Dodaj do ulubionych

Uśnij wreszcie- pomocy Pilne!!!!

18.03.06, 16:46
Hej mam problem, otoz dzis bedzie 6 noc z usnij wreszcie, wczoraj bylo
okropnie, najpierw maly usnal i spal 3 godziny, potem sie obudzil, ale usnal,
ale opd 1 byl dramat zaczal wstawac w lozeczku i kladalm Go i odchodzilam i pn
znow wstawal i znow powtarzalam czynnosc, nie dalo nic czekanie tych 9 minut,
on i tak ryczal w nieboglosy za kazdym razem, co mam robic??? jak poradzic
sobioe z tym wstawaniem i placzem??
Ja do niego podchodze i mowie, po chwili maly znow wstaje i placze, help!!!!
Ma 8 mc..... acha zasnal dopiero 0 4.30.... wczensiejsza noc byla podobna,.
ale usypial nam, tutaj nic, dalam mu anwet 2 razy wody i raz o 4.00 mleka....
pomożcie bo nie wiem co dziś mam robic w tej sytuacji!
Obserwuj wątek
    • buzka5 Re: Uśnij wreszcie- pomocy Pilne!!!! 18.03.06, 17:24
      No coż,,,,są dzieci na które ta metoda po prostu nie działa i mój synek jest
      tego najlepszym przykładem.Po prostu wstaje w łózeczku i nic nie jest w stanie
      uspokoić jego okropnego krzyku.Stwierdziłam że dziecko to nie zwierzak którego
      można sobie wytresować wg głupiego schematu.Mój synek potrzebuje się
      przytulić,czasem pokołysać a ja jestem od tego żeby mu to zapewnić.Życzę ci
      tych samych wniosków.
    • agasasin1 Re: Uśnij wreszcie- pomocy Pilne!!!! 18.03.06, 17:53
      ogladalam kiedys w telewizji,jak jedne malzenstwo,tez mialo ten problem,ale
      dziecko mialo ok 3 latka(wszystko odbywalo sie pod opieka eksperta)"Awantura"z
      dzieckiem trwala miesiac.Gdyby nie wsparcie pani ekspert to malzenstwo juz
      dawno by zrezygnowalo z metody"usnij wreszcie",ale wytrzymali.Dodam ze mala
      wstawala ze sto razy-oni kladli ja spowrotem,ona nie plakala tylko wrzeszczala-
      mimo to wytrzymali i dziecko nauczylo sie spac samo.
      powodzenia
    • mamaoli7 Re: Uśnij wreszcie- pomocy Pilne!!!! 18.03.06, 19:40
      No cóż!!Nam też niestety nie wychodzi. Spodziwałam się,że 6 dnia mała przespi
      całą noc a budziła się jak kiedyś, rzucała się po całym łóżeczku. Ma charakter
      dziewczyna -nie chce spać sama i już!!!!Żałuję, że nie zaczęłam jej uczyć jak
      była młodsza. Może te porażki wynikają z naszej niekonsekwencji i tego ,że nie
      przestrzegałyśmy w 100% książki???No nic może kiedyś się wyśpię -pozdrawiam!!!!
    • maretina Re: Uśnij wreszcie- pomocy Pilne!!!! 18.03.06, 20:11
      ale kochajaca mamusia... dziecko wylo 3.5 godziny. sasiedzi powinni powiadomic
      mops.moze jestes niewydolna wychowawczo?
    • jakw Re: Uśnij wreszcie- pomocy Pilne!!!! 18.03.06, 20:39
      Może usiądź przy łóżeczku, głaszcz, śpiewaj kołysanki - jeśli nauczy się
      zasypiać w łóżeczku, gdy będziesz przy nim, to i tak będzie postęp (odstawiony
      od piersi i zasypia w łóżeczku zamiast na rękach). Chyba że chcesz być przede
      wszystkim konsekwentna.
      • madziajab Re: Uśnij wreszcie- pomocy Pilne!!!! 18.03.06, 20:43
        hej ja po prostu chce by usypiał w łóżeczku i spał choć pół nocy....bo nie mam
        sił jak budzi się co chwila, chyba jednak będę go głaskać i przutylać...a
        myślałam, ze się uda, bo 2 pierwsze dni - noce były cudowne!!! zdołowana jestem
        ze nie wyszlo...
        • jakw Re: Uśnij wreszcie- pomocy Pilne!!!! 18.03.06, 20:54
          Czytałam Twoje posty i wiem, że jesteś zdesperowana zasypianiem i spaniem
          swojego synka. Ale m-y zasypianiem na rękach i budzeniem się co chwila a
          całkowicie samodzielnym zasypianiem i niebudzeniem się wogóle jest zawsze trochę
          miejsca i życzę, żebyście razem z synkiem znaleźli jakieś rozwiązanie pośrednie,
          które będzie do zaakceptowania dla Was obojga.
      • madziajab Re: Uśnij wreszcie- pomocy Pilne!!!! 18.03.06, 20:47
        AGASASIN napisalam na priv do Ciebie!!!
    • witek7205 Re: Uśnij wreszcie- pomocy Pilne!!!! 18.03.06, 21:27
      Ludzie. Co wyście się na tą metodę uparli. Durną zresztą
      Dajcie sobie spokój. Dziecko po prostu oczekuje przytulenia, a wy mu fundujecie
      musztrę wojskową w wieku 8 miesiecy.
      Wziąć przytulić położyć koło siebie i cieszyć się że małe strworzenie uśmiecha
      się radośnie bo czuje bliskość drugije osoby i jest szczęsliwe.
      Jak chcecie mu zafundować dom dziecka, gdzie dzieci nie znają czułości to
      stosujcie tą metodę dalej. Powodzenia, może wam się jednak nie uda skrzywić
      psychiki dziecka.

    • marzec7 Re: Uśnij wreszcie- pomocy Pilne!!!! 18.03.06, 21:54
      Obawiam się, że nie zastosowałaś nie dokładnie do metody postępowania opisanej
      w książce i stąd ta porażka. Już w Twoim pierwszym poście moją uwagę wróciło
      to, że nakarmiłaś dziecko w nocy. Metoda "Uśnij wreszcie" służy nauczeniu
      dziecka samodzielnego przesypiania nocy, bez jedzenia i picia. I naprawdę
      dziecko nakarmione i napojone na noc, może spokojnie przespać ok. 11-12 godzin.
      Sprawdziłam to na dwójce swoich dzieci oraz słyszałam od wielu znajomych.

      Dziecko musi otrzymywać jeden spójny komunikat: teraz śpimy, nie jemy, nie
      pijemy, nie nosimy na rękach itd. Twój synek przekonał się, że jego płacz
      czasem powodował, że go brałaś na ręce, czasem dawałaś pić, czasem jeść.
      Czyli "warto" płakać, bo może mamusia jednak coś zrobi.

      Teraz moim zdaniem warto byłoby zaprzestać stosowania metody "Uśnij wreszcie"
      na jakiś czas, może na 2 tygodnie, może lepiej miesiąc, bo teraz męczycie się
      tym oboje. Po tym czasie, jak dziecko się wyciszy i zapomni, wróć do metody,
      ale po dokładnym przeczytaniu książki i postanowieniu o dokładnym zastosowaniu
      się do podanej instrukcji, bez karmienia i pojenia w nocy.


    • pimpusia77 Re: Uśnij wreszcie- pomocy Pilne!!!! 19.03.06, 08:43
      A moim zdaniem o wiele lepsza jest metoda Tracy Hogg. Nie potrafiłabym znieść płaczu mojego synka
      nawet przez 5 minut. Pomyśl jaki opuszczony i samotny się czuje. Do tej pory jego spanie wyglądało
      zupełnie inaczej i nagle ma się zmienić. On tego nie rozumie i nie rozumie dlaczego raz bierzesz go na
      ręce, a raz nie, raz dajesz butelkę a raz nie...
      Wogóle moim zdaniem jeśli ktoś chce żeby jego dziecko spało samo w swoim łóżku i żeby samo
      zasypiało to nie ma po co czekać aż skończy ono kilka miesięcy i nagle funduje mu się taką traumę...
      Mój synek ma 2,5 miesiąca i miał straszne kolki. Pomagało tylko noszenie na rękach i lulanie.
      Przyzwyczaił się do tego i tylko w ten sposób potrafił usnąć. Nie była to ani jego ani nasza wina tylko
      siła wyższa. Ale ja wiem, xe chcę aby Tymek potrafił sam zasnąć. Dlatego jak tylko kolki trochę osłabły
      zaczęłam go tego uczyć. Ale nie metodą zostawienia do wypłakania, tylko jak zaczynał płakać, to ja go
      głaskałam i całowałam nachylając się nad nim w łóżeczku. Jeśli się nie uspakajał to brałam go na ręce i
      odkładałam zaraz po uspokojeniu. Robiłam tak nawet po 50 razy przed każdym zaśnięciem! I po mniej
      więcej tygodniu Tymcio praktycznie za każdym razem zasypia sam. Owszem, zdarza się, że nie może
      usnąć i popłakuje, ale teraz już wystarczy, że przyjdę go pogłaskać po główce i zasypia.
      I ważne jest stworzenie rytuału zasypiania: u nas jest to buzi w czułko, pogłaskanie po główce,
      położenie przy policzku misia i smoczek do dzioba. Tymek possie smoka kilka minut, uspakaja się przy
      nim i wycisza i wypluwa- nie jest mu już potrzebny do szczęścia smile
      • aamama Pimpusia 77 -ja też 19.03.06, 10:16
        Też nie miałabym sumienia pozostawiać dzieciątko do wypłakania.Stosuję tak jak
        Pimpusia77 metodę TH "Łatwy Plan-zasypianie". Trwa to 2 tygodnie, ale mój 3 m-
        czny syncio powolutku się przyzwyczaja.Już rozpoznaję jego sygnały i wiem kiedy
        jest najlepszy moment aby ułożyć go w łóżeczko-pośpiewam mu troszkę,pogłaszczę
        po główce,popatrzę na niego...i po 10 minutkach Niunio śpi.Owszem są dni,że
        muszę go ponosić,pohuśtać,całować po główce bez przerwy..ale dzieci tak jak my-
        dorośli-mają gorsze i lepsze dni.Ogólnie dajemy radę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka