Dodaj do ulubionych

Od kiedy pierwsze zabawki stymulujące rozwój?

20.03.05, 13:41
Pytanko- kiedy najwczesniej moge zaczac myslec o takich zabawkach? Moj maly
konczy we wtorek 4 tygodniei juz jest zainteresowany swiatem...
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Od kiedy pierwsze zabawki stymulujące rozwój? 20.03.05, 21:04
      moj synek skonczyl dzisiaj 7 tygodni i od jakis 3 tyg (mial mniej wiecej tyle co
      Twoj) zaczal zauwazac i reagowac na pozytywke z misiem wiszaca nad lozeczkiem, i
      jak mu grzechotka granatowa przed nosem grzechotalam.Teraz kupilismy mu karuzle
      z pozytywka na lozeczko i ma ucieche nie z tej ziemismile)Mysle, ze jak widzisz, ze
      malego cos interesuje to warto go "podkrecac".Pierwsza "zabawka" mojego synka
      byl dosc duzy ciemny obraz wiszacy na scianie. Potrafil sie wpatrywac w niego w
      nieskonczonosc, potem zaczal do niego "gadac" no a potem pojawil sie ten grajacy
      misio, grzechotka, karuzela...
      • mashi bzdura 20.03.05, 22:10
        "stymulowanie rozwoju" to wymysł producentów zabawek
        dziecku tak małemu wystraczą zwyczajne bodźce docierajace ze swiata- i tak jest
        ich mnóstwo- swiatło, kolory, odgłosy z domu i ulicy. Czasem nawet z tym nie
        radzi sobie jego niedojrzały układ nerwowy i w rezultacie mamy dziecko płaczące
        bez wyraźnego powodu, kapryśne i zmęczone.
        Sama zamęczałam córkę od 6 tygodnia karuzelkami, grzechotkami, pokazywaniem
        obrazków itp- mała często płakała, mało spała, a my myśląc, ze się nudzi,
        bombardowaliśmy ją coraz to nowymi wrażeniami.
        potem zaczęliśmy ja "wyciszać", zgaszone światło, cisza- dziecko zmieniło się
        nie do poznania.
        To nie do wiary, ale taki maluch doskonale sam sobie organizuje zabawę- jak
        była młodsza wpatrywała się zafascynowana w cienie na scianie, teraz ma 3 mies
        i uwielbia bawić się własnymi rączkami.
        Tracy Hogg też pisze o przeładowaniu bodźcami, jakby mi ktoś nie dowierzał.
        myślę, ze dziecku należy dać zabawki dopiero, gdy łapie je już do rączki,
        wcześniej przecież tylko patrzy- ono już sobie coś znajdzie do patrzenia, nie
        ma obawy (np obraz, tak jak synek mmali6)
        • mmala6 Re: bzdura 21.03.05, 08:40
          nikt nie mowi o bombardowaniu dziecka zabawkami. Ja ze wzgledu na lekka
          asymetrie glowki musialam malego zmobilizowac do odwracania glowy w druga
          strone. Karuzelka jest owszem fajna ale na jakies 10 min, jak odglosy
          zadowolenia przchodza w odglosy zniecierpliwienia, to natychmiast ja demontuje i
          maly sie spokojnie wycisza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka