Dodaj do ulubionych

czy wprowadzać regularność dnia?

02.02.06, 11:57
moja corcia ma 7 tyg, narazie je w roznych godzinach, kąpana jest jak wstanie
czasami przed 19 czasami o 21,rano spi róznie.Zastanawiam sie nad
wprowadzeniem stałego rytmu dnia,tzn glownie kąpieli i snu nocnego.
Ale na przykładach znajomych zastanawiam sie czy to dobry pomysł.Dziecko
kąpane o 19 kazdego dnia jest juz przyzwyczajone i gdy zbliża się ta godzina
zaczyna marudzić, kwekać, płakać.Rodzice zmykają do domu.Ostatnio znajomi
musieli po 30 minutach wizyty uciekać do domu bo nadeszla pora kąpieli
dziecka.To jest troche uciążliwe,bo wyglada na to ze nigdzie nie można wyjsc,
a przecież wizyty się przeciągają, są rozne sytuacje a do tego jeszcze
płaczące dziecko.
Czy Wy macie uregulowany tryb dzienny??Kiedy zaczęłyście go wprowadzać,tzn
wjakim wieku dziecka i po jakim czasie dziecko było już "przestawione"?No i
oczywiście czy dobrze zrobiliyscie czy zalujecie swej decyzji i czy macie
podobne problemy?
Obserwuj wątek
    • alcantra Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 12:22

      no cóż, takie są uroki posiadania niemowlęcia: prawie nigdzie nie można wyjść,
      trzeba szybko wracać do domu, być zawsze przygotowanym na to, że kupa albo
      wołające o jedzenie dziecko przydarzy się w najmniej fortunnym momencie.

      Ja jestem za tym, żeby regulować dziecku czas jak najwcześniej i to z dwóch
      powodów:
      1) dla komfortu dziecka: niemowlę wówczas przyzwyczaja się do konkretnych
      czynności, wie co i kiedy je czeka i po prostu czuje się pewniej. Innymi słowy
      nabiera zaufania do otaczającego je świata. Ufne dziecko łatwiej dostosowywać
      do nowych zmian niż takie, które ciągle musi się zmagać z nowościami, które
      często je przerażają. Nie ma chyba nic gorszego niż nie wiedzieć, co się
      wydarzy za chwilę. I to także dotyczy nas, dorosłych. Niemowlę nie zna
      terminów: przyszłość i przeszłość. Dla niego jest tylko tu i teraz.

      2) dla komfortu rodziców: zapewniam Cię, że mimo pewnych uciążliwości
      związanych z uregulowanym trybem dnia dziecka jest wiele niezaprzeczalnych
      korzyści. Przede wszystkim dziecko nie przyzwyczajone np. do zasypiania o
      stałej porze im starsze, tym więcej problemów będzie stwarzało (tym trudniej
      będzie je uśpić). Niemowlę łatwiej nauczyć pewnych przyzwyczajeń (bo ono nie ma
      jeszcze takiej gamy swoich własnych wyobrażeń) niż dziecko np. 10-miesięczne. I
      w gruncie rzeczy jest to wygodniejsze dla rodziców, bo można normalnie
      zaplanować dzień.

      Zalety ustalania dziecku stałego trybu dnia widzę to po swojej Córeczce i jej
      siostrze ciotecznej. Moje dziecko ma prawie 14 miesięcy i od samego początku
      było przyzwyczajane do stałych pozycji dnia. Teraz nie mam problemu z uśpieniem
      jej po wieczornej kąpieli, wiem, kiedy będzie głodna i na kiedy trzeba szykować
      jedzenie, wiem, kiedy przypadnie południowa i popołudniowa drzemka i ile będzie
      trwała. Do takiego cyklu jestestem w stanie dostosować swoje działania,
      zaplanować wizytę u nas lub u kogoś, jakieś swoje wyjście.

      Druga dziewczynka do tej pory (a ma prawie 11 miesięcy) nie ma prawie nic
      uregulowanego. Nigdy nie wiadomo, kiedy będzie miała ochotę na popołudniowe
      spanie i ile będzie spała, w związku z czym nie wiadomo, kiedy zacząć
      przygotowywać jej jedzenie. Potem dziecko budzi się i ma albo odgrzewane, albo
      trzeba szybko robić, a tu mała krzyczy bo głodna. Usypianie po wieczornej
      kąpieli to istny horror, kończący się tym, że dziecko urzęduje do północy. W
      nocy znowu, nie przyzwyczajona do spania we własnym łóżeczku, wędruje po łóżku
      rodziców nonstop wymagając uwagi. Ja sobie nie wyobrażam takiego scenariusza:
      po prostu ciągle być na wysokich obrotach, nie wiedzieć kiedy co będzie, jak
      się przygotować, nie mieć pewności, kiedy nastanie chwila odpoczynku, czas na
      inne obowiązki.

      Poza tym zauważ, że nawet jeśli prowadzisz dość swobodny tryb życia, to także
      masz pewne stałe elementy w ciągu dnia. Jeśli wszystko się wali, zapewne nie
      czujesz się z tym dobrze. Ten sam komfort powinnaś, moim skromnym zdaniem,
      zapewnić dziecku.

      Pozdrawiam.
      • odojoachim popieram zdanie alcandry 02.02.06, 12:29
        nic wiecej nie dodam, bo dałas tak obszerna wypowiedz ze hohowink)
        • alcantra ;-) 02.02.06, 12:34

          trochę doświadczenia i trochę teorii z "Języka niemowląt". smile

          Jako początkująca mama chyba bym zginęła bez tej książki. I tak zaczęłam ją
          czytać za późno, tj. miesiąc po urodzeniu mojej Niuńki. Teraz jestem na
          etapie "Języka dwulatka" i muszę przyznać, że wiele problemów nas nie dotyczy -
          właśnie dzięki wdrożeniu zasad wskazanych w poprzedniej książce.

          Pozdrawiam.
        • babsee Re: popieram zdanie alcandry 02.02.06, 12:38
          Zgadzam sie w 100%.ja chcialam jak najszybciej uregulowac i wlasnie daltego
          wiedzialam co i jak i moglam gdziekolwiek wyjsc.Po prostu jadla o 14 obiadek i
          o 13:45 zaczynala sie wiercic do jedzenia.Spala np. o 17 godzinke i w związku z
          tym moglam isc do kolezanki,Mała w wozku, i punkt 17 zasypiala i moglysmy sobie
          plotkowac do woli.Dla mnie to byl po prostu komfort psychiczny.I co
          najwazniejsze- wieczorne usypianie.Jak Mała sie uregulowala( u nas to byl 12-14
          tydzien)to po prostu zasypiala po jedzeniu i kąpieli o 20.Jak czytam tu posty
          matek ze klada dzieci o 19 a do 22 dziecko biega po domu, marudzi, drze sie to
          niestety jest to wina Matek a nie dzieci.Uwierz mi- dziecko uregulowane to
          dziecko spokojne( bo dzieciatka uwielbiaja wiedziec co bedzie po kolei- to daje
          im poczucie bezpeiczeństwa)i komfort dla Ciebie.
          • alcantra jeszcze dodam 02.02.06, 12:42

            od siebie: kiedy moje dziecko ma akurat fazę nadaktywności i nie chce zasnąć o
            zwykłej porze w ciągu dnia rozstraja mi to właśnie całą tę porę. Ostatnio Mała
            tak ma w soboty rano, kiedy idziemy z nią na basen. Przed pływalnią powinna się
            wyspać, bo potem ma oczy na zapałki a tu nic. Urzęduje. Ostatnio skończyło się
            na tym, że weszliśmy pół godziny później, bo w samochodzie zasnęła i nie dało
            się jej obudzić. wink

            Druga sprawa to karmienia: jeśli dziecko je nieregularnie, bo ma nieregularny
            tryb dnia, jest problem z ocenieniem ile tak naprawdę zjada i ile powinno
            zjeść. Wspomniana siostrzyczka cioteczna mojej Niuńki właśnie tak ma: rodzicom
            się wydaje, ze dziecko nie je (bo zjada bardzo mało), a mimo to wszyscy nie
            mogą się nadziwić, dlaczego jest taka kluska. Moja Mała w porównaniu do
            siostrzyczki to chudzinka wink))
      • gika_gkc Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 12:40
        twoja wypowiedz w 100 % oddaje takze moje odczucia - my od samego poczatku
        wporwadzalismy pewna regularnosc i daje ona poczucie bezpeiczenstwa i spokoju
        nie tylko Niuniowi (ma obecnie 13.5 miesiaca) ale takze nam - nigdy nie byl to
        zaden terror dla zadnej ze stron po prostu naturalny dla nas uklad - Maly ma
        regularne pory spania jedzenia kapieli - czasem oczywiscie zdarzaja sie
        odstepstawa z przyczyn zewnatrznych ale dla niekogo nie jest to dramat - nasz
        rytm doszlifowal sie maksymalnie po moim powrocie do pracy - dla nas to same
        zalety
        • alcantra terror ;-) 02.02.06, 12:44

          oj, tak, tu popieram w całej rozciągłości: terror to fatalna sprawa. Zwłaszcza
          jak dziecko terroryzuje rodziców wink A takie zachowania wynikają m.in. z braku
          porządku w dniu, braku przyzwyczajeń, reguł... Ech... smile
    • iws Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 12:34
      w pełni popieram wypowiedż kolezanki!!! jak najbardziej wprowadzać regularny
      rozkład dnia dla dziecka, bo to daje dziecku poczucie bezpieczeństwa
      • olamortel Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 12:41
        dziekuję.mam tą książkę jezyk niemowląt ale jeszcze nie zaczęłma czytać.Jednak
        po wypowiedziach Waszych chyba zdecyduję sie na regularność.Bo tak jak piszecie
        im dziecko starsze tym gorzej nauczyć, a nie wyobrżam sobie zeby moje dziecko
        latalo do 22 po domu.Bajka i spać.Pozdrawiam
        • alcantra Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 12:51

          to życzę powodzenia smile

          Jeszcze jedno, co mi się nasunęło: małe dziecko przyzwyczajone do czegoś prędko
          nie wpadnie na to, że można to zrobić inaczej, a to oznacza, że masz na jakiś
          czas spokój wink)
      • agnieszkas72 Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 12:45
        Poczucie bezpieczeństwa daje dziecku obecność kochajacych rodziców,sztywny plan
        dnia jest dobry w domu dziecka.U nas kazdy dzień jest inny,w zależności od
        planów zajęć szkolnych i pozaszkolnych starszych dzieci,pracy męża i moich zajęc
        i zapewniam Was,że niemowlak funkcjonuje w tym wszystkim doskonale-nie siedzi
        też nocami.U nas tak właśnie było najlepiej.Stały rytm dnia może być
        przydatny,gdy zamierzasz szybko zostawic dziecko z babcią lub opiekunką.
        • babsee Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 13:18
          A ze tak spytam- ile Twoje dzieciątko ma miesięcy?
          • agnieszkas72 Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 13:20
            Najmłodszy ma 14 mies.
            • babsee Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 14:43
              nie bardzo rozumiem dlaczego sztwynosc dnia(jak to nazywasz) jest dobra w domu
              dziecka?Przeciez wiadomo ze jak Mała jest zmeczona maxa- to idzie spac
              wczesniej a jak zglodnieje to też dostaje jakąs przekąske.ja po prostu polecam
              tę metodę jako sprawdzoną i dobrą.nie rozumiem skąd takie tragiczne skojarzenie
              z domem dziecka?
      • agam26 Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 12:45
        popieram koleżanki. Dodam,że ja wprowadziłam rytm dnia od pierwszych tygodni,
        zazcęłam od kapieli o stałej porze ok.20, potem karmienie i wyciszenie( jedyny
        moment,kedy przyciszam tv, wyłączam nadmiene światło. Potem był spacer w
        południe itd. Dziecko im będzie starsze to nada ten rytm. Niestety majac dzidzię
        trzeba jej sie częsciowo podporzadkowac.jak przychodza do mnie zanojmi to wiedza
        ze przed 20 jest kapiel,jedno z nas przeprasz gosci i idzie zajć się małą,z
        gosci też staram się wracać po 19.Zdarza się że od wielkiego świeta naginam ten
        rytm.smileAle im bedzie strasz to będzie to wszystko bardziej elasyczne.Uważam, że
        łatwiej opanować dziecko majac stały rytm.
        • ariella regularność ? u 4,5 m 02.02.06, 14:10
          ja nie wprowadzalam regularnosci, bo wydaje mi sie to nienaturalne w tym
          sensie, ze nie zaspokaja oczekiwan dziecka i niepotrezbnie reguluje zycie. Czy
          daje poczucie bezpieczenstwa - pewnie tak, ale nie takie o jakie mi chodzi.
          Zreszta od teorii glowa boli - jedna mowi ze jak dziecko placze to trezba je
          ukolysac, zeby wiedzialo, ze jego potrezby nie sa ignorowane, druga, ze powinno
          poradzic samo bo wtedy uczy sie samodzielnosci i zajmowania samym soba (nie
          mowie to o rozdzierajacych scenach, tylko marudzeniu. Moj mlody czasem marudzi
          i jak nie reaguje to przestaje i siega po zabawki, jak chce zebym przyszla to
          zaczyna wyc i wtedy ide. To jest konkretny sygnal. Sadze ze on powinien
          wiedziec, ze przyjde jak jest taka potrzeba, a nie lece na kazde zawolanie.
          A wracajac do regularnosci - czesciowo ona sama wprowadzila, np godzinna
          drzemka ok 10 po porannym karmieniu (pobudka ok 7-8), a potem to juz leci -
          kiedy chce to je, kiedy chce to spi, zasypia ok 9-10 i spi do rana.
          Trudno byloby mi wprowadzac regularny dzien bo karmie na zadanie i kapie co
          drugi dzien. Spacery tez o roznej porze. na pewno reg. jest pomocna rodzicom,
          ale czy dziecku? A jak ma sie nauczyc artykulowac wlasne potrzeby?
          Mysle tez, ze gdyby dziecko chcialo, to samo by sobie takie ramy ustawilo, a
          skoro nie chce to moze mu niepotrzebne. Uwazam rowniez, ze brak sztywnych regul
          pomaga w nauce dziecka w przystosowywaniu sie do okolicznosci (potocznie tzw
          inteligencja) bo jak np jestesmy u znajomych to nie musi byc: 20 kapiel, 21
          jedzenie, 22 spanie przy karuzeli, tylko mlody usypia gdzies na tapczanie bo
          jest spiacy.
          poza tym sama jestem glodna raz o 14 a raz o 17 i wydaje mi sie, ze dziecko tez
          ma do tego prawo.
          niewatpliwie jednak byloby latwiej generalnie, gdyby dziecko chodzilo jak w
          zegarku. pozdr
    • mamusiakubusia2005 Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 14:22
      Malutka jak będzie miała się uregulować to zrobi to sama w odpowiednim czasie.
      Ja chciałam Kubę uregulować i się nie dał. Około 2 m-ca sam się "wyregulował".
      Zasypia nie później niż o 21.30, je też w miarę regularnie(poślizg godzinny
      jest w normie).
      Pamiętaj nic na siłę u takiego malucha.
      Powodzenia
      • alcantra Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 15:03

        tutaj i wyżej mamy poruszyły kolejny istotny temat: jeśli wprowadza się stały
        harmonogram dnia należy go zaprowadzić właśnie w oparciu sygnały dawane przez
        dziecko. Wiadomo, że jeśli ono potrzebuje jeść o dwunastej w południe, a u nas
        obiad jest o pierwszej to nie będziemy przetrzymywać do właściwej pory.

        Nie wiem, czy określenie "regularność dnia" została do końca właściwie
        zrozumiana przez niektóre mamy. Tu nie chodzi o zaprowadzenie wojskowego
        rygoru, tj. teraz mamy 20 min. na jedzenie, potem 3 min. na przewinięcie, 40
        min. na zabawę..., bo to zakrawałoby o absurd i totalną paranoję.

        Wprowadzenie harmonogramu należy rozpocząć od wsłuchania się w potrzeby i rytm
        dziecka. Nawet najbardziej rozstrojone dzieci mają swoje w miarę stałe pory na
        konkretne czynności. Chodzi o to, żeby te pory dobowe uchwycić i utrwalić, a
        raczej POMÓC dziecku w utrwaleniu ich. I nie ma tu mowy o jakimkolwiek
        zmuszaniu dzieci do czegokolwiek czy zaprowadzaniu reguł wziętych z domu
        dziecka!
    • asia06 Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 15:49
      Nie wprowadzac. Dziecko wprowadzi sobie samo smile
      • gika_gkc Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 19:23
        no wlasnie - wprowadzi ale jesli my mu w tym pomozemy poprzez wlasciwa
        obserwacje i wlasciwe odpowiedzi na jego potrzeby - przeciez regularnosc dnia
        to nie sztywna rozpiska czasowa obowiazujaca od noworodka - to po prostu rytm
        ktory sie wyrabia, zmienia i dopasowuje do dziecka wraz z jego rozwojem -
        trudno wymagac zeby noworodek regularnie jadal czy spal ale kapac sie juz moze
        o podobnej porze - pozniej przychodzi pora na podobne pory spania i jedzenia
        ktore zmieniaja sie wraz z wiekiem ale sa podobne w pewnych przedzialach
        czasowych (np przez 2-3 miesiace) - im dziecko starsze tym ta regularnosc i
        powtarzalnosc bedzie wieksza; tak jak pisalam wyzej my taki regularny dzien
        wypracowalismy i od ok 7-8 miesiaca jest on dosyc staly (co nie oznacza ze jest
        monotony bo kazdy dzien moze miec i miewa rozne elementy)
        • asia06 Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 20:53
          Tylko że pomóc w czymś dziecku, a zrobić coś za nie to już dwie różne rzeczy.
          Zgadza się, że dziecku trzeba pomóc, ale pod to, co samo robi.
    • mala.mi2 Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 20:57
      moim zdaniem regularnosc dnia TO PODSTAWA....inaczej nie dasz sobie rady z
      maluchem...moja córcia wie juz dokładnie co bedziemy robic za chwile jak by
      miała zegarek....dzięki temu nic ja nie zaskakuje i jest bardzo spokojna i
      pogodna a ma teraz 5,5 miesiaca...
      • efka42 Re 02.02.06, 21:10
        U mnie dokladnie to samo co u malej.mi2- moja ma 5 miesiecy- tez pogodna i
        spokojna dzieki regularnosci.
        Alcantra ale Ty jestes madra kobieta, z przyjemnoscia czytalam Twoje wypowiedzi.
        Dziewczyny, a gdzie kupic ta ksiazke "Jezyk niemowlat"?
        • pati775 Re: Re 02.02.06, 22:14
          a odbierasz czasem gazetowa poczte ?

          efka42 napisała:

          > U mnie dokladnie to samo co u malej.mi2- moja ma 5 miesiecy- tez pogodna i
          > spokojna dzieki regularnosci.
          > Alcantra ale Ty jestes madra kobieta, z przyjemnoscia czytalam Twoje
          wypowiedzi
          > .
          > Dziewczyny, a gdzie kupic ta ksiazke "Jezyk niemowlat"?
    • pati775 Re: czy wprowadzać regularność dnia? 02.02.06, 22:13
      tak naprawde od trzeciego miesiaca zaczelam wprowadzac latwy plan TH

      wczesniej mialam wrazenie ze moje dziekco nie jest na to gotowe i ja tez nie
      bylam
      w tym co robie jestem bardzo elastyczna bo trzeba przy tych wszystkich planach
      i schematach patrzec na dziecko
      na poczatku maly zasypial o 20, 21 czasami 21:30 choc kapiel robilismy mu
      stalej porze
      od miesiaca zasypia nam o 19 (przestawil sie nam chlopak) i musielismy wszystko
      poustawiac na nowo (ostatnie karmienie, godzina kapieli) ale teraz super to
      funkcjonuje
      tak samo z drzemkami w dzien do tej pory bylo ich piec w ciagu dnia teraz sa 4
      wydluzy sie tez czas aktwynosci - ale to akurat nie dziwi nikogo

      podsumowujac chodzi mi o to ze najpierw obserwowalam swoje dziecko i pod jego
      potrzeby poustwialam caly dzien

      co jakis czas caly latwy plan pada w gruzach i budujemy go na nowo mysle ze ma
      to zwiazek z kolejnymi etapami rozwoju dziecka (np. wydluzenie sie czasu
      aktywnosci, skrocenie drzemek itp)

      ale jest super i tak jak pisza moje poprzedniczki warto miec to wszystko
      pukladane

      jeszcze jedno samodzielnego zasypiania zaczelam uczyc od 3 miesiaca bo tez
      wtedy mi sie wydawalao ze jestesmy obydwoje z synkiem na to gotowi - obeszlo
      sie bez stresow i placzow ale korzystajac z ksiazek jezyk niemowlat i usnij
      wreszcie wymyslilam swoj sposob na zsypianie malego - mocno zmodyfikowalam
      zalecane metody

      generalnie wszystko po koleji poworowadzalam w zycie a teraz po 4 miesiacach
      jest REWELACYJNIE !!!
    • catty21 Re: czy wprowadzać regularność dnia? 03.02.06, 18:04
      moja corunia tydzien temu skonczyla 3 miesiace i wlasnie od tygodnia
      wprowadzialm "regulamin kapania" - miedzy 19 a 19:30 kapie mala potem butla i
      mam spokoj do 5 - 6 ranawink) wczesniej to kapalam ja kadzego dnia inaczej (o 20;
      21; 22) i tak samo zasypiala - zawsze inaczej czasem o 2 w nocyu dopiero. teraz
      kamien mi spadl z serca i tylko zaluje ze tak pozno na to wpadlam. a goscie i
      wizyty itd... wczoraj mialam wlasnie gosci siedzieli do 23, o 19 wykapalam mala
      i nie widze problemu z pogodzeniem tych 2 faktow, przeciez ile trwa kapanie i
      karmienie z usypianiem? (u mnie na ogol w sumie 40 min wink))

      pozdrawiam

      kasia i wiktoria
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka