mada25
07.10.04, 13:43
Moj synek ma 6 miesiecy i 3 tygodnie. Wydaje mi sie, ze jest to taki wiek, w
ktorym dziecko juz coraz czesciej i dluzej powinno umiec "zajac" sie soba.
Otoz moj synek najchetniej spedzalby czas tylko ze mna. Na kocyku z zabawkami
sam polezy moze 10 minut, na lezaczku-teraz juz nie ma mowy. Kazda zabawka
zajmuje go na krotko. Wszystko sie zmienia, gdy ja siedze obok. Wtedy nawet
najmniej atrakcyjny mis przyciaga jego uwage na dlugo. Zastanawiam sie, czy
przypadekim maluszek nie powinien wiecej czasu bawic sie sam. A moze ja za
wiele wymagam? Doszlo do tego, ze niekiedy nie mam jak ugotowac obiadu, bo
jak tylko sie oddale Maks zaczyna marudzic. Powiedzcie, jak Wasze dzieci sie
bawia? Czy to normalne, ze prawie 7-miesieczniak chce bawic sie tylko z
mama??? Zaznaczam, ze Maks ma wiele zabawek, ktore graja, swieca, ruszaja
sie, wiec sa bardzo atrakcyjne.
pozdrawiam