Dodaj do ulubionych

Tylko do mamy

16.01.06, 12:06
Witam, mam 7,5-miesięczną córeczkę. Bardzo dobrze rośnie, cudownie się
śmieje, bawi, gada, jest po prostu rozkoszna. Niestety właściwie tylko gdy
jestem z nią sama w domu, przeważnie gdy tylko jesteśmy u kogoś lub ktoś u
nas, humor jej znika i wyciąga do mnie rączki. Jak jest u mnie na kolanach
wszystkich zaczepia, uśmiecha sie, gaworzy, ale do nikogo nie chce pójść na
ręcę, a jak już pójdzie to za chwilę płacze. Słowem jest zadowolona tylko u
mnie. Nie wiem jak jej pomóć, czy na siłę przekonywać do innych osób?
Obserwuj wątek
    • mooh Re: Tylko do mamy 16.01.06, 12:13
      To bardzo prawidłowy sygnał. Twoje dziecko rozwija się pod względem
      emocjonalnym w najbardziej pożądany sposób i wkracza właśniew okres lęku
      separacyjnego. Prędzej, czy później jej to przejdzie, a tymczasem trzeba jej
      lęk przed obcymi i przed separacją z Tobą po prostu uszanować. W żadnym wypadku
      nie przekonywać, że to przecież "twoja ciocia, córeczko, i weźmie cię teraz na
      ręce". Dziecko tego nie zrozumie i bedzie jeszcze bardziej przerażone. Niech
      ponaje świat radośnie... z Twoich kolan.
      • sabko Re: Tylko do mamy 16.01.06, 12:24
        Oliwka ma 10 miesięcy i już od jakiegoś miesiąca podobnie się zachowuje. To
        normalne u dzieciaczków w tym wieku, teraz jest już trochę lepiej ale jeszcze
        niedawno istniała tylko mama, tata i babcia nawet dziadek był beeee.
    • beatatu Re: Tylko do mamy 16.01.06, 13:59
      Ale u nas to już trwa jakiś czas i raczej jest coraz gorzej.....
      • nikita251 Re: Tylko do mamy 16.01.06, 19:19
        Moi teściowie maja wręcz pretensje do mnie ,że mała najlepiej czuje sie na
        moich rękach lub gdy jestem w pobliżu nazywają ją PĘPOWINĄ.Jednak nie potrafią
        przetrawić faktu ,że przez cały dzień jesteśmy tylko we dwie w domu bo mąż
        wychodzi bladym świtem do pracy a wraca wieczorem.DZiadków staramy się
        odwiedzać regularnie ale maluda i tak zaczyna płakać jak ich widzi zresztą na
        dłuższą mete reaguje tak na każdą dawno nie widzianą lub nieznana osobę.
        Mam nadzieje,że to minie.
        Pozdrowionka!
        • sabko Re: Tylko do mamy 16.01.06, 19:37
          Wiem coś o tym, mój mąż też wychodzi rano i wraca wieczorem, 2 razy w tygodniu
          jżdzimy do mojej mamy i ja Oliwka też akcepptuje ( nawet czasem woli być u babci
          hi,hi,hi) natomiast teściowie mieszkają daleko i widzimy się żadko, Oliwka
          dopiero po kilku godzinach pozwala się wziąźć babci czy dziadkowi na rączki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka