Dodaj do ulubionych

Rehabilitacja na Wołoskiej w w-wie - dobra czy zła

20.05.05, 12:48
Dziewczyny,
czy któraś z Was rehabilitowała swoje dziecko w Zakładzie Usprawniania
Leczniczego w poliklinice MSWiA na ul. wołoskiej w warszawie? Mam duży
dylemat, ale moze powiem dokladnie, o co chodzi wink
Neurolog (dr Banaszek) skierowała moją córcię na rehabilitację met. Vojty z
powodu wiotkich mięsni brzuszka i nieco wzmożonego napięcia w rączkach. Inni
neurolodzy twierdzili, że metoda Vojty jest zbyt drastyczna i wrecz
niepotrzebna mojej Oldze, wystarczą ćwiczenia ogólnorozwojowe (cokolwiek to
oznacza). Ponieważ mieszkam na Mokotowie, dostałam skierowanie na Wołoską.
Małą przebadał lekarz i zalecił na początek 10 zabiegów rehabilitacyjnych
met. Bobathów (tak sie domyśliłam, bo nikt nie powiedział mi ani słowa).
Zaniepokoiły mnie 2 rzeczy:
1. Nie moglam być obecna przy cwiczeniach, weszłam dopiero 5 min. przed
końcem, by wysłuchać zaleceń rehabilitanta.
2. Każdy neurolog oglądający małą + lekarz z Wołoskiej mówili "NIE SADZAĆ",
natomiast wszystkie ćwiczenia, jakie robiła rehabilitantka (i jakie mi
zaleciła) polegały na podciąganiu do siadu oraz różnych zabawach w siadzie.
Ponieważ chodzę również prywatnie do poradni Antis, uważałam za konieczne
poinformować tamtejszą rehabilitantkę, ze rozpoczęłyśmy zajęcia na Wołoskiej.
Usłyszałam komentarz: " o boże, tylko nie na wołoską, wszedzie, tylko nie
tam!" Na widok zaleconych cwiczen kobieta az sie zlapala za glowe!
Powiedziala, ze bardzo czesto trafialy do niej dzieci po "rehabilitacji" na
wołoskiej w stanie o wiele gorszym niz wyjsciowy, podobno potrafili nawet
przeoczyc diplegię u dwulatka.
I teraz mam dylemat: co o tym myslec? Na Wołoską mam z domu 3 minuty drogi,
zajęcia 2 razy w tygodniu, no i wszystko bezpłatnie. To są plusy. Jeżeli
jednak faktycznie rehabilitanci są tam tak niedouczeni, to nie będę tam
chodzic, bo mogę tylko córeczce zaszkodzic zamiast pomóc. Zanim podejmę
decyzję o ewentualnej rezygnacji lub kontynuacji, chciałabym Was zapytać o
opinię: co sądzicie o tamtejszych rehabilitantach, ich metodach i
skuteczności?
Będę bardzo wdzięczna za Wasze opinie
pozdrawiam
monika
Obserwuj wątek
    • honda1998 Re: Rehabilitacja na Wołoskiej w w-wie - dobra cz 20.05.05, 12:55
      Moja pani neurolog odradzała Wołoską. Propozycja: Balkonowa (Bródno) lub chyba
      Białobrzeska (Ochota) - dokładnie nie pamietam nazwy tej ulicy

      pozdrawiam,
    • anek.anek Re: Rehabilitacja na Wołoskiej w w-wie - dobra cz 20.05.05, 13:35
      Ja na Wołoskiej byłam raz. I podobnie jak Ty nie była obecna pzy rehabilitaji.
      Dla mnie to zdyskwalifikowało ten zakład. Najlepiej wspominam rehabilitację w
      fundacji w pszitalu przy ul.Działdowskiej - my chodziliśmy tam prywatnie (ok 30
      zł / 30 - 40 min)ale były również dzieci ze skierowaniami. Też była stosowana
      tam metoda Bobath i ona zawiera ogrom ćwiczeń w siadzie. Powinnaś wyraźne z
      rehabilutantem ustalić rodzaj rehabilitacji i powiedzieć o zaleceniach
      neurlogów!
      • suellen_girl Re: Do anek.anek 20.05.05, 14:41
        Bardzo chętnie ustaliłabym z rehabilitantką rodzaj i zakres ćwiczeń, ale NIKT
        MNIE O NIC NIE PYTAŁ. Lekarz kierujący na ćwiczenia pobieżnie obejrzał małą,
        przepisał sobie z książeczki zdrowia diagnozę neurologa i powiedział, że
        rehabilitant sam ustali cwiczenia. Zapytałam, jaką metodą, bo ja ćwiczę z córką
        met. Vojty, na co usłyszalam odpowiedz "oni tam różne metody mają". Koniec.
        Myślalam, że skoro rehabilitant czyta diagnozę neurologa, to chyba zdaje sobie
        sprawę, co wolno, a czego nie wolno. Widać byłam naiwna. Szkoda, ze nie byłam
        obecna przy ćwiczeniach, bo powiedziałabym od razu, co o tym myslę. poza tym
        jest jeszcze jedna rzecz: pani cwicząca z Olgą met. Vojty powiedziala, ze to,
        co zaserwowano nam na Wołoskiej, to jakieś popłuczyny po met. Bobathów, w
        dodatku źle robione...
    • asikx Re: Rehabilitacja na Wołoskiej w w-wie - dobra cz 20.05.05, 16:47
      Znajomi rehabilitowali synka na Wołoskiej - dziecko przez całe ćwiczenia
      płakało. Zrezygnowali i poszli do IMiD na Kasprzaka. Dzieciak całe ćwieczenia
      ma uśmiech na buzi. A rodzice zawsze są przy ćwiczeniach.
      Zdaje się, że słyszałam tylko i wyłącznie niepochlebne opinie o rehabilitacji
      dziecięcej na Wołoskiej...
      Za to sama byłam w IMiD i rehabilitanci naprawdę przemili.
      Pozdrawiam,
      Aśka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka