Dodaj do ulubionych

Błagam pomóżcie

08.04.05, 18:22
Czy wasze dzieci tez często sie zakrztuszają piersią lub butelką ? I czy
wówczas kaszlą czy tak jak moje nie mogą złapać oddechu i trzeba .....no
wlasnie co wowczas robicie ?! ja histeryjuję strrrrrasznie sie boję ze jej
nie pomogę !!! Boję sie juz karmić- popadam w paranoję ! Błagam pocieszcie
mnie jakoś ! Aha corka ma 6 tygodni i potrafi też sie nawet śliną
zakrztusić ! POMÓŻCIE
Obserwuj wątek
    • violka30 Re: Błagam pomóżcie 08.04.05, 18:26
      zakrztuszone dziecko ponizuje lub pochylam do przodu, czasem lekko poklepuje po
      pleckach
      • nataliamackowiak Re: Błagam pomóżcie 08.04.05, 18:28
        Trzeba za każdym razem, jak tak sie dzieje, dmuchnąć dziecku w twarz.
        Pomaga !!!!!
        Natalia.
    • tuusia Re: Błagam pomóżcie 08.04.05, 18:31
      A jak czesto wasze dziecisie w tym wieku krztusiły ???????????
      • ppierestrojka Re: Błagam pomóżcie 08.04.05, 18:41
        witaj,
        moj synek ma teraz 13 tygodni i od poczatku czesto sie krztusil, szczegolnie
        podczas podawania lekow lyzeczka. Potrafil tez zakrztusic sie moim mleczkiem,
        poniewaz pokarm plynie bardzo szybko. U nas pomaga poklepywanie po pleckach i
        to calkiem silne. Kiedy widze ze nie moze zlapac oddechu, to przechylam go
        odrobine glowa do dolu trzymajac go reka za klatke piersiowa i klepie miedzy
        lopatkami-zawsze pomaga. Jesli dziecko ksztusi sie podczas jedzenia, to sprobuj
        karmic na lezaco- kladac dziecko na swoim brzuchu.
        pozdrawiam
        • mama_oli3 Re: Błagam pomóżcie 08.04.05, 19:49
          Witamsmile
          Moja Oleńka ma dzisiaj już pięć miesięcy smile Ale jak miała 2tygodnie to się
          zachłysnęła ulaniem po odbiciu(bardzo duża ilość).Kiedy się zachłysnęła to
          wziełam ją główką do dołu(na moim udzie trzymając ręką)i klepałam porządnie w
          plecy(bo po zachłyśnięciu nie pomaga klepanie lekkie)i po jakichś 3minutach
          zaczeła oddychać . Byłam tak przestraszona , że nie daj Boże nie pomogę
          i ...Nawet nie chcem o tym myśleć.Jeszcze byłam sama w domu jak dzwoniłam po
          pgotowie to pytali się kiedy itd. jak moje maleństwo potrzebowało
          natychmiastowej pomocy ! Jak przyjechali to Ola oddychała ja jej pomogłam i
          jestem dumna , że ocaliłam mojemu dziecku życie . Póżniej pogotowie zawiozło
          mnie i Oleńkę do szpitala dziecięcego (Olsztyn) na badania czy płyn nie dostał
          się do płuc(chodzi o zapalenie) naszczęście nie , miała badania (usg główki i
          brzuszka ) wszystko było ok.To po dwóch dniach wypóścili ją smile ( ja spałam na
          ziemi -na materacyku-koło łóżeczka Oli w szpitalu bo do teraz karmię tylko
          piersią i musiałam tam być bo Ola je prawda??).Przez dwie noce męczyłam się na
          podłodze , z nerwów traciłam pokarm ale wzięłam się w garść . Teram mam tyle
          pokarmu ile miałam i jest dobrze (Ola waży już 8kilo i mierzy 71cm).
          Pamiętam jak bałam się , że to się powturzy . Na szczęście do tej pory to się
          nie zdarzyło i mam nadzieję , że się już nigdy nie zdarzy ale wiem , że jedyną
          pomocą w ciągu kilku minut jest matka .
          Pozdrawiam
          Agnieszka i Oleńkasmile
          • magdalena1811 Re: Błagam pomóżcie 08.04.05, 23:09
            Znam ten ból, spędzał mi sen z powiek jak Szymuś był malutki.Chociaż nie powiem
            że nie mam juz tego problemu, bo jeszcze sie to zdarza. Ja go wtedy przewracam
            na boczek, w skrajnym przypadku trzeba łapać za nogi, głowa w dół i potrząsać,
            ale to już w ostateczności. Ostatnio byłam z nim u pani pediatry-radiolog na
            usg główki która to właśnie zadała mi to pytanie:czy się dławi? Ja jej na to że
            tak, skąd ona to wie, ona na to że pracuje z dziećmi i zna je na wylot i widzi
            po moim małym że może miec cos nie tak z układem nerwowym. Kazała mi go karmić
            w zupełnej ciszy i naprawdę mam być wyciszona i spokojna przy nim żeby mu nie
            przekazywać swioch złych emocji. Jak z jajkiem bez mała.
            • galela Re: Błagam pomóżcie 09.04.05, 16:53
              gdy dziecko się zachłyśnie lub zakrztusi ZAWSZE należy je skierować głową w dół
              i klepać po plecach. Gdy klepniesz dziecko spionizowane to płyn lub coś innego
              co wpało dziecku do gardła wpadnie jeszcze niżej np. do płuc i będzie jescze
              gorzej. Dmucha się w usta dziecku które się zanosi od płaczu a nie takiemu
              które się krztusi.
              Pozdrawiam Ela
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka