sylwia7911 30.12.05, 08:16 Mam pytanie moja 3,5tyg córeczka bardzo wygina główkę do tyłu jak się przeciąga i tak śpi. Ja jej często staram się prostować a ona za chwilę znów tak samo robi. Czy tak może być.Czy jest to objaw niepokojący.? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosiek70 Re: Wyginanie główki? 30.12.05, 09:30 Trochę wcześnie żeby się tym zająć, ale koło 6 tyg możesz pójść do neurologa, żeby popatrzył czy wszystko ok. Tymczasem zorientuj się gdzie przyjmuje dobry neurolog i zamów wizytę. Jest to temat bardzo aktualny w ostatnich latach. Większość dzieci ma wzmożone lub osłabione napięcie mięśniowe i w celu korekty trafia na krótką rehabilitację. Obserwuj dziecko i zapisuj wszelkie niepokojące Cię objawy. Poczytaj różne wątki na temat rehabilitacji, metody voyty itp. Nie zdenerwuj się tylko proszę. Ja jak usłyszałam od mamy, że powinnam iść z dzieckiem do neurologa byłam oburzona i przerażona, teraz z perspektywy czasu wiem, że jest to normalne i przynajmniej u nas było konieczne. Pozdrawiam, G. Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: Wyginanie główki? 30.12.05, 09:43 jak urodzilam 5 lat temu syna to on wlasnie sie tak maksymalnie wyginal w łuk do tylu, ale wtedy nie znalam tego forum i nic nie wiedzialam na temat napiecia miesniowego, wiec wogole nie zwracalam na to uwagi. dzis syn ma 5 lat jest zdrowy silny i nic mu wogole nie jest. teraz mam 6 miesieczna coreczke i znam juz to forum wiec pobieglam z nia do neurologa i mamy cwiczenia metoda vojty ( bardzo nieprzyjemne), wiec ja juz sama nie wiem czy to moda na tego neurologa czy to wogole jest potrzebne? naprawde nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek70 Re: Wyginanie główki? 30.12.05, 09:49 nam neurolog powiedziała przy pierwszej wizycie, że każde dziecko po urodzeniu ma jakieś drobne wady; ok 60% radzi sobie z nimi sama a reszcie się utrwalają. U nas największym tematem była prawa rączka, która była mocno zaciśnięta i nóżki które byłu mocno wyprostowane - pytanie było, czy rączka będzie sprawnie chwytać i czy synek będzie chodzić bez przewracania się o byle co? taka perspektywa w porównaniu do kilku miesięcy nawet trochę nieprzyjemnych ćwiczeń to poprostu nic (też mieliśmy voytę). Oceń sama, czy neurolog nie przesadza, a jeśli masz do niego zaufanie wytrzymaj, bo warto. G. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek70 Re: Wyginanie główki? 30.12.05, 09:51 aha, mój syn ma teraz 7 lat, chodzi do szkoły (poszedł rok wcześniej), jest sprawny fizycznie a i diablo inteligentny. G. Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: Wyginanie główki? 30.12.05, 09:52 dlatego tez robie te cwicznia, ale tak naprawde to nie mam wyrobionego zdania czy naprawde to wszystko jest niezbedne u tych naszych dzieci. kolezanki corka miala do 4,5 m-ca wlasnie bardzo zacisniete piastki, poniewaz ona wogole sie tym nie interesowala ( nie siedzi na forum i nie czyta na ten temat ksiazek), wiec nawet pomimo moich sugestii tego nie sprawdzala, dzis mala ma 10 m-cy i jest super sprawn dziewczynka ( nawet juz chodzi) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek70 Re: Wyginanie główki? 30.12.05, 10:05 jest takie powiedzenie - mniej wiesz lepiej śpisz ale jak juz wiesz to nie mogłabyś spać spokojnie myśląc, że być może zaniedbujesz dziecko. To wszystko kwestia wyboru i charakteru. Ja jestem raczej przezorna i jeżeli jest jakieś ryzyko, że kiedyś może być źle i da się to przewidzieć i zapobiec to robię to. Pozdrawiam Cię serdecznie. G. Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: Wyginanie główki? 30.12.05, 10:25 ja tez jestem straszna panikara. efekt jest taki ze zyje w ciaglym stresie i leku ze cos moze byc nie tak i dodatkowo wydaje cala malase pieniedzy na prywatnych lekarzy. No coz grunt to zdrowy rozsadek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek70 Re: Wyginanie główki? 30.12.05, 10:44 życzę Ci w Nowym Roku więcej luzu przynajmniej w innych sferach życia niż zdrowie dziecka. Twoim dzieciom zdrowia i radości. Autorce wątku życzę, by jej dziecko było zdrowe a ona spokojna. Pozdrawiam, G. Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: Wyginanie główki? 30.12.05, 13:37 Gosiu dziekuje i rowniez duzo radosci i optymizmu Odpowiedz Link Zgłoś