trzymanie główki

16.09.05, 12:29
moja dzidizia ma niecałe 2 miesiące ale słabo podnosi główke z brzuszka fakt
że nie kładłam jej na brzuszku bo bałam się tej śmierci łózeczkowej poza tym
nie lubi i płącze jak się wkurzy to podniesie na chwilkę czy mam się martwić?
    • tymkamama Re: trzymanie główki 16.09.05, 12:50

      Mysle, ze jeszce za wczesnie i nie musi jeszcze podnosic glowki. Ale warto
      klasc dziecko an brzuchu codziennie chocby na chwile, bo wtedy cwiczy miesnie.
      Moj synus etz nie lubi na brzuchu, ale codziennie klade go dwa trzy razy chocby
      na dziesiec minut. Sa tez cwiczenia na wzmocnienie miesni- wiec mozesz dla
      swietego spokoju isc do rehabilitantki.
    • mynia0 Re: trzymanie główki 16.09.05, 13:17
      o rany, znowu ta rehabilitacja...

      dziecko ma czas na trzymanie główki do końca 5 miesiąca / taka jest norma/.
      kładź dzidzię na brzuszku, daj przed nie zabawki, to sie na pewno wzmocni.
      • tymkamama Re: trzymanie główki 16.09.05, 13:18
        O rany, przeciez w tym nie ma nic zlego. Tos a cwiczenia dla zdrowych zdieci,
        ktore maja slabe miesnie, nie rozumienm Twojej reakcji
        • mynia0 Re: trzymanie główki 16.09.05, 13:27
          bo jest straszna nagonka na rehabilitację zdrowych dzieci. tymczasem warto dać
          im trochę czasu i to wszystko.

          ja rehabilitowałam córkę, ale miałam powód - obniżone napięcie w dolnej partii
          ciała - stąd były kłopoty z siadaniem, staniem itd. napatrzyłam się na masę
          całkiem zdrowych dzieci, których rodzice chcieli prowadzic rehabilitację, bo
          przeczytali, że dziecko powinno umieć to czy tamto.

          moja córka nie cierpiała ćwiczeń. płakała tak strasznie, że kroiło mi się
          serce. dlatego jestem przeciwna rehabilitacji, o ile nie ma rzeczywistych
          wskazań. nie widzę powodu, dla któego zmusza sie dziecko do takiego stresu.
          rehabilitacja z reguły nie jest przyjemnością.
          • tymkamama Re: trzymanie główki 16.09.05, 13:32
            Mysle, ze to zalezy od cwiczen, my wykonujemy w domu cwiczenie na wzmocnienie
            miesni i Tymek to lubi, wiec nie ma problemu.
            • mynia0 Re: trzymanie główki 16.09.05, 13:35
              ćwiczenia, o których piszesz, a rehabilitacja - to dwie różne rzeczy.
              • tymkamama Re: trzymanie główki 16.09.05, 13:37

                • mynia0 Re: trzymanie główki 16.09.05, 13:42
                  tak sądziłam - dlatego napisałam o tej różnicy. bo rehabilitacja to naprawdę
                  okropna sprawa, szczególnie, jak dziecko nie chce współpracować... sad
      • aga03 Re: trzymanie główki 16.09.05, 13:20
        2 miesiące to jeszcze maleństwo i ma czas na trzymanie główki ale tak jak moje
        poprzedniczki proponuję abyś codziennie kładła na kilka minut dziecko na
        brzuszku a nawet się nie spostrzeżesz kiedy to polubi i zacznie sztywno trzymać
        główkę. Powodzenia.
        • 1paula Re: trzymanie główki 16.09.05, 13:27
          czescsmile)
          moja Ola nie lubi lezenia na brzuszku, drze sie wtedy okrutnie. "Wymyslilam"
          wiec, ze klade ja sobie na brzuchu i gadam do niej - pomoglo. Po pierwsze jest
          blisko mnie, jest nade mna, wiec dobrze mnie widzi, jest jej miekko... potrafi
          tak za jednym razem polezec nawet 15 minut. Dla nas to wyczyn. Zadziera wtedy
          wysoko glowke, wiec cwiczy.
          Kidy kladlam ja na tapczanie, to niewiele widziala, a zabawki kladzione przed
          nia jszcze jej nie neca; a ja wtedy zaliczalam podloge, zeby miec z nia kontakt
          wzrokowy.
          Sprobuj na swoim brzuchu, moze podzialasmile)
          pozdrawiam
    • bogusia234 Re: trzymanie główki 16.09.05, 22:35
      Moja córcia kończy właśnie 4 m-ce i dopiero od tygodnia podnosi główkę. Wcześniej, kładziona na brzuszek denerwowała się i płakała. Pewnego dnia po prostu podniosła głowę dość wysoko, spodobało jej się i teraz ciągle chce leżeć tylko na brzuchu. Niemal jednocześnie zaczęła przekręcać się samodzielnie na boczek. Myślę, że nie ma co dziecka poganiać. Wszystko przyjdzie w swoim czasie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja