ania28.1 20.03.05, 13:41 Pytanko- kiedy najwczesniej moge zaczac myslec o takich zabawkach? Moj maly konczy we wtorek 4 tygodniei juz jest zainteresowany swiatem... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmala6 Re: Od kiedy pierwsze zabawki stymulujące rozwój? 20.03.05, 21:04 moj synek skonczyl dzisiaj 7 tygodni i od jakis 3 tyg (mial mniej wiecej tyle co Twoj) zaczal zauwazac i reagowac na pozytywke z misiem wiszaca nad lozeczkiem, i jak mu grzechotka granatowa przed nosem grzechotalam.Teraz kupilismy mu karuzle z pozytywka na lozeczko i ma ucieche nie z tej ziemi)Mysle, ze jak widzisz, ze malego cos interesuje to warto go "podkrecac".Pierwsza "zabawka" mojego synka byl dosc duzy ciemny obraz wiszacy na scianie. Potrafil sie wpatrywac w niego w nieskonczonosc, potem zaczal do niego "gadac" no a potem pojawil sie ten grajacy misio, grzechotka, karuzela... Odpowiedz Link Zgłoś
mashi bzdura 20.03.05, 22:10 "stymulowanie rozwoju" to wymysł producentów zabawek dziecku tak małemu wystraczą zwyczajne bodźce docierajace ze swiata- i tak jest ich mnóstwo- swiatło, kolory, odgłosy z domu i ulicy. Czasem nawet z tym nie radzi sobie jego niedojrzały układ nerwowy i w rezultacie mamy dziecko płaczące bez wyraźnego powodu, kapryśne i zmęczone. Sama zamęczałam córkę od 6 tygodnia karuzelkami, grzechotkami, pokazywaniem obrazków itp- mała często płakała, mało spała, a my myśląc, ze się nudzi, bombardowaliśmy ją coraz to nowymi wrażeniami. potem zaczęliśmy ja "wyciszać", zgaszone światło, cisza- dziecko zmieniło się nie do poznania. To nie do wiary, ale taki maluch doskonale sam sobie organizuje zabawę- jak była młodsza wpatrywała się zafascynowana w cienie na scianie, teraz ma 3 mies i uwielbia bawić się własnymi rączkami. Tracy Hogg też pisze o przeładowaniu bodźcami, jakby mi ktoś nie dowierzał. myślę, ze dziecku należy dać zabawki dopiero, gdy łapie je już do rączki, wcześniej przecież tylko patrzy- ono już sobie coś znajdzie do patrzenia, nie ma obawy (np obraz, tak jak synek mmali6) Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: bzdura 21.03.05, 08:40 nikt nie mowi o bombardowaniu dziecka zabawkami. Ja ze wzgledu na lekka asymetrie glowki musialam malego zmobilizowac do odwracania glowy w druga strone. Karuzelka jest owszem fajna ale na jakies 10 min, jak odglosy zadowolenia przchodza w odglosy zniecierpliwienia, to natychmiast ja demontuje i maly sie spokojnie wycisza. Odpowiedz Link Zgłoś