Dodaj do ulubionych

horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZYTAJCI

21.07.05, 10:01
rogie Mamy !!!

Chcialabym sie podzielic z Wami moja historia i doswiadczeniem !
Upragnione dziecko - Nicole rodzilam przez 3 dni i stosowano
przy mnie wszystkie metody na koniec wywolano mi porod poniewaz
bylam u kresu sil a przez ost piec godz wywalczylam tylko 1 cm rozwarcia...
Dziewczynka 3980 gr i 56 cm... cud .
Zaraz pp rzybiegla do mnie siostra i uczyla przykladac do piersi .
Niestety moja coreczka nie potrafila jesc z piersi nawet po 3 dniach kiedy mialam duzo pokarmu.

Dodam ,ze rodzilam w Niemczech.Przychodzila do mnie m.in doradczyni do spraw karmienia dzieci metoda naturalna.
Dostalam wykaz diety - prawie nic do jedzenia.
Pochlipajki czyli krupnik , rosol , ryz ,ziemniaki,makaron,slodkie jablko i marchewka.
Dostalam tez recepte do apteki na wypozyczenie pompki elektrycznej do odciagania pokarmu.
Przezylam pierwsza tragedie ... bo nie umialam nakarmic dziecko mimo pokarmu.Plakalam , odciagalam mleko przez 50 minut i podawalam z butelki
karmienie butla to kolejne 45minut a za 2,5 godz znowu odciagac.

Wyobrazcie sobie moja gonitwe! Zero zero czasu dla siebie a co najgorsze moja corka spala po 20 minut i wrzask!
Nie placz ,nie krzyk tylko wrzask .Przyjechala moja mama a ja Kleczalam przylozku i plakalam , bluznilam to znowu modlilam sie
horror. W nocy np. odciagalam mleko o 2 w nocy zaraz potem karmilam do 3 30 jak juz utulilam dziecko to za 20 minut znow
pompowalam. Wyczerpana bez snu , rozdrazniona , bez usmiechu - nie potrafilam sie cieszyc moim Malenstwem.
W nocy nicole spala 2 razy po 2,5 godz. Rano juz o 10 modlilam sie o to zeby byla noc. Codziennie krzyczalam do mamy zeby otwierala balkon to ja
wyskocze.


Pomyslalam to nic tylko te okrzyczane KOLKI ! Bylam w kontakcie z moja polozna , byxla u mnie chyba 10 razy!
Powiedziala mi ze miala tak samo i myslala ze swojego syna wyrzuci przez okno.
Sprobowalam SAB SIMPLEX !!!

Zyby lepiej skutkowal podawalam go przez 5 dni Przed jedzeniam po 5 razy ,4 dnia cztery i itd.
Pediatra - tu maja hopla na punkcie dzieci powiedzial mi ze dziecko SAMO musi ze wszysstkim sobie poradzic!!!
Nie posluchala bo on wracal po 6 godz do domu i sie relaksowal na tapczanie a ja odchodzilam od zmyslow.

Moja mama , widzac moje meki powiedziala mi ze tak dalej byc nie moze bo nie dam rady pompowac i karmic (dziecko jadlo wiecej i wiecej) wiec moze powinnam
pomyslec o karmieniu mlekiem sztucznym... nakrzyczalam na mame ze moja corka bedzie miala nierowne zeby bedzie chorowac itd
Wszyscy tu mowili mi cycek cycek a ja w glowie mialam tylko jedne mysli : MLEKO MLEKO MLEKO.
Tak trwalo 2 miesiace czyli 8 tygoni ... az zaczelam miec problemy z zebami madrosci... 3 do usuniecia ,jeden rosl w strone policzka. Jezdzenie po klinikch ,zastrzyki ,antybiotyki
musialam mleko odstawic ... tylko pompowac i dawac sztuczne .
Zdarzyl sie CUD !!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Moje dziecko spalo ... w nocy 5 godzin a ja sprawdzalam czy oddycha...
Myslalam ,ze nieprzytomna nie obudzilam sie na placz a normalnie jak smoczek jej wypadal to ja stalam na nogach!!!
MOJA CORKA WSTYD SIE PRZYZNAC byla caly czas glodna ... Moj pokarm byl JALOWY , malo jadlam i taki efekt.
Po ,, zebach'' znowu wrocilam do karmienia i dziecko mi wymiotowywalo , raz prawie by sie udusila.
Jadla duzo bo byla glodna a zoladeczek maly ...
Musialam przejsc na mleko sztuczne i moje dziecko w 8 tyg zycia spalo 8 godzin w nocy!!!!!!!!!!!!!!!
Teraz ma 15 tyg i spiu 10 godzin bez karmienia.

UWAGA MAMY!!!

nie popelnijcie moich bledow ! Teraz wiem jak radzic sobie z biegunka ,zatwardzeniem i innymi.
Nie mylcie kolek z glodem
KOLKA TO NAGLY NAPAD PLACZU PO JEDZENIU , WRZASK NIE DO USPOKOJENIA , BRZUSZEK JAK BALON ,NOZKI DZIECKO KURCZY DO SIEBIE
POMAGA MASAZYK ,KAPIEL,HERBATKA KOPERKOWA ALE NIE SLODZONA BO CUKIER POWODUJE WZDECIA A W WIEKSZEJ ILOSCI BIEGUNKE ( PRZY MLEKU KOBIECYM)
lEPSZY O 100 PROCENT OD sab simplex jest lefax TEZ BEZ SKUTKOW UBOCZNYCH - KUPCIA FAJNA , LEPSZY SPOSOB DZIALANIA I EFEKT
SZYBKI A NIE JAK PRZY SAB SIMPLEX.

pilnujcie odbijania , NAWET PRZY PLACZU DZIECKO LYKA POWIETRZE , ODBIC MOZE DOPIERO PO PARU MINUTACH I NAWET 3 RAZY!!!
CZASAMI DOBRZE POLOZYC DZIECKO NA PARE MINUT I PODNIESC .

mAM TYLE SPOSTRZEZEN ,I PISZE CHAOTYCZNIE W RAZIE PYTAN : peter-21@tlen.pl albo zbrojewska@versanet.de

I jeszcze jedno DBAJCIE PANIE O SIEBIE I JESZCZE RAZ DBAJCIE!!!
Gdybym miala ta wiedze jak teraz to moja coreczka mniej by cierpiala.

POZDRAWIAM I SCISKAM
Obserwuj wątek
    • berenia Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 21.07.05, 10:10
      Przezylam taki sam horror, scenariusz identyczny, tylko trwal o miesiac dluzej.
      Leki na kolki, wszelkie mozliwe badania, cotygodniowe wizyty u lekarza. Az
      wreszcie trafilam na przytomna pania pediatre, ktora zasugerowala dokarmianie,
      najpierw sie oburzylam, a potem pomyslalam, ze juz wiele wiecen opcji mi nie
      zostalo. I tez zdarzyl sie cud. Wiem, jaki to bol, moja corka ma prawie rok, a
      ja mysle o tym bardzo czesto. Pozdrowka.
      • zbrojwskas Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 21.07.05, 10:12
        dziekuje...
        nadal czuje sie jak potwor ...
        bylam slepa tak mi wstyd , ze czasami nie moge zasnac.
    • zbrojwskas Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 21.07.05, 10:15
      acha ...
      sama o malo nie doprowadzilam sie do ruiny.
      na badania kontrolne poszlam za pozno...
      mialam napady zimna i goraca ...
      uczylam sie regulacji mleka...
      co najgorsze MOJA NAJUKOCHANSZA MAMA tez przyplacila to zdrowiem.
      caly czas podczas odciagania mleka nosila moja corke na rekach.
      Nie powiedziala mi ze czuje guza w piersi a czula go od 4 ms jak jeszcze bylam w ciazy , nie chciala go usuwac bo wiedziala ze musi mi pomoc...
      ANIOL
      dretwiala jej cala lewa strona na szczescie to nic groznego
    • zbrojwskas Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 21.07.05, 10:28
      acha
      odradzam czopki na zatwardzenie - swidruja w brzusiu dziecinie a termometr tez nie jest najbezpieczniejszy.
      do mam butelkowyych - trzeba toszke dawac wody - kupka jest luzniejsza.
      • mmala6 Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 21.07.05, 10:34
        wiemy,wiemysmile)
        U nas bylo podobnie, tylko ze ja zaczelam dokramiac po dwoch tygodniach od
        urodzenia.Nie mialam, za przeproszeniem, korby na punkcie karmienia piersia.Nie
        mozna, to nie.Dziecko nie moze byc glodne, a ewidentnie bylo, w co na poczatku
        nie moglam uwierzyc i bo jadlo z piersi i mleko bylo.Nie dalam sie zwariowac
        terrorowi laktacyjnemu,a jak na pierwszym wazeniu okazalo sie ze maly przez dwa
        tyg przybral tylko 50g, to bez zastanowienia kupilam mleko i bez wyrzutow mu
        podalam.Je do tej pory, nie choruje, rozwija sie swietnie i niczym nie odbiega
        od "piersiowych" kolegowsmile)
    • driadea od moderatora 21.07.05, 10:35
      Przypominam, że używanie Caps Locka jest niezgodne z punktem 7 regulaminu.
      • zbrojwskas Re: od moderatora 21.07.05, 10:36
        przepraszam !!!
        • nataliamackowiak do moderatora-pilne 21.07.05, 14:02
          Rozumiem pilnowanie porządku na forum, ale sam moderator tez powinien
          przestrzegac regulaminu, prawda?
          Proszę:
          1.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=614&w=23509731&a=23509731
          2.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=614&w=26595091&a=26595091
          3.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=26610713&a=26623413

          Jest tego więcej, ale mysle że starczy.
          Prosimy Panią moderator o przestrzeganie regulaminu, nie używanie caps locka i
          nie stawianie wykrzykników.

          Natalia
          • bl_aneczka Natalia 21.07.05, 16:41
            Przepraszam, że się wtrącam, ale jeden WAŻNY wyraz w zdaniu to chyba nie to
            samo, co pół wielkiego postu wielkimi literami? Tak wygodnie Ci się czyta
            elaboraty z dużych liter?
            Niepotrzebna złośliwość w stosunku do Driadei, Natalio.

            Pzdr
          • driadea Re: do moderatora-pilne 21.07.05, 18:13
            Z całym szacunkiem, droga nataliomackowiak, ale jesli nie rozumiesz regulaminu,
            to na dole widnieje adnotacja, aby w razie potrzeby pisać do moderatora, który
            służy pomocą (a jak!).
            Punktu 7, jak widzę, nie zrozumiałaś, bo pisnie z Caps Lockiem a napisanie
            JEDNEGO słowa to duża różnica.
            Po szczegóły, w razie potrzeby z twej strony, zapraszam na priv.
            Pozdrawiam serdecznie złośliwą userkę.
    • zbrojwskas Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 21.07.05, 10:56
      odradzam produkty na drozdzamch , bulki pieczywo - chleb tak ale 2 dniowy.
      z owocow tylko slodkie jabka - inne owoce powoduja efekt tzw . czerwonej pupy
      pupcia przypomina kolorem zywe mieso...
      kefir tez odpada.
      w przypadku listy produktow niewskazanych , moge przeslac liste.
      reszte nalezy probowac i obserwowac
      pozdrawiam
      szczesliwa mama NICOLE
    • zbrojwskas Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 21.07.05, 10:58
      po czopkach tez dziecko mimo kupci ma drobne bole ...
      Malenstwu nalezy pomagac innymi metodami
      • jagoda051 Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 22.07.05, 10:38
        My przetrenowaliśmt wszystko: krople, herbatki, wode.... A czopki sa
        rewelacyjne. Tylko one małej pomagają. I zaleciłaje pediatra. One nie świdrują
        w brzuszku, bo tam nie docierają! Tylko jelitka poruszaja.
    • viviene12 terror laktacyjny w Niemczech 21.07.05, 10:59
      ... Tak tak. W czasie kursu przedporodowego, ktory robilam w szpitalu, gdzie
      chcialam rodzic mowiono: wybor metody karmienia zalezy tylko i wylacznie od
      matki i nikt nie ma prawa go zmienic, choc oczywiscie sugerowali karmienie
      naturalne.
      Ja chcialam karmic naturalnie i na razie mi sie to udaje, Maly ma 11 tygodni,
      rosnie po 200-400g na tydzien, po jedzeniu zadowolony, spi po 3-4 godziny a w
      nocy 7-8, wiec nie ma potrzeby dokarmiania. Wiem jednak, ze w szpitalu gdzie
      rodzilam byly chyba ze 3 Stillberaterinen czyli doradczynie latacyjne, ktore
      krzyczaly: KARMIC, KARMIC, KARMIC!!! Podobnie pediatrzy, polozne... Placze?? Co
      z tego, wszystkie dzieci przeciez placza... Nie wiem jak to sie stalo, ze moja
      przyjaciolka, ktora urodzila kilka miesiecy przede mna dopiero po 3 czy 4
      tygodniach od wyjscia do domu zorientowala sie, ze jej dziecko nie przybylo na
      wadze przez ten czas??? Oczywiscie karmila, miala przykladac jak najczesciej,
      zeby pobudzic laktacje... Paranoja. Dziecko plakalo - winne zwalano na kolki.
      Nie rozumiem tego - ja mialam dobra polozna, moje dziecko bylo wazone co kilka
      dni i jesli plakalo, to mialo problemy z brzuszkiem przez jakies 2 tygodnie -
      ale to bylo jasne, bo bylo slychac (i czuc) o co chodzi. Biedne matki, ktorym
      szczegolnie przy pierwszym dziecku i braku doswiadczenia wmawiane jest poczucie
      winy przy podawaniuz butelki...

