Dodaj do ulubionych

otwieranie okna

27.12.05, 23:02
mam małe mieszkanie jednopokojowe.staram sie je wietrzyc kiedy idziemy na
spacer.ale przed kapiela(mała ma niespełna 7 miesiecy) nagrzewam troche
pokój.jakies 2-3 godziny po kąpieli otwieram okno.czy wy tez otwieracie zimą
okna tam gdzie wasze maleństwa spia????
Obserwuj wątek
    • asia06 Re: otwieranie okna 27.12.05, 23:05
      A to zależy od temperatury w pomieszczeniu i od tego, czy nie jest za duszno.
      Jak jest ok, to nie otwieram. Jak jet zbyt gorąco, wietrzę.
      • 111a4 Re: otwieranie okna 27.12.05, 23:10
        no ja tez otwieram jak wydaje mi sie ze jest goraca.ja mam na termometrze 24
        stopnie ale lekarz mi mówił ze 18 - 22 jest(najlepiej 20) jest odpowiednio.
        tylko ze mi znów sie wydaje ze 20 to troche zimno(ja jetsem zmarzluch).pozatym
        mała ma chłodny karczek mimo ze przykryta jest.
        • kira_koslin Re: otwieranie okna 27.12.05, 23:13
          ja codziennie wietrze pokój młodego, nawet po kapieli kiedy biore go
          do naszego pokoju na karmienie to sie u Niego wietrzy. Spi jak suseł
        • asia06 Re: otwieranie okna 27.12.05, 23:43
          U mnie temperatura 20 stopni. Do kąpieli 22
      • zapartm Re: otwieranie okna 29.12.05, 15:45
        witam! JA wieczorem przed spaniem wychodze albo do kuchni na parę minut, albo
        do drugiego a mąż w tym samym czasie przez minute wietrzy pokój.Potem jest
        całkiem inne powietrz i nawet dziecku sie lepiej spi.
    • figrut Re: otwieranie okna 27.12.05, 23:12
      Wietrze codziennie i przy dzieciach. Latem nigdy nie zamykam okien, przy kapieli
      oczywiscie rowniez. Wszystkie moje dzieciaki urodzily sie latem i nigdy do glowy
      mi nie przyszlo aby w cieple dni pozamykac okna przy kapieli.
      • 111a4 Re: otwieranie okna 27.12.05, 23:13
        nie?????nawet teraz,zimą?????ja zawsze zamykam!!!!!właściwie to ciagle sa
        zamkniete chyba ze wychodzimy.
        • pomme Re: otwieranie okna 27.12.05, 23:15
          ja duzo wietrze, szczególnie jak usypiam, działa magicznie bo synek zasypia
          wtedy w mgnieniu oka
        • figrut Re: otwieranie okna 27.12.05, 23:19
          i nigdy do glowy
          mi nie przyszlo aby w cieple dni pozamykac okna przy kapieli.
          Cieple dni to pozna wiosna, lato i wczesna jesien, temperatura mniej wiecej
          powyzej 15 stopni.
      • 111a4 Re: otwieranie okna 27.12.05, 23:15
        no w ciepłe dni to ja tez miałam zawsze otwrte wszystko co sie dało
        otworzyc.moja julka tez sie latem urodizła.ale teraz zimowa pora????
    • mika_p Re: otwieranie okna 27.12.05, 23:21
      Ja mam nieszczelne okna wink
      Ale przynajmniej raz dziennie staram sie wietrzyc, zwlaszcza jak wracamy z
      dworu.
      • marittka76 Re: otwieranie okna 28.12.05, 09:32
        otwieram i zdarza się że jest uchylone przy synku nawet teraz zimą.
        Zwłaszcza jak gotuję w kuchni
    • magdulka26 Re: otwieranie okna 28.12.05, 13:52
      Ja wietrzę codziennie w pokoju gdzie śpi synek.Rano biorę go do
      kuchni ,otwieram okno na parę minut a potem przynosze małego spowrotem do
      pokoju.Śpi mu się bardzo sobrze w tak przewietrzonym pokoju.Przed weczornym
      snem tez mu wietrzę.
    • amularska Re: otwieranie okna 28.12.05, 18:00
      mój syn od urodzenia a ma już 2 lata śpi przy otwartym oknie ciepło okryty ale
      pkno zawsze otwarte cały rok ( w dzień) i nie miał do tej pory nawet kataru
    • blueluna Re: otwieranie okna 28.12.05, 19:10
      Gdyby nie to ze moj maz bardziej marznie niz ja - to u nas przez cala zime okno
      byloby otwarte.
      Chyba troszke z tym przesadzilam - bo Przemek swietnie czuje sie na mrozie,
      moze lezec przy otwartym oknie (mamy je wielkie, od podlogi do sufitu niemalze)
      w samym body i rajtuzkach i jest wesolutki - niestety - podczas spacerow mi sie
      troszke zgrzewa - a jakos ubrac go na dwor musze wink

      Wszystko zalezy od stopniowego przyzwyczajenia dziecka do zimna.
      Przemek ma 5 miesiecy i jest na nie naprawde odporny, niestety - zle znosi
      cieplo przez to.
      Moze nie tyle samo cieplo - co cieple ubranie - szybko sie pod nim poci.
      Obecnie na spacery chodzimy w body, cieniutkiej bluzeczce i pikowanej kurtce -
      plus czapka, rekawiczki, rajtuzki, skarpetki i butki - w wietrzne dni jeszcze
      szaliczek.
      No i nosidelko smile
      Ludzie maja ochote mnie ukrzyzowac - ze dziecko wyziebiam, ono zamarza, jak tak
      mozna - nikt nie zwraca uwagi na to ze umierajace dzieci raczej sie nie smieja
      ani nie podskakuja wesolo w nosidelku wink
      • figrut Re: otwieranie okna 28.12.05, 19:36
        Hi, hi, hi....- to u mnie jest dokladnie to samo. Moje dzieciaki od urodzenia
        ubierane tak jak ja, od czwartego tygodnia zycia cieniutka czapeczka zakladana
        tylko na wiatrzysko. W moim miasteczku jestem wykleta za to ze tak cienko{???}
        dzieci ubieram - no bo kto to widzial aby noworodka prosto ze szpitala w body
        bez rekawkow i golych nozkach na spacer zabrac {????}.I wszyscy dookola dziwia
        sie ze u lekarza prawie mnie nie widac - no bo przeciez MUSZA sie przeziebic,
        chyba ze jakies z Marsa sa.
        • aga55jaga Re: otwieranie okna 28.12.05, 19:42
          to ty nie wiesz że nie wolno okna otwierać przy dziecku, bo jeszcze się
          przeziębi??? - zdanie niektórych znanych mi babć, i niestety jednej mamusi
        • blueluna Re: otwieranie okna 29.12.05, 15:05
          Ja mieszkam w Warszawie - i nie moge wyjsc spokojnie na spacer z Przemkiem bo
          ludzie robia mi wrecz awantury na ulicy!
          Najsmieszniejsze jest to ze Przemek jest wielki i bardzo kontaktowy - wyglada w
          nosidelku spokojnie na rok.
          Mimo to ide i co rusz ktos sie mnie czepia - czy ja na glowe upadlam - tak
          ubierac dziecko!
          Jakby wiedzieli ze ma 5 miesiecy to by dopiero sie dzialo wink
          Co za mania opatulania dzieci??
          Wszystkie wkolo choruja, kaszla, kichaja - Przemek ciagany ze mna w nosidelku
          wszedzie - tramwajami, na zakupy, do znajomych itp.- nawet kataru nigdy nie
          mial.
          A potrafi radosnie sie bawic przy otwartym oknie - gdy nawet koty z pokoju z
          zimna uciekaja smile
    • kasia1302 Re: otwieranie okna 28.12.05, 21:05
      Cały rok spimy przy otwartym oknie. Ale z nas dziwolągi.
    • bambinek Re: otwieranie okna 29.12.05, 15:24
      ja zawsze mam chociaz uchylone okna.Syn ma 7 lat i wogole nie choruje coreczka
      ma 11 miesiecy i odpukac jeszcze nie miala zadnej infekcji ani kataru.Nie wiem
      czy to od tego,ale zawsze wychodze z zalozenia ze nalezy dziecko chartowac i to
      od namlodszych lat bo pozniej bedzie juzx za pozno.To samo jest z wychodzeniem
      na dwor,nawet jak pada deszcz to z nimi wychodze,maz caly dzien pracuje wiec
      musze zrobic jakies zakupy.Dziwe sie mlodym mamom ktore swoje dzieci trzymaja w
      zaduchu,bo jesli nie jest pomieszczenie wietrzone to jest
      zaduch,niestety.Kuzynka swoje dzieci trzyma w takim ukropie i jej dziecko od 2
      miesiaca zycia co miesiac jest chore i oczywiscie antybiotyki.U nich w
      mieszkaniu jest 30 stopni ,nawet to ze u mnie jest chlodniej i na moim dzieciom
      nic nie jest nie przemawia jej do rozsadku.
    • dinarowa Re: otwieranie okna 29.12.05, 15:39
      wietrzymy przez cały rok, czasami Kuba śpi przy uchylonym oknie w ciągu dnia;
      mnie też się dostało od jednej pani na spacerze ,że dziecko trzeba cieplej
      przykryć mimo,że było upalne lato!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka