dorocia77
07.05.05, 12:28
Witam,
wiem, że temat kolki był już wałkowany 100 razy, ale ja go jeszcze raz
poruszę. Moja córcia ma 3,5 m-ca i kilka dni temu miała pierwszy atak kolki.
Następnego dnia był spokój, potem znów się powtórzyło. W 3-cim dniu zaczęłam
pić wywar z melisy i kopru, małej podałam infacol. Niestety wczoraj znów
płakała 1,5 godziny... Znajoma położna powiedziała mi, że powinnam na minimum
10 dni wykluczyć z diety nabiał, żeby zobaczyć, czy to nie jest uczulenie na
białko mleka krowiego. Dla mnie to wykluczenie dużej części mojej diety...
Czy miałyście podobne przejścia i czy też musiałyście zrezygnować z nabiału?
Jak sobie radziłyście z tymi atakami kolki?
Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam
Dorota