      pozdrawiam Mamy polskie i zagranicznesmile
      viviene12

      A co do Sab Simplex - nam akurat pomogl rewelacyjnie, w przeciwienstwie do
      czopkow homeopatycznych.
    • zuzaleczka Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 21.07.05, 13:27
      witaj,
      czytam prawie o sobie, tylko że ja po 2 tyg dałam dziecku butlę i to była
      najlepsza decyzja jaką podjęłam (mąż, szkoła rodzenia tylko KARM KARM KARM
      CYCEM, a ja powiedziałam NIE) - dziecko nadal jest małym dziabełkiem, a bóle
      brzucha miała z głodu i jak sie okazało w 8 tyg zapaleniem jelitek (szpital
      przez 3 tyg).
      pozdrawiam
      • zbrojwskas Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 21.07.05, 13:34
        dziekuje wszystkim za przeczytanie i mile slowa.
        trzymam kciuki , pozdrawiam zycze wszystkiego dobrego
    • smanelska Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 21.07.05, 13:54
      witam, moja córcia od 3 dnia życia przeszła na bulte (mleko sztuczne), ale z
      innych przyczyn - słabe melko matki (miałam go zbyt mało) Kiedy skonczyła 2
      tygodnie dostała kolek, lekarz przepisał polski lek espumisan - co okazało się
      kompletnie do niczego, aż w końcu bratowa przywiozła mi Lefax - rewelacja
      naprawdę, już po 3 dniach była znaczna poprawa, nie wrzeszczała po wieczornym
      mleku przez godzinę tylko popłakiwała jakąś minutę, a z dnia na dzien było
      coraz lepiej, tera ma 14 tygodni i nie ma kolek, ale Lefax podaje nadal po
      jednej już tylko kropelce po jedzeniu - w nocy wcale i po mału od niego będę
      odchodzić pozdrawiam
      • brogla Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 21.07.05, 16:53
        Ja moze nie w pełni karmiłam piersia ,aledokarmiałąm z butli. Przez pierwsze
        dwa miesiace byłam nieprzytomna juz o 16 kapałąm sie na noc , bo niewaidomo
        kiedy mi sie małą obudzi , bo w koncu zasneła. Nie spałą cąłymi dniami. Wisiała
        cały czas przy piersi. Co chyba nie było normlane i w koncu po dwóch mieisacach
        teściowa, któa jest położna mówi - nie ma rady musisz dokarmiac i jak zaczełam
        dokarmianie dziecko jak anioł. Teściowa stwierdziłą ,ze chyba kanaliki mam
        waskie i mleko wolno leci. Ja też nie byłam nawiedzona pod wzgledem karmienia i
        raczej od poczatku podchodziłam do tego sceptycznie, a na widok mam karmiacych
        piersia w atuobusach robi mi sie niedobrze do tej pory. Uważam ,ze mleko jka
        mleko -wazne ,zeby dziecko było najedzone , bo dziecko najedzone , to dziecko
        szcześliwe iszcześliwa mama.
        Pozdrawiam
      • yvonnek2 Terrot laktacyjny w nIemczech??? 21.07.05, 17:00
        Ja akurat spotkałam się z zupełnie odmiennym podejściem w Niemczech(co nie
        znaczy, że w Waszych przypadkach było inaczej).
        W całym szpitalu (A rodziłam w dużej kinice), karmiły zaledwie 3 mamy...
        Nikt mi nie sugerował karmienia. Jedynie po porodzie zostałam grzecznie zapytana
        czy chce karmić.
        A później pytając, co mogę jeść jeśli karmię, odpowiedziano mi "wszystko",
        ponieważ każde dziecko inaczej reaguje.
        Przykro mi że dziecko tak się musiało nacierpieć, ale nie obwiniaj się. To
        przecież wina lekarzy/położnych i presji pod którą byłaś.
        • veev Re: Terrot laktacyjny w nIemczech??? 22.07.05, 00:27
          Ja tez rodzilam w Niemczech i nie czulam zadnego przymusu, uslyszalam wrecz, ze
          w Polsce matki i lekarze maja strasznego hopla na punkcie zmuszania do
          naturalnego karmienia wink Nie dostalam tez zadnych dramatycznych zakazow
          dietetycznych (na pytanie, co mam jesc, uslyszalam "no jak to, wszystko"), a
          polozna przychodzila na poczatku co 2-3 dni wazyc dziecko. Jak widac wszystko
          zalezy od lekarzy i szpitala, szkoda, ze inicjatorka watku tak fatalnie trafila sad

          v.
    • sonnja1 A nie wazono Ci dziecka? 21.07.05, 18:37
      Nie rozumiem jednego w tej historii. Piszesz ze sytuacja trwala 8 tygodni.
      Jesli faktycznie byla nieswiadomie "glodzona" to nie mogla prawidlowo
      przybierac na wadze. W takim wypadku znalezienie problemu powinno byc latwe.
      Jesli zas przybierala jak nalezy to znaczy , ze nie byla glodna, cudow nie ma.
      Wiec co, nie zwazono dziecka w ciagu 8 tygodni? W to tez nie wierze, noworodki
      wazy sie srednio co tydzien.

      pozdr
      • zbrojwskas Re: A nie wazono Ci dziecka? 21.07.05, 18:44
        w szpitalu tak ... ale dostawala moje mleko i mieszanke .
        przybierala na wadze ale urodzila sie duza a polozna nie przychodzila z waga bo uwazala , ze czeste wazenie stresuje matki ... powoduje panike ze jednego dnia przybiera a drugiego nie...
        • sonnja1 Re: A nie wazono Ci dziecka? 21.07.05, 18:48
          zbrojwskas napisała:

          > w szpitalu tak ... ale dostawala moje mleko i mieszanke .
          > przybierala na wadze ale urodzila sie duza a polozna nie przychodzila z waga
          bo
          > uwazala , ze czeste wazenie stresuje matki ... powoduje panike ze jednego dnia
          > przybiera a drugiego nie...


          Boze, jaka jeb....a polozna! Wazenie noworodka to podstawowa sprawa. Nie tylko
          po to by sprawdzic jakosc i ilosc mleka matki, ale by sie upewnic ze jest
          zdrowy. Niektore choroby u noworodkow nie daja zadnych objawow poza slabym
          przybieraniem na wadze. Na Twoim miejscu zlozylabym skarge na nia za
          zaniedbanie obowiazkow. Serio.

          pozdr

          pozdr
      • zbrojwskas Re: A nie wazono Ci dziecka? 21.07.05, 18:46
        nie glodzona tylko nie-najedzona ... mialam zalecenia pic minimum 3 litry wody
      • driadea Re: A nie wazono Ci dziecka? 21.07.05, 20:00
        sonnja1 napisała:
        >noworodki
        >
        > wazy sie srednio co tydzien.

        Oo, a moją córę ważono codziennie przez pierwszy tydzień (wiadomo, w szpitalu),
        a potem dopiero jak poszłam z nią na szczepienie po 6 tygodniu. Potem znowu po 6
        tygodniach. Zawsze jest ważona tylko przy okazji szczepień...
        Dziecko "chowa się" bezproblemowo, żadnych kolek, ulewań, wymiotów, waga
        urodzeniowa w normie (3180), apetyt dobry - karmiona piersią, więc nie latałam
        do lekarza tylko z ciekawości, żeby wiedzieć ile mała waży.
        Nigdy też nie odwiedziła nas żadna położna ani lekarz, ale to już inna bajka...

        W każdym razie pierwsze słyszę, że noworodki waży się co tydzień (i proszę nie
        odbierać tego jako złośliwość czy cynizm, naprawdę mnie to zaintrygowało smile)

        Pozdrawiam, Aga
      • estera111 Re: A nie wazono Ci dziecka? 21.07.05, 20:19
        Co masz na myśli pisząc że noworodki wazy sie srednio co tydzien ?
        Nasz dzidziuś ma 21 dni i był ważonmy tylko w szpitalu przez 1 3 dni. Następne
        ważenie będzie pewnie podczas szczepień...
        • kangur4 Re: A nie wazono Ci dziecka? 21.07.05, 20:25
          Dołączam się do pytania - jak to możliwe, żeby ważyc dzieci co tydzień? Po
          wyjściu ze szpitala położna przychodzi raz (z wagą?) a potem dopiero jest
          szczepienie, więc nie bardzo rozumiem...
          • zbrojwskas Re: A nie wazono Ci dziecka? 21.07.05, 20:48
            wlasnie sprawdzilam wage ile i kiedy - 3 razy w szpitalu po urodzeniu ,2 dni po i na wypis ... pozniej w 8 tyg u lekarza ( waga prawidlowa ) i w 12 waga prawidlowa.
            polozna mowila ze ,, widzi ze dziecko rozwija sie prawidlowo '' moja corka urodzila sie duza i dluga ...
            na szczescie jest juz dobrze

            Dziekuje za wypowiedzi
          • viviene12 autorka watku pisze z Niemiec 21.07.05, 21:45
            tak jak ja zreszta. Przysluguje w standardowach przypadkach 10 wizyt poloznej w
            domu ktora uczy kapac, sprawdza karmienie, doradza itd. Przynosi rowniez mala wage
            - u mnie miala taka z haczykiem i takim jakby pokrowcem w ktore wsuwa sie
            dziecko i wazy - wyglada fajnie, jakby bylo niesione w dziobie bocianasmile)
            Polozna przychodzi tak, jak sie z nia umowi - najczesciej na poczatku czesto
            potem rzadziej. No i wazy przy okazji, to jej obowiazek.
            • bezstress dzięki 22.07.05, 10:44
              dzięki za ten wątek . Ja ten horror przeżywałam 3,5miesiąca. Wyobrażacie sobie?
              Nie miałam wcześniej doczynienia z dziećmi więc wydawało mi się ,że w czasie
              kolki tak poprostu musi być..Dziecko w miarę przybierało na wadze , ale mój
              pokarm z powodu ścisłej diety musiał być strasznie jałowy.W ciągu tych 3
              miesięcy popsuło mi się 5 zębów. Nie rozumiem dlaczego żaden doradca
              laktacyjny , ani lekarz nie zasugerowali ,że mój pokarm może jej nie wystarczać.
              Jedyne rady dotyczały wyrzucania kolejnych produktów z mojej diety.Dopiero
              kiedy zemdlałam i moja mama przyjechała pomóc mi z dzieckiem dokarmiła ją
              sztucznym mlekiem i nagle okazało się ,że 'kolek' nie ma.Teraz kiedy myślę o
              tym z perspektywy wiedzy jaką posiadam , trudno mi uwierzyć ,że byłam tak
              głupia i na to nie wpadłam wcześniej- wystarczyło dziecku podawać również mleko
              modyfikowane oprócz własnego , a uniknęłabym tego horroru.W głowie miałam
              tylko "karmić piersią" tylko i wyłącznie. Po tym wszystkim została mi straszna
              trauma i niechęć do własnych piersi, dziwnie to zabrzmi , ale ja ich poprostu
              niecierpię.Niestety do tej pory mam wyrzuty sumienia ,że nie dałam rady karmić
              piersią tak długo jak powinnam, a jednocześnie wielka ulga ,że nie muszę tego
              robić.Jednocześnie jest mi strasznie przykro ,że wiele matek , które nie mają
              problemów z karmieniem wypowiada się z taką dezaprobatą wobec tych , które nie
              dały rady karmić..
              • zbrojwskas Re: dzięki 22.07.05, 15:27
                dziekuje
                troche mnie to pociesza...
                ja zaluje ,ze nie moglam dalej karmic.
                Presja otoczenia : jak to nie karmisz piersia? powoduje we mnie zal i zlosc...
                ciezko komus to wszystko wytlumaczyc ...
    • aldonek Re: co tygodniowe wazenie noworodka - odp 21.07.05, 22:06
      jezeli sie nie myle Sonnja1 mieszka w Szwecji.
      a w Szwecji jest tak :o) :
      przez pierwsze 4 tygodnie dziecko jest wazone co tydzien. tydzien po porodzie
      polozna wpada z waga a potem przez trzy kolejne chodzi sie przychodni i tam
      waza.
      ale zeby nie bylo tak pieknie - dziecko ma 2 miesiace kiedy idzie sie na
      pierwsza wizyte do lekarza (nie liczac oczywiscie badania dzien po porodzie)
      • viviene12 W Niemczech wazy sie tez co tydzien 21.07.05, 22:14
        i ma przybyc na wadze min. 120 -200g.
        Ale masz racje - mialam na mysli autorke watku, nie zauwazylam, ze to info
        pochodzi od sonnji1smile Juz zmeczona jestem - Maly spi, mi tez pora spacsmile)
      • sonnja1 Re: co tygodniowe wazenie noworodka - odp 22.07.05, 10:05
        aldonek napisała:

        > jezeli sie nie myle Sonnja1 mieszka w Szwecji.
        > a w Szwecji jest tak :o) :
        > przez pierwsze 4 tygodnie dziecko jest wazone co tydzien. tydzien po porodzie
        > polozna wpada z waga a potem przez trzy kolejne chodzi sie przychodni i tam
        > waza.

        Zgadza, sie mieszkam w Szwecji. Tak jak piszesz, pierwszych kilka tygodni
        dziecko jest wazone co tydzien. Potem co dwa tygodnie, co miesiac, co dwa itd.
        O ile przybiera prawidlowo, w razie jakichs problemow mozna chodzic tak czesto
        jak sie chce. W szpitalu po porodzie, wazac synka, tak skomentowano :"o, jak
        ladnie przybral od wczoraj, masz wystarczajaco duzo mleka, pieknie".
        Jak synek mial 6 tygodni wyladowalismy w szpitalu z powodu infekcji. I co? Tam
        wazono synka codziennie.
        Stad wynioslam glebokie przekonanie, iz wazenie jest bardzo wazne.

        Co do kwestii wazenia w Polsce- faktycznie nie znam szczegolow. Ale autorka
        watku pisze z Niemiec, z tego co pisze wynika, iz w Niemczech tez powinni
        dziecko wazyc, tylko poloznej sie nie chcialo (glupia baba zaslania sie
        argumentem "zeby matki nie stresowac"). Uwazam wiec to za zaniedbanie, tym
        bardziej karygodne, iz dziewczyna zglaszala problemy z dzieckiem. Gdyby zwazyla
        choc raz w ciagu tych osmiu tygodni, zaoszczedzilaby dziecku i mamie cierpien.
        Bo jesli dziecko stale niedojadalo, to nie przybieralo na wadze jak nalezy, to
        pewne.



        pozdrawiam
        • aldonek Re: co tygodniowe wazenie noworodka - odp 22.07.05, 15:08
          mozna powiedziec "co szpital to obyczaj"

          moje dziecko zostalo zwazone raz - zaraz po porodzie a potem nikt sobie tym nie
          zawracal glowy.
    • sonnja1 Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 22.07.05, 10:14
      zbrojwskas napisała:

      > wlasnie sprawdzilam wage ile i kiedy - 3 razy w szpitalu po urodzeniu ,2 dni
      po
      > i na wypis ... pozniej w 8 tyg u lekarza ( waga prawidlowa ) i w 12 waga prawi
      > dlowa.
      > polozna mowila ze ,, widzi ze dziecko rozwija sie prawidlowo '' moja corka
      urod
      > zila sie duza i dluga ...
      > na szczescie jest juz dobrze
      >
      > Dziekuje za wypowiedzi



      Ups, dopiero teraz doczytalam ten wpis.
      Piszesz ,ze waga byla prawidlowa?
      Jesli tak, to coreczka nie glodowala.
      Ale, tak naprawde nie chodzi o wage jako taka tylko o to czy przybiera
      tygodniowo wymagane ilosci. Ile wazyla coreczka po 8 tygodniach? Bo jesli
      urodzila sie z waga 3980 to po 2 miesiacach powinna wazyc okolo 5400 wedle
      tabel.

      pozdrawiam
      • driadea Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 22.07.05, 10:37
        Sonnju1, gdzie można znalkeźć te tabele? Chętnie porównam, czy moja, nieważona
        córka, przybierała prawidłowo.
        • sonnja1 Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 22.07.05, 15:03
          Szczerze mowiac "tabele" bylo troche niescisle. Dokladniej : krzywa wzrostu
          (ktora tez mozna przelozyc na tabele, jakby sie komus chcialo spisywac
          wartosci, tylko po co).
          Ja mam w ksiazeczce zdrowia dziecka, w necie znalazla jakas okrezna droga,
          sprobuje wkleic. Jest to strona domowa jakiejs dziewczynki co prawda (ale to w
          niczym nie pszeszkadza), kliknij w wykres i zapisz sobie w komputerze na
          pulpicie, jak juz bedziesz miec na pulpicie to mozesz sobie dowolnie
          powiekszac.

          ok, probuje wklejac:

          agnes.robe.nu/Centimeter_gram.html
          Aha, te rozowe kropki tez zignoruj, to co Cie interesuje to krzywe. Masz tu
          trzy wielkosci : VIKT oznacza wage, LANDG oznacza dlugosc, HUVUDOMFANG oznacza
          obwod glowki (na osi Y), zas na osi X masz wiek w miesiacach (czyli jak chcesz
          odmierzyc np. dla dwoch tygodni to bierzesz polowe jednostki)
          Jesli waga dziecka przebiega wedle krzywej (tej krzywej na ktora "wpada" po
          urodzeniu) lub ponad to jest ok.

          Fajna rzecz w tyh trzech miarach jest to, iz mozesz porownac czy nie ma np.
          zbyt szybkiego przyrostu wagi do dlugosci (tak by bylo gdyby waga "wskoczyla"
          na linie powyzej, a wzrost pozostal na tej samej)- oznaczaloby to, iz dziecko
          szybciej tyje niz rosnie, albo porowna przyrost obwodu glowki do dwoch
          pozostalych miar- tym samym sposobem.

          Mam nadzieje ze uda Ci sie "rozszyfrowac " wykres, jakbys miala problemy to
          pytaj smile)

          Aha, wykres dotyczy dziewczynek. Dla chlopcow jest osobny.
          Pozdrawiam i mam nadzieje ze wyszlo mi wklejanie.
          • driadea Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 22.07.05, 20:05
            Dziękuję, ale niestety nie uda mi się skorzystać z tabeli, gdyż moja córka nie
            była mierzona do 13 miesiąca życia sad
            • sonnja1 Driadeo 22.07.05, 20:45
              driadea napisała:

              > Dziękuję, ale niestety nie uda mi się skorzystać z tabeli, gdyż moja córka nie
              > była mierzona do 13 miesiąca życia sad


              Driadeo...to w jakim celu poprosilas o tabele, skoro wiedzialas ze jest Ci
              nieprzydatna? Znalezienie jej w necie zajelo mi sporo czasu. Jestem
              zniesmaczona.

              pozdr
              • driadea Re: Driadeo 22.07.05, 20:55
                Matko kochana, najmocniej przepraszam!
                Z Twojego postu wywnioskowałam, jak widać niesłusznie, że chodzi o przyrost
                masy ciała:
                sonnja1 napisała:
                >Ale, tak naprawde nie chodzi o wage jako taka tylko o to czy przybiera
                tygodniowo wymagane ilosci. Ile wazyla coreczka po 8 tygodniach? Bo jesli
                urodzila sie z waga 3980 to po 2 miesiacach powinna wazyc okolo 5400 wedle
                tabel.

                Chciałam sprawdzić na tej magicznej tabeli czy moje dziecko przybierało
                prawidłowo, nic więcej. Ważona była, jak już wspominałam, co 6 tygodni, ale nie
                sprawdzano "wzrostu" wcale. Naprawdę, nie chciałam Ci ani zrobić kłopotu, ani
                przykrości.
                Pozdrawiam.
                • sonnja1 Re: Driadeo 22.07.05, 21:04
                  driadea napisała:

                  > Matko kochana, najmocniej przepraszam!
                  > Z Twojego postu wywnioskowałam, jak widać niesłusznie, że chodzi o przyrost
                  > masy ciała:
                  > sonnja1 napisała:
                  > >Ale, tak naprawde nie chodzi o wage jako taka tylko o to czy przybiera
                  > tygodniowo wymagane ilosci. Ile wazyla coreczka po 8 tygodniach? Bo jesli
                  > urodzila sie z waga 3980 to po 2 miesiacach powinna wazyc okolo 5400 wedle
                  > tabel.
                  >
                  > Chciałam sprawdzić na tej magicznej tabeli czy moje dziecko przybierało
                  > prawidłowo, nic więcej. Ważona była, jak już wspominałam, co 6 tygodni, ale
                  nie
                  > sprawdzano "wzrostu" wcale. Naprawdę, nie chciałam Ci ani zrobić kłopotu, ani
                  > przykrości.
                  > Pozdrawiam.




                  Droga Driadeo! Alez tak, na wykresie masz zarowno dlugosc (ktorej nie
                  mierzylas, rozumiem) jak i wage (ktora mierzylas -jak piszesz- co 6 tygodni) w
                  kazdym dowolnym momencie od urodzenia az do wieku 2 lat (24 miesiecy)[no i
                  jeszcze masz obwod glowki-przyp].
                  Wage (i tym samym przyrosty wagi w czasie) opisuje zbior linii pod
                  slowem "VIKT".

                  pozdr
      • zbrojwskas Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 22.07.05, 11:27
        To ja madra po czasie ...
        Jedynym usprawiedliwieniem bylo to ,ze ja dzialalm jak w amoku ...
        bliska zalamania , chodzilam podpierajac sie o sciane ... pytalam sie poloznej czy to normalne a ona mi na to ,, jak chcesz wychowac dziecko bez placzu ?'' jak placze to cwiczy pluca... nie zwalam winy na nia ... to ja bylam 24h z coreczka i tego nie widzialam ...
        • viviene12 jedno pytanie 22.07.05, 14:33
          jesli mozna chcialabym zapytac, skad byla Twoja polozna. Ze z Niemiec - wiem,
          ale jakiej narodowosci?
          • zbrojwskas Re: jedno pytanie 22.07.05, 14:55
            z pochodzenia niemka mowiaca po polsku
            • aldonek Re: co tygodniowe wazenie noworodka - odp 22.07.05, 15:10
              mozna powiedziec "co szpital to obyczaj"

              moje dziecko bylo wazone tylko raz - po porodzie, a potem nikt sobie tym glowy
              nie zawracal.
    • zbrojwskas Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 22.07.05, 15:28
      dziekuje
      troche mnie to pociesza...
      ja zaluje ,ze nie moglam dalej karmic.
      Presja otoczenia : jak to nie karmisz piersia? powoduje we mnie zal i zlosc...
      ciezko komus to wszystko wytlumaczyc ...
      • aldonek Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 22.07.05, 15:49
        presja otoczenia akurat nie powinnas sie przejmowac.
        i dlaczego masz sie tlumaczyc? to jest wylacznie Twoja sprawa i nikt nie ma
        prawa narzucac Ci swojego zdania.

        • zbrojwskas Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 22.07.05, 16:00
          dziekuje!
          sprawa wyglada tak w oczach innych poszlam na latwizne , zaprogramowana na karmienie naturalne , stracilam kontrole nad rzeczywistoscia ...
          marzylam o chwili spokoju...
          produkcja mleka tylko tym zylam a wlasciwie to nie-zylam.
          • viviene12 WYLUZUJ:-) 22.07.05, 19:55
            Robilas co moglas, probowalas. Przeciez dziecko nie moze byc glodne! Znam matki,
            ktore od poczatku swiadomie zdecydowaly sie na karmienie sztuczne - jeszcze w
            ciazy, wiec nie ma mowy ze cos bylo nie tak z produkcja itp. i nie robia sobie z
            tego tytulu wyrzutow sumienia, maja radosne, dobrze rozwijajace sie dzieci i
            same wygladaja na szczesliwe.

            pozdrowienia
            viviene12
    • aliszka25 Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 22.07.05, 22:38
      Moja Patrysia ma 8 tygodniu. W pierwszej dobie po porodzie stwierdzono u małej
      żółteczkę i zakazano mi karmić piersią. Cucki bolały, pokarmu było w brud ale
      jak nie wolno to nie wolno. Mała jechała na butelce tylko i wyłącznie. Przez 8
      dni leżała pod specjalną lampą i ciągle było z nią gorzej. Okazało się że ma
      zakażenie dróg moczowych, zabrali ją na patologię noworodka, mnie wypisali do
      domu i kazali karmić piersią!! To był cyrk. Cały dzień w szpitalu z małą przy
      cycu na twardym krześle. Ona się drze bo woli butelkę a wszytkie pielęgniarki
      drą się na mnie gdy chcę ją dokarmiać. Cyc najlepszy i jedyna słuszna teaoria
      że każda matka jest w stanie wykarmić własne dziecko. Gdybym od początku
      karmiła to pewnie tak bo wtedy pokarmu było dużo ale z dnia na dzień było go
      coraz mniej. serce mnie bolało, gdywylewałam szklankami drogocenne mleko do
      zlewu. Położna w szpitalu kazała mi po powrocie (w 17. dobie) z małą do domu
      przejśc tylko na pierś. Mówiła że mała dwa dni popłacze ale potem będzie
      wszystko ok. Nie wierzyłąm jej jednak i nie chciałam ryzykowac bo Partycja była
      wyniszczona chorobąz wagi urodzeniowej 3360G spadła do 2900g a w dniu wypisu
      (po 17 dniach) ważyłą 3110g. Bałam się że przez dwa dni "przestawiania" spadnie
      mi na wadze. W tej chwli mała je sztuczne mleko a kilka razy dziennie ją
      przystawiam do piersi i zawsze te parę kropelek wyssie. Chciałam karmić tylko
      piersią ale wyszło inaczej i trudno.
    • zbrojwskas Re: horror a SAB SIMLEX do wszystkich mam PRZECZY 22.07.05, 23:37
      jeszcze jedno ...
      byl taki czas ,ze mama mowila mi ,ze powinnam wiecej jesc bo moze pokarm za slaby i mala jest glodna ... ale ona ciagle jadla i wymiotowywala wiec myslalam ,ze jest syta i to te kolki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka