marmolinka
05.06.05, 14:38
Witam,
mój 4-tygodniowy synek śpi przeciętnie 12 godzin na dobę, zasypia z trudem,
często usypiam go przez ponad 2 godziny. Zazwyczaj po karmieniu jest spokojny
przez jakieś 10, 15 minut, a potem nagle zaczyna gwałtownie się ruszać,
prężyć i marudzić, jest bardzo niespokojny i już wiadomo, że ze snu nici. To
raczej nie kolka, bo nie płacze przeraźliwie, nie ma twardego brzuszka.
Dziękuję z góry za wszelkie informacje i rady.