Dodaj do ulubionych

Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusia

18.05.06, 07:15
Może któraś z was używala taką maść CLOTRIMAZOLUM przepisala mi to pediatra
ale na ulotce wyczytałam że u niemowląt się tego nie stosuje co mam
robićwydaje mi się że to od pampersów pupke ma strasznie czerwoną i wyskakuj
mu aż takie jakby pryszcze białe nie wiem co mam robić.Używałam paści
Bepanthen sudocrem co moge jeszcze zrobić a i pampersy dzisiaj zmienie.A może
są jakieś pieluchy które nie uczulają??
Obserwuj wątek
    • kuncwotek Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 07:25
      Jeżeli chodzi o maść to my od urodzenia używam sudocrem, ale napisałas, że u
      Ciebie nie skutkuje...hm no nie wiem. Ja bym Clotrimazolum nie zastosowała.
      Może to jednak od pieluszek. Spróbuj inne. My mamy rosmanki i nigdy nie było
      żadnej krostki.
    • kuncwotek Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 07:27
      Dobre jest też częste wietrzenie pupy.
      • patyczako Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 08:27
        moze wez malego i idz do dermatologa nie musisz miec zadnego skierowania ale
        wczesniej upewnij sie telefonicznie czy przyjmuje takich malych pacjentow
    • mama_kotula Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 08:55
      "Białe pryszcze" - czyli z ropnymi końcówkami, dobrze myślę?
      Prawdopodobnie doszło do stanu zapalnego, nie wiem, bo nie widziałam tej pupy
      smile, ale może to już być zakażenie mieszane (jeśli się powtarza). Clotrimazol to
      maść przeciwgrzybicza i może nie wystarczyć.
      Odstaw inne maści, nie używaj chusteczek nawilżanych, kup mydło "Biały Jeleń".
      Co do pieluch, niestety - metoda prób i błędów. U nas sprawdziły się wyłącznie
      Huggies soft&dry.
      Wybrałabym się jeszcze raz do pediatry, jeśli to stan zapalny, być może
      konieczna będzie maść z antybiotykiem.
    • asia0212 Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 09:26
      Ja stosowałam gencjanę na wodzie.Wysusza i odkazi skórę.
    • sineira Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 10:03
      Wybierz się koniecznie do lekarza, ale jeśli przez następny tydzień maści nie
      będą skutkowały, proponuję kurację radykalną, ale skuteczną.
      Mój mały po 3 tygodniach chodzenia po lekarzach i stosowania różnych maści miał
      tak odparzoną pupę, że aż zrobiły się czerwone placki - po prostu rany. I
      wiesz, co pomogło? Odstawienie WSZYSTKICH maści, kremów i nawilżanych
      chusteczek, mycie pupy mydełkiem, następnie przemywanie wodą utlenioną i
      suszenie suszarką przed założeniem pieluchy. To trochę szczypie, ale powietrze
      z suszarki szybko łagodzi ból i uspokaja dziecko. Po tygodniu miał piękną pupę.
      • maka.78 Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 10:50
        Mój synek skończył 5 miesiecy i dostał na dupce zapalenia grzybicznego,
        wyglądało to jak odparzenie z czerwonymi krostkami. Mi pediatra tez przepisała
        Clotrimazol i pomogło po pierwszym dniu stosowania, nic złego się po masci nie
        działo a dziecko sie nie męczy. A na tych ulotkach to różne rzeczy wypisują,
        ale mam nadzieje że pediatra przepisując taka maść niby nie dozwoloną wie co
        robi.
        • vogue22 Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 10:55
          czesc moj syn mial podobne krostki w rowku i pediatra kazal kupic masc
          Tormentiol ona kosztuje okolo 6 zl i po 4 dniach pupa byla jak nowa smile podobno
          to stara masc ale dziala rewelacyjnie trzeba grubo smarowac i przy kazdym
          przewijaniu jak najczesciej i zniknie smile powodzenia
          • mama_kotula Zamiast Tormentiolu! 18.05.06, 12:04
            Maść Tormazol.
            Ma ten sam skład, ale nie zawiera toksycznych związków boru.
    • mamamatyldy Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 11:09
      lekarz plus zmiana pampersów na np. huggies. U nas po pamperach 3 były problemy
      ze skóra.
    • zaneta11113 Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 11:53
      Bardzo wam dziewczyny dziekuje a le ja juz byłam z nim u pediatry i własnie to
      mi przepisała.Spróje waszych rad mam nadzieje że pomoże.Pozdrawiam was
    • vharia Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 12:03
      co do pieluch, które nie uczulają to... tetra wyprana w Loveliwink
      Jeśli byłby bardzo źle warto przerzucić dziecko w tetrę na parę godzin dziennie.
      Wtedy dopiero naprawdę się wietrzy i ostre stany łagodnieją. Oczywiście latasz i
      zmieniasz łącznie z ciuchami po każdym siknięciusmile))
    • klara0 Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 12:30
      MOJ MAŁY MA 5 TYG. NA ZACZERWIENIENIA I KROSTKI NAJBARDZIEJ SPRAWDZA SIE
      TORMENTIOL [ZALECIŁA POŁOŻNA], PEDIATRA KAZAŁA CLOTRIMAZOLUM, ALE PO
      ZASTOSOWANIU NIE BYŁO TAKICH EFEKTÓW JAK PO T. KIEDY SIE ZAGOI MOZNA SUDOCREM,
      JA CZASMI STOSUJE ZASYPKE J&J. BEPANTEN POMOGŁ NA "POPRZERYWANĄ" DELIKATNA
      SKORKE W PACHWINACH I POD PASZKAMI.
      • mooh Nie używać Tormentiolu !!!!! 18.05.06, 13:02
        Było już o tym wielokrotnie. Przynajmniej nie polecać początkującym,
        nieświadomym zagrożenia mamom. Plissssss!
        Oto dyskusja na ten temat
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=37443032&a=37443032
        • tynia3 Nie ma jak panika ;) 18.05.06, 13:10
          Używałam tormentiol, linomag i inne z "czarnej listy", stosowałam się do zaleceń
          pediatry nie bacząc specjalnie na ulotki (ufam swojej lekarce, a przy każdym
          leku jest taka ilosć przeciwskazań, że się od razu odechciewa kuracji).
          Clotrimazol też bym stosowała, gdzyby przepisal mi go lekarz i objaśnił, że to
          bezpieczne. Wszystko może mieć skutki uboczne, nawet przedawkowanie witamin. Bez
          paniki!
          • mooh Re: Nie ma jak panika ;) 18.05.06, 13:24
            To Twój wybór. Jeśli dokonujesz go świadomie i masz zaufanie do lekarki, która
            zaleca Twojemu dziecku leki, których nie powinna, to Twoja sprawa. Chodzi
            jednak o to, by na forum poświeconym pielęgnacji niemowląt nie doradzać
            stosowania niedozwolonych środków, bo to po prostu nieodpowiedzialne. I tylko
            tyle.
            • tynia3 Re: Nie ma jak panika ;) 18.05.06, 13:44
              Och! Mam więcej takich nieodpowiedzialnych przedsięwzięć na koncie. Brałam
              no-spę (tysiace wątków było, jak to szkodzi...) na podtrzymanie ciąży a nawet
              isoptin (szkodzi podobno...) i fenoterol, dzięki czemu ciażę donosiłam. Robiłam
              badania usg (też podobno szkodzą). Zaaplikowałam, po konsultacji z pediatrą,
              gorączkującemu (41st) dziecku pyralginę (może szkodzić), dzięki czemu doszedł do
              siebie. 10miesięcznemu smarowałam pleśniawki Dactarinem (od 3rż wg ulotki... -
              moja lekarka swoim dzieciom też smarowała, ale spoko, nie zna się kobieta).
              Widać się nie znali, ani ginekolog, ani dwóch pediatrów. Cud, że żyjemy ;-ppp.
              Nie pisałam - "polecam stosować wszystko jak leci", pisałam "bez paniki!".

              pzdr

              P.S. Sudocrem wysusza (co często potęguje odparzenia) i zawiera cynk (nie wolno
              na odparzone ranki - i co?)
              • mooh Re: Nie ma jak panika ;) 18.05.06, 13:56
                tynia3 napisała:

                >Brałam
                > no-spę (tysiace wątków było, jak to szkodzi...) na podtrzymanie ciąży a nawet
                > isoptin (szkodzi podobno...) i fenoterol, dzięki czemu ciażę donosiłam.
                Robiłam badania usg (też podobno szkodzą).

                Ja też. A jak leżałam na patologii ciąży, to brałam też relanium w kroplówce
                rozkurczającej. Na dodatek rodziłam przez cesarskie cięcie, co jest w ogóle
                niedopuszczalne. Taka była konieczność i nie było wyboru. A kiedy jest wybór,
                to wolę wybrać mądrze niż głupio.
                • tynia3 Re: Nie ma jak panika ;) 18.05.06, 14:40
                  Oczywiście, że lepiej mądrze. Przejawem mądrości jest również zdrowy rozsądek.
                  Jestem za tym, aby zapytać pediatrę, powiedzieć mu o wątpliwościach i spokojnie,
                  uzyskawszy informacje, zastosować się do wskazówek.
      • driadea klara0 - zapoznaj się z Netykietą. 18.05.06, 15:29
        Chodzi o Capslocka.
        A Tormentiol jest zakazany do 3 r.ż. z uwagi na zawartość związków boru,
        odpowiednikiem dozwolonym dla małych dzieci jest Tormazol czy maść
        pięciornikowa. Przypominam, iż borany w tormentiolu to konserwant, a nie
        substancja lecznicza, dlatego argument, że "tylko tormentiol" jest nieco
        chybiony.
        Pozdrawiam.
    • maja98 Smarowac pupe oraz pampersa 18.05.06, 13:50
      Nam na odparzenie pomoglo smarowanie pupy oraz PAMPERSA duza ilosca kremu
      sudokremu albo bepanthenu.
    • fruzik Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 15:01
      U nas nigdy nie było takiego cięzkiego stanu, a na małe zaczerwienienia pomaga
      wietrzenie. Po prostu położyć dziecko w jakimś ciepłym miejscu na podkładce tak
      aby do chorych miejsc docierało powietrze. Jak się zsika albo zrobi kupkę to
      wytrzeć i dalej kontynuować, jak długo dziecko wytrzyma takie leżenie. Wiem, że
      to bardzo absorbujące, musisz przy dziecku siedzieć, zabawiać go no i ciągle
      sprzatać, ale to daje efekty. Z pieluszek używamy Huggisy. Na chorą skórę tylko
      sudocrem (skóra nie może byc wilgotna). I przy zmianie pieluchy nie nakładać od
      razu nowej, chwilę zawsze odczekać.
      • iza1011 Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 18:13
        Moja córeczka miała pupkę opsypaną czerwonymi krostkami.Tak się odparzyła w
        czasie trzydniówki.Wykąpałam ją 3 razy w krochmalu i smarowałam pupę Penatenem
        na odparzenia.Pomogło.
    • malynils Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 22:48
      MĄKA ZIEMNIACZANA
      • katep_1 Re: Pomocy opszczypany tyłeczek u 7 tyg dzidziusi 18.05.06, 22:59
        Moja Majeczka gdy miala 4 tygodnie to też dostała taką pupcię, myślałam że to
        odparzenia więc nie poszłam do lekarza, próbowałam sudocremu i bepantena i nie
        pomogło. W międzyczasie miala zrobiony posiew moczu i okazało sie że miała
        grzyby w moczu. Lekarka zapisała własnie Clotrimazolum. Smarowałam i te
        wstrętne krostki zeszły w przeciągu 3 dni. Ja myślę że warto spróbować.
        Przecież to się smaruje zewnątrz a nie wewnątrz. Ja dodatkowo po przesmarowaniu
        pupci malej Clotrimaz. smarowałam grubą warstwą sudokremu. I chyba dlatego tak
        szybko to zeszlo. Od tamtej pory nie mam juz takich problemów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka