Dodaj do ulubionych

Fatalny sen roczniaka :(

02.02.05, 09:10
Witajcie mamy,
Ledwo zyje, bo muj prawie roczny synek nie daje nam spac po nocach. I nie
wiem co moze byc tego przyczyna no bo czy wszystko mozna zrzucic na zabki?
Ignacy od kilku miesiecy fatalnie spi, budzi sie w nocy bardzo czesto,
poplakuje, wstaje w lozeczku itd. Ale teraz jest jeszcze gorzej. Dzisiaj
calutka noc poplakiwal przez sen. Wzielismy go do siebie do lozka i prawie w
ogole nie spalismy, bo wlasciwie co kilka-kilkanascie minut poplakiwal,
wyciagal sobie smoczek i wkladal z powrotem, rzucal sie po lozku, przewracal
to na jeden to na drugi bok. Ciagle jeki i poplakiwanie. Trwalo to wlasciwie
cala noc. Teraz zadowolony sie bawi. W dzien nie jest specjalnie marudny, no
ale te noce. No i w dzien tez ze snem jest problem niby spi po poltorej h,
ale nie jednym ciagiem, zawsze budzi sie z placzem w pewnym momencie. Czy
Waszym dzieciom tez zdarza sie cos takiego, co moze byc tego przyczyna?
Ja tak myslalam, ze zabkuje itd ale tak jest w zasadzie caly czas, oczywiscie
raz nieco lepiej raz troche gorzej, ale generalnie w nocy ciagle tak jest,
chociaz aktualnie zadne zeby nie ida. Juz jakis czas temu mowilam lekarce ale
ona nie przejela sie tym i jakos nie bardzo byla mi wstanie pomoc.
Moze Wy macie pojecie dlaczego tak to moze wygladac i jak to zmienic, jak mu
pomoc? Dodam, ze viburcol nie pomaga sad
Obserwuj wątek
    • anitatab Re: Fatalny sen roczniaka :( 02.02.05, 10:37
      witaj

      nie wiem za bardzo co ci poradzic, Ja tez mam prawie rocznego synka ale takich
      problemow nie mamy. Jest taki syropek - malisal- na bazie ziol. Moze tego
      sprobuj-jest bezpieczny.
      A moze np owsiki?gdzies o tym czytalam na forum...moze to byc powodem
      niespokojnego snu.
      Jest tez taki syropek-homeopatyczny - Sedalia- tez podobno pomaga, ale jak to
      homeopatia-nie kazdemu.

      Moj maluszek tez miewa i miewal niespokojne noce ale to byla kwestia zebow -
      tak sadze. Aktualnie wychodza mu przedtrzonowce wiec tez troche marudzi..

      A moze macie zbyt suche powietrze w pokoju? a moze za zimno albo za goraco?
      • nadzieja30 Re: Fatalny sen roczniaka :( 02.02.05, 11:05
        Mój synek 8 miesięczny jest nadpobudliwy, byłam z nim u neurologa i wszystko
        jest o.k, rozwija sie bardzo dobrze, ale jest bardzo "emocjonalny". Przez
        miesiąc dostawał syropek z magnezem (WAMAG) i było lepiej i jest lepiej .
        PozdrAwiam.PS, nurolog powiedział, że taki syropek nie ma działań ubocznych
        • mkostki Re: Fatalny sen roczniaka :( 02.02.05, 11:21
          Mój Antoś ma 6 mies., a jego problemy ze snem zaczeły się gdy miał 3.
          Przerabialismy juz metode Zaklinaczki, usypianie przy piersi, usypianie z
          butelka, smoczek. Wszystko działa tylko przez kilka dni - a potem znowu
          problem.Aktualnie mamy taki model zasypiania: gdy jest spiący dostaje pierś
          (butelki znów nie chce od kilku dni - próba jej włożenia do dzioba powoduje
          spazmy) jak nie usnie - odkładam go do łóżeczka zawiniętego w kocyk i głaszczę.
          Zaczyna płakać, juz prawie spi, ale płacze - jeśli się nie uspokaja przez 10
          minut, takiego pół śpiącego wyciągam z łóżeczka i podaję butlę albo pierś -
          wtedy usypia. Budzi się bardzo różnie.
          Dzieki metodzie Zaklinaczki opanowaliśmy sytuacje na tyle, że Mały spi w
          łóżeczku w nocy do 4 godzin bez budzenia , a w dzień nawet do 2,5 godzizny,
          choc czasem zdarza się też, że obudzi się po 35-50 minutach snu i trzeba go
          pogłaskać, czasem nie udaje sie go z powrotem uspić. (gdy sie w nocy obudzi -
          tylko pierś a czasem butelka pomaga -wczoraj nie chciał butli więc
          stwierdzilismy, ze to nie głód tylko histeria i postanowilismy go przetrzymać.
          Po prawie 2 godzinach od 23.30 do 1.30 -wymięklismy i dałam pierś, też nie
          usnał od razu. Oczywiście nie zostawiliśmy go samego - cały czas bylismy przy
          nim, biedny nawet przysypiał na 5 minut i znów sie budził z płaczem)
          Do czego zmierzam: wydaje mi się, że niektóre dzieci po prostu tak mają i
          jedyne pocieszenie, że to prędzej czy później mija.
          Ja dla świętego spokoju zrobiłam badania moczu, bo ponoc infekcje układu
          moczowego mogą powodować niespokojny sen a często nie dają innych objawów, choć
          czasami towarzyszy im złe przybieranie na wadze. W kazdym razie warto
          sprawdzić - należy zrobic posiew moczu. Inna hipoteza to alergia -ale czy
          alergia mogłaby przebiegać tylko i wyłącznie z takimi objawami, bez wysypki czy
          wymiotów czy biegunek lub cos w tym stylu - tego nie wiem.
          Nasza lekarka wszystko zwala na ząbkowanie. Tyle że problem trwa 3 mies. a
          ząbka żadnego nie widaćsmile
          Pozdrawiam
          Magda, mama Antosia
    • zuzek4 Re: Fatalny sen roczniaka :( 03.02.05, 22:52
      Witaj!!!
      O rany czytam i jakbyś opisywała nasze nocki!!! Synek ma 11,5m-c wiec prawie
      roczek i od kilku miesiecy bardzo intensywnie "ząbkuje" w nocy!!!Rzuca sie,
      płacze, wstaje , staje na głowie, kręci się, ssie pierś co godzinę. On nie śpi
      i my a zwłaszcza ja również.Wydaje mi się, że chyba coś w tym ząbkowaniu jest
      bo w dzień synek gryzie strasznie zabawki, stara się ugryźć mnie, męża a nawet
      naszego psabig_grin.Ale strasznie długo to trwa!!!I jest strasznie męczące dla nas
      ale napewno też dla synka.
      Podawalismy mu Viburkol ale nic nie daje. Nasza pani dr. obejrzała synka od
      stóp do głów dała zlecenie na badanie krwi i moczu, bo dodatkowo mało przybiera
      na wadze (tylko 8 kg na 11,5 m-ca). Badania jeszcze przed nami ale synek
      wygląda jak okaz zdrowia. Nie można mu więc podać nic mocnejszego, bo nie ma
      powodu.Niestety zresztą te silniejsze leki to psychotropy czasem przez lekarzy
      zapisywane dziecią ale nie jest to lek obojętny i chyba nie o ogłupianie tu
      chodzi.
      My osobiście zaczeliśmy podawać Melisal 1/2 łyżeczki przed snem i jest troche
      lepiej (spokojniej).Choć synek nadal się budzi potrafi popłakać ale jest troche
      spokojniejszy.Chce też za jakiś miesiąc odstawiać synka od piersi może będzie
      lepiej.
      Jednak myśle, że jest to poprostu "uroda" naszych dzieciaczków. Pozdrawiam i
      życzę wytrwałościbig_grin.
      • margarettka Re: Fatalny sen roczniaka :( 03.02.05, 22:59
        Dzieki za odpowiedzi!
        Ignacy nie jest na piersi juz od 4 m-cy. W nocy nie je, je Sinlac ok 20tej i
        potem ok 6 bebilon pepti (alergik). Wiec u nas nie chodzi o piers. Moze to i
        zeby, no ale ile mozna. Noc w noc ryk. Dzis zasnal ok 21 i jak do tej pory
        obudzil sie juz 2 razy z placzem, majac smoczek w buzi. W nocy zwykle od pewnego
        momentu spi z nami, bo placze co chwila, ale jak jest juz z nami placze nadal.
        Nie wiem, co mu dolega. Lekarze bagatelizuja sprawe...a ja sie martwie i jestem
        zmeczona. Moze sprobujemy z tym melisalem...ehhh ciezki zywot rodzica wink
        • zuzek4 Re: Fatalny sen roczniaka :( 03.02.05, 23:11
          Spróbujcie z Melisalem powinno być lepiej. Mój wczoraj obudził się tylko dwa
          razy. O 11:40 kiedy przeniosłam go do naszego łóżka (też sypiamy razem) i o
          4:50. Spał do 7:15. Poprostu rekord!!! Dzis wprawdze już musieliśmy do niego
          pójść, bo zapłakał ale wystarczyło pogłaskać i już spał (może zły sen).Dziś
          jest 4 noc z melisalem i zobaczymy jak będzie.
          Dodam tylko że ja się pytałam mojej doktorki czy mogę to podać tak na wszelki
          wypadek, bo zawiera niewielką ilość alkoholu.Choć tak naprawde Melisal jest
          dostępny bez recepty i można go podawać już dziecią od roku.
          Życze powodzenia i spokojnych nocy!!!
          • margarettka Re: Fatalny sen roczniaka :( 03.02.05, 23:28
            Bardzo dziekuje za rade i duchowe wsparcie smile
            Jutro kupie melisal i sprobujemy, mam nadzieje, ze bedzie lepiej, dam znac czy
            pomoglo.
            Trzymajcie sie i Wam rowniez spokojnych nocy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka