moj syn wczoraj (16.10) skonczyl miesiac.
od dwoch tygodni przytrafiaja mu sie kolki. poczatkowo byla to godzina (od
okolo 17-18).
teraz zaczely sie rowniez w poludnie. wystepuja zawsze w trakcie jedzenia.
synek wypija ok 30-60 ml mleka i zaczyna sie prezyc, ma twardy brzuszek. dzis
przed karmieniem podalam mu sab simplex ( 10 kropli). efekt bardzo podobny do
tego bez kropli

kolki nie sa dlugie, ale uniemozliwiaja synkowi normalne jedzenie. synek
nigdy nie zjada calej porcji, musze ja rozkladac na kilka rat... no i zawsze
ta zaplakana buzia

od poczatku synek jest na mleku NAN1. czy powinnam je zmienic? czy tez kolki
to normlna przykra sprawa wieku niemowlecego?