Dodaj do ulubionych

Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!

01.02.06, 19:38
Już nie mogę... z naszym synkiem jest coraz gorzej. Z dnia na dzień jest coraz bardziej płaczliwy i
histeryczny. W niedzielę skończy 4 tygodnie. W zasadzie tylko je, śpi i płacze. Czasami tylko ma
takie chwile kiedy rozgląda się z zaciekawieniem, lub leży na leżaczku i patrzy sobie gdzieś, lub jest
u nas na rękach i jest spokojny.
Dzień wygląda tak: syn się budzi i natychmiast bardzo mocno płacze. Biorę go do przewinięcia- o
płacze coraz bardziej. Po przewinięciu dostaje jeść. Ssie około 20- 40 minut i przysypia przy piersi.
Biorę go fo odbicia. On się rozbudza. Chwilę popatrzy sobie na mnie lub na świat i zaczyna się
straszny ryk. Uspakaja go przystawienie ponowne do piersi, ale jua nie chcę i nie potrafię siedzieć z
nim 24/na dobę przy piersi, zwłaszcza, że bardzo bolą mnie brodawki. Przy karmieniu czuję
przeszywający ból. Jedna brodawka ma pęcherzyk wypełniony surowicą. Za radą jednej z koleżanek
przekułam ten pęcherzyk igłą, ale on się po godzinie znów pojawił wypełniony płynem i tak samo
bolesny... Karmienie to dla mnie potworny ból... Wydaje mi się, że mały jest przystawiony
prawidłowo.
Tak więc powracając do płaczu... nosimy go na rękach, kołyszemy, nosimy w huście- w huście na
chwilkę przysypia, ale za moment się budzi i płacze. A ten jego płacz... to jest wrzask straszny. Już
nie możemy wytrzymać... noc była koszmarna i cały dzień również. Niech mi ktoś poradzi...
podpowie... dlaczego on tak płacze? Co ja mam robić? Jak go uspokoić?
Pomóżcie, bo zwariuję... autentycznie... miałam depresję po porodzie. Przeszło na moment i znów
powraca... Dlaczego nie uspakaja go nasza obecność, nasza bliskoć? Fakt, że go nosimy i
przytulamy? Może on jest chory? Pomóżcie...
Obserwuj wątek
    • asia06 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 19:45
      Zwykle jak mała zasypiała przy piersi nie podnoisiłam już do odbijania. Poza
      tym pomagał smoczek.
    • kaska1968 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 19:45
      byc moze bede tu zlinczowana,ale przejdz na karmienie sztuczne.mysle,ze maly
      sie po prostu nie najada.poza tym ty jestes zdenerwowana cala sytuacja co
      malemu przy karmieniu nie pomaga.mam troje dzieci:16,15 lat i 3
      miesieczne,kazde karmione sztucznie i odpukac wszystko jest ok.
      • efka30 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 19:54
        Też mi się wydaje że po prostu jest głodny.Mój Kubuś od urodzenia jeszcze w
        szpitalu był dokarmiany, bo zjadał jak się okazało 90g..a ja ściągałam 20,30...
        Też mam dwoje dzieci.16lat i 4,5 miesiąca.W obu przypadkach dzieci strasznie
        żarłoczne i skończyło się na butli, ale za to mały jest roześmiany i
        szczęśliwy.Płacze tylko jak się złości bo chce na rączki.Zrobisz jak chcesz,
        ale pamiętaj że nieszczęśliwa mama to nieszczęśliwy maluszek smile)
        No tak...nagonka straszna na karmiące "sztucznie" mamy, ale nie ma się co
        przejmowa , byle dziecku było dobrze.To najważniejsze.Moje dzieciaczki są wbrew
        opiniom "okazami zdrowia"

        Pozdrawiam
        Ewa z Kubusiem
        • ywwy ReZlinczuję !! 01.02.06, 20:00
          Tylko nie karmienie sztuczne !
          po pierwsze najpierw karm potem przewijaj, jak ktos jest głodny to nic go nie
          interesuje prócz jedzonka smile
          poczytaj sobie na forum o bolących brodawkach - są maści, kapusta itp.
          To minie !!!
          Ja moją córę dopajam glukozą i jest na piersi.
          A może to kolka?
          pozdrawiam i trzymaj się mocno smile
          • lirio Re: ReZlinczuję !! 01.02.06, 20:05
            Kobieto wyluzuj, moje dziecko jest karmione od początku sztucznie i żyje -
            dodam, że z przyczyn niezależnych. Zrozum, że nie wszystkie baby to urodzone
            cierpiętnice i matki polki. Mleko modyfikowane i mama w dobrej kondycji
            psychicznej na pewno dziecku nie zaszkodzą, jeżeli dochodzi to takich cyrków z
            winy karmienia. Lekarz powinien ocenić sytuację i doradzić. Na własnym
            przykładzie mogę powiedzieć, że okłady z kapusty i maści można sobie w buty
            wsadzić w niektórych przypadkach.
            • joasia76 Re: ReZlinczuję !! 01.02.06, 20:39
              Hej, lirio, nie trzeba byc cierpiętnicą ani matką Polką, żeby karmic dziecko
              piersią. To raczej kwestia nastawinia, psychiki, silnej woli, chęci,
              cierpliwości (pomijając oczywiście przyczyny niezależne, których nie
              kwestionuję). Jeżeli matka ma pokarm i chce karmić, to uważam, że nic nie jest
              w stanie jej zniechęcić, wszystko jest w stanie przetrzymać, bo wie, że
              karmienie piersią to nie same plusy (przynajmniej na początku). Jeżeli w matce
              jest wewnętrzny spokój i przekonanie, że to co robi, jest słuszne, wtedy nie
              denerwuje sie płaczem dziecka, kolkami, nieustanną chęcią ssania itp. Takie
              jest moje zdanie.
              • lirio Re: ReZlinczuję !! 01.02.06, 20:53
                Ja piszę o karmieniu na siłę przy bólu, braku psychicznej motywacji i kiedy do
                tego dochodzą są problemy z dzieckiem. U mnie lekarz zadecydował o zatrzymaniu
                laktacji w czasie choroby - stwierdził, że cierpienie nie ma sensu, a mleka
                modyfikowne nie są trucizną i można karmić sztucznie.
            • mycha231 Re: ReZlinczuję !! 01.02.06, 20:59
              Słuchaj ,mnie też się wydaje że Twoje dziecko się nie najada z piersi.Jeżeli
              nie chcesz rezygnować z karmienia naturalnego karm mieszanie.Ja miałam podobny
              problem, już w szpitalu mała tylko płakała cały czas. (ważyła 4300)Ja płakałam
              razem z nią nie nawidziłam momentu kiedy przystawiałam ją do piersi-popękane
              brodawki i okropny ból.Przypłaciłam to wszystko niezłą depresją.Dopiero rozmowa
              z jedną położną pomogła podjąć mi pewne kroki.Zrezygnowałam z piersi i zaczęłam
              karmić butlą.Wszystko minęło....maluda śpi ,jest radosna.....Teraz ma prawie 7
              miesięcy.
          • amwaw Re: ReZlinczuję !! 01.02.06, 20:39
            Poza biegunką i żółtaczka nie powinno się dziecka dopajać glukozą-nawet przy
            karmieniu mlekiem modyfikowanym, co dopiero na piersi..
          • zapomnialamnicka Re: ReZlinczuję !! 02.02.06, 19:48
            glukoza???
            babo ze tak powiem kolokwialnie po cholere??
            nie wierze...
    • pimpusia77 chyba nie jest głodny... 01.02.06, 19:58
      bo przybiera na wadze bardzo dobrze- w górnej granicy. Poza tym są takie sytuacje, że potrafi spać przez
      3 godziny bez jedzenia. Gdyby był glodny to by chyba tyle nie spał? dzisiaj miał taką jedną sesję
      spaniową- 3,5 godziny... sama nie wiem... rozważam przejście na butlę...
      • an_ni Re: chyba nie jest głodny... 01.02.06, 20:07
        moja coreczka (4 tyg i 3 dni) tez tak ma, zaczelo sie kiedy miala ok 2,5 tyg
        po pierwsze mysle ze dociera do niego coraz wiecej bodzcow i nie moze sie
        uspokoic, pewnie przegapiacie moment zmeczenia i przechodzi na przemeczenie a
        wtedy jest ryk - to trudno rozpoznac na poczatku, ja tez niestety bardzo rzadko
        rozpoznaje i rzadko udaje nam sie szybko ja uspic
        a twoja piers traktuje jako uspokajacz - nie pozwol mu usypiac przy piersi,
        kiedy poczujesz ze on juz nie ssie mocno i ciumka sobie tylko - wtedy latwo
        wyciagnac mu brodawke z ust i wtedy odbijaj i nie przystawiaj do piersi ponownie
        po drugie moze boli go brzuszek - ma gazy lub kolki, dawaj mu cos na to - do
        wyboru do koloru, koper, rumianek, espumisan, infacol
        wiem co czujesz tez mam przez te jej placze doly
      • amwaw Re: chyba nie jest głodny... 01.02.06, 20:36
        Raczej nie jest dobrze przystawiony-karmienie nie powinno już boleć-na mój gust
        przystawiasz go zbyt płytko- wtedy często boli. Spróbuj przystawiać go tak:
        -weź otoczkę brodawki w 2 palce, w drugą rękę główkę synka i, jak otworzy
        usta-wciśnij otoczkę jak najgłębiej(dociskając główką). Może brzmi to
        drastycznie, ale to jedyny sposób na zmuszenie, żeby dobrze "złapał".
        Rozumiem dokładnie co przeżywasz- pamiętam jak mała zgniotła mi w jednej piersi
        kanaliki-miałam 2 razy zapalenie piersi-karmiłam i ryczałam z bólu, ryczałam i
        mówiłam "nie dam rady nie dam rady nie dam rady"...a mąż po nocy jeździł kupić
        butlęsmile
        Pimpusiu- to Twoja decyzja-jeżeli tak ciężko Ci karmić, jeżeli przysłania Ci to
        zupełnie uroki macierzyństwa to może faktycznie pisana Tobie butla. Przez te
        tygodnie dałaś synkowi to co najlepsze i najważniejsze-przeciwciała. I tak
        jesteś dzielna. Życzę pogody duchasmile
      • efka42 Re: chyba nie jest głodny... 01.02.06, 21:15
        mialam dokladnie to samo z pierwszym dzieckiem- tez bylam bliska zalamania i nie
        wiedzialam co robic- oj, bylo ciezko.Zwlaszcza ze to bylo moje pierwsze dziecko
        i mialam takie pojecie o macierzynstwie, ze mama jak przytuli to dziecko zawsze
        sie uspokoi. Z perspektywy czasu mysle, ze to jednak byly kolki, a moze troche i
        temperament dzieciaka- ma teraz 8 lat i dalej jest bardzo zywy.
      • elutach Re: Spokojnie!!!. 02.02.06, 22:43
        Idź do poradni laktacyjnej,powiedz aci co zrobić z brodawkami, ja polecam
        reweklacyjną maść 100% lanoliny MEDELI, jesty droga ale niesamowicie wydajna,
        super. posłuchaj fachowców, trudno ocenić dlaczego mały płacze(Tomek chyba?)
        może jest głodny, może szybko połyka pokarm i uciska go nie do końca odbite
        powietrze, może taka jest jego natura, a może coś mu jest(robiłaś badania
        moczu, krwi?)Pytaj lekarza, jeśli dobrze przybiera na wadze to z pewnością się
        najada, zastanów sie , przejście na butle, nie rozwiąze sytuacji, butla to
        niecudowny środek na wszystko, tylko na problemy z karmieniem(np. przybieraniem)
        Przede wszystkim zadbaj o brodawki, popękane zniechęcą każedego do karmienia. J
        karmię piersią juz pół roku i naprawdę dziecko jest spokojne i szczęśliwe, choć
        dla matki to wielkie poświecenie. Ale jeśli mały przy butli będzie happy to
        dlaczego nie. Spróbuj odciągnąć pokarm i zmieszać z mlekiem modyf. Może sie
        upokoi, PAPA
        • falka32 Re: Spokojnie!!!. 03.02.06, 09:38
          > karmię piersią juz pół roku i naprawdę dziecko jest spokojne i szczęśliwe, choć
          > dla matki to wielkie poświecenie.

          Nie uogólniaj, zależy dla której matki. Dla mnie np. karmienie butelką byłoby
          ogromnym poświęceniem, bo wiąże się z kłopotliwą dla mnie obsługą i myciem
          butelek, buteleczek, smoczków, pilnowaniem, zeby w domu zawsze była woda i
          mleko, robieniem butelki z wrzeszczącym dzieckiem na ręku, że za ciepłe, za
          zimne - a ja nie lubię sobie dokładac obowiązków. Przy dziecku jest i tak sporo
          innych zajęć i rzeczy do pilnowania. Jeżeli ktoś się męczy z karmieniem, ok, ale
          nie uogólniaj, że dla każdej matki karmienie piersią jest poświęceniem, bardzo
          proszę, bo to nieprawda.

          Jeszcze mam taką refleksję związaną z przejściem na butlę.
          Pimpusiu, kiedyś pół forum śmiało się tutaj z kobiety, która karmi dziecko
          butelką, a ponieważ dziecko ma skazę białkową, to matka ograniczyła nabiał w
          swojej diecie big_grinDDDD
          Jeżeli dokarmiasz dziecko butlą ze zwykłym mlekiem modyfikowanym a nie jakimś
          mlekozastępczym szuwaksem i nie ma po tym żadnych sensacji, to przemyśl, czy
          jest sens nadal pozostawać na bezmlecznej diecie? smile)
    • lirio Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 20:00
      Idź do pediatry i opowiedz mu o tym co się dzieje - jeżeli masz fundusze to
      wezwij pediatrę na wizytę do domu, żeby dokładnie pogadać o sprawie.
      Podaj dziecku na próbę mleko modyfikowane - mój w tym wieku zjadał 60-90ml,
      jeżeli będzie poprawa to znaczy, że coś z karmieniem nie tak.
      Ja nie jestem zwolenniczką terroru laktacyjnego - dla dziecka ważna jest mama,
      a nie karmienie na siłę piersią, cierpienie i nerwy.
    • jamile Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 20:07
      Pimpusiu, po pierwsze nie budź do odbijania, daj dziecku spać zawsze, kiedy
      chce, sen jest i dla niego i dla Ciebie na tym etapie najważniejszy. Odbijanie
      to nie żelazny punkt pielęgnacji dzieciaczka, ja notorycznie o tym zapominałam
      i mamy się świetnie - i ja i moja Mała.
      Po drugie dawaj smoczka w charakterze uspokajacza i nie przejmuj się jeśli na
      początku wypluwa. U mnie świetnie działa na płaczliwe marudzenie.
      Też zdecydowanie polecałabym próbę z karmieniem butelkowym, nie ma co robić z
      siebie męczennicy, nie zadręczaj się, bo szkoda i dziecka i Ciebie.

      A jeśli to nic nie da, idź z dzieckiem do lekarza i nie daj się zbyć tekstem w
      stylu "no płacze, bo noworodki tak mają" - jakoś nie wierzę, że regularny
      wrzask dziecka bierze się znikąd. Może coś go boli i trzeba zrobić badania,
      wyniki, czasem zapalenie układu moczowego powoduje taki ciągły płacz malucha.
      Trzymaj się, wierzę, że jest Ci ciężko
    • z1mka Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 20:11
      Pimpusiu, oby do niedzieli...
      Wierzę, że naprawdę już niedługo skończą się te problemy, zobaczysz, kiedy
      pierwszy raz się uśmiechnie... zniknie wszystko inne...
      Powiem Ci, że ja z Maryśką właśnie tak przez pierwszy miesiąc to też już miałam
      dosyć. Kurde inne dzieci byłuy takie ciche, spokojne, spały na spacerach, albo
      przynajmniej nie wydzierały się w wózkach, ale nie Maryśka, ona musiała się
      drzeć, nie było sposobu, no pomagała co prawda chusta poza tym mąż cały czas
      musiał ją nosić "na kotka" wszelkie inne pozycje były nie do zniesienia. Drżałam
      przed każdym spacerem, każda wizyta u teściów męża okupiona była moim
      beznadziejnym stresem i upiornym wrzaskiem małej. Im więcej metod na uspokojenie
      tym gorzej.
      Straciłam nadzieję, że kiedykolwiek się uśmiechnie, po prostu myślałam, że
      straszny nerwus mi się urodził i miałam do siebie ogromny żal - bo całą ciążę
      musiałam przechodzić różne stresy, więc winę zrzuciłam na siebie.
      powstało błędne koło ja wykończona - dziecko wkurzone...
      Ryki ryki ryki.
      Jedyne co mogę Ci poradzić w tej sytuacji to czekać...
      wiem, że to działa jeszcze barziej rozjuszająco - na mnie tak właśnie działało.
      Ale to naprawdę jedyna rozsądna rada.
      Jeśli myślisz, że jest chory to połaź po kilku lekarzach.

      A poza tym to po pierwsze: Nie odbijaj małego jak zasypia przy piersi - jeśli
      karmisz na leżąco - wystarczy że leży na boczku, jeśli na rękach to odłóż
      delikatnie na boczek, nie rozbudzaj.
      Po drugie jeśli karmienie sprawia ci taki ból i czujesz, że naprawdę nie dajesz
      rady to nie męcz się. Jeśli nie chcesz całkowicie zrezygnować z karmienia, to
      wprowadź karmienie mieszane, mały się raz porządnie naje i może będzie zadowolony.
      Pozdrawiam, wierę, że niedługo wszystko się ułoży, zobaczysz, cierpliwości życzę
      ogromnie dużo.
      • an_ni skonczy sie albo i nie 01.02.06, 20:21
        a mnie wkurza ze kazdy mowi ze to mija, a w trakcie nie jest wcale tak lekko !
        i wcale tak szybko nie mija i nie ma jednego granicznego terminu sad
        • z1mka Re: skonczy sie albo i nie 01.02.06, 20:38
          tos dziewczynę pocieszyła uncertain
          kochana, wszystko mija, prędzej czy później mija, bo dziecko poprostu z tego
          wyrasta, może z czwartym tygodniem, może s 10, ale mija. I właśnie czasem dzieje
          się to z dnia na dzień.
          Chyba lepiej żeby dziewczyna budziła się każdego dnia z nadzieją, czy nie???
          Mnie natomiast wkurza brak wrażliwości.
          I nie musisz udowadniać, że w trakcie nie jest lekko, bo wiele z nas to
          przechodziło.
          • an_ni Re: skonczy sie albo i nie 02.02.06, 16:02
            czego sie czepiasz, pisze wyzej ze mam ten sam hardcore!
            niejedna wie ze jest ciezko i ja tez bo jestem w trakcie tego ciezkiego okresu
            a nie po! takie pisanie ze to minie wcale nie pomaga na te konkretna chwile!

            ---
            Noworoczny prezent jest juz z nami
        • katinka Re: skonczy sie albo i nie 02.02.06, 12:54
          Nam też każdy mówił, że ten płacz przejdzie jjak skończy 3 miesiąe. U nas
          chodziło o bóle brzuszka i kolki. Minęły 3, 4 miesiące i nic. Jedynie noszenie
          na rękach i chodzenie pomagało. Dopiero niedawno przeszliśmy na Bebilon Pepti i
          jest ok. To była wina mleka!
          Jednak dzieciak przyzwyczaił się do noszenia. Teraz ma 5,5 miesiąca no i mam
          dramat przy usypianiu w dzień. W nocy jest super bez żadnego lulania.
          • an_ni Re: skonczy sie albo i nie 02.02.06, 16:03
            oo wlasnie zawsze o cos chodzi i takich rad nam potrzeba zeby sprawdzic
            wszystkie ewentulanosci (kolka, choroba, mleko, dieta) a mowienie ze to minie
            nie pomaga rozwiazac problemu !
            • z1mka Re: skonczy sie albo i nie 03.02.06, 11:34
              słucham, kto się czepia, bo mam wrażenie, że twoje nerwy przuy dziecku
              przenosisz na forum.
              Jakbyś czytywała pimpusię wcześniej, wiedzialabyś, że mały ma kolkę, i różne
              inne humory także, że pimpusia bywa z nim u lekarzy, którzy tylko zapisują
              kolejne specyfiki, jak widzisz nie pomaga.
              A raczej potrzebuje w tym momencie psychicznego wsparcia! Więc pocieszam ja z
              punktu widzenia osoby, która to przeszła, daję jej nadzieję! To źle?!
              Nie, lepiej powiedzieć, kobieto, pomęczysz się długo i jeszcze trochę, bo to nie
              minie ani dziś ani jutro ani za dziesięć lat!!! Rozumiesz kobieto, co to jest
              depresja? Lekarstem na depresje jest odbieranie nadziei?!

              Pimpusiu bardzo Cię przepraszam... za to wszystko, ale nadziei Ci nie odbiorę,
              musisz ją mieć, MUSISZ!!!
              Trzymaj się, bo przyjdzie dzień słonecznego uśmiechu Twojego synka i odkryjesz w
              pełni urok macieżyństwa! Pimpusiu to minie i to szybciej niż się spodziewasz! Bo
              czas na prawdę pędzi jak szalony, kiedyś zapomnisz o wszystkich dolegliwościach
              Mlodegosmile
              • an_ni Re: skonczy sie albo i nie 03.02.06, 15:51
                ale ty glupia jestes
                wiadomo ze to minie, do 18- stki trwac nie bedzie, ale samo takie gadanie nie
                pomaga - twoje rady to zadne rady a tylko czcze gadanie
                nie znalazlas rady na swoje dziecko to mozesz gadac tylko o pocieszaniu ze to
                minie
                na pocieszenie to do meza mozna sie przytulic
                • z1mka Re: skonczy sie albo i nie 03.02.06, 17:09
                  to idź się przytul bo najwyraźniej ci brakuje, oj brakuje. Albo lepiej do misia
                  bo twoj partner mógłby tego nie znieść...

                  twoje rady nawet czczym gadaniem nie są,
                  męczysz i tyle.
    • katia73 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 20:29
      moj synek ma 3 miesiace,
      i na poczatku tez duzo plakal
      trudno mi cos poradzic bo kazde dziecko jest inne i placze z innego powodu
      ale moze byc taka sytuacja ze za malo dostaje jesc(a raczej wyciaga z piersi).
      polozne i lekarze mowia ze najlepsze jest mleko matki. to pewnie prawda. ale ja
      jestem sama z dzieckiem i chcialam sobie ulatwic wiec od poczatku dokarmiam go
      butelka nan1 (i caly czas rownoczesnie karmie piersia). aby przespal spokojnie
      noc dostaje cala butelke wieczorem przed snem. budzi sie w nocy z placzem ale
      na krotko i usypia szybko po karmieniu
      piersia). tak wiec to moja recepta i rada. slyszalam jednak ze moze dziecko po
      sprobowaniu butelki zrezygnowac z piersi . osobiscie uwazam ze to malo
      prawdopodobne, ale..
      rozumiem jak ci trudno i trzymaj sie
      jesli masz chec napisz do mnie moj adres e-mail baalbina@hotmail.com
      pozdrawiam serdecznie
      kasia
      • koteczka12 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 20:43
        Wiesz co? To sie kiedyś skończy, ale na razie - za wszelką cenę znajdź kogoś
        kto zostanie z maluchem na dwie godziny (przez taki czas dziecko z głodu nie
        padnie) a Ty wyjdź sobie na spacer, albo pośpij. Z doświadczenia wiem, że po
        takim urlopie więcej się da wytrzymać ...
        • koteczka12 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 20:43
          Oczywiście - codziennie!
      • oda100 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 20:54
        ah, jednak zapomina sie ile dziecko plakalo... Moj synek plakal 10-15 minut
        intensywnie co godzine, wydawalo mi sie dlugo, ale to dlatego ze 10 minut
        przewijalam, 30 karmilam, potem usypilam, drzemka, znowu od poczatku. I rowniez
        mi sie wydawalo ze albo spi albo placze. Nawet jak sie zaczal rozgladac to
        zawsze twierdzilam ze za krotko. Powinien chociazby pol godziny w ciszy sobei
        sufit ogladacsmile Karmilam rzadziej niz pimpusia (uwazalam ze raz na 2 godz
        wystarczy)i mialam mame przy boku przez miesiac, a wieczorem meza. Staralam sie
        gdzies wyjsc przynajmniej raz dziennie.
        Ale i tak czulam sie przybita, bo inaczej sobie wyobrazalam macierzynstwo.
        Myslalam ze maly bedzie wiecej spal i ogolnie bedzie bardziej zadowolony, a ja
        sobie posprzatam, ugotuje, wyjde na spacer, a maly bedzie sie usmiechal i
        patrzyl na listki. Synek do tej pory nie lubi spacerowac, spac w lozku,
        zabawiac sie setka zabawek sam, a do tego wstaje o 5 rano.
        Wydawalo mi sie, ze skoro tylko narzekam, to cos jest nie tak. Syn byl u
        fizjoterapeuty, wszelkich doradcow, nawet oddalam go do szpitala na obserwacje
        na 3 dni. Badania kalu, moczu, krwi, nawet sonda do zoladka na 24 h! Zdrow jak
        ryba. Uspokoilam sie i tobie tez radze poradzic sie specjalistow. Mam nadzieje
        ze wszystko z twoim synkiem ok.
        A swoja droga moze powinnas troche zweryfikowac swoje oczekiwania w stosunku do
        1 miesiecznego dziecka.
    • pati775 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 20:39
      czy ciagly placz dziecka musi byc wyznacznikiem tylko glodu ?
      Jesli tak jak pimpusia pisze dobrze maly przybiera to po co przechodzic na
      sztuczne?
      na brodawki polecam bepanthen i strumien cieplej wody prosto z prysznica
      a jak karmisz pimpusiu jednostronnie ? czyli jedna piers przy jednym karmieniu?
      to jest dobra technika bo wtedy piersi odpoczywaja na zmiane troszke dluzej -
      przynajmniej u mnie sie sprawdzila rewelacyjnie.

      ja mialm taka zasade jesli karmilam malego a on po jakims czasie wyl to
      wiedzialam ze nie moze to byc glod tylko trzeba szukac innej przyczyny (dobrze
      przybieral, dobrze ssal)

      przyzwyczailam malego do smoczka
      wyciszalam go zawijajac w kocyk tak zeby gorny naroznik zachodzil mu na oczy
      zeby odciac go od bodzcow i tak nosilam - noszac nie bujalam tylko po prostu
      chodzilam samo chodzenie wprawialo malegow swoiste rytmiczne bujanie i maly
      zasypial
      szumialam do ucha - potem wykorzystywalismy suszarke - sprobuj go otulic dac
      smoczka i wlacz suszarke nad uchem - placzace dziekco nie slyszy nic procz
      swojego placzu i przez to co raz bardziej sie nakreca - dlatego suszarka musi
      chodzic glosniej niz placz
      masowalismy brzuszek ogrzewajac suszarka jesli mial wzdecia - nie dosc ze mial
      ulge na brzuszku to go szum suszarki uspokajal
      nie powiem ale na poczatku ta suszarka bardzo nam pomagala
      teraz na szczescie baaaardz zadko jej uzywamy smile
      jesli zasnal po jedzeniu to go nie budz do odbicia jesli czulby dyskomfort na
      pewno bys zauwazyla (podciagnie nozek do brzuszka, wicie sie) lepiej polozyc go
      na boku i daj pospac

      juz niedlugo Twoj synek obdarzy Cie tylko dla Ciebie przeznaczonym pieknym
      usmiechem - ktory uwierz wynagradza wszystko !!!

      trzymam kciuki
      • barbari Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 20:56
        zgadzam się w zupełności.ja mała przyzwyczailam do spania z pieluszka i do dzis
        jest to pierwszy znak ,ze idziemy lulac.Drugi to smoczek,poczatkowo bylam
        przeciwna,ale mala miala bardzo rozwiniety instynkt ssania i nie dawalam
        rady.Potzreba duzo konsekwencji,ale naprawde to mija.Jesli rzeczywiscie boli
        brzuszek to polecam gorace pieluszki.powodzenia
    • barbari Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 20:49
      Drogi pimpusiusmile
      Jest mi ciężzko wypowiadać sie na temat płaczących maluszków bo moja
      pięciomiesięczna Basieńka nigdy nie miała takich ciężkich stanów.Oczywiście
      kryzysy sie zdarzały ale dość szybko mijały.Myślę,że twoja pierś jest teraz
      najlepszą rzeczą jaką możesz zaoferować synkowi.Nie odstawiaj dziecka pochopnie
      od piersi,nie wszystkim dzieciom wychodzi to na dobre,ale decyzja nalezy tylko
      do ciebie,to yez jest wazne.Nikt cie za nia nie potepi.Aby wszystko sie pieknie
      uregulowało, jesli chodzi o karmienie piersią, potrzeba szesciu tygodni.Twoje
      ptersi też potrzebyją casu,zeby zrozumieć o co chodzi twojemu synkowi.Mysle,ze
      na kolki jest jeszcze troche za wczesnie,ale to tez jest bardzo indywidualna
      sprawa.Polecam spiewanie,lagodna muzyke,a moze spanie z twoja pizamasmile(u mnie
      pomagało).Maluszek tez musi odkryc swój rytm dnia.Jesli chodzi o bolace
      brodawki polecam bepanthen,zadzialal błyskawicznie.Pozdrawiam.
    • marzec7 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 20:55
      Mam dwoje dzieci i wiele w związku z tym przeszłam. Wiele rzeczy sprawdziłam w
      praktyce i może mogłabym Ci jakoś pomóc. Natomiast wydaje mi się, że lepiej
      byłoby porozmawiać, bo tak przez forum ciężko jest dobrze wymieniać myśli. Ja
      jestem z Warszawy, jeżeli masz chęć porozmawiać przez telefon, to daj znać.

      Kasia
      • oda100 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 20:59
        jeszcze w kwestii brodawek - wietrzyc, nie smarowac, nie zaslaniac, nie
        obkladac wkladkami. Szkoda ze jest zima, bo przydaloby sie im swieze powietrze.
        U mnie tylko takie rozwiazanie sprawdzilo sie, chodzilam doslownie z piersiami
        na wierzchu.
    • paxromana Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 21:27
      trzymam kciuki, ale nie załamuj się na pewno przejdzie. Moje dziecko też był
      strasznym krzykaczem (czasem się zastanawiałam dlaczego mnie przytrafił się
      taki niespokojny, bo na około były same aniołki) i tak sobie płakał do ok. 3-4
      miesiąca. Było dokładnie jak u ciebie spi, je, płacze. I było trudno. Do tego
      dochodził straszny ból brodawek - płakałam przy każdym karmieniu przez 2
      miesiące i nie pomagały, żadne maści, kapusty - nic. Na szczęście potem
      przeszło, choć bynajmniej nie namawiam Cię na karmienie piersią za wszelką
      cenę. I jeszcze jedna uwaga - nie daj sobie wmówić, że źle przystawiasz dziecko
      i tylko dlatego boli. U mnie położna środowiskowa i prywatnie zamówiona pani od
      laktacji stwierdziły, że dziecko dobrze się przyssysa i po prostu NIE WIADOMO
      DLACZEGO BRODAWKI BOLĄ. Może po prostu są bardzo wrażliwe.

      Życzę wytrwałości, bo z naszej beksy wyrósł ciągle śmiejący się półroczniak
      pozdrawiam
    • aleks32 Bardzo Ci współczuję 01.02.06, 21:43
      Rozumiem Cię i bardzo Ci współczuję. Jest mi przykro, że Ty i maluszek tak
      cierpicie. Może nic nowego nie napiszę, ale jak powtórzę też nie zaszkodzi.
      Uspokój się TY (wiem, że łatwo powiedzieć, kiedy nie wiadomo co robić),
      maluszek czuje Twoje zdenerwowanie i jest przez to zestresowany. Zrób to dla
      niego - oprócz Ciebie nie ma nikogo kto się nim zaopiekuje - jest niejako
      skazany na Ciebie. Jeśli chodzi o płacz - różne są powody. Mój synek płacze,
      gdy jest zmęczony i nie może zasnąć, gdy jest mu za ciepło. Musisz ten okres
      przetrwać - będzie lepiej, choć trudno Ci w to uwierzyć. U mnie juz jest
      lepiej - synek ma dwa m-ce i jako tako wypracowany rytm dnia i nocy. Jasne, że
      ciężkich chwil będzie jeszcze dużo, ale z czasem nauczysz się rozpoznawać o co
      maluszkowi chodzi. Zapewniam Cię, że tak będzie, sama już tego doświadczyłam i
      doświadczam. A jego uśmiech, którym już niedługo Cię obdarzy, wynagrodzi Tobie
      wszystko. Głowa do góry, trzymaj się ciepło, spotkało Cię wielkie szczęście -
      masz synka, a on ma Ciebie, dla niego jesteś najkochańszą mamą pod słońcem!
    • mika_p Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 22:08
      Pimpusiu, dobre słowo wysłałam ci na gazetowa skrzynke smile
    • falka32 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.06, 23:31
      pimpusiu,
      zgadzam się z poprzedniczkami, które mówią, że jeżeli mały dobrze przybiera na
      wadze, to znaczy, że się najada i nie jest to płacz z głodu.
      Moim zdaniem przyczyn może być kilka różnych. W kolejności od najmniej do
      najbardziej drastycznych big_grin

      - może mały ma taki temperament i już. Ponieważ ma dopiero miesiąc, więc objawia
      się to w ten a nie inny sposób. Akurat tu pani Tracy Hogg zrobiłą dobrą robotę,
      klasyfikując z grubsza dzieciaki według cech wrodzonego temperamentu. Ponieważ
      pamiętam, że chyba ją czytujesz, obejrzyj swojego synka, czy przypadkiem nie
      jest to taki charakterek i już.

      - może cały czas dokucza mu brzuch. Jeżeli jesteś na diecie, to byc może po
      prostu trzeba to przetrwać aż układ pokarmowy dojrzeje i pomagać mu, jak się
      tylko da. Może to być zwiastun kolki. Mój syn na przykład tez jak kolkował, to
      mędził i rozpaczał przez cały dzień i noc, a nie tylko po południu. Zwłaszcza PO
      karmieniu. Przeszło smile

      - może nieświadomie ubierasz go za ciepło/za chłodno/uwierają go
      skarpetki/cokolwiek innego, co powoduje fizyczny dyskomfort przez cały dzień.

      - może ma za dużo bodźców, zwłaszcza teraz, kiedy zaczyna się orientować i coraz
      więcej do niego dociera - jest tym zmęczony i rozdrażniony.

      - może ma alergię na jakiś rzadko alergizujący składnik, który masz w diecie, bo
      jest uważany za bezpieczny dla dzsieci. Możesz metodą prób i błędów sprawdzać.

      - może mu rosnąć ząb, hehe, czasem zęby się pojawiają nawet u dwumiesięcznych
      dzieci a proces wyrzynania, czyli najbardziej bolesny, moze trwać miesiąc - dwa.

      - może ma zapalenie ucha? Lub jest na coś innego chory.

      Tak czy inaczej, jeżeli jesteś zaniepokojona jego płaczem bo brzmi on jakby go
      coś bolało albo by się źle czuł, nie pytaj na forum, tylko opanuj się, uczesz i
      idz do pediatry i męcz go, żeby obejrzał dziecko dokładnie.
      Jeżeli pediatra zapewni cię, że dziecko jest zdrowe, postaraj się mu zaufać.
      ZDrowe jak byki niemowlęta tez potrafią tak płakać, z powodu dolegliwości, które
      nie są chorobą, lecz dyskomfortem - chocby niski próg zmęczenia.
      Twoja bliskość nie jest niestety środkiem przeciwbólowym. Często jest też tak,
      że dziecko rozkręcone w płaczu nie rejestruje zabiegów uspokajających a jest za
      małe, żeby odwrócić jego uwagę jakąś ciekawostką. Albo je rejestruje i jest
      głeboko wdzięczne, ale to nie pomaga. Pamiętaj, że ty też jesteś napięta w tej
      chwili już przy pierwszym miauknięciu ("o, zaczyna się!"), pewnie trudno ci
      wydobyć z siebie uspokajający ton głosu i w ogóle atmosfera jest ciężka, co nie
      sprzyja specjalnie uspokajaniu dziecka.

      Radzę ci zrobić sobie listę możliwych przyczyn i testować każdą z nich po kolei,
      przy czym zacząć od wykluczenia choroby.
    • baobab1999 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 00:26
      Wiem co czujesz, same przez to przechodziłyśmy. Twój synek z pewnością nie jest
      głodny. Tez mi sie tak z początku wydawało, że Urszulka sie nie najada, nie
      wiedziałam co robic. Nasza mała zaczeła krzyczec już w szpitalu, połozna
      twierdziła, że powinno unormowac sie jak mała skończy miesiąc i guzik, jak
      płakała tak płakała. Bylismy wykonczeni, nie wiedziałam jak córeczce pomóc,
      czułam sie taka bezsilna. Postanowilismy podawac jej herbatkę plantex z
      początku, ale nie było żadnych efektów. Wyprobowalismy chyba wszystkie krople
      dostępne na polskim rynku i nic. Aż któregoś dnia dostałam od koleżanki krople
      Sab Simplex, niemieckie, na efekty czekaliśmy 2 tygodnie i jak ręką odjał.
      Mała, jak anioł! Żałuje tylko, że tak późno zaczełam podawac te kropelki, bo
      oszczędziłabym jej bólu.
      Mogą też bolec uszka Twojemu maluszkowi, też mieliśmy z tym kłopoty.
      Pozdrawiam i życzę wytrwałoścismile
    • iwaaa Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 00:53
      MOIM SKROMNYM ZDANIEM, TO NIE TO, ZE ON SIE NEI NAJADA I KRZYCZY BO JEST
      GLODNY, CZY NIE PRZEWINIETY W TEJ KOLEJNOSCI CO TRZEBA , CZY MA ZA MALO
      OKAZYWANEJ BLISKOSCI SWOJEJ MAMY . MOJ SYNEK PLAKAL BEZ POWODU( A RAZCEJ POWOD
      BYL TYLKO NAMS IE WYDAWALO ZE GO NEI MA) DO JAKIS 4, NAWET 5 MIESIACA. A
      POWODEM BYLY ..PO PROSTU GAZY W BRZUSZKU,,CZYLI TZW KOLKIsad...I TO WCALE NEI O
      USTALONEJ POZRE DNIA, CZY TYLKO POPOLUDNIAMI I WOECZORAMI, TAK JAK PISZA NA TEN
      TEMAT "MADRE KSIEGI" ALE NIEMALZE BEZ PRZERWY, OD SAMEGO RANA DO
      WIECZORA...BOGU DZIEKI, ZE NIE NOCA! ...WYCHODZILAM Z NIM NA SPACER, I W WOZKU
      KRZYCZAL NIEUBLAGANIE, ...TAKZE BYC MOZE TO PO PTOSTU KOLKI, KTORE MIJAJA, ALE
      TRZEBA JE PRZETRWAC RAZEM Z MALUSZKIEM...
      NIE ZALAMUJ SIE I GLOWA DO GORY...I NIE DENERWUJ SIE PRZY MALYM, ON TO WYCZUWA
      I SIE PODWOJNIE DENERWUJE!
      POZDRAWIAM,
      iWONA.
      • agnieszkas72 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 01:33
        Moje dzieci miały kolki,najmłodszy szczególnie bolesne,trwające od rana do
        wieczora(nocą spał spokojniej).Kolki przechodziły,choć kosztowały mnie wiele łez
        i zdenerwowania.Mój mały jest teraz wyjątkowo pogodnym,odpornym na stresy
        dzieckiem.Na kolki nie pomagało nic,ani dieta,ani leki od infacolu po
        debridad-poproś o receptę,podobno ostatnia deska ratunku.Karmiłam piersią
        regularnie kontrolując przyrost wagi co mnie uspokajało.Karmienie po okresie
        kolek dawało mi wiele radości.Wiem,że trudno to znieść,ale radzę Ci kontrolować
        często małego u zaufanego pediatry i przetrwać.Już za jakieś2,3 tygodnie
        zobaczysz najpiękniejszy uśmiech na buzi Twojego dziecka i uwierz mi,to może być
        moment przełomowy po którym Twoje macierzyństwo stanie się latwiejsze.Wbrew temu
        co twierdzą niektóre mamy butelkowe,butla nie jest lekarstwem na wszystko i może
        przysporzyć wiele dodatkowych problemów nie rozwiązując tych ,które masz.Aha
        sama ,wg mojej mamy płakałam strasznie-byłam dzieckiem karmionym butelką.
        • ywwy Re: Czy trochę mniej płacze? 02.02.06, 07:38
          Pimpusiu - jak nasze rady pomogą, to daj znać proszę, co z maleństwem ? Będę
          śledzić ten wątek z zapartym tchem !
          Jak widzisz każde dziecko jest inne, stąd rozpiętość naszych porad smile
          Ale przede wszystkim uwierz w siebię, to Ty jesteś MATKĄ i wiesz co jest
          najlepsze dla Dziecka.
    • bomba001 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 08:29
      1. jeżeli dziecko dobrze przybiera na wadze- tak jak u ciebie to NIE JEST
      GŁODNE! Powtórzyło mi to kilku lekarzy neonatologów. oczywiście, jak chcesz to
      możesz dać butelkę, ale nie sądzę, żweby to cokolwiek rozwiązało. Bzdurą jest
      że dzieci maja jeść co 3 godz, sama jem i piję częściej (grzeja kaloryfery
      ect), pozwól tez dziecku! a pokarm matki jest bardzo szybko trawiony. to twoja
      decyzja, czyu będziesz dokarmiac dziecko, ale ono nie jest głodne!
      2. jeżeli masz pęcherzyk na brodawce i boli- na 100% DZIECKO JEST ŹLE
      PRZYSTWANIANE! poproś o pomoc męża,koleżankę, a najlepiej położna (środowiskowa
      powinna przyjść za darmo!), niech ci pomoga skorygowac przystawienie dziecka!
      3. USPOKÓJ SIĘ! twoj nastrój udziala sie dzecku. rób wszystko, żeby sie
      zrelaksować! korzystaj z pomocy męża, jak on nosi, to ty idx na spacer a nie
      siedź nad nim.
      a teraz cie nie pocieszęsad( ktos zauważył, że pani Hogg jedyną rzeczą, którą
      dobrze scharakteryzo0wała sa typy osobowościowe dzieci. to taki
      wrażliwiec/poprzeczniak. mój synek taki był. ryczał całymi dniami, budził sie
      z rykiem, szedł spać z rykiem. wydawał sie bardzo nieszczęśliwy. a my razem z
      nimsad( naprawde nic nie pomagało. ale to przeszło. troche lepiej było od ...6
      msc, jak siedział. przeszło jak miał ok 1,5 roku, stał sie po prostu
      szczęśliwysmile) dopiero. ale to sa moje doświadczenia. mopże u ciebie będzie
      inaczejsmile)odpuśc sobie jakies uczenie spania etc, wyrzuc ta idiotyczna książke
      Hogg do kosza (przeczytawszy o typach dziecismile). u nassprawdzalo sie nosidełko,
      śpijcie z dzieciakiem, głaskajcie, karm na leżąco, żeby sobie odpocząć i żeby
      małego nie wybudzać. przynieś sobie do domu wózek i wozvie go po domu. chodźcie
      dużo na spacery (w zalezności od pogody jednaksmile), ale naszczęście idzie
      wiosna, więc będzie lepiejsmile)u nas spacery okazały sie antidotum na wszystko,
      byliśmy więc dobrze wywietrzeni. powodzenia i wyluzuj!!
    • z1mka Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 09:33
      Pimpusiu na kolki jest jeszcze jeden bardzo dobry sposób. Huśtawka - jeśli macie
      fotelik samochodowy wystarczy w drzwiach przymocować drążek - taki sportowy do
      podciągania - rozporowy, kawałek mocnej linki i gotowe... Dzieci lubią bujanie.
      Jeśli Twój żarłok dobrze przybiera, a cały czas chce jeść, to może go oszukać
      butlą z herbatką.
      Poza tym dolegliwości z piersiami to może być efekt nieprawidłowego przystawienia.
      Dobrze by było skonsultować się z położną środowiskową, lub poradnią laktacyjną
      - jeśli oczywiście chcesz karmić piersią.
      Do niczego jednak nie możesz się zmuszać, pamiętaj o tym, dziecko jest ważne,
      ale Ty i Twoje zdrowie także.
      Zostaw dziecko pod opiekę mężowi, a sama wybierz się na spacer na zakupy,
      spotkaj się z koleżankami. Zrób sobie codziennie taką małą odskocznię od
      macieżyństwa, zrób coś, co pozwoli Ci "wrócić" do starych dobrych czasów.
      Przecież słyszysz te rady od samego początku, za każdym przez Ciebie założonym
      wątkiem, posłuchaj i pomyśl też o sobie!
      Powodzenia, będzie dobrze i tego się trzymaj!smile
      • oda100 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 10:08
        zadzam sie z poprzedniczkami , ze w duzej mierze na zachownie takiego malucha
        mam wplyw temperametr. Moj jako dziecko byl zmienny, nie mozna bylo przewidziec
        kiedy zaplacze. Myslalam ze to takie bolesne kolki. Teraz ma 6,5 miesieca, jak
        mu sie nie podoba zabawka albo jest znudzony siedzeniem w foteliku zaczyna
        zloscic sie i histeryzowac, wyginac, nie wiem gdzie sie tak szybko nauczyl
        wyrazac swoje niezadowolenie. to pewnie charakter. Niektore dzieci reaguja na
        np. ugniatajaca skarpetke jak na bol przy zlamaniu. moze twoj syn tez jest taki
        w goracej wodzie kapany
        • dabis Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 11:00
          Cześć Pimpusiu!
          Nie bedę Ci nic radzić, bo swobodnie mogłabym podpisać się pod Twoim
          listem.Mój mały zaczął na dobre tak sie zachowywać w 5 tyg. i trwa to do
          dziś,czyli do 5 tyg. Wcześniej takie stany pojawiały się od czasu do czasu.
          Stale szukamy z mężem sposobów poprawienia maleństwu samopoczucia, ale to
          trudne.Na razie osiagnęłam tyle, że sie zdystansowałam i naprawdę staram się
          zachować spokój, żeby małego nie nakręcać, choć łzy same się cisną do oczu.
          Dziewczyny kochane!Dzięki, że odpisujecie i naprawdę chcecie pomóc, to bardzo
          podnosi na duchu!
          Iwona
          • dabis Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 11:01
            Pomyliłam się, teraz mały jest w 7 tygodniu.
            • pimpusia77 Dziękuję. Jesteście kochane! 02.02.06, 11:23
              Bardzo Wam dziękuję za rady.
              Była u mnie dzisiaj położna środowiskowa. Małego przystawiam prawidłowo. Obejżała moje piersi i
              nakazała wietrzenie + Bepanthen. Powiedziała, że powinno niedługo się zagoić. Najprawdopodobnie
              mały bardzo mocno ssie a ja mam delikatne brodawki. Ponieważ bolą mnie piersi, następuje blokada u
              mnie i być może produkuję mniej pokarmu lub słabiej on leci. dokarmiłam małego butelką w 30 minut
              po karmieniu piersią zjadł 40 ml z butelki. Teraz śpi.
              Połoxna twierdzi, że jego histerie w dużej mierze są spowodowane gazami, ale to się wszystko na
              siebie nakłada: potrzeba bliskości, potrzeba ssania, gazy, nadwrażliwość. Trzeba przecierpieć i tyle...

              Dzisiaj w nocy dał nam mały do wiwatu... Po kapieli spał pieknei przez 3,5 godziny. a my razem z nim-
              o 9 poszliśmy spać. Jak przedszkolaki smile Potem była pobudka, karmienie i płacz przez 2 godziny, ale
              zajął się nim mój mąż a ja spałam. Potem było karmienie i przez godzinę ja go usypiałam i usnął! Spał
              2 godziny. Czuję się bardzo wyspana, wypoczęta i pełna energii. Narazie. Zobaczymy jak będzie
              później, kiedy znów poczuję się zmęczona a mały będzie bardzo płakał...
              Idę gotować obiad. Muszę wykorzystać czas kiedy on śpi smile

              Bardzo Wam dziękuję za rady. To okropne, ale dobrze jest wiedzieć, że nie tylko moje dziecko sprawia
              takie problemy i jest takim wrzaskunem smile
              • tysia77 Re: Dziękuję. Jesteście kochane! 02.02.06, 11:47
                Na brodawki polecam maść Purelan,nie jest tania a naprawdę rewelacyjna,ja używałam już w szpitalu i nie miałam problemu z piersiami chociaż na początku też lekko nie było. Ja swojego synka dokarmiałam butelką,nie płakał, najadał się a było na początku tak jak u Ciebie. Jest jednak wada dokarmainia - najczęściej dzieci takie szybko rezygnują z piersi,ja swojego synka karmiłam 4 msc.
              • markowazona Re: Dziękuję. Jesteście kochane! 02.02.06, 18:49
                Siostra jak miała taki problem, bardzo dużo czasu spędzała z dzieckiem na
                dworzu. Jej synak miał 3 tygodnie w grudniu, a ona ubrona fest. Mały w gondoli
                dobrze opatulony spał jak susełek. Po powrocie dobrze się najadał i spał dalej
                zmęczony powietrzem. Dla niej te spacery po zimnie były lepsze od siedzenia w
                domu i denerwowania się, że Mały placze. Spróbuj spacerować więcej może i u
                Ciebie to pomoże. Jak Twój Synek reaguje na spacerach??
    • ania.silenter Pimpusiu:))) 02.02.06, 11:35
      Przyczyn może być wiele:
      - głód - może się nie najada,
      - kolki, już mogą się pojawić (moja Ada miała je od 14 dnia życia), może
      strasznie go boli brzuszek,
      - wrażliwość na bodźce - są dzieci, które tak reagują na nadmiar bodźców.
      Dorosły potrafi się wyłączyć, zakląć czy wyładować się w jakiś inny sposób. A
      dziecko (zwłaszcza takie maleńkie) ma niewykształcony jeszcze w pełni układ
      nerwowy i, prawdopodobnie, nie umie sobie poradzić z masą badźców, które do
      niego docierają i dla tego krzyczy. Wtedy należy wprowadzić rytuał dnia - o
      jednej porze kąpiel, żadnych bardzo głośnych dźwięków (ciche mogą być).
      Tak czy inaczej - jest na to jeden pewny sposób. Ktoś (mama, babcia, teściowa,
      koleżanka, mąż) powinien Cię zmieniać przy dziecku. Wiem, że to trudne bo
      karmisz, ale spróbuj. Ja nie miałam takich problemów bo Ada jadła mieszankę i
      zmieniała mnie przy niej moja mama - tylko dzięki temu żyję bo Adunia miała
      potworne kolki przez 4 miesiace.
      Co możesz zrobić aby nie zwariować:
      - obserwuj go jeśli krzyczy po jedzeniu, idą mu gazy, ma wzdęty brzuszek (to
      coś z przewodem pokarmowym - kolki(?)), a jeśli wrzeszczy "bez powodu",jakby z
      nerwów - wrażliwiec, jeśli przed jedzeniem - jest głodnywink itp.
      - staraj się o pomoc innych osób przy dziecku.
      pozdrawiam i życzę siły
      • ania.silenter i jeszcze... 02.02.06, 11:38
        Bezwzględnie wypoczywaj, kiedy mały śpi! Nasprzątasz się, nagotujesz, kiedy
        będzie większy, a teraz wypoczywaj.
        pozdrawiam
    • mara_jade73 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 12:05
      Dzieci w tym wieku z reguły płaczą bo dopominaja się piersi. Jeśli bardzo Cię
      to męczy to wprowadź butelkę. Możesz np wprowadzić karmienie mieszane, raz
      pierś, raz butelka. U mnie to działało.
      • pati775 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 13:00
        sprobuj z ta suszarka - naprawde nasz jak zaczynal slyszec suszarke wylaczal
        sie jak zaprogramowany i odplywal w gleboki sen - to straszne ale czasami
        suszarka chodzila godzine, poltory bez przystanku zarowno dzien jak i w nocy -
        teraz na szczescie juz z niej wyroslismy i sporadycznie uzywamy
    • aga12211 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 13:50
      po 1 wyluzuj dziecko czuje kiedy jesteś zdenerwowana. po 2 żadne dziecko nie
      chce karmienia co chwile rób mu przerwy minimum 2 godziny jego brzuszek musi
      odpoczęć. ustal rytm dnia karmienie zabawa i sen. on poprostu płacze bo mu się
      nudzi lub jest zmęczony. kup sobie książkę język niemowląt. jest rewelacja już
      po 1 rozdziale zrozumiesz czego twoje dziecko chce. jeśli nie wiesz gdzie ją
      dostać to ci ją dam napisz do mnie amularska@o2.pl ta książka uratowała mnie
      moje dziecko i moją psychikę. spróbuj odstawić na tydzień wszystko co pochodzi
      od krowy wędlinę mleko masło zoboczysz czy przypadkiem dziecko nie ma alergi na
      krowie produkty to się często zdarza. dziecko potrzebuje spokoju i stabilizacji.
      musisz nauczyć się odróznić jego płacz. a co do piersi to nie poddawaj się i
      karm malucha kup wkładki na piersi. danie mu butelki nie ropzwiąże problemu. ja
      też nie lubiłam klarmić piersią ale warto. powodzenia
      • ariella Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 14:46
        1. moj pierwszy miesiac wspominam jako dramat - potem mija i jest calkiem
        fajniewink
        2. mlodego karmilam piersia i tez tak bylo, ze przybieral w gornej normie a
        mimo to plakal i budzil sie w nocy ciagle i probowalam go karmic, a on plul
        cycem i dalej ryk. waga caly czas w gornej normie, piersi bolaly jak 150.
        zaczelam go dokarmiac i problem zniknal, przez 4 m jadl tak pol na pol cyca i
        enfamilu i ten system sie doskonale sprawdzal. moja teoria jest taka, ze
        wykarmilabym go piersia, ale on sie tak przy tym meczyl - moze za wolno mu
        lecialo, nie wiem, wierzgal tak nogami ze butla byla wybawieniem. tak bylo do
        4m, teraz jest juz wlasciwie tylko butla, cyc ze dwa, tzy razy dzienie i to
        raczej jako przytulanka. On sie po prostu wkurzal przy cycu, wiec nie mowcie,
        ze to dla dziecka najlepsze.
        3. ktos juz wytknal ci, ze zle robisz przewijajac najpierw a potem karmiac i
        nie odbijaj, skoro usypia, najwyzej mu sie uleje. poloz potem dziecko na boku
        to sie nie zachlysnie.
        4. mysl - sama, a nie stosuj sie do powszechnie przyjetych wytycznych.
        przeanalizuj wszystko na chlodno. moze np za cieplo go ubierasz? a moze uwazasz
        ze powinien spac po jedzeniu usilujesz go ukolysac, a on sie zlosci bo akurat
        ma ochote lezec w bezruchu i gapic sie na karuzele? a moze wpychasz mu smoczek,
        a on tego nie znosi, albo ma silny odruch ssania i wlasnie chcialby ssac?
        Krotko mowiac, jesli to nie jakas choroba, a nie sadze zeby tak bylo, musisz
        znalezc klucz do wlasnego dziecka. to ci sie uda i zajmuje wlasnie ok 1 m. w
        kazdym razie ja tak mialam i tego zycze. teraz patrze na niego i wiem, co chce,
        zobaczysz, to bedzie widac.
        PS wszelkie silniczki brzeczace ok metr od dziecka byly rewelacyjne, tylko
        lezace, tak zeby robily leciuskie wibracje.
    • sabana Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 14:44
      ja bym poszła do lekarza. powodów może być wiele.
    • magdek2 Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 15:09
      moja Joasia tak płakała z głodu przez prawie trzy tygodnie, jak dawalismy jej
      mieszankę na noc to spała spokojnie, dni były koszmarem, płakała i krzyczała na
      moment przysypiała i znowu, tez przeszłam przez depresję bo uważałam że dziecko
      krzyczy a ja nie umiem mu pomóc, dopiero pediatra wytłumaczyła mi że
      dokarmianie mieszanką to nie koniec swiata, połozna ograniczała sie do
      stwierdzń niech no ja pani nakarmi krzyczy z głodu a potem hasło : tylko nie
      butla... , przestałam katowac ją i siebie karmieniem z piersi, ściągałam pokarm
      tyle ile miałam i raz jadła moje a raz sztuczne, od tego momentu zaczęła byc
      spokojniejsza a potem się usmiechać, to może byc przyczyna ale trzeba
      wykluczyc inne typu choroba... ja spróbowałabym ściagnąc mu solidną porcję
      mleka, nawet jesli musiałabym to robic na kilka razy i nakarmic z butli i
      zobaczysz czy troche sie uspokoi
    • zapomnialamnicka Re: Czemu on tak płacze?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.02.06, 19:46
      1. najpierw daj jesc pozniej przewin no chyba ze sie wylewa z pampersa samaocenisz
      2. sprobuj dokarmiac moze faktycznie jest glodny moze byc dobrze przystawiony i
      moze sie nie najadac
      pytanie; dobrze przybiera???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka