trika13
27.06.06, 21:20
dziewczyny, chcę Wam opowiedzieć moją historie zw. ze zbieraniem kodów z
Pampersów.Kody zbierałam od samoego początku, jak tylko dostałam książęczkę,
jeszcze w zimie. Jakiś miesiąc temu wysłąłąm starannie zapakowane kody (8
sztuk w sumie 100pkt.)listem zwykłym priorytetem do centrum Pampersa. Kilka
dni później dostaję telefon. Pani z Pampersa właśnie otworzyłą moją kopertę i
znalazłą tam tylko 2 kody!!! Powiedziała mi, że nie może tego uznać i żebym
poszukała kody w domu. Ja doskonale pamiętałam moment wkładania wszystkich
kodów do koperty, bo robiłam to bardzo uwaznie, żeby żaden kod się nie oddzielił.
Podejrzewam, że ktoś mi na poczcie wyjął część kodów. Oczywiście przeszukałam
biurko i okolice ale kodów nie było, bo jakby mogły być skoro doskonale
pamiętam moment ich wkładania. Wszystkich! Zrobiło mi się bardzo smutno, że
nie dostanędla Agatki zabawki. nie chodzi o to, że mnei nie stać, bo stać
mnie, ale to byłą zabawa ze zbieraniem kodów i oczekiwałam na końcu nagrody.
Co robić. To oczywiście nie jest wina Pampersa, szkoda tylko, że moje dziecko
nie dostanie zabawki. pozdrawiam