mika_p
14.03.06, 22:08
Przeczytałam już na spokojnie post Egona26:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=38442355&a=38500456
i stwierdziłam, ze ja przeciez tez tak mogę sobie sama pokadzić, bo jestem
super. Idealna żona, matka, gospodyni.
Otóż.
Przewijam moje 11-miesięczne dziecko.
Przygotowuję mu posiłki.
Karmię je.
Wyprowadzam je na spacer.
Gotuję obiady.
Sprzątam, zmywam.
Robię pranie, wieszam, zdejmuję je ze sznura.
Robię zakupy.
Rozmawiam z mężem.
Rozmawiam ze starszym dzieckiem.
Wyprawiam je do szkoły.
Odpowiadam mu na milion trudnych pytań.
Przestałam palić (ale jestem tutaj mniej idealna od Egona, bo paliłam tylko
około pół paczki dziennie, więc moje wyrzeczenie jest mniejsze).
Czasami pracuję dla pieniędzy.
Tak, stanowczo, jestem doskonała.
Mile widziane bicie pokłonów przez osoby mniej doskonałe.