 min na macie czy godzina w łóżeczku to bardzo długo... mój syn szybciej okazałby znudzenie czy domagał się uwagi. Zupełnie bez noszenia może się nie udać, chyba że macie inny sposób na bliskość.

      Z tego co widze to 1 czas czuwania jest za długi 2 za krótki ale nie jestem ekspertem.
    • ela.dzi Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 19.06.16, 16:22
      Miałam takiego starszego i z nim nie było szans, nawet nie próbowałam samodzielnego zasypiania. Dorósł sam bliżej 2 lat. Oznaki zmęczenia u moich dzieci to odpływający wzrok i patrzenie w dal, marudzenie, gdy dziecko jest najedzone, przysypianie na rękach czy przy piersi. Starszy spał 0,5 h, 2 h i 0,5 h i czuwał w równych odstępach czasu. Młodszy co dzień to inaczej.
      • julusiak Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 19.06.16, 16:36
        Aa czyli wychodzi ze za dużo wymagam od swojej Niuni?smile wszyscy naokoło zwracają uwagę ze ja rozpuszczam ze dziecko powinno samo w łóżeczku zasypiać a nie na rękach. A czy takie dziecko można już rozpieścić? Wydaje mi się ze dużo się przytulamy, calujemy i tuli my. Chodź nie powiem ,tak po całym dniu padam z nóg, czasami jestem zła na małą ze musze ja tak bujać nosić i ze jest taka marudna:p
        • indjanek Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 19.06.16, 18:33
          Pewnie można dziecko wszystkiego nauczyć, i zasypiania też. Jednak niemowlaki uwielbiają noszenie smile można nazywać to rozpieszczaniem ale cóż innego nam pozostaje jak nie rozpieszczać smile

          Możesz spróbować różnych treningów samodzielnego zasypiania, do tego potrzeba ścisłego przestrzegania czasów czuwania, dziecko przemęczone samo nie zaśnie. To Twoja decyzja jak chcesz usypiać dziecko - każdy sposób jest dobry jeśli działa i jest wygodny dla obojga wink
          Wierzę jednak, że są dzieci bardziej i mniej podatne na taką naukę.
          • panizalewska Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 19.06.16, 20:50
            Rozpieszczać 5-miesięczne dziecko. Aha.
            Są dzieci, które lubią i potrzebują być noszone, kołysane, przytulane. Nie robi się tego całą wieczność przecież. Poza bliskością, której dzieci potrzebują bardziej niż jedzenia nawet (do pewnego stopnia) noszenie i bujanie stymuluje ich błędnik, poczucie równowagi, a już w ogóle to więcej widać z rąk rodzica, niż z podłogi, wiadomo wink
            Trzecie dziecię trafiło mi się niezwykle łatwe w obsłudze, a i tak bywają takie dni, że więcej nosimy, lulamy, albo "na tygrysa", bo inaczej ryk. Przy usypianiu młoda też czasem chce, czasem nie chce być noszona. Każde dziecko wyrasta z noszenia. Można też się przerzucić na przytulanie i bujanie siedząc w łóżku i pomału przeturlać się z dzieciem do leżenia, po czym zostawić i ulotnić się.
            Julusiak, nie pocieszę Cię. Dopóki dziecko będzie mieszkało z Wami w domu - będzie marudne. A potem będzie marudziło komuś innemu wink I 2-latek jest marudny i 4-latki też są marudne. Bo bywają głodne / zmęczone / plamy na słońcu nie tak się układają i mają gorszy dzień i najchętniej pół dnia by się przytulały. A żyć dalej trzeba, mieszkanie się samo nie obrobi, czasem też się trzeba wysypiać, tak dla odmiany tongue_out Próbuj różnego rodzaju usypiania, jak najmniej uciążliwego dla Ciebie, kiedy jesteś zmęczona. Przytulanie do spania to nic złego, naprawdę. My się przytulamy do mężów, nasze dzieci też się chcą do kogoś przytulić, nie?
            • ela.dzi Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 19.06.16, 21:22
              Nic dodać, nic ująć. A odnośnie bujania na rękach - potem udawało mi się usypiać starszego trzymając go mocno na rękach, bez potrzeby machania rękami i chodzenia. A potem zaczął mi zasypiać przy piersi, więc przynajmniej mi noszenie odpadło. Z jednej strony podoba mi się, że młodszy śpi w łóżeczku, z drugiej brakuje mi tego bezzębnego uśmiechu koło twarzy zaraz po przebudzeniu smile
        • ela.dzi Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 19.06.16, 20:55
          Słuchaj swojej intuicji, a dobrze na tym wyjdziesz. Ja bym nie zostawiła dziecka płaczącego w łóżeczku, a tak to u nas wygladało. Twoje dziecko, to nie dziecko znajomych, a poza tym dzieci znajomych zawsze są lepsze niż nasze. Nie wiem skąd się bierze to przechwalanie, chyba na poprawę humoru. Wylulałam starszego, przeżyłam kolki, nanosiłam się go sporo na rękach, przeżyłam jego upierdliwy charakter i marudzenie i nastawiłam się na powtórkę z rozrywki, a przeżyłam szok jak się okazało, że jednak istnieją dzieci, które tylko jedzą i śpią. Żadna w tym moja zasługa, tym razem dobrze trafiłam na loterii dziecięcej smile
          • julusiak Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 19.06.16, 21:53
            Dziękuję Wam za dobre słowo i rady,jakoś obrazu mi lepiej .Wydawało mi się ze robie źle nosząc mała i kołyska do snu a teraz myślę że ona tego potrzebuje.Co do różnych metod zasypianie to nie jestem przekonana, (nie potrafie zniesc jej placzu)jedyna która po części praktykuje to połóż podnieś czy jakoś tak,broń Boże nie dopuszczam żeby córeczka za mocno płakała chociaż tak jak napisałam nie ma u nas zazwyczaj stanu pośredniego czyli marudzenia obrazu jest ryk.Moja pediatra zawsze powtarza ze Julka jest charakterna i będziemy mieli z nią ciężko :p
            • julusiak Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 20.06.16, 08:53
              A moglibyście mi jeszcze podpowiedzieć jakie rytuały wprowadzić przed dziennym i drzemka mi?
              • panizalewska Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 20.06.16, 09:09
                Ja się nie znam, to się wypowiem wink
                U nas poszło naturalnie, ale my kp. W wieku 5 miesięcy to młodzieże usypiały przy kp. Albo w samochodzie, kiedy musieliśmy jechać. Albo w wózku, kiedy szliśmy na spacer. Albo w chuście. Na noc to kp w łóżku, chyba, że wracaliśmy z imprezy rodzinnej, to w samochodzie. W miarę możliwości kąpiel, ale to w ciągu dnia, bo tylko rozbudzała i jak dzieć zmęczony i głodny wieczorem, to nie ma sensu. Starsze dzieci, po roku - wspólna kąpiel z zabawą, kolacja, czasami książeczka, czasami tylko kołysanka do oporu. Czasami zupełnie odwrotnie, zależnie od tego, czy dzieci bardzo głodne. Mimo braku sztywnego rytuału - dzieci zasypiają dobrze, zazwyczaj są wyspane, czasami marudzą, jak to ludzie, po prostu.
            • panizalewska Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 20.06.16, 08:54
              big_grin to moja najstarsza taka jest. No lekko nie jest. Ale wiesz, dopóki dziecko nie jest kumate, czyli ok roku - półtora (już nie mówiąc o wykonywaniu poleceń bardziej skomplikowanych) to po prostu zaspokajasz jego potrzeby w opór, bo żadne wychowywanie, tresowanie, nie wchodzi w grę. Owszem, dzieci są bardzo elastyczne i przyzwyczają się do wszystkiego, bo przyjmują rzeczywistość zastaną, jaką rodzice serwują. Ale to nie zawsze jest zdrowe, dobre dla dzieci po prostu.
              Moje dzieciaki "prawie same" zasypiają bliżej 1,5 - 2 lat. Z 2-latkiem kładę się do łóżka, przytulamy się, ja go głaszczę po główce i śpiewam kołysankę, on odpływa. Zajmuje mi to aż 10-15 minut mojego niezwykle cennego czasu wink 15 minut bezkarnego leżenia i przytulania w ciągu całego dnia, no szaleństwo normalnie!
              Korzystaj, póki możesz, serio, bo mrugniesz i obudzisz się mając nastolatkę, która się sfoszy i trzaśnie drzwiami i generalnie będzie wolała towarzystwo jakiegoś obcego chłopaka, niż mamusi wink
              • julusiak Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 20.06.16, 09:55
                Heh jakoś mi lepiej,że tylko nie moja J jest takim ,,wymagającym ,,dzieckiemsmilea z tym dorastanie to prawda,już teraz tak szybko rośnie codziennie coś nowego bardzo się zmienia smile
                • ela.dzi Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 20.06.16, 11:15
                  Ja mam takie same 'metody' jak panizalewska, z tym, że u nas były/są jeszcze smoczki. Młodszy śpu lepiej z szumem w tle i dostał Szumisia. Widzę, że bardzo go lubi i Szumiś kojarzy mu się z zasypianiem. Kiedyś wyłączy mu się szum i będzie miał przytulankę. Mój starszy musi poprzewalać się po łóżku z tatą zanim zaśnie. Albo po przytulać albo pooglądać książeczki. A gdy spał z babcią, to zasnął z nią oglądając tv. I tak jak panizalewska pisze zanim się spostrzeżesz, a inne problemy będą na tapecie. Ze starszym na początku zastanawiałam się jakie błędy zrobiłam, że on taki jest męczący, że tylko na rękach, że nie zasypia sam itp. Przecież w tych wszystkich książkach, to tak ładnie i prosto jest to opisane. Nie wzięłam pod uwagę tego, że moje dziecko tych książek nie przeczytało. A drugiego zmusiłam do lektury i mam efekty wink
            • amiralka Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 20.06.16, 22:45
              "Moja pediatra zawsze powtarza ze Julka jest charakterna i będziemy mieli z nią ciężko :p" - zmieniłabym pediatrę, jeśli tak głupio gada. Znaczy, nie wykluczam dużego temperamentu u Twojego dziecka, ale zaraz takie etykietki i groźby w ustach profesjonalisty to trochę niepoważne. Pewnie słyszałaś o samospełniających się przepowiedniach - człowiek się programuje i rzeczywistość staje się taka, jak się obawiał.
              Nie da się rozpieścić takiego malucha, zresztą - nie da się nikogo rozpieścić dużą dawką kontaktu fizycznego. Dzieci tego potrzebują, dzięki temu świetnie się rozwijają, moje "inwestycje" w tym zakresie w synka nadpłaciły się z nawiązką smile Spełniasz potrzeby córeczki i bardzo dobrze. Ciesz się, bo mój synek usypiał na rękach czy przy piersi, ale przez bardzo długi czas nie dawał się odłożyć do łóżeczka. Piszesz, że jest od razu ryk - większość dzieci tak ma, bo tak nas premiowała natura, gdyby kiedyś odłożone dziecko najpierw marudziło zamiast wrzeszczeć, to hieny zdążyłyby je znaleźć przed innym członkami plemienia (nie piszę: przed matką, bo matki przez całe wieki po prostu nie odkładały i nie zostawiały nigdzie dalej swojego dziecka).
              Wiele psychologów jest zgodnych, że uczenie samodzielnego zasypiania nie jest dla dzieci dobre. Większość potrzebuje do zaśnięcia kontaktu fizycznego i wszystkie rytuały kontakt ten uwzględniające są jak najlepsze.
    • indjanek Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 20.06.16, 11:41
      Tul i noś kiedy chcesz i możesz, a czasem wtedy kiedy dziecko tego wymaga. Dajesz mu poczucie bezpieczeństwa, ukojenie. Taaak, czasem to bardzo męczy wink

      w uregulowaniu snu i przy problemach mogą pomóc czasy czuwania - czyli nie kładziesz spać o stałych porach (np zawsze o 11) ale po upłynięciu konkretnego (i w miarę stałego) czasu aktywności (znaczy się ciut wcześniej, żeby dziecko miało szansę się wyciszyć i uspokoić). Nie zawsze jest to łatwe ale bardzo pomocne. Przy skokach rozwojowych czy przy redukowaniu drzrmek, ząbkach u nas wszystko się sypało, ale dążymy zawsze do tych czasów z uwzględnieniem potrzeb dziecka czy małymi modyfikacjami. Przy nieprzemęczaniu mój syn lepiej i szybciej zasypia niezależnie jaką metodą (pierś, wózek, auto czy głaskanie).


      5 miesięcy
      Zaleca się, aby 5-miesięczne dziecko miało 3 drzemki, bo 4 drzemki powodują problem ze snem nocnym. Całkowity sen ok 15 godzin (12 w ciągu nocy i ok 3 w ciągu dnia). Całkowity czas czuwania (włącznie z nocnymi pobudkami) - 9 godzin. Takie są zalecnia, aby dziecko było wypoczęte I dobrze spało.
      Przemęczone dziecko nigdy dobrze nie będzie spało. Jest takie powiedzienie 'sen rodzi sen'.

      Czas czuwania dla 5-miesięcznego dziecka wygląda mniej więcej tak: 2/2.25/2.25/2.5. Czyli czas między pobudką a pierwszą drzemką to 2 godziny (Czas czuwania 2 godziny oznacza, że dziecko powinno SPAĆ po tych 2 godzinach, a nie dopiero być kładzone do łóżka, czyli jeśli dziecko zasypia 15 minut, to kładziemy po 1.45). Potem czas czuwania między 1szą a 2gą drzemką to 2h15 min, itp.

      Czyli dzień wygląda mniej więcej tak (godziny są 'około', bo wszystko zależy od długości drzemek)


      6:30/7 pobudka

      8:30-9:45 drzemka 1 (przy 3 drzemkach, pierwsza drzemka nigdy nie powinna być przed 8.15, bo wtedy dziecko traktuje ją jak kontynuację snu nocnego i są problemy z ostatnią drzemką, zaśnięciem i nocnymi pobudkami - dziecko też często potem budzi się w okolicach godziny 4/5 rano))

      11:45-13 - drzemka 2

      3:15-16.00 - drzemka 3 (3cia drzemka nie powinna zaczynać się po 16, bo wtedy są problemy ze snem nocnym; lepiej wcześniej położyć spać, nawet o 17.30, niż robić drzemkę i położyć później spać - chodzi o to, aby czas czuwania nie był dłuższy od 9 godzin)

      ok 18-18.30 - dziecko idzie spać (oczywiście w zależności od długości drzemek)
      • julusiak Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 20.06.16, 21:28
        Indjsnek bardzo dziękuję za dokładne rozplanowanie i przedstawienie jak dzień powinien wyglądać.
        • indjanek Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 21.06.16, 10:04
          Proszę. Skopiowałam z innego wątku. To propozycja, niektórym bardzo pomogłasmile
        • homerek.1 Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 21.06.16, 10:08
          Polecam, koniecznie do przeczytania:
          zdrowysendziecka.wordpress.com/

          Jak znasz angielski:
          www.weebeedreaming.com/my-blog/
    • dzien_swistaka Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 21.06.16, 15:54
      Jeżeli Cię to w jakiś sposób pocieszy, to moje dziecko ma 6,5 miesiąca i gdzieś od ok. 4 tygodni zasypia na noc w łóżeczku. Nie samo, bo ze smoczkiem i w mojej obecności, ale wcześniej chyba cały 4 miesiąc bujałam i nic nie wskazywało, że będzie inaczej. Drzemki wyglądają różnie z przewagą na zasypianie w łóżeczku, ale często muszę głaskać go po plecachsmile. Tak jest na chwilę obecną, ale czy tak już zostanie to nie wiem.
      Jeżeli bolą Cię plecy to polecam bujanie na piłce gimnastycznej. Dobrze robi na kręgosłup.
      • julusiak Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 21.06.16, 21:52
        Oj jak najbardziej pociesza a jak do tego doszła ze samo w łóżeczku zasypia? Po prostu klAdziesz synka i bez marudzenia zasypia?
        • julusiak Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 21.06.16, 21:55
          Przepraszam ze takie pytania zadaje ale u nas jest tak ze jak mała położę to odrazu mega płacz, jakby ze skóry obdzuerali ,wezmę na ręce odrazu spokój.
          • dzien_swistaka Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 22.06.16, 19:53
            W czwartym miesiącu zawsze przed spaniem był płacz, niezależnie od czasów czuwania. Czasami nawet jeszcze przed włożeniem do łóżeczka, dlatego tylko bujałam. Nawet pogodziłam się z tym, że tak już będzie. Ale w połowie piątego miesiąca uspokoił się i stwierdziłam, że postaram się go oduczyć na początek samego kołysania, bujając go coraz mniej. Pewnego dnia, gdy go odkładałam do łóżeczka obudził się, a że nie chciało mi się już bujać, a on nie płakał to stwierdziłam niech leży. Dałam mu smoczek, usiadłam obok na krześle i chyba po pół godzinie marudzenia zasnął i tak już zostało. Po chyba dwóch tygodniach przestałam również bujać na drzemki, chociaż tutaj już różnie bywa.
            Mało więc w tym mojej zasługi, chyba na razie po prostu wyrósł z kołysania. W międzyczasie doszła nauka obrotów i odkąd sam sobie wybiera pozycje do spania to znacznie lepiej śpi w nocy. Wydaje mi się, że musisz poczekać na dobry moment i pilnować czasów czuwania. Uzbroić się w cierpliwość i nic na siłę. Tym bardziej, że wcześniej również był tak moment, że zasypiał w łóżeczku. To się ciągle zmienia.
            I nie wiem czy to u nas zadziałało, ale mały miał problemy z obrotami i poradzono mi, żeby go więcej nosić i obracać w powietrzu, samolociki itp. I może tą potrzebę kołysania ma po prostu zaspokojoną podczas aktywności.
            • julusiak Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 22.06.16, 20:04
              Dzien_swistaka bede cierpliwie czekala i probowalasmileAa to kolejny mój powód do zmartwienia,małej to ani w myśl żeby się przekręcac,skorzystam z Twoich rad,dziękuję.
              • dzien_swistaka Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 23.06.16, 19:37
                Moje maleństwo jak miało pięć miesięcy to obracało się tylko z pleców na brzuch i tylko w jedną stronę. Pomogło zachęcanie zabawkami. Podczas obrotów brzucha na plecy uderzył dwa razy głową o podłogę i nie chciał się więcej obracać. Cały się spinał, nawet gdy ja go obracam. Dopiero, gdy zaczął zasypiać w łóżeczku i szukać sobie wygodnej pozycji to się nauczył. Ale i tak na podłodze nie jest zbyt chętny do obrotów.
                Niemowlę trzeba nosić i dużo obracać nawet jak sam się tego nie dopomina, żeby nie bało się ruchu. Obracać z jednej reki na druga, kręcić się z nim, mój lubi, gdy chodzimy po schodach. Wiem, że boli Cię kręgosłup, ale musisz znaleźć jakiś złoty środek, bo ja widzę jak moje dziecko się rozwija teraz, a jak wcześniej, bo z racji tego, że jest duży to było (i jest) nam ciężko go nosić. Możesz wykorzystać piłkę gimnastyczną i położyć sobie małą na udach, jeżeli się zmieści (bo mój się nie mieści) i bujać się z nią w każdym kierunku. Ja mojego kładę na pół leżąco przodem do świata, przed lustrem i tak się z nim kręcę. Poszukaj w Internecie może Cię coś zainspiruje. Powodzenia.
                • julusiak Re: problem ze snem 5 miesięczne dziecko 23.06.16, 20:19
                  Bardzo Ci dziękuję za pomysły, od jutra zaczniemy praktykować jak na razie w zwiazku z tym ,ze J jest duzo na rekach to tanczymy,robimy przysiady .Moja mała ma już 70cm i waży 8,300 kg wiec należy do dużych dziecismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka