Dodaj do ulubionych

Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudniejsze

02.03.06, 14:00
Czy mogę liczyć na to , że po tym czasie będzie już łatwiej? Chodzi mi
szczególnie o spanie w nocy i umiejetność zajęcia się soba przez kilka chwil.
Jak na razie Mala ciągle na rękach, marudna, a w nocy budzi się co 2 godzinki
(karmiona butelka).
Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • mycha231 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 14:02
      Moja kochana uszy do góry bedzie lepiej obiecuję.Ja tez karmiłam butlą.Mała do
      2,5 miała kolki praktycznie 24 h.Zaczęłam mieć tego wszystkiego dosyć. Nie raz
      płakałam.Kiedy zobaczysz jaki postepy robi twoje dzieciatko,jego pierwszy
      bezzębny usmiech i wypowiedziane nieswiadomie mama..serducho ci zmięknie.
      • mazia79 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 14:16
        Wiem wiem, małutka ma teraz 9 tyg i śmieję się już świadomie odkąd skończyła 7
        tyg. Ale czasami też mam juz dość i chciałabym uciec. Ale wierze, że bedzie
        lepiej, bo niesamowicie ja kocham, tylko czasem jestem straaasznie zmeczona.
        Pozdrawiam
        • gusia18 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 03.03.06, 22:43
          To ja mam aniołka, prawie bez kolek, budzi się dwa razy w nocy. Teraz karmiona
          butla jje co cztery godziny i umie sie sama soba zajac, ja wtedy moge cos
          porobić. Jest cudowna. \
    • mama_kotula Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 14:31
      mazia79 napisała:

      > Czy mogę liczyć na to , że po tym czasie będzie już łatwiej? Chodzi mi
      > szczególnie o spanie w nocy i umiejetność zajęcia się soba przez kilka chwil.

      Liczyć możesz zawsze smile
      Serio - to 3 miesiące są taką "umowną granicą" opisywaną w poradnikach. Dzieci
      jednakże poradników nie czytają i nie wiedzą, że od tego momentu mają sprawiać
      mniej problemów swoim mamom smile zwłaszcza, jeśli chodzi o nocne spanie.


      > Jak na razie Mala ciągle na rękach, marudna, a w nocy budzi się co 2 godzinki
      > (karmiona butelka).
      > Pozdrawiam
      Hm... nie wiem, czy cię to pocieszy, ale moja 17-miesięczna jeszcze miesiąc
      temu budziła się 4 razy w nocy do piersi, teraz nie budzi się do piersi, ale za
      to żąda butelki z kakao smile)

      Uszy do góry. Będzie lepiej. smile
      • elf1977 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 14:50
        Ja coraz milej wspominam okres noworodkowy...Córcia ma 8 mesięcy, śpi coraz
        gorzej (chodze spać o 19, żeby choć parę godzin się wyspać), sama sobą się
        zajmie na minutę, chce bawić się tylko ze mną. Jest słodka i ślicznie się
        rozwija, dużo umie, ale męczy mnie strasznie i przyznaję się, nuży...nieraz
        tęsknię za pracą, bo mam dość tej monotonii.
        Ja Cię nie pocieszę, ale widziałam takie dzieci, które przesypiają całe noce od
        2 miesiąca i ładnie bawią się w kojcu, nawet godzinę czy dwie.
        • kasiadove Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 14:52
          elf1977 napisała:
          Ja Cię nie pocieszę, ale widziałam takie dzieci, które przesypiają całe noce od
          >2 miesiąca i ładnie bawią się w kojcu, nawet godzinę czy dwie.

          Hmmm, ja mam takie cudo smile) Moze nie godzinę, ale dobre 30-40 min. A śpi
          praktycznie od początku smile))

          Pozdrowienia dla małej IDY smile)))
          • elf1977 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 15:03
            No cóż, szkoda, że mnie się taki egzemplarz nie trafił, pocieszam się faktem,
            że bardziej pobudliwe niemowlęta podobno są inteligentnesmile)Za to ja niestety
            swą inteligencję pomału tracę....
          • kasiadove Miało być IGI 02.03.06, 18:18
            smile
    • visenna2 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 16:00
      Zuza ma 8 tygodni i też czekam kiedy będę mogła się wyspaćsmile Wszyscy mi mówią
      że po 3 miesiącach będzie lepiej, ale ja tracę nadzieję, zwłaszcza jak poczytam
      wątki na tym forum.
    • paskowka1973 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 16:29
      Mój maly ma prawie 4 m-ce ( bez tygodnia) i juz przynajniej z miesiąc sam się
      potrafi pobawić nawet godzinkę. Ale ze spaniem to jest średnio. Wprawdzie śpi
      lepiej niż jak była mniejszy, ale i tak budzi się w nocy co 2,5-3h na cycka, no
      i pobudka o 6 - już jest wyspany. Ale myślę, że rzeczywiście jest duuuużo
      lepiej. No ale przed nami ząbki, pierwsze nowe jedzonko itp., itd. Także chyba
      mamuśki odpoczniemy jak nasze dzieciaki pójdą na studia, albo i to nie smile)
    • budzik11 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 16:33
      To pewnie zależy od dziecka. U mnie akurat jest odwrotnie. Mała skończyła 4
      miesiące, i z każdym dniem jest bardziej wymagająca i bardziej absorbująca.
      Budzi się częściej w nocy (może szybciej rośnie, może ma większe potrzeby
      żywieniowe, nie wiem) niż kiedyś, wyspana jest już ok. 5 rano i gotowa do
      zabawy, w dzień śpi coraz mniej a jak nie śpi to wymaga nieustannej uwagi i
      opieki, jak sie na nią nie zwraca uwagi, to ona zwaraca naszą uwagę na siebie
      krzykiem... Jak miała miesiąc, to był spokój, bo przynajmniej prawie cały czas
      spała.
    • aaniagdynia Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 16:47
      Mój syn ma 8m-cy i jest duuuuuuuuuużo gorszy niż jak był malutki. Wprawdzie przesypia calutlkie noce, odkąd skończył 3tyg, ale w dzień jak nie śpi to piszczy, krzyczy, marudzi i stęka, no albo płacze, jak go nikt nie nosi. Jak był malutki to leżał w łóżeczku i zajmował się bardzo długo sobą. No ale on to ewenement jakiś chyba jestsmile
      U Ciebie pewnie będzie odwrotnie, jak teraz jest marudne, to potem bedzie grzeczne, zobaczysz, uszy do góry.

      • oda100 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 17:09
        dziecko to praca na cale zycie, przynajmniej na dobrych pare lat.
        pierwsze trzy miesiace sa trudne, bo to dla matki nowa sytuacja, burza
        hormonow, przerwocenie dotycczaowego porzadku o 180 stopni. Dziecko po 3-4
        miesiacach mniej placze, zaczyna intersowac sie swiatem, ale bez twojej pomocy
        i uwagi raczej nie zorganizuje sobie zabawy. Ja mialam absorbujace dziecko od
        poczatku, i teraz po 7 miesiacach dalej gotuje obiad jedna reka, bo druga
        zabawiam, pisze szybkiego posta, bo za piec minut bedzie krzyk... owszem siedzi
        w kojcu od 2 minut do 30 zalezy od humoru; teraz spi mniej niz wczesniej (
        mysle ze moze da mi pospac za dwa lata:smile)
        Wszytko zalezy od dziecka, choc uwazam ze kazde ma swoje "piec minut". Za pare
        miesiecy zmieni sie to o tyle, ze przyzwyczaisz sie do faktu, ze spisz po 5
        godzin na dobe, nie poszwedasz sie po sklepach, nie pogadasz godzine z kumpelka
        przez telefon, nie zjesz z mezem obiadu przy swiecach itp. Wpadniesz w rutyne,
        ja teraz juz nie placze i nie wpadam w panike tudziez depresje jak maly nie
        chce zasnac, albo marudzi bez wyraznego powodu
        Moja siostra ma 3 letniego syna i dzisiaj w nocy wstawala ze 20 razy, bo maly
        plakal i nie mogl spac, gdyz przywlokl z przedszkola kolejna (chyba 4 juz w tym
        roku) infekcje.
        • anka1 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 17:21
          male dzieci maly klopot ... ciesz sie tym co jest teraz, maluchy tak szybko
          rosna,ze jeszcze nie raz zatesknisz do malutkich stopek, raczek, ba nawet do
          tych klopotow ktore masz teraz.
          male dzieci spac nie daja, duze zyc smile))
    • maretina Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 17:22
      u nas byly trudne. potem kolosalna poprawa.
      • buzka5 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 17:37
        U nas od początku było ciężko.Jako noworodek mały płakał 24 h na dobę.Teraz ma
        10 m-cy i nie mam na nic czasu.Cały czas wymaga mojej uwagi i to chyba już tak
        będzie.
      • aaola Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 03.03.06, 09:21
        dla mnie najgorszy był pierwszy miesiąc problemy z piersiami budzenie w nocy co
        2h i jelitówkasad 2msc już byłolepiej Teraz mały ma 3msc budzi się w nocy 2razy
        zasypia od razu w dzień jest absorbujący ale tez dużo spi
        Nie jest źle
    • goo11 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 18:07
      Witam.Ja Cię pocieszę. Możesz mie nadzieję,że będzie lepiej.Wiktor przez
      pierwsze1,5m-ca płakał, spał w dzień, już miał iśc do pieca na trzy zdrowaśkismile
      Powoli się wszystko normuje.Teraz ma 3.5 m-ca od kilku dni zasypia ok. 22 do3
      śpi, a później niestety już co 2 godz.Ale po godz dwóch jeszcze sobie
      pokima.Dobrze robi mu świeże powietrze.Cierpliwości.Tymczasem.
    • sabko Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 18:18
      Ja cię nie pocieszę bo u nas pierwsze 3-4 miesiące były najlepsze, mała tylko
      jadła i spała albo sobie lażała w fiteliku i obserwowała co mamusia robi. Teraz
      ma 12 miesięcy i już nie jest tak słodki smile Zaczęła chodzić więc cały dzień
      spędzam w pogoni za małym brzdącem. W nocy śpi nadal ladnie ale w dzień juz
      prawie wogóle więc teraz po całym dni jestem naprawdę zmęczona.
      • kocianna Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 18:39
        jak napisała ktoras z poprzedniczek - po 3 miesiącach się przyzwyczajasz. potem
        trudny okres jest po powrocie do pracy - moje mieszkanie przypomina zwykle
        stajnię augiasza, chyba, że niania posprząta smile ale jak Lidzia pojdzie do żlobka
        to juz nikt nie będzie sprzątał...
    • jamile Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 02.03.06, 19:02
      U nas absolutnie nie były najtrudniejsze - w dzień mała głównie spała, po 3-4
      godziny z przerwą na jedzenie, więc miałam nadmiar wolnego czasu.
      A w nocy spała z nami, karmiłam piersią na półśpiąco i nierzadko rano nie
      mogłam się doliczyć, ile razy karmiłam, na tyle było to niekłopotliwe.

      A teraz ma prawie 7 miesięcy, je z butli, śpi sama bez nocnych pobudek, ale coś
      za coś - dzienne spanie skurczyło się do 2-3 drzemek po 1h każda.
      I w sumie tak też jest dobrze - mała się zabawami umęczy w dzień, więc w nocy
      śpi jak zaczarowanasmile

      * * * * * * *
      Kuka
      mam Cięsmile
    • gacusia1 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 03.03.06, 01:06
      U nas dopiero po 3-cim miesiacu zaczely sie schodyn sad To MIT,ze
      najtrudniejsze sa pierwsze 3.Moze wynika to z tego,ze na poczatku poznajesz
      dziecko,a ono Ciebie,uczycie sie siebie wzajemnie.
    • ika8 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 03.03.06, 09:18
      U mnie bylo lepiej po trzech miesiacach, przez dwa tygodniesmile
      Pozniej zaczely sie zeby, od nowa budzenie sie po kilka razy w nocy i wymaganie
      zeby mama zabawiala, bo sama jeszcze nie potrafi. Juz nie wiem co lepsze, jak
      miala dwa miesiace przynajmniej wiedzialam w jakich godzinach bedzie krzyk, a
      teraz to nigdy nie wiadomo na co sie przygotowac.
    • oska82 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 03.03.06, 18:24
      Myslę że to prawda że pierwsze 3 miesiące najgorsze ale jesli chodzi o spanie
      to nie ma pewności że bedzie lepiej, mój Filip ma 5 miesięcy i jeszcze zadnej
      nocy nie przepsał...uncertain
      Pozdrawiamy!!!
    • ruda_szczurka Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 03.03.06, 19:45
      najtrudniejsze jest pierwsze 25 lat (+/- 10lat ;P), pozniej wyrasta z nocnego
      imprezowania, zaczyna prowadzic bardziej ustabilizowany tryb zycia no i mozna
      spac spokojnie. Oczywiscie bywaja wyjatki ale to juz temat na inne forum wink
      • asia_mysia Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 03.03.06, 22:36
        u mnie podobnie najgorsze 3 miesiacemala pila z piersi i przy tym płakała
        wypluwala,jak zaczela pic z butli to sie tak nie meczy,teraz spi kladzie sie o
        21.30i spi tak do 2lub 3 w nocy potem czasem pobudka o 4 lub dopiero o 7czasem
        jak po pije o7 to dalej spi ale nie ma reguły,w dzien bawi sie sama w
        łuzeczkujak mnie nie widzi to czasem płacze to kłade ja na łuzko obok siebie
        ona sie bawi a ja mam czas by poczytac ksiazke ,a jak sie zmeczy zabawa to
        nawet czasem sam zasnie nie jest zle oby tak dalej,powiem wam dziewczyny jak
        wiedze jak moja Kaja sie usmiecha to wszystko sie wynagradza wazne by dzieci
        byly zdrowe a reszta jakos bedzie uszy do góry(jak byłysmy w szpitalu to maja
        kruszynka była najgłosniejsza nie chciała spaca teraz powoli jest lepiej)
        powodzenia.
        • mmala6 Re: Pierwsze 3 miesiące- czy faktycznie najtrudni 03.03.06, 22:38
          moj syn akurat poradniki wszelkie czyta, bo wszelkie bole i rozterki skonczyly
          sie rowno 30 kwietnia.Od 01 maja byl spokojsmile do pierwszych zebowwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka