Dodaj do ulubionych

zwiotczenie krtani?

20.11.05, 08:35
Witam. Zwiotczenie krtani - taką przypadłość ma nasz synek, czy są mamy
których dzieci miały lub mają to? Pediatra mówi że do roku to minie ale nie
powiedział czym to jest spowodowane i czy są jakieś zalecenia a ja słyszałam
że trzeba utrzymywać stałą (nie wiem jaką) temperaturę powietrza, zapisał
tylko Calcium. Może któraś z Was jest w temacie?
Obserwuj wątek
    • astra11 Re: zwiotczenie krtani? 20.11.05, 09:16
      czy możesz napisać jakie są objawy zwiotczenia krtani??
      • monia0000 Re: zwiotczenie krtani? 20.11.05, 09:23
        "charczenie" przy oddychaniu, taki głośny chrapliwy oddech
        • jakw Re: zwiotczenie krtani? 20.11.05, 09:26
          O mojej młodej coś takiego w szpitalu mówili. Ale teraz ma pół roku , śpi i
          oddycha "bezodgłosowo" więc wnioskuję, że jej minęło.
    • e5121 Re: zwiotczenie krtani? 20.11.05, 10:00
      Wiotkość krtani miał mój synek. U nas wiązało się to ze słabym napięciem
      mieśni.Dzis ma pieć lat i czasem jak się zmęczy słychać takie jakby
      rzężenie.Ale nie jest to bardzo słyszalne i groźne.Faktycznie to chrapotanie,
      zwane stridorem zankiło koło roku...
      • monia0000 Re: zwiotczenie krtani? 20.11.05, 10:21
        e5121 napisała:

        > Wiotkość krtani miał mój synek. U nas wiązało się to ze słabym napięciem
        > mieśni.Dzis ma pieć lat i czasem jak się zmęczy słychać takie jakby
        > rzężenie.Ale nie jest to bardzo słyszalne i groźne.Faktycznie to chrapotanie,
        > zwane stridorem zankiło koło roku...

        A czy mieliście jakieś wskazania lekarskie np. odnośnie temperatury w
        pomieszczeniu, nawilżania powietrza?
    • margot_susane Re: zwiotczenie krtani? 20.11.05, 11:00
      Zuzia też to miała. Teraz ma 3 i pół miesiąca i nie zauważyłam kiedy to minęło... Chyba jakieś 3 tygodnie temu. Nic nam nie mówiono o żadnych zaleceniach. Tylko że samo minie. I minęło.
      Pozdrawiamy,
      Małgosia z Zuzią
    • e5121 Re: zwiotczenie krtani? 20.11.05, 14:22
      Nic nam nie mówili o nawilżaniu, tylko raz jakiś "mądry" lekarz powiedział,ze
      gorzi to bezdechem i musimy kupić monitor oddechu.Naszą pediatrę bardzo to
      ubawiło...Nie kupilismy monitora, syn ma sie dobrze.
      • rozelda Re: zwiotczenie krtani? 20.11.05, 14:46
        Witam
        Moja 2 letnia córka też miała wiotkość kratni.Przypadałość minęła ok 3-ego m-
        ca.Od neonatologa,miała wskazanie,żeby leżeć jak najwięcej na brzuszku lub na
        boczku (lecz ta pozycja źle wpływa na bioderka),bo są to pozycje bezpieczne i
        języczek się nie zapada.Pozdrawiam
    • kamea78 Re: zwiotczenie krtani? 20.11.05, 14:49
      To samo mija, przeważnie do pół roku. Moja młoda na położniczym skrzypiała jak
      stara szafa. teraz ma 3,5 miesiąca i jest wszystko w porządku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka