ade1 21.05.06, 20:28 ale jestem zła, wkurzona na maksa. kupilam spacerowke Peg Perego za 1000zl i wlasnei wczoraj mi ja ukradli z klatki pod drzwiami mojego mieszkania. no co za cholera. kto jest za tym zeby zlodziejom ucinac łapy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amoszyn Re: ukradli mi wozek 21.05.06, 20:35 Ojej, współczuję i rozumiem Twoje wkurzenie. Mam nadzieję, że jakoś dacie radę skombinować inny wózek - bo najbardziej traci na tym dzidzia A ja tak często zostawiam wózek na klatce. Warto ten zwyczaj, jak widać, zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
111a4 Re: ukradli mi wozek 21.05.06, 20:42 wspólczuje!!!!!co za d*****ek z tego złodzieja!!!!!ja nigdy nie zostawaiam wózka na korytarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
betulinka Re: ukradli mi wozek 21.05.06, 20:40 Wlasnie dlatego wolalam kupic w komisie uzywany Firkona za 290zl(i jestem cholernie zadowolona)a reszte zainwestowac w cos innego dla mojego pysia.Choc mozliwe ze nie kazdy zlodziej sie na tym zna,kolezance tez kiedys zajumali jakis "mniej firmowy".Rozumiem rozgoryczenie i szczerze wspolczuje,chociaz to ci pewnie niewiele teraz da.Zycze powodzonka z nastepnym nabytkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: ukradli mi wozek 21.05.06, 20:42 niestety coreczka juz drugi dzien siedzi wiec w domu, jutro musze sie zwolnic z pracy i leciec po nowy wozek- niestety peg perego juz nie kupie. ci cholerni zlodzieje Odpowiedz Link Zgłoś
l.mama Re: ukradli mi wozek 21.05.06, 21:00 ja jak nie mialam wozka to nosilam na rekach lub w nosidelkum do tej pory zapinalam o kaloryfer na klatce zapieciem do roweru, ale spacerowke bede trzymac w domu, szczerze wspolczuje Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: ukradli mi wozek 21.05.06, 21:02 tak, tak, tak - obcinać złodziejom łapy!!! kiedy bywalam swego czasu na giełdzie komputerowej ( w stołówce PWr ), to przyłapani złodzieje lądowali w Odrze, głównie zimą... mam nadzieję, że ten "twój" też poniesie odpowiednią karę... poza tym zawsze radzę znajomym nie kupować drogiego i wypasionego wózka, tym bardziej dla dziecka, które juz chodzi, bo często zostawia sie wózek na placu zabaw i odchodzi sie dalej z dzieckiem ade1 - bardzo mi przykro, że Cie to spotkalo... Odpowiedz Link Zgłoś
marchefka27 Re: ukradli mi wozek 21.05.06, 23:42 Jak mnie to wnerwia, ze nie mozna miec nic swojego, bo zawsze znajdzie się chetny zeby wyciagnac po to łapę wrrrrrrr Ja musze zostawiac wozek w wozkarni bo w domu nie ma miejsca na kolosa to raz a dwa, ze jest ciezki i nie dalabym rady targac go na gore i na dol codziennie. I od poczatku drżę, że ktoregos dnia zejdę a wozka nie bedzie tfu tfu.... I juz się zastanawiam jak bedzie z drugim fotelikiem ? "Cudnie" bedzie wypinac taką kobylę codziennie i zabierac do domu. Co za swiat... Odpowiedz Link Zgłoś
kuleczka28 Re: ukradli mi wozek 22.05.06, 00:17 ade1, bardzo, bardzo przykro że Cię to spotkało. Ja też kombinuję, co zrobić z wózkiem żeby go nie taszczyć na 3 piętro w bloku bez windy. Jak już wspomniała koleżanka wyżej, stelaż wózka z kółkami przyczepiamy linką do kaloryfera, a gondola z dzidzią wędruje na górę. Gorzej będzie ze spacerowym...co za czasy...żeby wszystkiego trzeba było tak pilnować...p*****eni złodzieje! Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: ukradli mi wozek 22.05.06, 06:01 nie chcę żeby to źle zabrzmiało - ale czemu trzymałaś taki drogi wózek pod drzwiami? ja mieszkam w 30m kawalerce ale wózek trzymam w mieszkaniu a drugi (spacerówkę) na balkonie. A może poprosić dozorczynię żeby udostępniła fragment jakiegoś pomieszczenia gospodarczego - przecież kiedyś były wózkownie i suszarnie ? - mój malutki ukochany skarb Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: ukradli mi wozek 22.05.06, 06:01 zapomniałam dodać że bardzo Ci współczuję Odpowiedz Link Zgłoś