Dodaj do ulubionych

oddycha przez buzie

22.02.05, 09:55
witam
mam 8m synka ktory caly czas oddycha przez buzie. nie podejzewam zadnych
uszkodzen nosa gdyz jesli ma smoczek to bez problemu oddycha przez nos,
rowniez w nocy spi z zamknieta buzia. jednak w ciagu dnia buzia jest caly
czas otwarta. na poczatku myslalam ze to przez to ze maly caly czas sie
smieje, ale zaczal raczkowac, teraz wstaje a buzia caly czas otwarta. czy
spotkalyscie sie z czyms takim? gdybym jednak chciala isc z nim do
spacjalisty to do kogo? do laryngologa? trzeba skierowanie? prosze o rady.
Obserwuj wątek
    • ania77 Re: oddycha przez buzie 22.02.05, 12:17
      Moja 3,5 tyg córeczka też tak ma...No właśnie czy to jest coś niepokojącego?śpi
      z otwartym dziobkiem.A przy cycu nie ma problemów z oddychaniem przez
      nosek.Może ktoś nam odpowie na to pytanie?
    • onitsza Re: oddycha przez buzie 22.02.05, 12:29
      To może być spowodowane zbyt suchym powietrzem. Spróbuj ponawilżać powietrze i
      nosek maluszka. Jeśli to nie pomoże to przy okazji skonsultuj się z pediatrą, to
      nie musi być nic poważnego, ale lepiej żeby dziecko nie oddychało buzią- więcej
      zarazków wszłania i utrwala się zły mechanizm oddychania.
      • maminka1 Re: oddycha przez buzie 22.02.05, 22:01
        Witaj
        Mój 10 m. synek też tak ma - wiecznie niedomknięta buźka sad W nocy też oddycha
        przez usta. Pediatra uważa, że niektóre dzieci tak mają, neurolog (którego
        spytałam przy innej okazji) - też nie widzi powodu do zmartwień. Każą po prostu
        jak najczęściej tę buźkę domykać. I suche powietrze nie ma tu nic do rzeczy, my
        mieliśmy przez pewien czas tropiki wink
        Ale...no właśnie, nasze dzieci moga mieć później kłopoty z wymową niektórych
        głosek - i to usłyszałam od dwóch dziewczyn, które są logopedami, a także od
        mamy, która właśnie ćwiczy prawidłową wymowę z kilkuletnim synkiem (też w
        niemowlęctwie z otwartą buźką). Cóż, każą buźkę domykać, najlepiej, żeby dziecko
        spało od maleńkości w czapeczce wiązanej pod bródką (u nas to się sprawdza na
        spacerze, buźka wtedy faktycznie szczelnie domknięta smile. Jest też ponoć taki
        specjalny pseudosmoczek... Ale moje dziecko jest już chyba na to za stare i
        pozostaje mi ćwiczenie mięśni buźki.
        Jeśli szukasz specjalisty - udaj sie do logopedy smile Co i ja chyba wkrótce uczynię.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka