Dodaj do ulubionych

martwię się coraz bardziej

13.03.06, 12:11
Hej.Moja 16 mies córcia bardzo często ,,zagapia się". Nagle zaczyna
nieruchomo patrzec w jakiś punkt, tak jak nieraz dorośli sie zapatrzą na coś
na kilka sekund. Byłam już jakies pół roku temu u neurologa z tym , ale wtedy
kazał obserwować.Nie mineło, a czasem mam wrażenie , ze się nasila.Córka nie
sztywnieje, a dotknięta czy zawołana,,wraca" do rzeczywiśtości.potrafi tak
robić czasem nawet kilka razy dziennie i to nieraz w sytuacjach, w których
wydawałoby się nie powinna np. na placu zabaw,gdy jest zaionteresowana czymś,
jak jest coś nowego, choś nie ma reguły co do okolicznosci w jakich to się
dzieje.Wybieram się znowu do neurologa, ale termin wizyty dopiero za dwa
tygodnie...Czy ktoś tak ma? Martwi mnie to okropnie..
Obserwuj wątek
    • majan2 Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 12:18
      Moja coreckzajeszcze za mala aby cos takiego u niej obserowac, ale mama mojego
      narzeczonego, twierdzi, ze on czesto tak zastygal, dalje mu to troche pozostalo.
      Np wiazal buta i nagle nieruchomial, az go ktos wybudzil z tego. Dzisiaj to
      normalny i bardzo intelignety czlowiek, ale pewnie warto isc do lekarza jeszcze
      raz jakskonczy 2 lata
    • maw3 Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 12:39
      naprawdę nikt nie spotkał się z tym?
    • agastrusia Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 13:06
      Mój Kacperek ma siedem miesięcy z groszami i też czasami potrafi się zapatrzeć
      na coś i tak tkwić jakąś chwilke. Wydaje mi się że jeżeli to jest takie krótkie
      zapatrywanie się to nie jest to nic takiego gożej byłoby gdyby tak godzinami tkwił
      pozdrawiam wink
    • metaphysics Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 13:20

      a czy dziecko dostalo szczepionke odra+świnka+różyczka?
      jesli tak, to poczytaj troche o tej szczepionce w necie...
      • maw3 Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 13:30
        dziecko miało już to przed szczepieniem , o którym piszesz.
        • metaphysics Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 13:45

          proponuje wykonac badania na obecnosc metali ciezkich w organizmie (rtec,
          aluminium, olow..)
      • monmiz Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 22:44
        Moja prawie 13-sto miesieczna corcia jest przed ta szczepionka. Napisz prosze
        jaki moze miec zwiazek z postem o "zagapianiu sie"???
        • metaphysics Re: martwię się coraz bardziej 14.03.06, 11:03

          tak naprawde chodzi nie tylko o te szczepionke, ale o cala serie szczepionek,
          ktora otrzymuje dziecko w wieku 0-2 lata, dzieci roznie reaguja na szczepionki,
          jedne ok, inne przeciwnie..

          od lat prowadzone sa badania na temat skutkow ubocznych i coraz czesciej
          naukowcy dopatruja sie zwiazkow pomiedzy zwiekszona iloscia zachorowan na
          alergie, choroby neurologiczne, np. autyzm, cukrzyce i inne przewlekle choroby
          u dzieci a zmasowana akcja szczepien

          wlasciwie nie chodzi tylko o same antygeny chorobowe zawarte w szczepionkach,
          ktorych wplyw na uklad immunologiczny tez do konca nie jest zbadany, zwazywszy
          na to, ze niektore szczepionki, np. wzw typu b sa robione z materialu
          modyfikowanego genetycznie, glownym zagrozeniem sa wszelkie dodatki do
          szczepionek, glownie metale ciezkie - aluminium, rtec i inne srodki chemiczne,
          bialko jaja kurzego itd.., ktore kumuluja sie w organizmie i nie pozostaja bez
          wplywu na zdrowie dziecka

          sa to informacje powszechnie dostepne, poszukaj w internecie

          pozdrawiam
      • dagmara_maz Re: martwię się coraz bardziej 14.03.06, 12:04
        Proszę, nie strasz ludzi bez powodu, tak się nie robi!
        Sama też nie chciałabyś być tak traktowana.

        www.mmrthefacts.nhs.uk/resources/pdf/polish.pdf
    • maw3 Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 14:04
      czy może być to objaw padaczki?
    • vuvu2 Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 14:04
      Obserowac warto zawsze, ale to chyba nic strasznego się zagapić.... Co mają
      powiedziec dorośli rozkojarzeni??? Że nie byli zdiagnozowani? Moja córka kiedy
      widzi reklamy w TV odjeżdża w 100%. Tatuś tez tak ma, tylko że jemu się tak robi
      nawet bez reklam. Więc - spokojnie.
      • maw3 Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 14:09
        moj acórk ateż patrzy na reklamy ze 100% zaangażowaniem, ale mi chodzi o
        zupoełne inne ,,odjechanie".kiedy dziecku na kilka sekund nieruchomieje zwrok i
        nie patrzy na nic konktrenego tylko w jakiś jeden punkt np. w podłogę.
        • vuvu2 Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 14:18
          Ale skoro, jak piszesz, można ja z tego stanu łatwo wyprowadzić, to ja bym sie
          nie martwiła....
          wiesz dobrze, co byłoby dalej....
          • maw3 Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 14:23
            no niby tak, ale to zadrza się tak często, ze podswiadomie czuję, ze to raczej
            nie jest zupełnie normalne...
            • aatena1 Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 14:42
              Nie martw się na zapas! Idz koniecznie do lekarza, moze prywatnie wato byłoby
              spróbowac. Ja nie spotkałam się wczesniej z czyms takim, ale mam nadzieję, że
              twoja córeczka poprostu sie zamysla i wszystko będzie ok! Trzymam za was
              kciuki, powodzenia.
    • z1mka Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 14:48
      Moja mała też tak ma, ale jak na razie nie przyszło mi nawet do głowy, że może
      to być powód do niepokoju. Ma 7 m-cy. Zdarza się jej to kilka razy dziennie.
      Dosłownie na kilka sekund. Dodam, że mała prawie cały czas jest w ruchu, cały
      czas "chodzą" jej rączki i nóżki. Oprócz czasu, kiedy śpiwink Także nawet mnie nie
      dziwi jak na chwilkę zastyga... może odpoczywa w ten sposób.
      Dzieci, chyba nie muszą być cały czas czymś wyjątkowo zajęte.
      Nie martw się, skoro wybierasz się do neurologa, to on Ci wszystko wyjaśni. Może
      niepotrzebnie się zamartwiasz, dopóki nie masz pewności, że to może oznaczać
      jakieś problemy nie ma sensu się bać. Pozdrawiam.
      • maw3 Re: martwię się coraz bardziej 13.03.06, 14:58
        mam ogromną nadzieję, ze może to nic takiego.Ale nie zauwazam tego u innych
        dzieci,poza tym to nie mija, nawet może sie nawet nasila.poza tym forumowa
        wyszukiwarka wynalazła mi wiele postów od mam , których dzieci miały podobne
        objawy i okazywało się to padaczką...Więc rozumiecie...
        • kkk82 Re: martwię się coraz bardziej 14.03.06, 09:33
          czy napraedę nikt wiecej nie spotkał się z czymś takim?
          • metaphysics Re: martwię się coraz bardziej 14.03.06, 10:48

            czy wzmozona koncentracja - "wylaczanie sie" dziecka jest jedynym objawem,
            ktory cie niepokoi, czy sa moze tez inne?

            jak jest z kontaktem wzrokowym, z kontaktem cielesnym, czy lubi sie przytulac,
            jak reaguje na przytulanie, czy lubi bawic sie z innymi dziecmi,czy mowi, jesli
            tak, to czy czesto i zrozumiale, czy reaguje na polecenia, czy chetnie je?

            jesli poza "wylaczaniem sie", nic innego, dziwnego sie nie dzieje, to nie
            przejmuj sie za bardzo, poczekaj cierpliwie na wizyte u neurologa

            pozdrawiam
            • maw3 Re: martwię się coraz bardziej 14.03.06, 11:15
              poza ,,zapatrywaniem sie" zachowuje sie najzupełniej normalnie.jest ruchliwa,
              chętnie je, uwielbia na rączki, ładnie sie bawi, zaczyna mówić sama, dużo słów
              powtarza po mnie, lubi być dotykana, głaskana, całowana, wszystko wydaje się
              byc poza tym.Kilka razy zauwazyłam takie jakby rzucanie główką na boki - bardzo
              szybkie, jakby dreszcz prezbiegł.Smieje się, biega, rozumie polecenia.
              • metaphysics Re: martwię się coraz bardziej 14.03.06, 11:51

                wobec tego dnie martw sie na zapas! poczekaj cierpliwie na wizyte u lekarza i
                daj znac, co zdiagnozowal albo nie zdiagnozowal

                milego dnia!
    • marzec7 Re: martwię się coraz bardziej 14.03.06, 12:03
      Mój synek też tak robił i robi do tej pory i nawet przez myśl by mi nie
      przeszło, że jest to objaw jakiejś nieprawidłowości. Synek ma to po moim mężu,
      który również wykazuje takie zachowania. Obaj są bardzo inteligentni. Raczej
      jest to przejaw temperamentu, "syndrom sportowca", czyli zdolność do wyłączania
      się i koncentrowania na swoim wnętrzu i myślach.

      Choć oczywiście obsrwuj córeczkę, choć moim zdaniem nie ma tu powodu do
      niepokoju, masz córeczkę-myślicielkę.
    • kasia-kubiak Re: martwię się coraz bardziej 14.03.06, 12:20
      mój syn też tak miał, wyszło to w przedszkolu - po badaniu eeg okazało się, ze
      to dziecieca padaczka, od kiedy przyjmuje leki nie ma tego
      • maw3 Re: martwię się coraz bardziej 14.03.06, 12:28
        a jakie jest rokowanie przy takiej padaczce dziecięcej? jakie ma konsekwencje
        dla rozwoju dziecka?
        • kasia-kubiak Re: martwię się coraz bardziej 14.03.06, 12:33
          nie jest tak strasznie jak brzmi, jest całkowicie wyleczalna, leczenie trwa
          około 3 lat i polega na podawaniu leków,mój syn jest juz w połowie leczenia.
          Twoja córka może wcale nie byc chora na padaczkę, u mojego syna okurat to było
          objawem i wszyscy to lekceważyli ale mnie to niepokoiło i okazało się, że to
          niej jest normalne. Aby stwierdzić padaczkę trzeba wykonać badanie eeg u
          neurologa
          • maw3 do kasia-kubiak 14.03.06, 12:36
            czy u Twojego synka wystepowały jakies inne objawy? czy intelektualnie rozwija
            się prawidłowo?Przepraszam, za to pytanie ale chyba rozumiesz mój strach...?
            Chcę wiedziec o wszelkich ewentualnosciach...
            • kasia-kubiak Re: do kasia-kubiak 14.03.06, 12:44
              intelektualnie jest wszystko dobrze, jest zdolnym mądrym chłopcem, obserwując
              go nikt nie jest w stanie się domyślić, ze jest chory, po diagnozie byliśmy
              załamani to jest choroba o której w sumie nic przeciętny człowiek nie wie, te
              takie zagapienia to są chwilowe wyłączenia, czasami sekundowe, u nas zdazały
              się też chwilowe utraty napięcia mięśniowego - wygląda to tak jakby dziecko się
              potkneło i upada na kolano lub oba, mój mąż twierdził, ze nieuważnie chodzi,
              bo to tak wygląda, my już się przyzwycziliśmy do tej choroby, niezmieniła nic w
              naszym życiu chodzimy raz na trzy miesiace na kotrol do neurolga podajemy lek i
              tyle
              • maw3 Re: do kasia-kubiak 14.03.06, 12:55
                a czy to 3-letnie leczenie o którym piszesz daje gwarancję wyleczenia? czy jest
                ryzyko trwania padaczki w późniejszych latach życia? Czy może rozwinąć sie do
                pełnoobjawowych napadów? czy już podczas pierwszej wizyty u neurologa
                dowiedzieliście się o podejrzeniu padaczki? Bo my byliśmy już kilka mies temu i
                bez zadnych badań lekarz nas odesłał do domu , żeby obserwować.No ale nic się
                nie zmieniło na lepsze.
                • karin_d Re: do maw3 14.03.06, 13:17
                  U mie w rodzinie jest dziecko które miało dokładnie takie objawy jak opisiujesz
                  Okazało się po badaniach eeg że to padaczka dziecięca
                  Chłopczyk przez kilka ładnych lat brał leki
                  Nigdy nie doszło do napadu padaczkowego ale niestety leki bral przez około 6
                  lat
                  objawy ustąpiły i uznano go za wyleczonego z zaznaczeniem że padaczka może
                  wrócić w okresie dojrzewania
                  Dziś ten chłopczyk ma 18 lat i padaczka do tej pory nie dała znać
                  Ale w leczeniu bardzo ważne jest leczenie farmakologoczne i to przez cały czas
                  z pełna konsekwencją podawania dziecku leków

                  Jesli chodzi o rozwój to absolutnie choroba w jego przypadku nie miała wpływu
                  Wszystko było i jest OK

                  Tak więc trzymam kciuki i mam nadzieje że Twoje dziecko okaże sie zdrowe

                  • maw3 Re: do karin_d 14.03.06, 13:22
                    w jakim wieku zaczeto leczyć dziecko? czy przed zdiagnozowaniem dzieckomizało
                    jakieś inne dodatkowe objawy czy tylko się ,,zagapiało"? Czy z tego
                    stanu ,,zagapienia" mozna było je łatwo wrócić do rzeczywsitości?
                    • karin_d Re: do karin_d 14.03.06, 13:43

                      Dziecko leczono od 1,5 roku nie pamietam dokładnie wiem ze leczenie podjęto
                      zaraz po rozpoznaniu choroby
                      Nie miał innych dodatkowych objawów
                      a ze stanu zagapienia można go było dość łatwo ocucić
                      On się tak delikatnie zagapiał jakby zamyślał i oczka delikatnie mu odpływały
                      tzn miąły taki wyraz jak u czlowieka który się głęboko zamyśli
                      Można go było ocucić Np. kiedyś go dotknęłam zimną czy mokrą ręką to ocknął się
                      ale z lekkim opóźnieniem
                      Tez samoistnie porwacał i nie pamietał że było coś nie tak, zdziwiony że
                      wszyscy tacy na nim skupieni
                      My go dość długo wszyscy w rodzinie obserwowaliśmy
                • kasia-kubiak Re: do kasia-kubiak 14.03.06, 13:37
                  nam lekarz mówił, ze ten rodzaj jest całkowicie wyleczalny, na pierwszej
                  wizycie dostaliśmy skierowanie na badanie eeg, i dopiero po tym badaniu lekarz
                  przedstawił diagnoze
                  • blizniaczka1 Re: do kasia-kubiak 14.03.06, 13:39
                    Tez sie przestraszylam, bo mam bardzo zywe. ruchliwe dziecko, ktore czase sie
                    tez "zamysla" w podobny sposob. Ma 7 miesiecy. Najczesciej obserwuje to przed
                    zasnieciem, ale myslalam, ze chodzi o wyciszenie sie.
                    Prosze uspokojcie mnie, bo teraz bede sie denerwowac tak jak autorka watku.
                  • maw3 Re: do kasia-kubiak 14.03.06, 13:40
                    z jakiego miasta jesteś?
                    • maw3 do kasia-kubiak 14.03.06, 13:41
                      pytanie ,,z jakiego miasta jesteś" było dokasia-kubiak.
                      • kasia-kubiak Re: do kasia-kubiak 14.03.06, 14:03
                        z Leszna
                  • karin_d Re: do kasia-kubiak 14.03.06, 13:47

                    Tak badanie eeg jest kluczowe
                    i rzeczywiście wyleczalna choroba
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka