Dodaj do ulubionych

drgawki - pomocy

19.07.05, 10:34
Jak wyglądają drgawki u niemowlaczka (moja Minka ma 2 miesiące) po
szczepieniu lub przy wysokiej gorączce? Jak pomóc wtedy maluszkowi? Czy
trzeba do lekarza jechać? Doświadczone mamy, pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • luxfera1 Re: drgawki - pomocy 19.07.05, 11:40
      a dlaczego pytasz?masz juz złe doswiadczenia czy tak na wszelki wypadek?bo
      drgawki to raczej rzadka przypadłość
      • glory77 Re: drgawki - pomocy 19.07.05, 12:07
        Pytam na wszelki wypadek, bo Dominika ma ZOKN a dzis została zaszczepiona
        szczepionka skojarzoną sad Mam jednak nadzieję, że nie będę musiała korzystać z
        Waszych rad smile
        • 2bobasy Re: drgawki - pomocy 19.07.05, 12:59
          Na drgawki trzeba bardzo uważać.Najlepiej do nich nie dopuścić!!!!Moja córeczka
          miała drgawki gorączkowe 3 tygodnie temu przy temp. około 39
          stopni.Wylądowaliśmy w szpitalu ponieważ mała staciła kontakt z
          otoczeniem.Nigdy w zyciu nie byłam tak wystraszona.Jeżeli Twój maluch ma
          tendencję do gorączkowania podaj mu coś przeciwgorączkowego juz przy temp. 37,4-
          37,5 (tak zalecił nam lekarz)Pozdrawiam ,magda
          • luxfera1 Re: drgawki - pomocy 19.07.05, 13:37
            mam teraz troche wiecej czasu,napisze co wiem.Mój "drgawkowy" synek ma obecnie
            prawie 6 lat.Pierwsze drgawki miał w wieku 9 m-cy.Polegały na "odpłynięciu"bez
            utraty świadomości.To było dla mnie coś nieznanego,pobiegłam jak stałam do
            ośrodka/300m od domu/po drodze mały zwymiotował i "wrócił".Wtedy lekarka troche
            zbagatelizowała sytuacje odesłała nas do domu z poleceniem niedopuszczania do
            wysokiej temperatury.Potem wiele razy miał jeszcze gorączke ale drgawki nie
            wystąpiły.W międzyczasie zmienilismy lekarza który polecił podawać relanium
            przez 2-3 dni na początku infekcji grożącej wysoka gorączką.Gdy mały miał 2
            latka zatruł się,wymiotował,miał biegunkę.Wróciłam z pracy poźno, miał
            gorączkę.Nie podałam mu niestety relanium bo sie okazało że moja kochana
            teściowa je wypiła nie informując mnie o tym. Podałam małemu czopek .A za
            chwile mały stracił przytomnośc.Nikt wcześniej nie powiedział mi że utrata
            pzytomności jest możliwa.Myślałam że mały umiera.Nie mogłam przypomnieć sobie
            nr pogotowia.Dzwoniłam na policje i do straży a teściowa kwiczała w kącie.W
            końcu dodzwoniłam sie i wysłałam pogotowie na dobrą ulice ale stary
            numer .Błądzili a ja biegałam po osielu modląc sie "Boże nie zabieraj mi
            go".Była 1 w nocy. W samochodzie siedzieli nasi znajomi,widzieli że jestem w
            amoku,zabrali mnie do domu zawineli małego w kołdre i zawieźli na pogotowie.W
            domu niestety mąz zrobił coś czego nie powinien.Włożył małego do chłodnej wody
            a to grozi powtórnym atakiem.Pogotowie zawiozło nas do szpitala/z przytomnym
            juz dzieckiem/i tam nie rozumiem dlaczego nie podano małego zadnych
            leków,zostawiono mi tylko cos na goraczke"w razie czego".I oczywiscie za pare
            minut był następny atak a wtedy akcja koszmar.Bylismy w szpitalu pare dni ale
            nie robiono nam zadnych badan.? Stwierdzono ze to drgawki gorączkowe bez
            zagrozenia padaczką.Minęło 4 lata i za każdym razem gdy zaczyna sie
            choroba "obstawiam" go relanium.Staram sie nie dopuszczać do wysokiej
            temperatury ale nie jest to proste bo każdy ząb u neigo to 38 stopni a każda
            choroba to gorączka do powyżej 40 bardzo trudna do zbicia,kąpiele w chłodnej
            wodzie i wiele innych cudów a i tak przekraczamy 2-krotnie zalecane dawki
            przeciwgorączkowe. Napisze czego sie dowiedziałam
            -drgawki same w sobie nie są zagrożeniem dla życia chyba że są długotrwałe
            -bezwzględnie trzeba zrobic badanie EEG
            -nie wolno wkładać do chłodnej wody/podobno mozna robić chłodne okłady/
            -bezwzglednie wezwać pogotowie
            -zachować spokójsmile
            -mieć w domu relanium we wlewce doodbytniczej/nauczyć sie podawać/
            -być ostrożnym jeśli jest wywiad rodzinny/podobno mogą być dziedziczne/
            -utrata elektrolitów w czasie biegunki i wymiotów SPRZYJA drgawkom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka