Dodaj do ulubionych

płacz przed drzemką

02.11.05, 12:55
Ile ja sie muszę nasłuchać płaczu dziecka mojego 3 m-cego Mikołaja.
Ba, samo słuchanie mniej szkodzi niż zmęczenie dziecku i rozdygotanie
płaczem.
Mało kiedy udaje sie zasnac w dzień bez płaczu - wielkiego płaczu. Dziś
płakał przez bite pół godziny. Na pomoc wezwałam meża z pracy.
Staram sie za wczasu wyciszyc synka, gdy widzę oznaki sennosci. Wykluczam
głód, mokrą pieluszke, kolki, zimno, goraco... Daję smoka, pieluszkę (tak
lubi) i do wózeczka. Właczam usypianki bobasa. Obserwuję, reaguję gdy
potrzeba mojej pomocy. Zaczyna się wiercenie, kwilenie - biorę na ręce,
uspokajam, odkładam. A bywa i tak , że i uspokajanie na rękach nic nie daje.
Noszę, tulę, szepczę, kołysankę zaśpiewam, a Mikołaj płacze i płacze. I tak
żle i tak nie dobrze.
Staram się też pamiętać o ograniczaniu bodzców, więc mocniej przytulę
zasłonię oczęta, nie bujam - tez nie pomaga.

Gdzie robię błąd?
Poradzcie, pocieszcie, bo gdy zasypia syn ja zaczynam ryczeć z bezsilności.

karynk
Obserwuj wątek
    • gosiamp12 Re: płacz przed drzemką 02.11.05, 13:00
      Ja miałam podobną sytuacje do 5 m-ca moje dziecko przed spaniem zawsze musiało
      popłakać , przez cały dzień było pogodne a jaki tylko zbliżało sie spanko-
      zaczynał sie koncert. Najprawdopodobniej taka jest oznaka zmęczenia, nie jest
      to choroba ale zycze cierpliwości bo jest to uciążliwe. Pozdrawiam.
    • anonim37 Re: płacz przed drzemką 02.11.05, 13:01
      Z moją pól roczną córeczką jest podobnie z 10 minut muszę poczekać aż popłacze a
      potem mi zasypia chociaż tak jest nie zawsze niekiedy wystarcza ze wezne ją na
      ręce chwilę pokołysam i już śpi ale często właśnie jest że musi trochę
      popłakać, mimo ze śpiewam i kołyszę.A jak już zasnie to kładę ją do mojego
      łóżka i sobie spokojnie spi z 2 godzinki.
    • karynk Re: płacz przed drzemką 02.11.05, 13:06
      Teraz płacze, bo się obudziło, idę tulić.

    • annakg Re: płacz przed drzemką 02.11.05, 21:33
      Mój synek też czasem płacze tak przeraźliwie aż mi się serce kraja- tulenie nie pomaga (tzn po jakimś czasie przestaje)i musze tak go bujać aż zaśnie- głównie w ciągu dnia. Jestem z Tobą smile a dzisiaj spróbowałam położyc go do łóżka samego i zasnął smile może Twój maluszek też tak zechce?
      • karynk Re: płacz przed drzemką 03.11.05, 10:18
        Na dzisiejszą pierwszą drzemkę pomogły (za co jestem im wdzięczna) fotelik i
        praka. A gdy usnął mamusia (ja) chciała być dobra i przełożyła synka do
        wózeczka. żdążyłam sobie zrobić śniadanie, ale zjeść to już nie. Potem tuliła
        babcia, teraz ja. Za kazdym razem co innego pozwala usnąć, choc i tak myślę, że
        prędzej zasypia ze zmeczenia płaczem.

        Dzięki za każdą odpowiedź. Wiem, że nie jestem sama.
        • doorka6 Re: płacz przed drzemką 03.11.05, 11:13
          moja Asia (3 mies) tez czesto płacze przed snem. Czytałam, ze dzieci w ten
          sposób odgradzaja sie od bodzcow.
        • yo_oo Re: płacz przed drzemką 03.11.05, 11:57
          witam
          na poczatku z moim malym mialam podobnie. Pozniej sie zorientowalam co pomaga i
          co daje mu poczucie bezpieczenstwa.
          Okazalo ze idealnie spal przy wlaczonym odkurzaczu. Ja do konca ciazy jezdzilam
          samochodem i chyba szum go uspakajal. Do tego uwielbial miec scisniete nozki.
          Zawijalam pieluszka i szybko zasypial. Trzeba znalezc sposobsmile
          Jak mial 2 miesiace to zasypial tylko w łóżeczku. Jak skonczyl 3 miesiace to na
          raczkach mocno bujany. Teraz po 4 miesiacach zycia tak na polsiedzaco na moich
          kolankachsmile
          dzieci uwielbiaja mruczenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka