Dodaj do ulubionych

Nuda, nuda nuda...

14.03.05, 18:37
Moja córka się nudzi wink Bestyjka ma 6,5 m-ca, wszystkie zabawki sa juz opatrzone, oblizane,
pogryzione itp., ostatnio w ruch poszly drewniane lyzki, plastykowe pojemniki, miseczki i inne
"cuda z kuchni". No ale jak dlugo mozna sie bawic tym samym. Mala wytrzymuje z zabawkami
zaledwie kilka minut, potem sa protesty. Najchetniej caly czas tarmosilaby kota, ale kot tez ma
swoje nerwy i wytrzymalosc wink Moze macie, mamusie, pomysly, czym zajac taka pannice? Jesli
nowa zabawka- to co polecacie? Nie chcialabym bez sensu wydawac pieniedzy na cos, co i
tak za moment trafi do kata. Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • zojja Re: Nuda, nuda nuda... 14.03.05, 19:10
      nie martw sie, badania mowia, ze takie czeste zmienianie zabawek swiadczy o
      wysokim ilorazie inteligencji. moze masz w domu mala Marie Curie ? wink
      --> "Co tam sie dzieje" Lise Eliot, Media Rodzina, Poznan 2003
      • yellow1 Re: Nuda, nuda nuda... 14.03.05, 19:32
        Hehehe smile)))) To mnie rozsmieszylas smile))) Pozdrawiam smile
        • ankabialy Re: Nuda, nuda nuda... 14.03.05, 20:35
          U nas sprawdził się taki sposób:mianowicie część zabawek mam pochowanych i
          zamieniam je co 5,6 dni i mala bawi się nimi jak nowymismileCo prawda przedmioty
          typu telefon komórkowy,pilot czy worek foliowy są nieraz najlepszymi zabawkamismile
          • leli1 Re: Nuda, nuda nuda... 15.03.05, 11:22
            ja podobnie. Maly ma mnostwo roznych zabawek, ale tak na codzien ma do wyboru kilka, reszta schowana w wielkim foliowycm worze i wymieniana raz na kilka dni. A kiedy chce go zajac na dłuzej to daje mu cały worek.....ach ten błysk w oku!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka