Dodaj do ulubionych

OSPA u niemowlaka..

09.02.06, 22:22
jak przechodzi tą chorobe niemowlę które ma 8-m-cy moze ktos zetknął się z ospa i moze mi cos napisać.Czy to jest grożne dla takiego małego dziecka,chcę wiedzieć ponieważ moj syn (8lat)wlasnie przechodzi tą chorobe i on czuje sie juz dobrze nawet go nie swędziały bardzo te krostki,a teraz martwie sie o mała czy sie nie zarazi.Z gory dziękuję i Pozdrawiam..
Obserwuj wątek
    • lirio Re: OSPA u niemowlaka.. 09.02.06, 22:34
      Przechodzą różnie. Można takiemu dziecku podać Heviran jak zachoruje - jest to
      lek przeciwirusowy, który łagodzi objawy. Jeżeli dziecko zachoruje to zapytaj o
      ten lek pediatrę bo oni często zapominają o takiej możliwości. Po ospie przez 3
      miesiące dziecko ma obniżoną odporność i nie można go szczepić, zaleca się
      jakieś preparaty na podniesienie odporności. Powikłaniem może być zapalenie
      płuc - zwracaj uwagę czy dzicko nie kaszle. U mojego dzicka leczenie przez
      pediatrów - kompletna porażka, w klinice chorób zakaźnych rewelacyjna
      kompetencja. Ja wielkokrotnie pisałam o ospie u mojego synka - zaraził się
      zaraz po porodzie jako noworodek. Poszukaj moich postów będziesz miała kopalnię
      wiedzy - jako hasło: ospa, jako autor: lirio.
      • bejbi76 Re: OSPA u niemowlaka.. 09.02.06, 22:40
        dziekuje za szybką odpowiedz
    • lucy_cu Re: OSPA u niemowlaka.. 10.02.06, 08:20
      Moja córka przeszła ospę w wieku 11 miesięcy (oczywiscie bracia przywlekli z
      przedszkola).
      Ją akurat obsypało najbardziej z całej trójki, ale nawet nie było zle. Mało się
      drapała, nie miała gorączki, nie musiałam podawac żadnych leków.
      Życzę zdrówka i pozdrawiam.
    • bomba001 Re: OSPA u niemowlaka.. 10.02.06, 08:39
      u nas choruje trzecia osoba w rodzinie. mała 5 msc. miała nie dostac bo
      przeciwciała z pokarmu etc. niestety nie oparła sie zmasowanemu atakowismile) nie
      jest źle. nie dostaje heviranu, lekarz po przemyśleniu rzeczy nie podał. ma
      mnóstwo krostek, smaruję jej pudrem. właściwie to te krostki to jedyny objaw
      chorobyu. nie goraczkuje, nie jest rozdrażniona. mam nadzieję, że sie to nie
      zmieni i po prostu krostki zaczna znikac. no głupio, żeby taki maluch chorował,
      ale zaoszczędzę na szpeionce 200 zł. w wypadku mojego syna nie zadziałała,
      złapał, choć przeszedł ja też tylko na samych krostach przez 3dni. najgorzej
      przeszedł ja mój mąż, a miał po raz drugi. no cóż...
    • lahesis Re: OSPA u niemowlaka.. 10.02.06, 09:27
      Spokojnie wink! Mój synek tez przeszedł ospe w wieku 8 mieisięcy i mogę Cie
      zapewnić, ze takie maluchy bardzo lekko ją przechodzą. Jedyne co mozesz zrobic
      to siedziec w domu (to bywa trudne jak dziecko lubi chodzić na spacerki!),
      podawać Clemastin (on chyba jest na receptę, ale pomaga na ewntulane swędzenie
      i dziłą uspokajająco), smarowac malucha pudrodermem (wszystko szybciej
      przebiega, pomaga w suszeniu sie chrostek) i pod zadnym pozorem nie wolno kąpać
      dziecka, bo wysypka bardzo szybko sie prznosi.
      Ospę mógł dostac w przeciagu 3 tygodni temu (choroba tak długo może sie nie
      ujawniać)i wywołuje ja ten sam wirus co półpaśca. Jak wysypka przysych dziecko
      juz nie zaraża. Pomysl czy nie spotkałaś sie z jakimś chorym...
      Pozdrawiam
      • behemot79 Re: OSPA u niemowlaka.. 10.02.06, 09:38
        Też niedawno miałam podobny problem - mojego dwuipółmiesiecznego synka
        odwiedził wujek, który nazajutrz zachorował własnie na ospęsadBardzo sie o niego
        martwiliśmy, na szczęście Kuba nie zachorował. Dodam, ze karmię synka piersią...
        P.S. Rozwalaja mnie posty typu:"Fajnie, ze mój synek zachorował, bo ja
        zaoszczędzę na szczepionce..."Tym bardziej, że z tego , co wyczytałam,
        przechodzenie ospy w wieku niemowlęcym wcale nie gwarantuje doporności na tę
        chorobę...
        • bomba001 Re: OSPA u niemowlaka.. 10.02.06, 09:48
          to chyba do mnie o tej szczepionxce? jestes juz rozwalona moim postem?? czytaj
          dokładnie!ja nie mówię, że fajnie że córeczka zachorowała, ja sie staram
          znaleźć dobre strony tej nieciekawej sytuacji.. taka juz jestem. tez karmie
          tylko piersią, ale u nas to nie pojedyncza sprawa, tylko dwoje ludzi. nie przez
          chwilkę, ale cały czas razem. szkoda, ale przeciwciała nie zadziałały. a jeżeli
          chodzi o odporność: mój mąż miał 2go raz, znajomy 3 razy. więc ewidentnie nie
          jest to choroba, ktora sie przechodzi raz.
        • lirio behemot79 10.02.06, 09:53
          Zgadzam się z Tobą w pełni. W klinice powiedziano mi, że absolutnie nie należy
          dzieci zarażać celowo chorobami wieku dziecięcego, mitem jest twierdzenie, że
          maluszki przechodzą je lepiej, może lepiej wizualnie, ale choroby zakaźne dają
          wiele powikłań o których nie wiemy - uszkodzenia wątroby, nerek, które wychodzą
          w późniejszym wieku i nie są kojarzone z zachorowaniem. Mój synek miał tyle
          szczęścia, że wylądował u lekarzy, którzy się znają i sprawdzili czy nie ma
          powikłań. Ospa u noworodka jest bezwzględnym wskazaniem do hospitalizacji.
          P.S. We wcześniejszym poście jest zaproponowane Clemastinum - to jest lek
          przeciwalergiczny i nie dawałabym go bez konsultacji z lekarzem. Przy ospie
          absolutnie nie wolno podawać leków na własną rękę, szczególnie aspiryny!!!
          Można doprowadzić do zespołu Reya i innych powikłań.
          • bomba001 do lirio 10.02.06, 10:11
            a jak sobie wyobrażasz uchronienie dziecka w domu, gdzie choruja dwie osobY???
            To noi ejest specjalnie, chronilismy ja jakmoglismy, al elekarz nam powiedział,
            ze jest to tak zaraxliwe, ze nasze wysiłki i tak nic nie dadzą. zachorowała
            kiedy juz myślwlismy, że nprzeszło. trudno, przeciez sie nie powieszę, jestesmy
            pod nadzorem dobrego lekarza. nie bede siedziec i płakać (choć mi sie chcesad(
            • lirio Re: do lirio 10.02.06, 11:38
              Zgadzam się, że nie da się uchronić domowników izolacją - bo to bardzo
              zaraźliwa choroba,
              można podać przeciwciała, ale nie zawsze są skuteczne. Poparłam ogólnie
              poglądy Behemot79. Nie dziw się, że post mógł ją trochę zdenerwować, bo po
              dłuższej dyskusji na forum o chorobach zakaźnych stwierdzam, że wiedza jest
              dość mizerna i wypaczona - ja też taką posiadałam przed szpitalem. Niestety
              pediatrzy też nie są zbyt dobrze zorientowani.
      • lirio Re: OSPA u niemowlaka.. 10.02.06, 09:39
        Kąpać wolno, a nawet trzeba - z niekąpaniem to jakiś stary zabobon. W klinice
        chorób zakaźnych kazali mi kąpać noworodka z ospą - jak te zmiany zapuścisz to
        się nadkażą. Nie szoruje się dziecka, ani nie wyciera mocno ręcznikiem.
        Niektóre dzieci chorują 3 tygodnie, więc nie wyobrażam sobie braku kąpieli.
        • bomba001 oczywiście, że kapać! 10.02.06, 09:51
          jeszcze o kąpaniu! absolutnie trzeba, może nie w pierwszym dniu, ale jak to sie
          zapaskudzi, to zakażeni ebakteryjne gotowe! o niekapaniu to sa rady sprzed 30
          lat. kapac w rumianku, nadmanganianie potasu lub krochmalu.
          • behemot79 lirio :) 10.02.06, 10:12
            Dzieki za wsparcie, Lirio. Kiedy bałam się, że mój synek zachoruje,
            przewertowałam forum w poszukiwaniu informacji na temat ospy. I własnie gdy
            naczytałam się o tym, jak cięzko przechodził ospę Twój syn, utwierdziłam się w
            przekonaniu, że dałabym wszystko, aby tylko moje dziecko wówczas nie
            zachorowało...Szukanie jakichkolwiek "dobrych stron" choroby dziecka, zwłaszcza
            finansowych, nie mieści mi się po prostu w głowie...Oczywiście, każdy może miec
            własne zdanie na ten temat...
            • bomba001 Rdo behemot 10.02.06, 10:17
              no o chyba wszystko na mnie... nie wiem, co cie utwierdza w pzrekonaniu,ze
              zrobilam to celowo. przeczytaj,co napisałam juz do lirio. dziecka po prostu
              uchronic nie daliśmy rady... a dobrych stron (równiez finansowych) szukam we
              wszystkim, żeby nie zwariowac... i prosze, przestańcie mnie napastować. może
              moje sformuowanie było niejasne???
              • lirio Re: Rdo behemot 10.02.06, 10:28
                Bomba001 ja nie pisałam nic w Twoim kierunku - w moim poście było stwierdzenie
                na temat szkodliwości celowego zarażania.
    • yagga1 Re: OSPA u niemowlaka.. 10.02.06, 10:28
      a karmisz go jeszcze piersią? Bo jeśli karmisz, to może jednak się Wam upiecze.
      Mój mąż miał ospę niedawno, dzieciaczek nie zachorował (dwa miesiące minęły) -
      bo jeśli matka chorowała na ospę, karmi i ma dobrą odporność, te przeciwciała
      naprawdę działają. Ale reguły nie ma. Nie denerwuj się tak, i tak nie masz już
      wpływu, czy zachoruje, czy nie.
      • bejbi76 Re: OSPA u niemowlaka.. 10.02.06, 14:38
        dzieki dziewczyny za rady.Ale u małej juz sie pojawiły krosty i na niektorych są już pecherzyki tak wiec nie uchroniłam mimo ,ze ja karmie ja piersią i sama tez chorowałam w dzieciństwie..Pozdrawiam.............
        • lirio Re: OSPA u niemowlaka.. 10.02.06, 15:16
          Idź do lekarza - bo podawanie leków przeciwirusowych powinno się zacząć od
          razu - o ile oczywiście lekarz widzi taką konieczność. Obserwuj czy dziecko nie
          kaszle w czasie choroby i tuż po niej, jeżeli tak się stanie to proś pediatrę o
          osłuchanie płuc. Przy wszelkich komplikacjach polecam konsultacje u lekarza
          chorób zakaźnych.
          Generalnie nie powinno być źle wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka