Dodaj do ulubionych

6m-cy-jak iczym karmić

10.07.05, 17:29
Witajcie, mam pytania dotyczące karmienia 6-miesięczniaka. Karmiłam piersią
przez 3,5m-ca. Od tamtej pory synek jest na Bebilonie. Od 4-ego miesiąca
wprowadzam "słoiczki" zgodnie z podanym na nich wiekiem. Teraz je desery ,
zupki i dania. Daję mu również kaszkę. Ale nie jestem pewna czy dobrze robię.
oto przykładowy jadłospis: rano 180ml mleka, potem ok.180mleka +3 płaskie
łyzki kaszki owocowej ( itu pytanie: kaszka taka jest bardzo rzadka, daję ją
więc przez smoczek. Może powinnam robić nie wg opakowania tylko na oko. Tak
aby była gęstsza i podawać łyżeczką?). Potem obiadek ze słoiczka (czyli ok.
130g. Łyżeczką) Czwarty posiłek to 180 mleka + 3łyżeczki kleiku + dodaję
deser ze słoiczka . Jest to bardzo rzadkie - więc może dawać więcej kleiku
nież w instrukcji. I na wieczór 180 mleka. Myślę, że mały dobrze i zdrowo
rośnie ale nie wiem do kiedy ma być karmiony tak dużo butelką i jak gęste
powinny być posiłki. Czy jak skończy pół roku coś zmieniać w sposobie
żywienia? (poza kupowaniem nowych dań) I jeszcze jedno: czy wieczorem
karmicie przed kapielą czy po, tzn. czy wasze dzieci jedzą bezpośrednio przed
snem?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mpenzi Re: 6m-cy-jak iczym karmić 10.07.05, 19:18
      Ja karmię podobnie tyle ze wieczorną kaszke kukurydzianą daję gęstą . Na 130ml
      daje 5 łyżek(wg opakowania) i jest bardzo gęsta. Karmię Malaike po kąpieli po
      inaczej wszystko by zwymiotowała. Potem grzecznie z pełnym brzuszkiem idzie
      spać. Pozdrawiam
    • haika Re: 6m-cy-jak iczym karmić 11.07.05, 08:54
      U nas wygląda to tak:
      3 x po 180 - 220 ml mleka z kaszką (średniogęstą, aby przez smoczek przeszła,
      bez kaszki mleka nie wypije)
      1 x 130 - 160 ml zupy z mięskiem albo żółtkiem
      1 x 130 ml - owoce (deser)
      czasem jeszcze soczek zagęszczony marchwiowo - jakiśtam - ok. 130 ml

      do tego sporo wody, herbatki, soczek pół na pół z wodą...
      czasem dostaje dodatki - przekąski - chrupek kukurydziany, biszkopt
      (bezglutenowy)
      Kaszki pije z butelki, resztę łyżeczką, choć bardzo opornie to idzie i czasem
      kapituluję na rzecz butli, aby mała coś zjadła a nie bawiła się w opluwanko
      świata.

      Wieczorem karmię po kąpieli, bo w kąpieli mała wywija takie hołubce, że zwykle
      karmienie przed kąpielą kończyło się wymiotami do wanienki. Praktycznie zasypia
      przy ostatnim łyku kaszki, trzymam ją na śpiąco na kolanach do odbicia i siup
      do łóżeczka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka