Dodaj do ulubionych

osobny pokój

26.04.05, 21:07
witam
mam takie pytanko. W sierpniu urodzę swoje pierwsze dziecko. Mam taki plan,
aby od początku sypiało w swoim pokoiku. Chyba że naprawdę będzie marudzić,
wtedy planuję przynieść do sypialni kosz z maleństwem na noc. Wiem, że to
tylko plany, a rzeczywistość może okazać się zupełnie inna. Jakie są wasze
doświadczenia, jeżeli chodzi o nocne spanie maluszka? Czy któraś z was miała
od początku osobny pokój dla dziecka? Jak to wygląda w praktyce?
Pozdrowienia. Ania
Obserwuj wątek
    • tymulka Re: osobny pokój 26.04.05, 21:14
      mój syn spał od początku w swoim pokoju. ale przez pierwszy m-c i tak spałam na
      sofie, obok niego, bo jadł w nocy co 3h. Chwalę sobie osobny pokój, bo masz
      wieczory dla siebie, a poza tym nie będzie problemów z późniejszą przeprowadzką
      dziecka (chyba każde dziecko kiedys ląduje w swoim pokoju)
      • anka282 Re: osobny pokój 26.04.05, 22:12
        hej .Tylko sie tak mowi osobny niebawem i łozko choć [z checi przytulenia oczywiscie ]bedziecie mieli wspolne.ale pomysl z koszem jest ok w dzien mozesz zawsze polozyc malucha w drugim pokoju .Moja corcia [3,5] spala w takim koszu dosc czesto a teraz spi w lozeczku ale jeszcze w tym samym pokoju slodko jest patrzec jak spi przy nas ,och ide sie przytulic. pozdrawiam
    • anias9 Re: osobny pokój 26.04.05, 21:14
      Nasz maluszek śpi w swoim łóżeczku w naszej sypialni. Myślę, że mama jest
      znacznie spokojniejsza, gdy ma dzidziusia w nocy "na wyciągnięcie ręki"smile)Ja na
      początku budziłam się w nocy i sprawdzałam czy synek spokojnie śpi.. Poza tym
      jest to rozwiązanie wygodniejsze, gdyż napewno trzeba będzie (przynajmniej na
      początku) wstawać kilka razy w nocy by go nakarmić czy uspokoić gdy
      zapłacze..Myślę, że szybko zmienisz zdanie i przeniesiesz ten kosz ze swoim
      szczęściem jak najbliżej siebiesmile))Powodzenia!
    • joakal Re: osobny pokój 26.04.05, 21:15
      ja mam możliwość przeniesienia dziecka do własnego pokuju ale na razie tego nie
      robimy
      małama 2 tygodnie, jej łóżeczko stoi w sypialni obok naszego łóżka, bałabym się
      że jak będzie u siebie to nie będę słyszeć jak płacze, i trzeba będzie chodzić
      żeby się nią zająć, a tak, nie trzeba wstawać, wystarczy sięgnąć i sprawdzić
      dlaczego marudzi
      planyjemy przeprowadzkę jak skończy 3 miesiące
    • kasiawich Re: osobny pokój 26.04.05, 21:21
      U mnie druga corka (3 mies) od poczatku spi w swoim pokoiku. Zadecydowalam tak,
      zeby uniknac ewentualnej zazdrosci ze strony starszej, ktora takze spi osobno.
      Udalo sie wspaniale. Nawet nasza starsza Maja, ktora tez czesto wedrowala do
      nas w nocy, kiedy zobaczyla jak mala Emilka spi u siebie tez juz nie
      przychodzi! Emilka od poczatku zasypiala u siebie. Okolo 4 tygodnia dostala
      kolek, przy ktorych oczywiscie nie zamykalam sie z nia w jej pokoju, ale bralam
      do nas do lozka. Po atakach jednak zawsze kladlismy ja do jej lozeczka. Tam
      spala smacznie az do nastepnego karmienia. Jadla regularnie co 4 godziny wiec
      przechodzenie w nocy do innego pokoju nie bylo tak uciazliwe, ale jezeli Twoj
      dzidzius bedzie wolal Cie czesciej bedziesz prawdopodobnie wolala miec lozeczko
      u siebie. Pozdrawiam, kasia.
    • mamawiktorka1 Re: osobny pokój 26.04.05, 21:21
      Mój synaek też śpi w swoim pokoju. Przez pierwsze dwa miesiące spoałam w tym
      samym pokoju, potem sie przeniosłam. Myślę,że było to dobre rozwiązamie
    • gosia128 Re: osobny pokój 26.04.05, 21:28
      Moja małą ma swój pokój i w nim śpi od początku tyle tylko,że ja śpię
      sama "niestety" na tapczanie obok. Mąż został w naszej sypialni i śpi sobie
      spokojnie. Uznałąm,że i tak nie jest mi w nocy potrzebny dopóki karmię
      piersią, więc niech sie wysypia. ja zresztą też sie wysypiam, bo 2 razy wstaje
      do małej na ok.10 min. Chyba jest wygodniej być przy dziecku bo nie trzeba
      wędrować przez mieszkanie w środku nocy, czasem trezeba podać smoczek, czasem
      przytulić a takie wędrowanie wybudza strasznie, no i oczywiscie spokojna głowa,
      zawsze to bliżej w razie w.
      pzdr
    • anulka1969 Re: osobny pokój 26.04.05, 21:53
      hej
      dziekuje wam za odpowiedzi i podpowiedzi. Przygotuję sobie dwa plany i w
      zależności od rozwoju sytuacji zobaczę, który będzie realizowany.
      Jeszcze raz pozdrawiam. Ania
    • sakada Re: osobny pokój 26.04.05, 22:27
      U nas było tak - spaliśmy oboje w pokoju synka do jego mniej więcej 7/8
      miesiąca. Kiedy był zupełnie mały nie wyobrażałam sobie, że mogę go nie
      widzieć, nie słyszeć w nocy. Panicznie bałam się, że coś mu się stanie musiałam
      poprostu być przy nim. Często budziłam się w nocy i patrzałam czy się nie
      odkrył, czy oddycha, czy rączka nie zaplątała mu się w szczebelki albo coś w
      tym guście. Z jedzeniem akurat nie było problemów, bo nigdy nie jadł w nocy -
      przesypiał ciurkiem 8 godzin. Kiedy nieco dorósł mój strach o niego zmalał i
      zdecydowałam, że wynosimy się z jego pokoju dla naszego i synka komfortu. Wbrew
      wcześniejszym moim obawom budzę się jak tylko zapłacze. Jest OKsmile

      Pozdrawiam.
      • juskapl Re: osobny pokój 27.04.05, 05:25
        mala tez ma osobny pokuj ,ale na paczatku spala u nas w pokoju ze wzgledu na
        karmienie ,ale od kilku tygodni spi juz u siebie,u mnie rozwiazniem na
        niepewnos typu -czy uslysze jak placze-bylo kupno"elektronicznej
        niani"pozdrowienia
    • nadka1 Re: osobny pokój 27.04.05, 12:18
      Natalka od początku śpi we własnym pokoju,pierwsze 3 dni po powrocie ze
      szpitala spalismy u niej ale to trochę uciążliwe,pokój mały ,nie miałam jak
      karmić i przewijać więc szybciótko wyprowadziliśmy się"do siebie".Nigdy nie
      braliśmy jej do swojego łóżka na noc.Byłam z tego bardzo zadowolona ,do
      czasu,teraz planuje wyjazd nad morze i nie wyobrażam sobie jak będziemy spali
      we trójkę.
    • aniammt Re: osobny pokój 27.04.05, 15:14
      Synek spał od początku w swojej kołysce a naszej sypialni. Przenieslismy go do
      jego pokoju jak miał 5,5 miesiąca. Efekt? Wspaniały , mały wreszcie zaczął spać
      jak należy, mam wrażenie ze nasza obecność mu przeszkadzała, jak spał w jednym
      pokoju z nami to budził się co 2-3 godz. a teraz spi 8-9 bez przerwy.
      żałuje żetak późno zdecydowaliśmy się na przeprowdzkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka