aniusiasz 08.02.06, 13:27 wczoraj zauważyłam u córci w cytrynce sporą ilość śluzu, dziś go nie ma i jak to naprwdę z tym śluzem jest czy u tak maleńkich dziewczynek powinien on występować i o czym świadczy jego obecność córeczka ma 11 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
batman1 W czym???????????????????????????? 08.02.06, 13:29 Cytrynka?! Nie no, to już przegięcie. Nie możesz TEGO nazwać normalnie?! Odpowiedz Link Zgłoś
saphaya Re: w TYM ????????????????????? 09.02.06, 12:35 Rozumiem, że masz na myśli jedyne nie noszące cech wulgaryzmu określenie funkcjonujące w języku polskim czyli SROM. Cała reszta wyrazów określających genitalia kobiece to bądź wulgaryzmy (c**a to bowiem wulgaryzm, a cipka to określenie młodej kury!), bądź nazewnictwo własne... Zastanawia mnie w czym cytrynka gorsza jest od myszki, siuśki, biedronki, kuciapki, muszelki, różyczki, cipuszki, pierożka, broszki, pipeczki i im podobnych??? "Słownik seksualizmów polskich" wyróżnia 643 określenia sromu więc co jest wyznacznikiem normalności w tym temacie? To, którego z określeń własnych Wy używacie? Moim zdaniem ten wątek jest jedynie dobitną ilustracją smutnej prawdy o mentalności naszego społeczeństwa >>najmniejsze przejawy kreatywności są mordowane w zarodku<< Większym problemem od "cytrynki" jest to, że dorośli ludzie nadal mają problem z mówieniem o seksualności bez wstydu i zażenowania (vide: "Nie możesz TEGO nazwać normalnie?!"). Wzorce te przekazują dzieciom czyniąc problemem coś co nim wszakże nie jest. Srom czy penis to taka sama część ciała jak ucho czy ręka (i tak to widzą dzieci) i nazywanie ich TYM, kroczem lub ogólnie pupą czy inną mysią i pimpusią uczy że o wszystkim co związane z seksualnością trzeba mówić z pąsem na twarzy za pomocą metafor i dwuznaczności. Wraz ze standardowym pakietem ułomności narodowych (m.in. obecne w niniejszym wątku małostkowość i kołtuneria) stanowi to piękny spadek... Odpowiedz Link Zgłoś
faq Re: śluz w cytrynce 08.02.06, 13:35 sie przylacze do pytania poprzednika.. gdzie ten sluz? Odpowiedz Link Zgłoś
odoriko Re: śluz w cytrynce 08.02.06, 13:47 Dobre, he, he... A czym ta nazwa zainspirowana?? Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: niektórym już ładnie odwaliło do głowy 08.02.06, 13:54 cytrynka.... a mamusia co ma? grapefruita? kretyństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
aniusiasz [...] 08.02.06, 13:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: śluz w cytrynce 08.02.06, 13:57 no ale musisz przyznac ze troche przesadzilas? Odpowiedz Link Zgłoś
christych Re: śluz w cytrynce 08.02.06, 14:00 Jej, a co Wam ta nazwa tak przeszkadza? Ktoś nazywa "sisia" czy "psisia" i afery nie robicie. Odpowiedz Link Zgłoś
sabdora Re: śluz w cytrynce 08.02.06, 14:02 fajne te wasze odpowiedzi, szkoda tylko że nie na temat!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re:ok odpowiem na temat: moim zdaniem śluz 08.02.06, 14:03 w cytrynce nie jest normalny, cytrynkę ze śluzem wyrzucam. Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: śluz w cytrynce 08.02.06, 14:02 no ale cytrynka? sorry ale myślałam, że jej się owoc zepsuł, bezsensu. Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: śluz w cytrynce 08.02.06, 15:42 U dziewczynek moze pojawiac sie niewielki wyciek z pochwy(cytrynki,sisi itp.) Jest to wynik dzialania hormonow matki. Odpowiedz Link Zgłoś
donerkasia Re: śluz w cytrynce 08.02.06, 15:49 u noworodków śluz wydzielający się z POCHWY jest zjawiskiem normalnym!!!! niestety nie wiem, czy 11-o miesięczniaka można pod to podciągnąć. obserwuj, jeśli się powtórzy zapytaj kogoś kompetentnego, np. położnej środowiskowej Odpowiedz Link Zgłoś
olejek1 Re: śluz w cytrynce 09.02.06, 12:38 moi znajomi mowia na srom u corki "agatka". zmrozilo mnie jak to uslyszalam. a niech potem ma kolezanke Agetke ) Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle Re: śluz w cytrynce 09.02.06, 13:09 myślę, że jeżeli karmisz piersią, to śluz może być wywołany Twoimi zmianami hormonalnymi i hormonami przekazanymi w mleku córce. Jeśli jednak nie karmisz piersią to ja - dla własnego spokoju - poszłabym z tym do dobrego pediatry, albo nawet do ginekologa dziecięcego. Bez paniki, bez galopu, ale bym to skonsultowała. Po co cokolwiek zaniedbać? Pozdrawiam dazzle Odpowiedz Link Zgłoś
mama.a Re: śluz w cytrynce 09.02.06, 13:24 W cytrynce? Może jeszcze przemyślcie to nazewnictwo, bo różnica między pochwą, siusią, a cytrynką jest spora. Np. w takim przedszkolu gdy dziecko powie że lalka ma cytrynkę, czy coś... Jest mnóstwo popularnych niekoniecznie wulgarnych nazw na narządy płciowe, więc może to ułatwiłoby w przyszłości komunikację... ? A do pediatry co byś powiedziała? w cytrynce, czy w pochwie? Sory że tak "kadzę", bo pytałaś o śluz, ale tak sobie myślę, że dobrze by było tym naszym dzieciom nie utrudniać. pozdro. A tak swoją drogą to mam na imię Agata. No i bawi mnie to, że jakiś rodzic tak właśnie nazywa pochwę swojego dziecka. Kretyn, czy po prostu bez wyobraźni? Odpowiedz Link Zgłoś
happymom Re: śluz w cytrynce 09.02.06, 13:43 <<Kretyn, czy po prostu bez wyobraźni?>> Uj, tu już troszkę przesadziłaś Tutaj się nie wyzywamy od kretynów... najwyżej można się ponabijać z kogoś ))) Odpowiedz Link Zgłoś
saphaya Re: śluz w siusi 09.02.06, 14:16 pochwa to określenie nie adekwatne, bo na srom składają się jeszcze wargi i łechtaczka. Pediatrze nie powiedziałabym ani pochwa - bo to znaczy że dorosła kobieta nie zna budowy własnych narządów, ani siusia czy cytrynka - bo wszelkie metafory w tym miejscu są dla mnie infantylne i zbędne ( to jak powiedzenie okuliście wie pan syn ma zaczerwienione patrzałki, albo chirurgowi - syna kulaski bolą...)Różnica między cytrynką a siusią jest zasadniczo żadna, poza tym że Tobie siusia sie podoba a cytrynka nie i czy cytrynka czy siusia utrudniają dzieciom tak samo - 17-latka u ginekologa nie powie że ma problem z siusią a słowa takie jak srom czy wagina uwięzną jej w gardle, więc to "popularne" nazewnictwo niekoniecznie ułatwia komunikację...podobnie nieznajomość własnej budowy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: śluz w siusi 09.02.06, 14:19 a później na Forum Kobieta sa watki typu: wygoliłam sobie pochwę, albo, że błony dziewiczej nie widać z zewnątrz Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: śluz w siusi 09.02.06, 15:16 alpepe napisał: > a później na Forum Kobieta sa watki typu: wygoliłam sobie pochwę, albo, że błony dziewiczej nie widać z zewnątrz DDDDDDD doskonałe!! Odpowiedz Link Zgłoś