olamortel
02.02.06, 11:57
moja corcia ma 7 tyg, narazie je w roznych godzinach, kąpana jest jak wstanie
czasami przed 19 czasami o 21,rano spi róznie.Zastanawiam sie nad
wprowadzeniem stałego rytmu dnia,tzn glownie kąpieli i snu nocnego.
Ale na przykładach znajomych zastanawiam sie czy to dobry pomysł.Dziecko
kąpane o 19 kazdego dnia jest juz przyzwyczajone i gdy zbliża się ta godzina
zaczyna marudzić, kwekać, płakać.Rodzice zmykają do domu.Ostatnio znajomi
musieli po 30 minutach wizyty uciekać do domu bo nadeszla pora kąpieli
dziecka.To jest troche uciążliwe,bo wyglada na to ze nigdzie nie można wyjsc,
a przecież wizyty się przeciągają, są rozne sytuacje a do tego jeszcze
płaczące dziecko.
Czy Wy macie uregulowany tryb dzienny??Kiedy zaczęłyście go wprowadzać,tzn
wjakim wieku dziecka i po jakim czasie dziecko było już "przestawione"?No i
oczywiście czy dobrze zrobiliyscie czy zalujecie swej decyzji i czy macie
podobne problemy?