Dodaj do ulubionych

czas porodu

15.07.06, 22:06
Witam!Do końca ciąży zostało mi 5 dni.Paniczne boję się porodu,bólu podczas
porodu i po porodzie.Nie potrafię sobie tego wyobrazić mam małą odporność na
ból.Strach przed porodem nie pozwalał mi cieszyć się ciążą nie
potrafiłam.Wiecznie płakałam i myślałam że nie powinnam być matką.Byłam zła na
siebie i maleństwo że czekają mnie taki ciężkie dni.Teraz myślę o tym jak mam
sobie poradzić z chumorami które jeszcze miewam i jak nie stracić mężczyzny
którego kocham i na którym się wszystko odbija bo widzę że nie wytrzyma
długo.Pomocy.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agular Re: czas porodu 15.07.06, 22:12
      Witaj....jeszcze pare dni i bedzie po wszystkim a najwazniejsze po tym
      strasznym oczekiwaniu w niepewnosci przed niezanym..ja mialam podobnie i bałam
      sie strasznie ale uwierz mi że poród wcale nie musi byc straszny...bol jest
      napawdę do zniesienia...wiadomo że to nie Karaiby ale nie jest tak źle...ja
      bałam sie panicznie a teraz marze już o dugim dziecku..i napisz Ci to wiele
      dziewczyn...bo napawdę nie jest tak strasznie....położne bardzo pomagają i przy
      nich można naprawdę się odstresować i poczuć bezpiecznie...poza tym zawsze
      możesz poprosic o znieczulenie po ktroym porod to już Karaiby smile))POWODZENIA
    • olimpia_b81 Re: czas porodu 15.07.06, 22:15
      porod nie taki straszny-slowo!!!!boli jak cholera czasami ale nagroda za ten
      wysilek jest nieziemska i o tym mysl jak bedziesz myslala ze nie dasz juz rady-
      mi pomoglosmilemiliony kobiet przed toba rodzily i daly rade to co ty nie
      dasz???!!!!smile))
      nie wiem czy twoj mezczyzna bedzie z toba w trakcie porodu ale jesli tak to
      zobaczy jaki wysilek uczynilas aby wydac na swiat jego dziecko-ja mam wrazenie
      ze moj kocha mnie za to bardziej-widzial i wie ze lekko nie bylosmilea ze
      krzyczalam na niego w czasie porodu ze ma sie zamknac bo on nie wie co
      przezywam to do dzisiaj mi wypominasmile
      glowa do gory-nie taki diabel straszny.
      a jak naprawde nie dajesz rady to zawsze moze wziasc jedno ze znieczulen.
      powodzenia!!!!!
    • sloneczko_02 Re: czas porodu 15.07.06, 22:15
      ...jakbym siebie słyszała sprzed 3 miesięcy....
      • reniuta67 Re: czas porodu 15.07.06, 22:20
        czesc! na poczatku chcialm cie nastraszyc ale po co?1 ja przezylam 3
        porody .kazdy bolal jak jasna cholera i po kazdym sie zapomina ze tak bolalo.Ja
        sobie tlumaczylam w momentach paniki :" Samo weszlo samo wyjdzie".nie ja
        pierwsza i nie ostatnia jeszcze pare dni i bedziesz mogla pocieszac inne
        panikary .ASlbo je straszyc .Pozdr.
    • brunette23 Re: czas porodu 15.07.06, 22:33
      co bedziemy cię oszukiwać, gdy już się wydaje że nie może bolec bardziej bo
      bardziej to już się po prostu nie da wytrzymać to i tak boli, tak w kółko... no
      i okazuje się że wszystko mozna wytrzymać... ja rodziłam bez znieczulenia,
      przez 24 godziny miałam regularnie co 7 minut a później co 4 minuty koszmarne
      bóle krzyzowe, mówią że nie ma nic gorszego i to chyba prawda, położne
      strasznie mi współczuły, odkąd pojawiły się regularne skurcze na porodówce to
      dopiero była jazda... to może strasznie brzmi ale w gruncie rzeczy to
      optymistyczne że człowiek może tyle przezwyciężyć... smile jedno nas różni, ja się
      nie bałam, nie wiem dlaczego, po prostu,i teraz wiem że dobrze zrobiłam... smile
      polecam zapomnieć o strachu! smile poza tym teraz wiem że prawdziwe wyzwanie i
      prawdziwa przygoda zaczyna się dopiero gdy Maleństwo jest już na świecie, odtąd
      poród wydaje się pestką, ja mogłabym rodzić jeszcze wiele razy, ale naprawdęnie
      wiem czy dałabym radę wytrzymać to wszystko co wiąże się z posiadaniem dziecka
      jeszcze raz, no chyba że tym razem dla odmieny urodziłby się mi aniołek... wink
      no ale trudy macierzyństwa też do się znieść, niekiedy ledwo ledwo ale jednak
      się da... smile głowa do góry! smile trzymamy kciuki! smile
      • magda236 Re: czas porodu 15.07.06, 23:26
        Ja to sie bałam panicznie jak przyjechałam na porodówke to mmiałam ciśnienie
        200/98 cała sie trzesłam jak galareta ze strachu niczego innego w życiu sie tak
        nie bałam. Urodziłam po 20 godzinach przez cesarskie cięcie poniewaz miałam
        skurcze co 2 min regularnie a rozwarcie na 3 cm. Powiem tyle że po cesarce
        czułam sie gorzej niz same skurcze porodowe ale da sie przezyc jak ja dałam
        rade to ty napewno.
        • ania2518 Re: czas porodu 15.07.06, 23:29
          Moj porod byl dosc krotki-4 godziny przy pierwszym dziecku. Musze przyznac ze
          bolalo strasznie ale o tym sie naprawde zapomina. Powodzenia
    • matiana Re: czas porodu 15.07.06, 23:51
      Witaj.Jeszcze dwa miesiące temu przeżywałam to samo co ty,tylko że to była moja
      druga ciąża.Wiedziałam już co mnie czeka i bałam się nie samowicie.Potrafiłam
      płakać bez powodu,do nikogo się nie odzywałam,cały czas w głowie miałam tylko
      poród.Im było bliżej terminu tym gorzej.Drugi poród okazał się wspaniały(jeśli
      można to tak określić)bez porównania z pierwszym.Teraz bardzo żałuję tych chwil
      kiedy mogłam się cieszyć ciążą a nie tracić na bezmyślne zamartwianie
      się.Pamiętaj że twój nastrój udziela się dziecku.Moja malutka jest straszną
      płaczką,bardzo się rozżala i trudno jest ją uspokoić.Być może to właśnie przez
      moje zamartwianie się.Boisz się to zrozumiałe każdy boi się bólu,ale postaraj
      się myśleć o dzidziusiu,przecież dla niego jesteś gotowa na wszystko.
      • oda100 Re: czas porodu 16.07.06, 11:14
        moj porod byl zakonczony cesarka, bol nie do zniesienia w ostatniej fazie,
        mialam zzo (bardzo polecam). Fakt ze o porodzie szybko zapomina sie, bo to co
        przyniosa ci kolejne tygodnie/miesiace to wielka niewiadoma. Jest cudownie i
        zarazem nielatwo. Zaczynasz nowy etap w zyciu, nic nie bedzie juz takie proste
        jak przed porodem. Ciesz sie chwilami, gdy dziecko jest w brzuchu. Glowa do
        gory i duzo sil i cierpliwosci.
        ps. ja oddalilam sie od mojego meza z powodu zmeczenia, obowiazkow itp. po roku
        jest lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka