Dodaj do ulubionych

Do mam brązowookich dzidziusiów

19.06.06, 12:40
Kiedy u waszych maluszków oczy zrobiły sie brązowe?
Obserwuj wątek
    • moninia2000 Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 12:52
      Hej!
      Nasza malenka ma brazowe coraz bardziej sie ten braz rozlewa, a ma juz 9,5
      miesiaca.
      Do mniej wiecej 5,6 moze miala taki kolor...nieokreslony, jakby stalowo-zielono-
      brazowy, ale powoli widzimy jak robia sie coraz bardziej brazowe.
      Buzka, Moni
      • sabko Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 12:53
        A nasza mała już po tygodniu miała ciemnobrązowe oczka smile
    • cynamonka6 Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 12:53
      Mój starszy syn urodził się z czarno-brązowymi oczkami. Młodszy(2,5mca) wciąż
      ma niebieskie.
    • misiankowe Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 12:53
      około roku, wcześniej były granatowo-szare. Wszyscy mówią, że mała ma oczy jak
      węgielki, chociaż nie są czarne, ale brązowe.
    • koralik12 Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 12:59
      Mój synek od początku miał piwne. Takie szaropiwne. Najpierw wszyscy się
      upierali że to niebieske (po tatusiu) dopiero po kilku miesiącach przyznali mi
      rację że chyba nie są i nie będą niebieskie smile
      Ja od początku widziałam że będą takie jak moje.
      -Ala
      • piekielna24 Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 20.06.06, 10:52
        Jakoś po 3 miesiącu zaczeły sie robic brązowe. Na początku były granatowe.
    • sabiptysia Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 13:48
      Moi obaj synkowie od razu urodzili sie z ciemnobrazowymi oczkami.
      • kamila22-1985 Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 13:59
        moj jak sie urodzil mial na pierwszy rzut oka brazowe ale pod swiatlo,jak sie
        dobrze przyjrzec mial granatowe,zaczely mu brazowiec ok.3,4 miesiaca,teraz ma
        pol roczku i wielkie brazowe oczy smile
    • ameraa Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 15:29
      Wielkie dzięki dziewcyny za odpowiedzi. Mój 3 miesięczny maluch ma narazie
      niebiesko-szare. Mój mąż ma niebieskie, ja brązowe, więc kibicujemy po swojemu.
      Ale widzę po Waszych wypowiedziach, że jeszcze jest szansa, że mu zbrązowieją
      • koralik12 Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 15:53
        Nie wiem jakiemu kolorowi kibicujesz ale dzieci które znam i mają niebieskie
        oczy to w wieku 3mcy miały już czystoniebieskie bez odcienia szarości. Ja bym
        juz zawyrokowała że Twój synek będzie brązowooki wink
        -Ala
        • ameraa Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 16:03
          Ja oczywiście jestem za brązowymi- takimi jak moje. Tata wolałby zeby synek wdał
          sie w niego i zachwycał niebieskimi oczami...
    • niepytana Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 16:06
      Do statystyk: 3miesiace.
    • aga55jaga Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 17:53
      oczy moich córek zmieniły się u starszej dopiero ok 8 miesiąca u młodszej w 6
      miesiącu. w związku gdy jedno z rodziców jest brozowookie - a drugie
      niebieskookie - dziecko będzie także brązowookie, gdyż gen ten jest dominujący,
      chyba że babcia (nie pamiętam czy ze strony ojca czy mamy) była niebieskooka
      wówczas gen recesywny może stać się u wnuka dominującym
      • robin2510 Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 18:29
        Ja mam piwno-zielone (ale mówię,że raczej piwne), mąż jasno-niebieskie (takie
        stalowo- szaro -niebieskie). Kindze na razie z bardzo granatowych, zrobiły się
        ciemno - szare, jednak obwódkę za źrenicą ma lekko piwną jak mąż. Jak jest na
        dworzu i świeci słońce to oczy ma nawet niebieskie.
        Oboje dziadkowie ze strony taty -mają niebieskie oczy, z mojej strony -moja
        mama ma niebieskie a tato piwno-zielone.
        Ciekawe czy i jej zostana te szare czy też zmienią się na piwne???
        • aga55jaga Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 18:33
          ja mam szaro niebieskie - mąż i teść mają piwne - moje dzieci też mają piwne a
          długo miały właśnie takie niebiesko granatowe
      • niepytana Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 19:26
        w związku gdy jedno z rodziców jest brozowookie - a drugie
        > niebieskookie - dziecko będzie także brązowookie, gdyż gen ten jest dominujący

        Nieprawda. niebieski + brazowy nie musi rownac sie brazowy. To nigdy nie bylo
        regula. Dla mnie ciekawostka jest natomiast ze niebieski + niebieski nie zawsze
        rowna sie niebieski, czytalam to gdzies (zrodlo niekoniecznie rzetelne). A na
        koniec nasz przypadek: ja brazowe (jasne/piwne), maz brazowe (ciemne), pierwsze
        dziecko niebieskie (jasne), drugie dziecko brazowe (ciemne), trzecie dziecko
        niebieskie (jasne). Mozna zreszta poogladac klikajac podspodem. Pozdrawiam.
        • robin2510 Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 19:38
          Niepytana, mi znajomy lekarz mówił że jak oboje rodzice ma niebieskie to
          dziecko MUSI mieć niebieskie (odcień nieważny czy szare czy ciemnoniebieskie
          ale niebieskie). Natomiat jak oboje rodzice mają piwne czy ciemne -brązowe,
          czarne to jednak dziecko może mieć niebieskie mimo, że kolor ciemny jest
          dominujący, a niebieski recesywny. Zależy jaki alel zdominuje i jak geny się
          połączą. -To jakieś prawo genetyki, ale nie wiem jakie bo już nie zgłebiałam
          tematu.
          • niepytana Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 20:22
            robin2510 napisała:

            > Niepytana, mi znajomy lekarz mówił że jak oboje rodzice ma niebieskie to
            > dziecko MUSI mieć niebieskie (odcień nieważny czy szare czy ciemnoniebieskie
            > ale niebieskie).

            No wlasnie. Do tej pory i ja tak slyszalam i sadzilam i to z ochota
            rozglaszalam. Niedawno jednak wpadl mi gdzies u lekarza magazyn a w nim artykul
            o genetyce i miedzy innymi o tym ze jednak dwoje niebieskookich rodzicow moze
            miec brazowookie dziecko. Przyznam sie ze troche zglupialam. Bylo to tam
            wytlumaczone ale poniewaz ja genetykiem nie jestem to nie wszystko do konca
            rozumialam. Pamietam tylko ze byla mowa o tym ze TEORETYCZNIE tylko niebieski +
            niebieski zawsze = niebieski, ale ze podobno genetyka jeszcze nie rozumie wielu
            aspektow dziedziczenia koloru oczu, naprzyklad wlasnie tego niebieski +
            niebieski = brazowy (a w praktyce faktycznie takie przypadki sa odnotowane) lub
            naprzyklad nauka genetyki nie potrafi podobno wytlumaczyc zmieniania sie koloru
            oczu w czasie (chodzi naprzyklad o przypadek Twojej kuzynki). Moze trafimy tu
            na jakas "na czasie" genetyczke ktora by nam to wyjasnila wink Pozdrawiam.
            • robin2510 Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 20:36
              ja na bioli i genetyce też się nie znam zupełnie nie ten kierunek, i nie moje
              klimaty , moze rzeczywiście jest taka możliwosć . Również pozdrawiam
            • ameraa Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 20:37
              Ja jeszcze z okresu przygotowywania się do matury z biologii pamietam,że z tymi
              genami to jest tak: gen dominujący odpowiada za kolor brązowy, gen recesywny za
              niebieski. Osoba o brązowych oczach moze byc nosicielem genu z dwoma allelami
              brązowymi albo z jednym brązowym, drugim niebieskim, natomiast osoba o
              niebieskich oczach- wyłącznie dwóch niebieskich. Dlatego teretycznie kiedy oboje
              rodzice maja oczy niebieskie, nie ma możliwości by ich dziecko było brązowookie.
              Ale rzeczywiście może nauka posunęła się juz dalej i wkrótce obali ten mit. Ja
              jednak nie spotkałam się jeszcze z takim przypadkiem w naturze.
              • tika1980 Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 22:53
                Nie ma żadnych reguł. Biologia robi czasem psikusy czego żywym przykładem mogę
                być ja sama - a raczej kolor moich oczu. Mam ciemno brązowe oczy. Tymczasem ani
                rodzice, ani dziadkowie mają niebieskie oczy. I jak to wytłumaczyć? Ot, od
                wszelkich reguł są wyjątki.
            • hanco Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 20.06.06, 16:29
              > naprzyklad wlasnie tego niebieski +
              > niebieski = brazowy (a w praktyce faktycznie takie przypadki sa odnotowane)

              Na przykład u moich dziadków: oboje niebieskoocy, a moja Mama ma czarne oczy.
              Przy czym dziadek nie mógł się jej wyprzeć, bo skóra z niego zdjęta.
              W liceum miałam jakiś tam wstęp do genetyki, i tych ćwiczeń-krzyżówek
              zapamiętałam, że jeśli będę mieć dziecko z mężczyzną niebieskookim (ja mam też
              niebieskie)to dziecko będzie miało czarne oczy po mojej Mamie. Lena ma na razie
              4,5 miesiąca i oczy szaro-niebieskie. Zobaczymy co będzie smile
        • aga55jaga niepytana - prawda :D 19.06.06, 22:03
          prawda rozpisz sobie krzyżówkę genetyczną

          Jeśli rodzce (R) mają oczy brązowe(AA) i niebieskie (aa) to ich dzieci (F1)
          będą miały oczy brązowe (Aa). Wnuki mogą już mieć brązowe (AA,Aa) ale też i
          niebieskie (aa)

          R (rodzice): AA (brązowe)- gen dominujący : aa(niebieskie) - gen recesywny
          F1 (dzieci): Aa (brązowe), aa - niebieskie
          F2 (wnuki): BB (brązowe), Bb (brązowe), Bb (brązowe). bb (niebieskie)

          • niepytana Re: niepytana - prawda :D 20.06.06, 15:37
            Tak na szybko, bo wychodze... Aga, "brazowy" rodzic nie musi byc AA, moze byc
            Aa, dlatego brazowy rodzic(Aa) + niebieski rodzic(aa) moze rownac sie
            niebieskie dziecko(aa). Natomiast teoretycznie niebieski rodzic(aa) + niebieski
            rodzic(aa) musi sie rownac niebieskie dziecko(aa). Tymczasem jednak genetyka
            robi nam wyzej wymienione przez inne forumowiczki psikusy i cala ta teoria i
            tak idzie precz. Hmmm. Ciekawe jak to jest naprawde. Pozdrawiam.
            • aga55jaga Re: niepytana - prawda :D 20.06.06, 15:50
              owszem tak też może być jak rozpisałaś rodzic może być Aa najczęsciej gdy np
              mama lub tata rodzica miała oczęta blue jednak w praktyce jednak ten brąz jest
              dominujący big_grin (co widać po moich córach - wszyscy moi przodkowie, których znam
              są niebieskoocy, a wystarczył munż i proszę, żadna z córek nie odziedziczyła
              koloru po mamie, więc może wnuki ? to sobie jeszcze poczekam smile a genetyka
              owszem nieprzewidywalna jest... i dobrze, bo byłoby nudno
              • niepytana Re: niepytana - prawda :D 21.06.06, 05:48
                Hej Aga,

                No a u nas w domu, ja i maz mamy oczy brazowe, mamy troje dzieci z czego dwoje
                z jasno blekitnymi oczami hehehehe. Tylko srodkowej corce przyszlo przejac
                jeden (albo dwa) z dominujacych genow i ma oczy ciemno brazowe. Psikusow
                genetycznych ciag dalszy...
    • onion75 Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 18:58
      moja corka ma 13 tygodni i oczy raz niebiesciutkie, raz szaro-granatowe. Kolor
      potrafi sie zmieniac kilka razy w ciagu dnia, zalezy jakie jest swiatlo.
      NieMaz ma brazowe ja szaro-zielone. Wiec czekamy na efekt koncowysmile
    • robin2510 Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 18:59
      I jeszcze jedno : mała ciekawostka na temat koloru oczu. Rzecz wydarzyła sie w
      mojej najbliższej rodzinie.
      Mój wujek (brat mojej mamy) ma 3 dzieci. 2 dziewczynki i 1 chłopca. Kuzynka i
      kuzyn oboje niebieskie oczy (jedno szare, drugie niebieskie). A druga kuzynka
      jak sie urodziła i do 14 roku życia miała brązowe (ale nie piwne, żadnych
      odcieni zieleni)po swojej mamie, zresztą tamta dwójka podobna jest do wujka a
      kuzynka do sojej mamy -oczy również po niej. Dość długo się nie widzielismy,
      raczej spotkania były na święta lub większe uroczystości, po za tym mieszkają w
      odległej części mojego miasta (po przeciwnej stronie). Jakoś tak koło roku
      temu, kuzynka miała lat 15 , zaczęlismy się częściej widywać, i jak to
      dziewczyna razem ze swoją siostrą przyjechały obie umalowane. Oczy -czarny
      tusz , czarne kreski. Jak zobaczyłam Justynę to oczom swoim nie wierzyłam bo
      kuzynka ma oczy ciemno-granatowo-szare !!!. Pytałam się czy ma soczewki albo co
      jej sie stało ??? a ona na to , że jak zaczęła okres dojrzewania to i w tedy
      kolor oczu jej zjaśniał. Nie wiem jak to mozliwe bo wszyscy -cała rodzina
      zawsze powtarzali, ze ona jako jedyna jest cała za swoją matką, a tu
      niespodzianka. Dobrze to było widać że kolor ma jednak inny poniewaz makijaż
      (te czarne obramowanie) bardzo to uwydatnił. Może ktoś z forumowiczek potrafi
      to wyjaśnić???
      Pozdrawiam
    • jakw Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 19.06.06, 19:09
      Nie pamiętam, w każdym razie przez przeszło rok od narodzin trochę zjaśniały
    • adanis Re: Do mam brązowookich dzidziusiów 20.06.06, 11:24
      moj urodzil sie z mocno brazowymi ale teraz 8miesc. zrobily sie lekko
      jasniejsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka